Viper Opublikowano 2 Marca Opublikowano 2 Marca Jednak siedzenie nie przyzwyczajone po takiej długiej przerwie, dziś tylko 25 km.
a74BACK Opublikowano 2 Marca Opublikowano 2 Marca Te "tylko" 25km, to dla większości tutaj i tak już "kosmiczna" odległość 😉 (no chyba, że elektrykiem 😁)
Viper Opublikowano 2 Marca Opublikowano 2 Marca Nie mam nic przeciwko elektrykom, ale traktuję rower jako przyjemność i fajny trening przede wszystkim, a nie stały środek transportu i przy takim podejściu nie widzę sensu przejścia na elektryka. Chcę mieć fan i satysfakcję, że jestem w stanie przejechać dany dystans, a nie że jestem częściowo wożony . 1
witold_pi Opublikowano 2 Marca Opublikowano 2 Marca dziś mnie na skrzyżowaniu taki pajac wyprzedzał z prawej strony wogóle nie pedałując... (miałem ze 30 km/h) Potem dziwisz się że ktoś rozjedzie taką żabę i tragedia
Viper Opublikowano Środa o 09:34 Opublikowano Środa o 09:34 Wykorzystując wolny poranek wyskoczyłem na rowerek i wykręciłem 30 km. Siedzenie się adaptuje, acz jeszcze nie idealnie 1 1
young Opublikowano Środa o 19:07 Opublikowano Środa o 19:07 Trzymajcie kciuki 😇dzisiaj pierwsze 4 km w tym roku w ramach rehabilitacji kolanek ( abym mógł się schylać po model na lotnisku). 🤣
Viper Opublikowano Środa o 19:55 Opublikowano Środa o 19:55 Trzymamy, jak to mówią "najtrudniejszy pierwszy krok..." , powodzenia 1
jarek996 Opublikowano Czwartek o 20:33 Opublikowano Czwartek o 20:33 No to ja juz nakrecilem (w marcu) ze 240 km. Na razie pogoda super (slonecznie i 6-12 stopni) i tak ma jeszcze przytrzymac. 1
Viper Opublikowano Sobota o 10:08 Opublikowano Sobota o 10:08 To ja tylko 90, dziś nie wyskoczę, ale jutro i owszem
young Opublikowano Sobota o 15:03 Opublikowano Sobota o 15:03 Ja dzisiaj aż 8 km (po leczeniu kolan) i wiecie co boli mnie prawy łokieć !!! 1
Viper Opublikowano Sobota o 17:13 Opublikowano Sobota o 17:13 Bo tak to działa, jak nie jesteś całkowicie sprawny, to podświadomie odciążasz rejony "chore" i powodujesz obciążenia i napięcia w innych partiach, a że człowiek symetryczny nie jest i wszelkie gojenie i przebudowa tkanek nie postępuje z tą sama dynamiką po obu stronach, to i takie efekty. Pamiętaj o ćwiczeniach w odciążeniu i rozciąganiu i nie przesadzaj, bo rower akurat na kolana to chyba niekoniecznie jest idealna rehabilitacja.
young Opublikowano Sobota o 19:12 Opublikowano Sobota o 19:12 1 godzinę temu, Viper napisał: podświadomie odciążasz rejony "chore" i powodujesz obciążenia i napięcia w innych partiach Dokładnie tak . Rower bez obciążenia powoduje przez dwie trzy godziny po nim lepiej się czują moje kolana.
Viper Opublikowano wczoraj o 11:28 Opublikowano wczoraj o 11:28 Dziś przed południem kółeczko wzdłuż Wisły i 45 km. Siedzenie się zaadaptowało, jeszcze tylko dynamika słabawa. Rower to jednak duża frajda, zapowiada się, że w ciągu tygodnia przynajmniej jeden poranek będę miał wolny, więc pewnie znowu wyskoczę. Ziemia jeszcze wilgotnawa i gdzieniegdzie błotko, ale szybko obsycha, więc niedługo trzeba będzie gdzieś do lasu śmignąć.
jarek996 Opublikowano wczoraj o 15:31 Opublikowano wczoraj o 15:31 Moja piekna zepsula mi dzien! Miala wrocic z nart o 14.00 (przywozilem ja z miejsca "zrzutu), a wrocila o 12.00. Dostalem na szczescie info (ze bedzie wczesniej ) juz rano, wiec wyskoczylem na samotna runde. 1
Rekomendowane odpowiedzi