Skocz do zawartości

Nasze Pedałowanie ...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, jarek996 napisał:

 

Nie przepraszaj, ale tez nie pisz bzdur.

😀

Ja widzę, że coś Cię Jarek gryzie...Odpuść sobie

Ja w sumie nie Ciebie przepraszam, I nawet przyznam Ci rację.

Źle napisałem, że wiem jak wyjść z poślizgu na rowerze.

Na myśli miałem to, jak nie dopuścić do takiego poślizgu rowerowego, co w miarę dokładnie opisałem. 

7 godzin temu, jarek996 napisał:

Pisze o normalnych predkosciach (powiedzmy 15 km/h i wiecej). Jak sie ktos "toczy" z predkoscia pieszego z zakupami, to moze sie udac. 

No widzisz Jarek, mój, Ty Guru rowerowy, Ja doszedłem  niestety do takiego wieku, że już na paru pogrzebach  moich rówieśników byłem i w związku z tym życie staje się dla mnie coraz ważniejsze i atrakcyjniejsze. I chciałbym,żeby było jak najdłuższe... 7-kresek, to w końcu nie w kij dmuchał, a jeszcze mam plany co do moich wnusiów kochanych.

 I dlatego jednak częściej coraz będę jeździł jakbym miał na rowerku worek z kartoflami na bagażniku.

W związku z tym imaginuj sobie,e będę jeździł na obu moich rowerkach bezpiecznie i bez poślizgów.

Pozdrawiam

PS

Wczoraj w nocy trochę śniegu u nas we Wrocławiu nasypało. I dziś jest drugi dzień w tym sezonie "zimowym rowerowym", że do pracy tramwajem pojechałem. Al jutro nie ma zmiłuj i na moim rowerku pojadę i ze 30 km po mieście zrobię, bo mam kilka firmowych spraw do załatwienia w różnych punktach miasta. I w sumie w d...będę miał poślizgi🙂

A.C.

Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejC napisał:

No widzisz Jarek, mój, Ty Guru rowerowy, Ja doszedłem  niestety do takiego wieku, że już na paru pogrzebach  moich rówieśników byłem i w związku z tym życie staje się dla mnie coraz ważniejsze i atrakcyjniejsze. I chciałbym,żeby było jak najdłuższe... 7-kresek, to w końcu nie w kij dmuchał, a jeszcze mam plany co do moich wnusiów kochanych.

 

Andrzej, u nas w klubie jest koles ktory ma 72 lata i naprawde NIE da sie sk........a zgubic, taki jest mozcny! Rower to zdrowe serce, wiec trza krecic!

Tutaj bedzie wazne, jak zyles DO tej 70. Bo jak "zle", to zaden rower nie pomoze (ale moze i nie zaszkodzi, choc predzej) 😉

 

Na myśli miałem to, jak nie dopuścić do takiego poślizgu rowerowego, co w miarę dokładnie opisałem. 

Najlepiej ISC i prowadzic rower 😂

Opublikowano

Jarek z całym szacunkiem: Od p ..dol się. Jakbyś udaru dostał, to byś się tak samo cieszył jak ja, że z tego wyszedłeś w sumie dość małym kosztem. Samochodem nie jeżdżę już prawie od roku. 

Został mi tylko rower. I Ten rower jest teraz dla mnie jedną z ważniejszych rzeczy e życiu z konieczności, ale i z przyjemności...

Więc jeszcze raz ODWAL SIĘ!

Andrzej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Panowie nie psujmy jedynego chyba wątku na forum bez przepychanek.

Jarek super że relacjonujesz i przynajmniej mnie ( jestem pewien, że nie tylko mnie) motywujesz. 

Andrzej chylę czoła, piękny wiek, a przede wszystkim to że pozostajesz aktywny to jest super, zwłaszcza na tle społeczeństwa któremu już zaczyna zagrażać otyłość, bo jedynym sportem jest obżeranie się oglądając papkę telewizyjną.

Mam nad Zegrzem znajomych kilku Gości w wieku 70 plus, jak miło popatrzeć jak Ci Seniorzy wskakują na deski i pływają,  co za niesamowity widok.

Panowie, ruszamy się, czerpiemy z tego frajdę i cieszmy się, wzajemnie motywując i wspierając, a nie przepychając.

Opublikowano
7 minut temu, AndrzejC napisał:

Jarek z całym szacunkiem: Od p ..dol się. Jakbyś udaru dostał, to byś się tak samo cieszył jak ja, że z tego wyszedłeś w sumie dość małym kosztem. Samochodem nie jeżdżę już prawie od roku. 

Został mi tylko rower. I Ten rower jest teraz dla mnie jedną z ważniejszych rzeczy e życiu z konieczności, ale i z przyjemności...

Więc jeszcze raz ODWAL SIĘ!

Andrzej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

STOP AGRESJI!!!

Czego sie zoladkujesz, chcesz miec teraz zawal zamiast udaru? Nie jestem Twoim lekarzem (ani jasnowidzem), zebym wiedzial o Twoich chorobach! Grzecznie Ci odpisuje, a Ty z takimi chamskimi odzywkami. 

 

P.S: I odwalam sie. Wrzucam Cie z powrotem do "IGNOROWANYCH" bo widze, ze z Toba jednak cos nie tak. Nie musisz odpisywac, bo juz nie bede widzial CO piszesz. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Prawie -7*C i wiatr dają się bardziej we znaki niż -11*C bez wiatru. Do tego nawet po ubitym śniegu trzeba włożyć więcej energii niż na mokrym asfalcie. Czekam na jakąś słoneczną pogodę z czystym asfaltem, bo śnieg już mnie zmęczył, nawet z kolcami w oponach 😉

 

Co do poślizgów najgorsze jest zmarznięte błoto pośniegowe nawet gorsze od lodu. 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.