Jump to content
Michal4x4

Podwozia chowane dla maluchów

Recommended Posts

Dobry wieczór,

Ponieważ przy budowie bizona (małego) temat chowanych podwozi(dla malutkich modeli) bardzo mnie wciągnął cale wakacje poza warsztatem spedzilem na rozpoznaniu tematu, głownie w necie. W dużym skrócie, jest duzo przykładów głównie składania podwozia klasycznie (tj na boki) w skrzydła. Dużo mniej rozwiązań Grummanów z lat 30tych tj podwozia wciąganego w kadłub (poprzez "łamane" zastrzały) ale są. Nie mogłem jednak nigdzie znaleźć przykładu podwozia Curtissów z lat 30tych, gdzie calý zastrzal (mający amortyzator) wchodził w kadłub wciągając koła. To mnie zacoekawiło i postanowiłem spróbować.

Ponieważ już z doświadcxenia przy bizonie wiem że pomysł na papierze nie musi wcale zadzialać w praktyce, postanowiłem zrobić prototyp. Żeby się zmobilizować do przeczolgania tematu "do skutku" postanowiłem założyć ten wątek zanim okaże się czy pomysł wypali, tak czy owak może kogoś to zainteresuje i może mi ktoś pomoże.

Niestety nie umiem rysować i nie będę kolegów męczył bazgrołami, zatem mam nadzieję że w toku budowy będę umiał ideę wyjaśnić. Na razie powiem tylko, że sposób blokowania podwozia ma być możliwie najprostszy tj.oparty na grawitacji tj zakleszczaniu zastrzałów w momencie kiedy koła dotykają ziemi (unosząc zastrzał tak aby się sam zablokował) i ich odblokowaniu po oderwaniu kół od ziemi - zastrzał powinien pod cięzarem swoim i koła lekko opaść i się odblokować umozliwiając złożenie podwozia.

Niestety nie mam inżynierskiego wykształcenia ani nie mam kogo zapytać czy taki mechanizm był już testowany (pewnie tak, no ale nic otym nie wiem) i czy to w ogóle ma sens?

Nie wiem czy to co napisałem jest jasne, ale obiecuję że max do końca tyg wszystko wyjaśni mój prototyp.

Poniżej elementy ktore już wykonalem i wzór podwozia Curtissa Helldivera, na którym pomysł testuję (bo ma stos długi kadłub i moze zmiesci mechanizm wciągania zastrzałów).

Cdn.

Pozdr.

M

post-21287-0-17354100-1568140645_thumb.jpg

post-21287-0-66580000-1568140693_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj robi go jakis Niemiec albo Austriak, ale model jest olbrzymi; niemniej warto podpatrywać:)

Pzdr,

M

http://www.rcuniverse.com/forum/scratch-building-aircraft-design-3d-cad-174/11637771-scratchbuild-curtiss-hawk-iii-bf2c-1-1-4-5-a.html

Ps.ten samolot to moje marzenie ale na razie nie dam rady, ma za krótki przód, nie dam rady z upchaniem podwozia i elektryki zeby się wyważał, ale może kiedyś...rozważam też curtissa O 52 Owl, bo kadlub b pękaty, ale nos też krótki:(

post-21287-0-98110900-1568154554_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczor,

Filmik pierwszy obrazujacy dxialanie blokady. Mam nadzieje ze jrszcze dzis bedzie drugi. Cdn.

Pzdr.

M

Następny pokazujący całą goleń:

I zdjęcia:

pierwsze pokaxuje końcówkę goleni kiedy koło wisi w powietrzu, drugie to samo miejsce kiedy koło dotykając podłoża wypchnęłó tę końcówkę goleni i zablokowało o pręcik.

 

To wszystko na razie prototyp i wykonane zostało dla możliwości oglądu działania i dalszych prac.

Pytanie teraz jak zapewnić podniesienie goleni o ok 7 cm w linii prostej jednym serwem. Na razie mam tylko taki pomysl zeby zbudować prostą dzwignię w glebi kadluba (zakonczoną czyms w rodzaju widelca) która będzie podnosić golenie. Myślałem też o napędzie linką, ale tutaj dystans punktów krancowych to 7 cm i ramię serwa mysiałoby być b duże.

Będę dalej knuł.

Pzdr,

M

post-21287-0-97472800-1568225060_thumb.jpg

post-21287-0-68133100-1568225074.jpg

post-21287-0-43873200-1568225121_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Michał, jakby na to nie patrzeć, to jako genialny samouk, masz już fach w ręku: specjalista od goleni lotniczych! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ooo, tak, z takim fachem to karierę Dyzmy przynajmniej zrobię!:)

A tak serio to chciałem to pokazać b fajny wątek o budowie mikro Pilatusa z chowanym 3 punktowym podwoziem; są plany do wykonania tego podwozia a model w sumie podobny do naszego Orlika, to można by wykonać małą wersję modelu kolegi Jędrka.

Ten wąteķ to najlepsza ze wszystkich jakie widziałem na zagr stronach prezentacja samodzielnie wykonanego mikro podwozia W dzialającym modelu (bo większość to albo samo podwozie albo kupne podwozia Gws'a typu pico albo mikro).

 

https://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?1651086-micro-PC-7

Pzdr,

M

post-21287-0-53209800-1568273995.jpg

post-21287-0-32853500-1568274017_thumb.jpg

post-21287-0-64317300-1568274031_thumb.jpg

post-21287-0-51660900-1568274045.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, dzięki!

Twoje podwozia widziałem, są super!! tylko że w czasie kiedy je budowałeś ja z samych zdjęć nie umiałem jeszcze zrozumieć wszystkich zasad działania, bo jak mówiłem brak mi kompletnie podstaw, i dopiero po przeczołganiu setek zdjęć no i końcu planów skumałem jak to wszystko chodzì.

A można spytać w jakim modelu twoje podwozie zamontujesz?

Dzięki i pozdr,

M

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczor,

Pobawilem sie trochę tym modelem podwozia i popatrzyłem dokładnie na przestrzeń pomiędzy tymi śmiesznymi precikami etc i wnioski mam takie:

 

-nad osiami podw jest sporo miejsca (ktorego nie widać w rzucie 2d) i mozna tam spokojnie zmieścić baterię lub jej kawalek jesli bedzie wystawała w stronę silnika,

- napęd "widelcem" o ktorym wcxesniej myślalem ma sporo wad: bo i serwo i sam widelec bedzie z tyłu i z SC problem murowany, nie mowiąc o samej konstrukcji kt by wchodzila gleboko w kadłub,

- jak się dobrze przyjrzeć to nawet w okolicy pręcika windy podwozia jest trochę miejsca i chyba można tam upchnąć serwo.

Zatem powstał taki plan jak na zdjeciu (sorki za bazgroły) zeby windę poruszać serwem 180° poprzez zamknięty układ linek (pull pull). Będzie z tym sporo kombinacji ale gdyby się udało to byłoby super bo koncentracja masy duża przed SC i konstrukcyjnie łatwiej bo do tego "zestawu" podwozia z bat można dokleić kadlub z jednej i silnik z drugiej strony.

Serwo 180 zamówiłem już i będę probowal jak to wyjdzie.

Pzdr,

M

post-21287-0-84404000-1568563622_thumb.jpg

post-21287-0-30988100-1568563720_thumb.jpg

post-21287-0-24578500-1568564017_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

Ponieważ poszukiwanie serwa 180° zakończyło się totalną porażką, po 3 tyg zmarnowanych, pozostało mi zrobić napęd windy prostą dźwignią. Trochę czasu to zajmuje ale przynajmniej idę do przodu. Jak długo do przodu to się okaże kiedy będę mocował wyprowadzenie linek i wtedy się zobaczymy czy winda działa. Ale to w następnym odcinku :)

Pzdr,

M

post-21287-0-24781900-1570209306_thumb.jpg

post-21287-0-45374300-1570209319_thumb.jpg

post-21287-0-25985800-1570209359_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór,

No i okaxało się że daleko nie zajechałem :(

Niby wsztstko działa ale opory są tak duże że nawet nie było sensu mocować serwa. Ciekawe ze gros oporu bieże się z samych linek a nie samej windy ktora swobodnie podróżuje po sxynach. Za dużo jest po prostu załamań linek o 90 stopni i te progi sie na siebie nakladają i niestety kicha. Może gdybym zamontował wszędzie rolki byloby lepiej, ale i tak widzę ze muszę to wsxysko przekonstruowac tak zeby tych zalaman linek było dużo mniej... albo wcale. Jak to zrobic ns razie nie wiem, będę knuł dalej. Bedxie pewnie dłużsxa przerwa ale temat racxej wróci.

Pozdr,

M

post-21287-0-82292400-1570388784_thumb.jpg

post-21287-0-41910100-1570388800.jpg

post-21287-0-38128100-1570388848_thumb.jpg

post-21287-0-32221700-1570388888_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i temat wraca, mam nadzieję. Kluczem do zmniejszenia oporów jest posiadanie malutkiegi serwa które obraca się o przynajmniej 180°. Serwa takie zamówilem w HK w październiku, i paczka choć szła długo z Hong Kongu, doszła do mojego miasta (jak się później dowiedziałem) ale dzięki szalonej uprzejmości Poczty Polskiej nie została awizowana a następnie wróciła do Chin.  Cała to historia wkurzyła mnie mocno bo z małej rzeczy zrobiło się zagadnienie, walka z naszą pocztą, dyskusje z pocztą w Singapurze, HK etc, godzin wtopionych mnóstwo a z roboty nici.

Ale dziś, po kolejnej dawce różnych okoluczności, stałem się w końcu posiadaczem upragnionego serwa (okazało się że jest dostępne w sąsiednuej dzielnicy!) Jest sprawdzone i zaprogramowane; jeszcze nie sprawdziłem dokładnie ale obrót ma ponad 180° - czyli szanse na jakiś postęp są. 

Jak tylko znajdę czas wracam do roboty.

Pzdr,

M

20200212_200300.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.