jarek996 Opublikowano Niedziela o 19:27 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 19:27 W dniu 9.11.2024 o 21:30, a74BACK napisał: Psiaki w Albanii mimo, że bezdomne zazwyczaj mają co zjeść i mają jakąś opiekę. No i wygladaja jak PSY! Ja po Albanii mam juz chyba ze 400 km na swoim podworku. Pogoda NIESAMOWITA (jak na ta pore roku). Od chyba 2 tyg. prawie NIE WIEJE 😬 To sie u nas normalnie nie zdarza! No i mimo, ze temp. powietrza"lezy" na 10-12 stopniach (i dzien i noc!), to powietrze to jest jakies bardzo lagodne! Wczoraj poszedlem z klubowa kozaczyzna na gravela i pojechalismy to tak (wyszlo 110 km), ze ledwo chodzilem wieczorem w domu 😬 Dzisiaj duzo spokojniejsze 107 km na szosowce. P.S. w wolnych chwilach pracuje nad wyprawa do "Sovietstanow", czyli Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan i Tadzykistan. Okolo 2100 km i cos w okolicach 3 tyg. Wiem, bardzo dlugo jak na taki dystans, ale poniewaz to jednak cos innego jak Europa, to warto przy okazji pobytu, spedzic troszke czasu na klasycznym zwiedzaniu (a jest co!). Powoli opracowuje trase i wszystko co sie powinno zobaczyc! Mam nadziejem, ze uda sie 2025. JA na 100% bede gotowy, ale nie wiem jak kolega z ktorym jezdzilem od poczatku mojej kariery, a ktory zostal "poznym" ojcem (2 synow z nowa zona) i porzucil (na chwile) pedalowanie, ale juz powoli wraca na rower. Wiem tez, ze zanim umre, chcialbyum przejechac Karakoram Highway (ale lekko rozciagniete, czyli z Dushanbe do Islamabadu, przez kawalek Afganistanu i Chiny), czyli jedna z najwyzej polozonych drog swiata (z najwyzej polozonym bankomatem i przejsciem granicznym😍). Mowimy tutaj o czestym pedalowaniu na wysokosciach okolo 4000m, z pokonywaniem przeleczy na 4700!!! Na szczescie start z 1000 metrow i powolne budowanie odpornosci (czyli aklimatyzacja) z wjazdem (i spaniem) na coraz wyzsze wysokosci. Tez powoli nad tym pracuje. Nie zaszkodzi, jak bedzie lezalo gotowe😉 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Viper Opublikowano Niedziela o 20:14 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 20:14 Ambitne plany, trzymam kciuki za realizację i relację Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
a74BACK Opublikowano Niedziela o 21:14 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 21:14 1 godzinę temu, jarek996 napisał: No i wygladaja jak PSY! Przede wszystkim są przyjaźnie nastawione, bo lata ich tam pełno, a większość jest sporych rozmiarów. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jarek996 Opublikowano wczoraj o 06:03 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 06:03 8 godzin temu, a74BACK napisał: Przede wszystkim są przyjaźnie nastawione, bo lata ich tam pełno, a większość jest sporych rozmiarów. Bedac nieprzyjaznie, czekalby je pewnie kop w zadek, a tak jest szansa na kawalek papu. I pewnie nauczyly sie, ze bezsensowne pogonie i szczekanie, to strata CIEZKO zdobytej energii 😉 9 godzin temu, Viper napisał: Ambitne plany, trzymam kciuki za realizację i relację Bez takowych, zycie nie mialoby sensu 😉 Oczywiscie na TAKI wyjazd, to i nowy rower. Moj jest na szybjkie strzaly i raczej ze spaniem pod dachem (brak wielu mocowan na bagaz). Moze cos takiego? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Viper Opublikowano wczoraj o 10:39 Udostępnij Opublikowano wczoraj o 10:39 Niezły wielbłąd Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi