Jump to content
Bubus1940

Holownik Wilga

Recommended Posts

Jestem na etapie budowy modelu Wilga 3,2m Do napędu będzie służył Valach 120 boxer. Proszę o udzielenie odpowiedzi właścicieli holowników na następujące pytanie. Jaki model szybowca (waga)  będzie można ciągnąć takim modelem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model szybowca spokojnie do 25kg, warunek obaj piloci muszą mieć doświadczenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doświadczenia w holowaniu szybowców nie mam. Miałem wcześniej holownika 3,3 m z silnikiem 111cc 2T ale holowałem nim jedynie flagę 5m. Kolega kończy model szybowca. Waga ma wynosić ok 10 kg. Problem jest  w tym, że żaden z nas nie ma doświadczenia w holowaniu. Oglądałem kilka filmów. Wydaje mi się, że w pierwszej kolejności powinien poderwać się szybowiec. Jeżeli ktoś ma jakieś sugestie, to bardzo proszę o ich napisanie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzegorz poproś chłopaków z Rudy Śląskiej to wyjadacze w tej dziedzinie .

A sam mam pytanie mamy dwa holowniki  kolega ma wilgę w skali 1-3,5 o rozpiętości 3,5m 21kilo wagi napędza go MVVS 116cm ile ten może pociągnąć tak z doświadczenia wylataczy. 

Ja mam natomiast 5mtrowego szybowca w klasie  trangle GPS 8kilo do startu z napędem na 6S który ma już wyczep ale nie ma podwozia a kadłub chudziutki.  Jak tym startować za holownikiem,  zastanawiam się nad przykręconym kółkiem do boków kadłuba może macie lepsze rozwiązanie. Może z brzucha ale wysokość kadłuba to 7cm do spodu skrzydła prosty centropłat z uszami. 

 

 

Ps; Fajnie Grzegorz żeś założył ten temat coraz modniejsza zabawa w Polsce,  bardzo rozwinięta na zachodzie i południu Europy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Kolegów.

Z mojego kilkuletniego holowania Bidulą 111 mam takie spostrzeżenia :

jak miałem silnik 3W140, to 25 kg szybowce bez większych problemów , obecnie mam w niej chińczyka JC Evo 120 , to 15 kg ciągnie bez problemów. Łatwiej się mi holuje szybowce "nowoczesne" o smukłych sylwetkach i gładkim poszyciu.

Dla tzw. retro musi być mniejsza prędkość holowania  ale większa moc, bo one stawiają większy opór w powietrzu. Ja to rozwiązuję holując na "małych klapach", można też zastosować większe śmigło ale o mniejszym skoku, będzie więcej mocy ale prędkość mniejsza. Bidulą 170 gdzie mam silnik DLE 170 holowałem Pirata o wadze 45 kg i dało radę.

Przy szybowcach 20 - 25 kg długość holu 20 - 25 metrów, przy cięższych nawet 35 metrów. Wilga 3,2 m na Valachu 120 powinna bez problemów holować 20 - 25 kg.

Przy starcie zdecydowanie pierwszy odrywa się szybowiec a potem holownik po osiągnięciu odpowiedniej prędkości do startu. Start raczej płaski z dłuższą prostą startową. Holownik musi lecieć spokojnie z małym lub umiarkowanym wznoszeniem, bardzo ważne są zakręty aby nie były gwałtowne i ostre. Muszą być płaskie bez utraty prędkości, lepiej holować dłużej i spokojnie niż rozbujać cały zespół i stworzyć sytuację krytyczną.

Hole z Pawłem z Rudy Śl. jego Kobuza zawsze mi podnoszą adrenalinę, pełny gaz  i bardzo płaskie zakręty między prostymi i tak do 500 - 600 metrów. Bardzo ważna jest komunikacja głosowa między holownikiem a pilotem szybowca, najlepiej stać podczas holu obok siebie. Do startu szybowców bez podwozia stosuje się specjalne 4 - kołowe wózki startowe.

Tyle tak na gorąco. Udanych holi.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie się czyta wylataczy krótko i zwięźle. Krzysztof te wózki to te same co do startu na śmigle czy niższe i specjalnie robione może jakieś zdjęcie poglądowe. Coś takiego chcę cholować 8kg 5m 225

dł. Mam tam napęd rakietę ale trenować holowanie warto.

select u jędrusia.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.04.2021 o 15:57, elpazo napisał:

Ja mam natomiast 5mtrowego szybowca w klasie  trangle GPS 8kilo do startu z napędem na 6S

Panie Władku a  ten model to Select  oblatywany na pikniku w Jeżowie czy to coś nowego? Bo na zdjęciu nie widać dokładnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Arek tak to ten sam jedno co to mu dorobiłem wyczep dla holownika bo mamy już dwa holowniki Andrzej ma już oblataną Wilgę. 

 

Arek jak to powiadają panowie wyginęli w Powstaniu Warszawskim tu jesteśmy po imieniu. Wtedy czuję się młodszy o te parę lat. 😀

 

Krzysztof a widziałeś start z takiego wózka za holownikiem ???? bo mi się wydaje że spadnie z niego ale brak mi doświadczenia więc to tylko moje obawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, elpazo napisał:

Arek jak to powiadają panowie wyginęli w Powstaniu Warszawskim tu jesteśmy po imieniu

A , dziękuję w takim razie czuję sie zaszczycony :) bo Jesteś w modelarstwie człowiekiem legendą zwłaszcza w FSR . Wychowałem się na Twoich artykułach w "Modelarzu"

Pamiętam oblot Selecta: Pięknie lata tak duży model być może kiedyś również sobie taki piękny model sprawię....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arek to już historia. Zapraszam na zlot do Jeżowa 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. W tym roku powinno się już udać. 2020 rok odpuściłem za względu na covid. Teraz jesli tylko wyrwę sie z pracy to będę. 

Bardzo lubię Gór Szybowcową i pikniki na niej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.04.2021 o 21:45, elpazo napisał:

Krzysztof a widziałeś start z takiego wózka za holownikiem ???? bo mi się wydaje że spadnie z niego ale brak mi doświadczenia więc to tylko moje obawy.

 

W temacie wózka startowego...

Mamy kilka wariantów wózka i nie zdarzyło sie by model spadł z niego podczas normalnego startu, raczej wychodzi w powietrze po kilku metrach. Jest natomiast inny problem. Przy usterzeniu T  nic się  nie dzieje, natomiast przy klasycznym krzyżowym można uszkodzić lub wręcz urwać ogon o wózek. Ostatnio tak kolega Muchę 100 uszkodził bo trafił stateczniiem w krawędź wózka. Ja za to jednego razu urwałem cały statecznik od Foxa... 

Przy szybkich modelach małe klapy pomagają sie oderwać i zdecydowanie kąt wznoszenia na holu poprawiają.

Hole mamy 20 do 25 metrów z bezpiecznikami w postaci pętelek z żyłki pk obu stronach.

Pozdrawiam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje Łukasz za tą informację i jeszcze jedno pytanie czy wytrzymałość linki musi być ponad 100kg dla modelu 8kg.

 mam linkę wędkarską na suma 80kg na zerwanie wedle producenta na to trzeba patrzyć przez palce ale mimo wszystko to bardzo silne linki. Japońskie Dynema. Ryzykować ??????

Na którymś forum zagranicznym czytałem ze używają plecionkę przyponową 150kg dla modeli do 25kg.

 

Zrobię wózek z długim tyłem ściętym na długi klin aby się ześlizgnął SW w razie zahaczenia, i rozstaw osi się wydłuży. dzięki za informacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, elpazo napisał:

mam linkę wędkarską na suma 80kg na zerwanie wedle producenta na to trzeba patrzyć przez palce ale mimo wszystko to bardzo silne linki. Japońskie Dynema. Ryzykować ??????

Władku , wtącę się trochę : nie mam doświadczenia w holowaniu ale myślę ,że lepiej jak linka będzie elastyczna , nie będzie tak szarpało od holówki.Pytanie czy wytrzyma...80kg ?

myślę,że powinno. Osobiście bałbym się latać na plecionce. One są jednak dużo mniej rozciągliwe.

Pozdrawiam i życzę udanych lotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arek to nie tak do końca mam zero praktyki ale wyczytałem że linka nie może być elastyczna tak podają praktycy. za 1,5 miesiąca wszystko się wyjaśni i się napatrzymy na asiorów . Do Jeżowa wybiera się dużo asiorów od holowania jak i holowanych. Arek to fajne widowisko nie przegap zlotu.

mój hol 30m 29m linki zakończone lotką od badmintona piórkowe, krętlik i 0,8 m zyłki 1mm z klipsem zatrzaskowym. 

 na początku chcę za łożyć  1,3m koszulki silikonowej aby mi się nie  wplątała w szczeliny sterów SW,SK.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, elpazo napisał:

 

 mam linkę wędkarską na suma 80kg na zerwanie wedle producenta na to trzeba patrzyć przez palce ale mimo wszystko to bardzo silne linki. Japońskie Dynema. Ryzykować ??????

.

To chyba będzie pierwsze holowanie w Polsce na takiej lince.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, elpazo napisał:

to nie tak do końca mam zero praktyki ale wyczytałem że linka nie może być elastyczna tak podają praktycy.

A widzisz ja myślałem ,że powinno być odwrotnie. Tak myślałem sobie ,że elastyczność holu wytłumia różne szarpnięcia i ewentualne  błędy w sterowaniu. Ale skoro praktycznie to się nie sprawdza to lepiej tak nie robić i stosować się do rad doświadczonych pilotów. Zlotu mam nadzieję nie przegapić no chyba ,że w firmie  nie dadzą urlopu . A w weekendy niestety również pracuję.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie do Franciszka co ma na myśli, pisząc że będzie to pierwsze holowanie  w Polsce na takiej lince, może ma na myśli  ze zarazem ostatnie ?????.  mam jednak takie przemyślenia skoro w nurcie na takiej lince da się wyholować  suma ponad 100kg który walczy o życie  szarpie bardzo mocno owija się szoruje po dnie i tak pada na brzegu to szybowiec 8kg nie da takiego obciążenia . Niemcy i Austryjacy używają sumowej linki przyponowej  150kg do szybowców 25kg i jakoś dają radę. Ja wiem że u nas używa się linek budowlanych z Castoramy  2-3mm średnicy. i wszystko gra.

 dobrze by był gdyby fachowcy od holowania wypowiedzieli się w tej kwestii  na pewno bezwładność i rozmiar szybowca robi swoje ale czy aż tak mocno???

 

Ps . w 1966r latałem szybowcem który był holowany na 300m jednym kanałem z holu  cienkiej linki która o  lata świetlne była słabsza od dzisiejszych wynalazków  3,5m prawie 5kg wagi szedł w górę aż skrzydła trzeszczały.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, elpazo napisał:

 

 mam linkę wędkarską na suma 80kg na zerwanie wedle producenta na to trzeba patrzyć przez palce ale mimo wszystko to bardzo silne linki. Japońskie Dynema. Ryzykować ??????

.

To chyba będzie pierwsze holowanie w Polsce na takiej lince.

Bo nie widziałem nigdy , żeby ktoś holował na lince wędkarskiej , zawsze używano linki z Castoramy.  Jedynie zaczepy są z linki wędkarskiej , by łatwiej było zaczepić .

Ale czemu nie można spróbować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.