Viper Opublikowano 7 godzin temu Opublikowano 7 godzin temu Jednak siedzenie nie przyzwyczajone po takiej długiej przerwie, dziś tylko 25 km.
a74BACK Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu Te "tylko" 25km, to dla większości tutaj i tak już "kosmiczna" odległość 😉 (no chyba, że elektrykiem 😁)
Viper Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Nie mam nic przeciwko elektrykom, ale traktuję rower jako przyjemność i fajny trening przede wszystkim, a nie stały środek transportu i przy takim podejściu nie widzę sensu przejścia na elektryka. Chcę mieć fan i satysfakcję, że jestem w stanie przejechać dany dystans, a nie że jestem częściowo wożony .
witold_pi Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu dziś mnie na skrzyżowaniu taki pajac wyprzedzał z prawej strony wogóle nie pedałując... (miałem ze 30 km/h) Potem dziwisz się że ktoś rozjedzie taką żabę i tragedia
Rekomendowane odpowiedzi