Pavel Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Witam Od instruktora dostałem informację iż jakiś dobry obywatel znalazł model latający na drzewie w okolicy Zamku Szyszko mBohusza na Bielanach. Człowiek jest na tyle dobry że chce oddać go w ręce właściciela. Jeżeli więc znacie kogoś komu model odleciał w siną dal dajcie znać. Jeżeli opis będzie się zgadzał ze znaleziskiem to model wróci do właściciela.
meteor Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Aż tak daleko to nie latam :mrgreen: Ostatnio jeden z modeli-uwaga wolnolatek F1a/m znalazł się 18km w linii prostej od miejsca startu nie ma chyba rzeczy niemożliwych Mam nadzieję że właściciel się odnajdzie i wszystko skończy się happy endem
utopia Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Miłe to że ktoś tak zareagował. Zauważyłem na allegro niedawno aukcję szybowca -lekko uszkodzony ale "gotów do lotu" zadałem pytanie czy sprzedający jest włascicielem i natychmiast aukcja "się zakończyła". Jeśli komuś z Was zaginie model -patrzcie w tamto miejsce
Wojtass_nt Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Aż tak daleko to nie latam :mrgreen: Ostatnio jeden z modeli-uwaga wolnolatek F1a/m znalazł się 18km w linii prostej od miejsca startu nie ma chyba rzeczy niemożliwych Mam nadzieję że właściciel się odnajdzie i wszystko skończy się happy endem To ja pamiętam, że marcinmb z tego forum swój model odnalazł 17km od miejsca w którym latał
Dj. Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Mój junior S odleciał w sina dal ale w okolicach Oławy (dolnoslaskie), nie to nie możliwe zeby poleciał aż 300km... Pozdrawiam
piotrowy Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 I tym sposobem spontanicznie powstał dział " Zgubiono - znaleziono, czyli odleciało - przyleciało " :wink: Tylko, żeby więcej było przypadków "przyleciało" niż "odleciało" :mrgreen: Na moderatora proponuję Pawła.
Pavel Posted November 30, 2008 Author Posted November 30, 2008 W sumie to ciekawa propozycja na taki dział Ja również mam nadzieję że właściciel się odnajdzie, a model wróci w jego ręce. I faktycznie model który wyrwie się z kontroli może odlecieć daleko... Biorąc pod uwagę np szybowiec 3m (w żadnym wypadku nie sugeruję jaki model się znalazł, to tylko moje przemyślenia) który ma dość dużą doskonałość. Model na wysokości 400m znika traci sterowanie i zaczyna lecieć z wiatrem. Jeżeli ma doskonałość np. 1:50 to z matematycznego punktu widzenia może przelecieć 20 kilometrów. Ponieważ leci z wiatrem może lecieć jeszcze dalej będąc napędzanym siłami natury. Jeżeli jeszcze trafi na prądy noszące... To jeden bóg wie dokąd go zaniesie. Więc oczywistym jest że nie należy zagubionego modelu szukać w promieniu kilometra od lotniska. Jest to po prostu nielogiczne. Wracając do wątku nowego działu. Takowy mógłby się przydać. Tam można opisać jak ustrzec się przed utratą modelu, jak go oznakować, jak szukać. Mogą to być dość przydatne informacje :wink: Natomiast wątpię aby władze forum zgodziły się na powstanie nowego działu. Tyle ode mnie. Czekam z niecierpliwością na kontakt w sprawie modelu.
Tomek Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Raczej pomysł nie wypali , bo na jeden model działu zakładać nie będziemy ,ale nie widzę problemu aby wątek był przyklejony.
Tomisław Piotr Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 W tamtych okolicach latał Lukasz "from_haven". Myślę, że jest teraz w pracy i nie ma możliwości korzystania z netu. Myślę, że wkrótce sie odezwie i opisze całą przygodę. Mogę jednak się mylic.
meteor Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 W tamtych okolicach latał Lukasz "from_haven". Myślę, że jest teraz w pracy i nie ma możliwości korzystania z netu. Myślę, że wkrótce sie odezwie i opisze całą przygodę. Mogę jednak się mylic. Łukasz już znalazł swojego EG
Tomisław Piotr Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Tak tylko podpowiadałem. A nawiasem mówiąc, to kiedy łukasz znalazł swój model?
Pavel Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 W tamtych okolicach latał Lukasz "from_haven". Myślę, że jest teraz w pracy i nie ma możliwości korzystania z netu. Myślę, że wkrótce sie odezwie i opisze całą przygodę. Mogę jednak się mylic. Łukasz faktycznie zgubił EG tyle że go znalazł. Natomiast poszukiwania właściciela trwają. Jeżeli moderatorzy mogą, proszę o przyklejenie tematu. Ale to nawet troszkę śmieszne. Jeżeli ktoś zgubi model to trudno go znaleźć. Teraz mamy model natomiast brak nam właściciela
utopia Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Niby tak ale wspomniany modelarz może nie zaglądać w to miejsce
Ładziak Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Jego strata! A poważnie - może ktoś z jego znajomych zagląda? :-)
Pavel Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Dlatego prosiłbym o ogłoszenie zaistniałej sytuacji wśród znajomych. Na forum zagląda zapewne mniej niż połowa modelarzy z Krakowa i okolic więc trzeba również w inny sposób szukać.
Milko Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 TEQ wrzuć info jeszcze tutaj, tam czasem również zaglądają modelarze :wink: http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=watki&group=pl.rec.modelarstwo&year=2008&month=12
Guest Anonymous Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Wiem że to śmieszne, ale może wstawić aukcję na allegro i w niej napisać, że znaleziono model i że poszukuje się jego starego właściciela... Gdyby mi uciekł model sprawdzałbym przede wszystkim allegro w jego poszukiwaniu
From_heaven Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Ja niczego ostatnio nie zgubiłem, choć faktycznie latałem kiedyś dokładnie nad tym zamkiem: Natomiast co do mojego zgubione/znalezione, to zgubiłem EG dwa razy, ale za każdym razem szczęśliwie został odnaleziony (zawsze przez rolnika:)) Jeśli zaś o rekordy odległości chodzi, to znany bywalcom "Śmietnika" Batman stracił kiedyś kontrolę nad depronowym modelem, którego zaopatrzył wcześniej chyba w półlitrową butelkę paliwa. Model spokojnie oddalał się w kierunku Skawiny i do dzisiaj nie został odnaleziony. Może to on pobił rekord odległości, a może to on właśnie zboczył po czym spoczął na drzewie pod zamkiem? Z tego co pamiętam, to był Pitts czy jakiś inny dwópłat.
tadek041 Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Witam a czy zaginiony model to nie jest czasem model dwupłatowca kryty kolorową przezroczystą folią z czarną wstawką z napędem e max CF 2822 regulatorem ESC 18 A odbiornikiem Rex 5 i pakietem Li-pol 3 S ostatnio właśnie taki model zgubiłem z węglowym podwoziem i kółeczkami piankowymi szkoda dość fajny był Jak to ten to super jak nie to niech znajdzie się właściciel pozdrawiam.
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.