Jump to content
Sign in to follow this  
RyżyKoń

Gloster Giadiator - kombat dwupłat

Recommended Posts

Zbudowałem sobie nową zabaweczkę  na nowy sezon. "Gloster Gladiator Mk II". Oglądałem w dziale modele średniej wielkości temat "Gloster Gladiator- Na Polskim Niebie" . Nie wiem czy nasz kolega dokończył model , czy zrezygnował ale mnie zaciekawił. Małe jest piękne  pomyślałem i zadzwoniłem do Marka z " napolskimniebie" pytając go czy wyciąłby dla mnie taki model tylko w wielkości ESA. Nawet nie macie pojęcia jakie samoloty ma Marek w swojej pracowni , poczynając od nielotów takich jak " Aresnal Delanne 10" i Żubr !!!!! a kończąc na nigdzie nie pokazywanych myśliwcach japońskich. Zgodził się po namyśle ,  po tygodniu przyszły pianki , o pięknej wadze i kształcie. Tutaj wychodzi przewidywalność i długowzroczność Marka . Otrzymałem wycięty kadłub +rdzeń. Jeżeli ktoś chce może mieć samolot w kształcie cygara , wystarczy skleić kadłub ze skrzydłami wzmocnić węglem i na wojenkę . Jeżeli ktoś chce się trochę pomęczyć i mieć samolot o pięknych kształtach , a taki  jest Gladiator , wystarczy skleić kadłub z rdzeniem i otrzymamy materiał rzeźbiarski. Trzeba pościnać nadmiar eppe  wyrównać papierkiem i mamy kształty zbliżone do oryginału. Tak uczyniłem .Następnie wybrałem nadmiar pianki ze środka i wkleiłem dwa serwa . Dwa , bo kto latał dwupłatowcem wie doskonale jak ważny jest ster kierunku. Skrzydła . Wzmocniłem górne dodatkowym węglem , bo to ono jest najbardziej narażone na uszkodzenia w walce . Następnym elementem ważnym w tym samolocie to podwozie . W moim Karasiu i JU-87 , podwozie jest mocowane w skrzydłach. Nie zawsze ląduję na asfalcie i czasami jest problem , który kończy się uszkodzeniem skrzydła. W Gladiatorze podwozie wychodzi z kadłuba , to bardziej fajne rozwiązanie . Zrobiłem , wkleiłem w gruby kadłub i wydaje mi się , że będzie ok, to znaczy dużo bardziej wytrzymałe niż na skrzydłach. Skrzydła dodatkowo zamocowałem na wspornikach  które wprowadziłem w kadłub tworząc dużą wytrzymałość całej konstrukcji. Dalej to już bułka z masłem. silnik , elektronika , karabiny /na magnesy demontowane do walki/, malowanie. Koniec!!!!!

 

Niestety waży z całym wyposażeniem 472 gramy, /dodatkowe serwo, ciężki silnik, kółko ogonowe/  szkoda. Wiem ,ze można go przerobić ale nie mam sumienia go / na tą chwilę/ przerabiać. Może po oblocie. Pozdrawiam wszystkich .

Marek

post-18729-0-97758200-1553709252_thumb.jpg

post-18729-0-73203000-1553709334_thumb.jpg

post-18729-0-45318800-1553709354_thumb.jpg

post-18729-0-27131900-1553709380_thumb.jpg

post-18729-0-02821900-1553709402_thumb.jpg

post-18729-0-17116900-1553709422_thumb.jpg

post-18729-0-25090600-1553709450_thumb.jpg

post-18729-0-15056500-1553709474_thumb.jpg

post-18729-0-42184800-1553709499_thumb.jpg

post-18729-0-63538200-1553709524_thumb.jpg

post-18729-0-82966400-1553709550_thumb.jpg

post-18729-0-59152300-1553709578_thumb.jpg

post-18729-0-46135100-1553709599_thumb.jpg

post-18729-0-08592600-1553709621_thumb.jpg

post-18729-0-20621400-1553709652_thumb.jpg

post-18729-0-86003300-1553709677_thumb.jpg

post-18729-0-00124000-1553709702_thumb.jpg

post-18729-0-37133400-1553709725_thumb.jpg

post-18729-0-29490700-1553709753_thumb.jpg

post-18729-0-89822500-1553709778_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny samolot, fajnie pomalowany, ale niestety nie do walki. Za ładny i za ciężki  ;) . Czekam na oblot. 

 

p. s. 

Aresnal Delanne 10? czy to naprawdę nielot? Wygląda obiecująco  :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model piękny ale przejechałeś wagę :-(

Grube są słupki ale z olinowaniem wyglądają naturalnie i z malowaniem dają fajny efekt. Trochę szkoda go do walki, niech zostanie modelem do rekreacyjnego latania i niech cieszy oko gawiedzi bo jest jest się czym pochwalić.

- gratuluję projektu.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam - pod względem wyglądu: model pierwsza klasa - tylko czy na pewno odważysz się nim walczyć?

 

A co do masy... To moje dwupłaty wychodziły w granicach 600 gram (gotowe do lotu, z pakietem) i myślałem, że to dosyć lekko ;)

 

Regulamin dopuszcza 800 gram, więc nie przesadzajmy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"A.D 10 własnie się tnie - relacja wkrótce :)"

 

Czekam, czekam. Też miałem na niego oko. Interesuje mnie jak można wykorzystać sterowanie czterema lotkami  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek toż to ww2 a nie ww1 ....  :)

Uuuups, zatem odwołuję, to co napisałem...

Mój mózg automatycznie przyjął, że model ESA (??) z dwoma płatami o masie większej niż 450g, to WW I.

 

Zatem potwierdzam: masa poza limitem dla WW II.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grześ on nie ma 4 lotek tylko dwie i podwójny ster wysokości:)

 

No tak. Ale przyznaj, że sterowanie czterema stero - klapo - lotkami ( jakkolwiek to nazwać) brzmi kusząco i może dać spektakularne ewolucje  :D . Marek zaczynaj temat!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Exu
      Drodzy Państwo przed Wami: Szybki, nieugięty i skromny - Ripslinger
       
      "Legendy się nie rodzą, są stworzone... znany całemu światu jako wzór wszelkich cnót, i wielki mistrz"
       
       
       
      Przed przeglądaniem zdjęć proszę koniecznie obejrzeć Trailer wielkiego mistrza:
       
       
       
      Tym krótkim wstępem przedstawiam Wam szybką budowę modelu ESA Spitfire Mk IX od znanego na forum, Marka Rokowskiego z http://napolskimniebie.pl/
      Cena modelu 140 zł 
      Wyposażenie (to co było w szufladzie) pewnie też coś koło 150 zł - 250 zł 
       
      Silnik: Emax GF2215-20
      ESC: Turnigy sentry 25A
      Serwa: 3x Tower-pro SG-92R
      Pakiety: Redoxy 1300mah - tak puchną... ale za 56 zł do modelu takiej klasy gdzie co lot może być kret, nie widzę sensu kupować nic innego, a mocy na całą walkę im starcza. 
      Odbiornik: FrSky X4R
      SC - w moim przypadku wypada na 6 cm od krawędzi. (oczywiście dolnopłaty wyważamy kołami do góry)
       
      Model początkowo miał być w malowaniu pustynnym, ale mój egzemplarz w zestawie nie posiadał odpowiedniego oznaczenia i miał jedno skrzydło troszkę krótsze od drugiego, różniej grubości i szerokości natarcie a tym samym profil natarcia wyglądał troszkę inaczej na jednym i drugim, jednym słowem trafił mi się jakiś po przejściach. Nie myśląc dużo, po poprawkach... postanowiłem zaszaleć i tak zrodziła się legenda 😉
      Logo na modelu Ripslinger jest to wydrukowane zdjęcie na zwykłej kartce, zwykłą drukarką i przyklejone do modelu za pomocą CA - trzyma jak złe.  
       
      Nie będę się tu rozpisywał, model daje radę, lata szybko, za to bardzo lubi walić się w korek przy niższych prędkościach trzeba uważać.
      W modelach typu ESA najważniejsze jest zabawa, prostota, łatwość budowy, i odbudowy. Jak z kolegą zderzyliśmy się w powietrzu to zamiast smutku i rozpaczy, przybiliśmy sobie piątki i uchachani poszliśmy po to co zostało z naszych nowych modeli, celem szybkiej odbudowy i dalszej zabawy. 
      A krety zdarzają się bardzo szybko, dłużej kleiłem po lekkim krecie model niż latałem, baaa CA dłużej schnie niż nasze niektóre loty, a lot trwał całe 13 sekund. Zobaczcie licznik aparatury lot zaczął się od 6 minuty. 😀 
       
      Co by nie było, jest to na pewno bardzo relaksująca zabawa i w końcu można wyżyć się na kolegach za te ich wszystkie podśmiechujki. 😎
       
       

       
       
       
       
       
    • By TBaki
      Witam.
      Zaczynam relacje z budowy modelu który uważam za jedną z najpiękniejszych konstrukcji jakie przyniosła WW1.
      Mowa o samolocie LFG Roland DVI. Jeden jedyny egzemplarz jaki ocalał na świecie znajduje się w Muzeum Lotnictwa w Krakowie

      Nie powstało ich za wiele ze względu na wymagającą konstrukcję kadłuba który jak na tamte czasy był bardzo opływowy jednak wymagał fachu od budowniczych.
       
      Model został wycięty przez Marka Rokowskiego napolskimniebie.pl.
       
      Zacznijmy od wagi


       
      Zaczynam od sklejenia przedniej części kadłuba. (użyję Soudal 66A)

       
      Zastosuję tu sprawdzone rozwiązanie z mojego modelu Albatrosa DV czyli umieszczę większość bebechów w przodzie kadłuba.
      Zaczynam od "kółka" i wycięcia przegrody silnika (tego prawdziwego i modelarskiego :-))


    • By Grzechu113
      Witam ponownie. Poprzedni temat był lekki i z przymrużeniem oka  . Tym razem postanowiłem zmierzyć się z konstrukcją, która w każdym elemencie wyprzedzała swoją epokę. Była to próba wyprzedzenia wroga o lata świetlne. Konstrukcję przypisuje się Marcelowi de Bruyere. Ten śmiały gość umieścił w swojej maszynie chyba wszystkie nietuzinkowe pomysły i musiał być ogromnej wiary, że to zadziała za pierwszym razem. Maszyna wzniosła się na wysokość około 25 stóp i spadła. Pilot przeżył, ale projekt poszedł do śmieci. Z zamiarem wykonania tej maszyny, z myślą o walkach ESA, chodziłem od dawna. Z racji tego że teraz mam troszkę więcej czasu na eksperymenty podejmuję rękawicę. Jakieś sugestie? Słucham uważnie bo tu nic nie będzie typowe  . Zaczynamy! Przedstawiam:
      de Bruyere C1

    • By karambolis8
      Hej.
       
      Mam Fw-190 ESA z napolskimniebie, ale to chyba jakiś wczesny wypust i stateczników nie mam z EPP, a z jakiegoś dziwnego białego tworzywa, którego kleje się nie bardzo trzymają. O takiej komorowej strukturze

      Przy byle gorszym lądowaniu stateczniki się odklejają co jest mocno upierdliwe.
       
      Przechodząc do meritum. Chciałbym je wymienić na EPP, ale natrafiłem na problem nadmiaru wyboru.
      http://eppshop.eu/pol_m_Plyty-EPP_GRUBOSC-Z-_Grubosc-10mm-154.html
      Czy najlżejsza gramatura 30g/l będzie OK?
       
      Pozdrawiam,
      Adam
    • By zywasmierc
      Dzień dobry, wiosna się zaczęła, więc i studenci poświęcają więcej czasu na integrację na polu. Ostatnio w trakcie tej integracji zupełnie przypadkiem wyszedł pomysł zrobienia "eskadry" myśliwców ESA i  stąd się bierze moje pytanie, czy gdzieś jestem w stanie dostać jakieś sprawdzone plany na model ESA(mile widziana IIWW, jeden płat i jeden silnik, rozpiętość około 1m i stosunkowa konstrukcja). W planach jest także ich budowa, więc kupno modeli zupełnie nas nie interesuje.
       
      Życzę miłej reszty dnia, dziękuję
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.