Jump to content
RyżyKoń

Commonealth CA-12 Australia

Recommended Posts

Ostatniego samolotu z serii "Kochajmy Kombaty" poszukałem w bardzo egzotycznym miejscu, zarówno pod względem etnicznym jak i tradycji lotniczych. Byłem zaskoczony gdy dowiedziałem się, że ten myśliwiec został całkowicie zaprojektowany i zbudowany w Australii. Zbudowano go  modernizując lekki bombowiec "WIrraway",

450px-Wirraway_(AWM_AC0141).jpg.9b6c2209503cfbecb89947782b1d4109.jpg

 

co w języku Aborygenów znaczy "Wyzwanie". Powstał bardzo piękny samolot- w kategorii piękna lotniczego- o niespotykanym obrysie skrzydeł. Dolnopłat, bardzo dobrze uzbrojony i opancerzony "CA-12 Boomerang",

170715379_img_20181119_002253-239033811(1).jpg.fa8183d3c6c9626b3706a435d8d059a7.jpg

 

no bo jak mógł się nazywać australijski samolot wyprodukowany na tym kontynencie. Nie był to super myśliwiec, był za to bardzo zwrotnym, doskonałym w pilotażu , dobrze opancerzonym myśliwcem i tylko słaby silnik  /mała prędkość/ nie dawał mu szans w porównaniu do P-40 WARHAWY czy Spitfire V. Dlatego Australia zdecydowała się, aby jej siły powietrzne w przeważającej części  reprezentowały w/w samoloty. Jednak "Bumerang" miał też swój triumfalny  powrót do walk jakie toczyły się podczas wojny na Pacyfiku, gdzie z racji swojego uzbrojenia i opancerzenia doskonale nadawał się do wspierania szturmów piechoty na pozycje japońskich wojsk. Nie widziałem, aby ktoś latał "Bumerangiem" jako kombatem, a ponieważ rzadko acz czasami widuje się "CA-12 Bumerang" na pokazach lotniczych weteranów, więc poprosiłem Marka o taki model. Marek przysłał pianki  o słusznej wadze i wyglądzie.

boomerang_1.thumb.jpg.78cd6416cdac8144ed28aeb4527414cc.jpg

IMG_20201202_160302026.thumb.jpg.c6fd70e5dbf5add7e74af4de73074fbd.jpg

 

Ponieważ jest to dolnopłat więc będzie łatwy w budowie w związku z czym, raczej będzie to fotograficzny skrót działań niż relacja z budowy. Chciałbym zwrócić Wam uwagę na podwozie tego samolotu, które po schowaniu wystawało poza obrys skrzydeł. Które też jest jedyne w swoim rodzaju.

cac-boomerang-478631d8-359b-4feb-84a4-12a69757bb0-resize-750.jpeg.94ca87be9965a989864e4ec6896a5c7f.jpeg

 

"CA-12 Bumerang" był  -  jest chyba samolotem o najkrótszym kadłubie 7,8m , a Marek uchwycił wspaniale proporcje, więc mam nadzieję, że również będzie zwrotny jako model.

Pozdrawiam .

Marek

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przestajesz zaskakiwać ?

Ten model idealnie nadaje się do ESA a krótki kadłub ...  to już co kto lubi, nie będzie łatwy w pilotażu ale na pewno ponadprzeciętnie zwrotny.

Mam nadzieję, że Marek nieco powiększył SW aby uniknąć problemów ze statecznością.

 

Który to juz Twój model ESA ?

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, RyżyKoń napisał:

więc poprosiłem Marka o taki model

 

Fajnie miec takiego Marka .............

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozpocząłem od trzyczęściowego kadłuba. Zrobiłem "chrapy" w masce silnika, dołożyłem silnik , przykleiłem rdzeń do kadłuba.

IMG_20201202_160738530.thumb.jpg.1f0b3ad137ecd081a0a787dba9931ca7.jpg

 

IMG_20201202_162053760.thumb.jpg.29441e63a2c0349d9a33773423bedb0c.jpg

 

IMG_20201203_100005222.thumb.jpg.c30ec74a8b759ff1abf100a68874458d.jpg

 

IMG_20201203_095405773.thumb.jpg.84cf6c8fd144c1e0b5550acce7b4b372.jpg

 

Kabina bardzo oryginalna, zachodziła konieczność zrobienia jej przed połączeniem w całość. W międzyczasie zrobiłem podwozie.

IMG_20201203_164752433.thumb.jpg.6a3ac7f294ebd0098a89a4d3e895f22a.jpg

 

IMG_20201204_180540698.thumb.jpg.e4dcd98d99c81f084be5c89fdb8ecd94.jpg

 

IMG_20201207_200914945.thumb.jpg.5bb929a93ee54bfdf372f90f620e1950.jpg

 

IMG_20201210_204705612.thumb.jpg.605353f3d6f7d26ed22de21718915471.jpg

 

Skrzydło i statecznik poziomy bez problemów złożone /zawsze tak jest/.

IMG_20201204_183804071.thumb.jpg.67982228afe33b99e2e7799a8e976d1d.jpg

 

Skleiłem skrzydło z kadłubem i dokleiłem atrapy podwozia /osłony kół/.

IMG_20201204_200349483.thumb.jpg.091ea616d4be633bc5051e717d486ce8.jpg

 

IMG_20201204_211409746.thumb.jpg.6a341bde62d2b56834ac3337aa62bd59.jpg

 

CA-12 Bumerang miał piękne przejście  kadłub-skrzydło. Zrobiłem to również.

IMG_20201204_222300572.thumb.jpg.0c7c0d4b1ab9b54ccf84a770cf53587a.jpg

 

IMG_20201206_141754494.thumb.jpg.a8fa86a06cd07d3f6abe24ee7dc16ba1.jpg

 

Przykleiłem statecznik poziomy, pionowy, rurę wydechową, podłączyłem serwa z popychaczami. Pokrywę umożliwiającą dojście do elektroniki zamocowałem na stare magnesy od silników i tylko malowanie pozostało.

 

W dniu 13.12.2020 o 16:38, mirolek napisał:

 

 

Który to juz Twój model ESA ?

 

ms

 

Mam 17 sztuk samolocików, które spełniają wszystkie warunki regulaminu ESA, oraz 2  które są za ciężkie. Wszystkie latają mając różne charakterki. Fakt, że wśród nich mam swoje ulubione i najczęściej nimi walczę, ale wszystkie sprawiają mi ogromną frajdę, wszak każdy jest inny i co tu mówić nigdzie indziej nie spotykany. Czy to koniec? czy będą następne ? Nie wiem . Jest tyle niespotykanych, pięknych samolotów........

 

W dniu 13.12.2020 o 19:58, jarek996 napisał:

 

Fajnie miec takiego Marka .............

 

Tak, to jest niesamowite, że ten człowiek, mowa o Marku Rokowskim jest tak oddany modelarstwu, a rozmawia  się z nim jak z kolegą  modelarzem, który jest otwarty na Twoje pomysły i propozycje. Rzadko spotyka się ludzi tak utożsamiających  się ze swoim hobby. Macie jakiś pomysł skontaktujcie się z Markiem. Warto.

Pozdrawiam 

Marek.

IMG_20201207_151157809.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

"CA-12 Boomerang", rozpiętość 85 cm, długość 57 cm waga do lotu 436 gram. Na oblot niestety muszę poczekać- to już drugi model bez oblotu, ale da się to naprawić po 17 stycznia. Zdjęcia nie oddają właściwego koloru modelu. Brak światła dziennego.

IMG_20201209_191738.thumb.jpg.268211317bcb8e1dafa128e144d52fb9.jpg

 

IMG_20201209_191752.thumb.jpg.5da946386ebc0dd1f57640ba89411280.jpg

 

IMG_20201209_192128.thumb.jpg.f87094b653c24449bf1fe579654692ce.jpg

 

IMG_20201209_192312.thumb.jpg.e1df250b6d5b141ab81a8bced0a2e54d.jpg

 

IMG_20201209_192334.thumb.jpg.851148047fa8b665aa97c57db3ddb5d5.jpg

 

IMG_20201209_192640.thumb.jpg.37ceec75410f687a7c97c64165ba5e87.jpg

 

IMG_20201209_193623.thumb.jpg.5e73a74ed6629d34d4b642db4d8141b5.jpg

 

IMG_20201209_193640.thumb.jpg.800654a2c514a5a4f8593f92029d4afe.jpg

 

I w innym oświetleniu.

IMG_20201209_194346.thumb.jpg.55401f693f6e8abeefa77d6601460f8b.jpg

 

Od kwietnia do chwili obecnej udało mi się zrobić 10 modeli ESA, a właściwie EPA -niby to samo, a jednak nie to samo. Wszystkie wyszły z pracowni  Marka Rokowskiego i jeżeli w ramach " Kochajmy Kombaty" udało mi się zainteresować, zachęcić kogoś do wykonania takiego modelu i latania razem z nami goniąc za tasiemką, to jest to o co mi chodziło. 

Patrząc na to co dzieje się dookoła mniemam, iż przyszłość kombatów należy do Przemka i jego drukarki  i jeżeli materiał do druku będzie bardziej elastyczny, odporny na krety i kraksy, to z drukarki będą schodziły super samolociki może już pomalowane. No, ale do tego, to jeszcze trochę czasu upłynie,  a na razie nadal będziemy latali modelami z epp-e . Polemizując z Przemkiem "..... Biorąc pod uwagę że na sezon i tak musisz zrobić 6-8 modeli to przy druku jest to prosta i czysta robota." Jasne,  6-8 modeli, ja robię 2 i to zupełnie wystarczy, bo je naprawiam i latam dalej może i jeszcze  następny sezon. Twoje "szklane" modele - te rozbite- niestety są następnym trudno rozkładalnym produktem zaśmiecającym Ziemię. Nie chce wyglądać na altruistę, ale czy rzeczywiście trzeba co roku 6-8 modeli ............

Mam nadzieje, że w nowym roku zobaczymy się wreszcie na zawodach!!!!

Pozdrawiam Wszystkich.

marek

 

  • Upvote 2
  • Dzięki 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marku,

 

Moim drukowankom daleko jeszcze do Twoich wypasionych i dopieszczonych Esiaków.

Pierwszorzędna robota. Tak jak zauważył Marcin - brakuje trochę pierwiastka ludzkiego. Tzn co ja się narobię to moje - ale później już tylko składanie kitu. Można model wyciągnąć malowaniem - ale nie ponad to co już zostało wydrukowane. W takim ESA to dopiero jest pole do popisu. Od formowania elementów nożykiem, robienie kabinek i na koniec malowanie - aby z kawałka pianki zrobić taki świetnie wyglądający model.

 

Drukowanki pewnie zagoszczą na dłużej w dużym szybkim kombacie. A ESA nadal będzie ESĄ. Mam modele takie i takie - bo każda z tych klas dostarcza inny rodzaj emocji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.