Jump to content

MOKI gaźnik


apollo130
 Share

Recommended Posts

Jakiś czas temu stałem się posiadaczem silniczka wodnego  MOKI 6,5.

Silnik jest w dobrym stanie, ale niestety brak mu iglicy w gaźniku.

Poniżej przedstawiam zdjęcia silnika.

Myślę, że byłbym w stanie taką iglicę dorobić we własnym zakresie, ale pojawiają się pytania na które nie znam odpowiedzi. Chciałem prosić Szanownych forumowiczów o małą pomoc.

Otwór w przepustnicy, w który wkręca się iglicę ma średnicę fi5 wewnątrz jest gwint. Może ktoś spotkał się z takim gaźnikiem i orientuje się jakiego typu jest opisywany gwint?

Będę bardzo wdzięczny za jakieś podpowiedzi.

20220614_152402.jpg

20220614_152415.jpg

20220614_152428.jpg

20220614_152631.jpg

Link to comment
Share on other sites

W dniu 14.06.2022 o 14:08, apollo130 napisał:

Jakiś czas temu stałem się posiadaczem silniczka wodnego  MOKI 6,5.

Silnik jest w dobrym stanie, ale niestety brak mu iglicy w gaźniku.

Poniżej przedstawiam zdjęcia silnika.

Myślę, że byłbym w stanie taką iglicę dorobić we własnym zakresie, ale pojawiają się pytania na które nie znam odpowiedzi. Chciałem prosić Szanownych forumowiczów o małą pomoc.

Otwór w przepustnicy, w który wkręca się iglicę ma średnicę fi5 wewnątrz jest gwint. Może ktoś spotkał się z takim gaźnikiem i orientuje się jakiego typu jest opisywany gwint?

Będę bardzo wdzięczny za jakieś podpowiedzi.

20220614_152402.jpg

20220614_152415.jpg

20220614_152428.jpg

20220614_152631.jpg

 

Moim zdaniem jest to lotniczy  Moki S-15 Pylon przerobiony na wodny. One nie miały gaźnika RC, tylko venturi (specyfika klasy), stąd przeszczep gaźnika. Wersje wodne S-15 miały rozrząd bębnowy z tyłu.

Wydaje mi się, że nie ma sensu dorabiać brakujących części. Jeśli chcesz go używać, to na pewno będzie prościej i taniej zdobyć pasujący gaźnik, a jeśli chcesz go doprowadzić do stanu sprzed przeróbek, to gaźnik w całości powędruje do kosza na śmieci. 

 

20 godzin temu, Grzesiek napisał:

I to samochodowy.

 

Były i lotnicze tego typu:

DSC_4853.thumb.JPG.da3f547680c5652dad01527349bf345c.JPGDSC_4851.thumb.JPG.204e63c093e47603dd7bb40176838ca8.JPG

Link to comment
Share on other sites

Zastosowanie przekładni wskazuje na starą klasę FSR -6.5 ,a koło zębate  wąskie o skośnych zębach na wytwór przekładni zza wschodniej granicy . Ale według mnie 15 to nie jest na pewno (tak m się wydaje) i nie może być to silnik w wersji PYLON ponieważ one miały ,mają pojemność ponad 6,5 czyli nie mógłby startować w klasie FSR 6.5 i zaraz by taki fakt został zauważony (obecnie od długiego czasu zmieniona na 7.5) A swoją drogą  nie wiem czy Mokki robił silniki do wyścigu lotniczego .A jeszcze tak myślę ze właściciel łatwo by odróżnił pojemność po wielkości samych silników 

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, symon5 napisał:

Zastosowanie przekładni wskazuje na starą klasę FSR -6.5 ,a koło zębate  wąskie o skośnych zębach na wytwór przekładni zza wschodniej granicy . Ale według mnie 15 to nie jest na pewno (tak m się wydaje) i nie może być to silnik w wersji PYLON ponieważ one miały ,mają pojemność ponad 6,5 czyli nie mógłby startować w klasie FSR 6.5 i zaraz by taki fakt został zauważony (obecnie od długiego czasu zmieniona na 7.5) A swoją drogą  nie wiem czy Mokki robił silniki do wyścigu lotniczego .A jeszcze tak myślę ze właściciel łatwo by odróżnił pojemność po wielkości samych silników 


Lotnicze Moki S-15 P były produkowane w 1988 roku, w serii liczącej ok. 100 sztuk. Miały pojemność 6,5 ccm. 

Link to comment
Share on other sites

Jeśli robiony do F3D to miał pojemność  większą co wynikało z przepisów klasy i nie mógł  startować w FSR6.5  silniki do tej czy podobnych klas miały pojemność np.6.49 a do pylona jak mnie pamięć nie myli 6.51 .Sprawdzałem zresztą na stronie  https://www.mh-aerotools.de/airfoils/pylon_engines.htm i żadnego Mokiego nie ma ale może nie ujeli.

Link to comment
Share on other sites

Ale jednak bardzo wiele tych z silników nie przekraczało 6,5: Nelson, os, HP, ST. Z tych silników, które sprawdziłem tylko K&B przekroczyły 6,5.

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, MASK napisał:

Moim zdaniem jest to lotniczy  Moki S-15 Pylon przerobiony na wodny. One nie miały gaźnika RC, tylko venturi (specyfika klasy), stąd przeszczep gaźnika. Wersje wodne S-15 miały rozrząd bębnowy z tyłu.

Wydaje mi się, że nie ma sensu dorabiać brakujących części. Jeśli chcesz go używać, to na pewno będzie prościej i taniej zdobyć pasujący gaźnik, a jeśli chcesz go doprowadzić do stanu sprzed przeróbek, to gaźnik w całości powędruje do kosza na śmieci. 

 

Przedstawiam zdjęcia z oznaczeniami silniczka. Jeśli chodzi o gaźnik to ten drugi na fotografii zbliżony jest konstrukcyjnie do tego który ja posiadam. 

Dostrzegam dwie dodatkowe śruby regulacyjne których u mnie nie ma, dla porównania załączam również dokładne zdjęcie mojego gaźnika.

20220616_073326.thumb.jpg.4bfd923369d3872924ec95943c7aa0d3.jpg20220616_185416.thumb.jpg.cda17c7c6b35544917444b01b63868cd.jpg20220616_191911_v1.jpg.c3867aa4659f6025eedba36d2383af01.jpg

6 godzin temu, symon5 napisał:

Zastosowanie przekładni wskazuje na starą klasę FSR -6.5 ,a koło zębate  wąskie o skośnych zębach na wytwór przekładni zza wschodniej granicy . Ale według mnie 15 to nie jest na pewno (tak m się wydaje) i nie może być to silnik w wersji PYLON ponieważ one miały ,mają pojemność ponad 6,5 czyli nie mógłby startować w klasie FSR 6.5 i zaraz by taki fakt został zauważony (obecnie od długiego czasu zmieniona na 7.5) A swoją drogą  nie wiem czy Mokki robił silniki do wyścigu lotniczego .A jeszcze tak myślę ze właściciel łatwo by odróżnił pojemność po wielkości samych silników 

Z informacji jakie posiadam, łódeczka z tym silnikiem w w latach 90 startowała  w krajowych zawodach FSR   

Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, apollo130 napisał:

Z informacji jakie posiadam, łódeczka z tym silnikiem w w latach 90 startowała  w krajowych zawodach FSR 

To właściciela motorka musiałem znać, aczkolwiek to nie moja klasa . A tak z ciekawości czyżbyś planował coś robić na ten motorek ?

Link to comment
Share on other sites

Nawet mogę powiedzieć więcej łódeczkę do tego motorka już mam:-)

Teraz właśnie chciałbym ten motorek uruchomić i coś popływać, dlatego pojawił się problem z gaźnikiem.

A poniżej przedstawiam model, w którym mam nadzieję, że silniczek popracuje:-)

 20220318_123407_v1.thumb.jpg.9fbd67ae68766bbf5a0ce9db090183e6.jpg

Poniżej za zgodą Kolegi Andrzeja (AndrzejC) przedstawiam odpowiedź na mojego posta:

 

"Sprawa z Twoim Moki ma się tak: Faktycznie Moki wykonało serię silników S-15 dla zawodników startujących w PYLON RACING. Pojemność poniżej 6,5 cm. W tamtych czasach Moki to była jedna z wiodących firm w produkcji silników spalinowych. Fakt, oryginał S-15 miał gaźnik przelotowy. Twój motorek został przerobiony na wodny i dostał gaźnik RC. Nie wiem jak do Ciebie trafił, ale kiedyś na pewno był w łódce zawodnika, który się ze mną ścigał. Gaźnik jest wyprodukowany prawdopodobnie na Białorusi i jest to produkt najwyższej jakości. Kiedyś używałem tych gaźników w kategorii  wtedy (6,5cm, teraz 7,5) i bardzo sobie chwaliłem. Teraz po Twoim poście, zamierzam wrócić do tych gaźników bo ich źródełko po tylu latach jeszcze nie wyschło. A brakująca iglica jest łatwa do wykonania choć potrzebna jest narzynka drobnozwojna M5x0,5 i porządny stalowy pręt na iglicę śr 2mm.

Wyślę Ci zdjęcie jak to wygląda. Jakby Twój motorek nie był przerobiony na "wodny", to miałby dużą wartość dla kolekcjonerów ale, że został "sprofanowany" przeróbką więc jego wartość znacznie spadła. I jak dorobisz sobie tą iglicę to jeszcze sobie z tym motorkiem popływasz. Tylko łożyska wymień."

 

 

Link to comment
Share on other sites

A jeszze zapomiałem że ten egzemplarz chyba ma pompę paliwa ,teraz stosuje się ciśnienie z rury tłoczy do komory pływakowej i silnik pobiera paliwo bez ciśnienia.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, symon5 napisał:

A jeszze zapomiałem że ten egzemplarz chyba ma pompę paliwa ,teraz stosuje się ciśnienie z rury tłoczy do komory pływakowej i silnik pobiera paliwo bez ciśnienia.

Właśnie poruszyłeś ciekawą kwestię, która od jakiegoś czasu mnie nurtuje, a mianowicie chodzi o instalację paliwową.

 

Opiszę jak to widzę, w przypadku napisania jakieś głupoty proszę o poprawienie mnie.

Ciśnienie do zbiornika z paliwem pobierane jest z rury wydechowej następnie paliwo pod ciśnieniem  będzie trafiać do komory pływakowej, której dokładną instrukcję 

budowy przestawił Andrzej w poście o budowie Ajaksa. Po napełnieniu komory pływakowej zaworek zwrotny odcina dopływ paliwa, a silnik pobiera paliwo bez ciśnienia z

komory pływakowej w zależności od potrzeb. Czy to tak powinno działać jak opisałem? 

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie tak to dział jak opisałeś.Można to porownać do komory pływakowej w gaźnikach samochodowych,gdzie jest stały poziom paliwa utrzymywany,niezależnie od ilosci paliwa w zbiorniku glównym.

Link to comment
Share on other sites

Był taki czas że widziałem parę razy na zawodach silniki z pompami jak pamiętam były to Webry 60 i 90 ale trwało to krótko i nie utrwaliło się w FSR , czyli się nie sprawdziły . Zaletą pobierania z komory pływakowej jest to że silnik ładnie reaguje na przepustnicę . Do stworzenia komory , zaworek od malucha i aktualnie  bodajże kulka od dezodorantu . no i oczywiście jakiś pojemnik adekwatny do pojemności silnika . A tak z ciekawości szykujesz żeby postartować czy dla frajdy?

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, symon5 napisał:

 A tak z ciekawości szykujesz żeby postartować czy dla frajdy?

Jestem typowym amatorem,aczkolwiek modelarstwem wodnym interesuje się już od dawna i jakieś "pływadła" z silnikami spalinowymi udało mi się wybudować,

ale niestety do dyspozycji miałem MDS-y i więcej z tym było męki niż zabawy. 

 

W mojej miejscowości i w okolicach nigdy nie było sekcji wodnej,  więc nie było gdzie rozwijać umiejętności zawodniczych i już tym amatorem zostanę, który buduję i puszcza łódki dla przyjemności. Aktualnie jestem w trakcie budowy Ajaksa, a wykorzystuje do tego w większości posty instruktażowe AndrzejaC.     

 

Ale żeby poczuć odrobinę smaku zawodnictwa  mam chęć wybrać się na na zawody FSR-ów ale oczywiście jako kibic:-) 

 

 

 

 

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, apollo130 napisał:

Ale żeby poczuć odrobinę smaku zawodnictwa  mam chęć wybrać się na na zawody FSR-ów ale oczywiście jako kibic:-) 

 

 

 

To proponuje wpaść na Mistrzostwa świata które odbędą się w Polsce a dokładnie w Konopiskach a dokładnie  

31 LIP O 08:00 – 13 SIE O 14:00

Imbra World Championship FSR E,H,O Konopiska 2022

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za informację, terminy dogodne i odległość ode mnie nie jest aż tak duża więc jest duża szansa, że zrobię sobie wycieczkę i się wybiorę:-) 

Link to comment
Share on other sites

Poniżej przedstawiam odpowiedź jaką otrzymałem mailem od Andrzeja (AndrzejC) za jago zgodą publikuje poniżej  oraz załączoną fotografię iglicy

cyt.:”Masz zdjęcie jak ta iglica powinna wyglądać. Prosty temat. Czytam te posty i nie wierzę, że  starzy FSRowcy nie widzą i piszą.

Ludzie, w Twoim silniku nie ma żadnej pompy. Jest zwykłe dodatkowe chłodzenie karteru na dole. I nic więcej.

Sam używam takiego chłodzenia w silnikach  tam gdzie można, bo przedłuża żywotność motorka”

iglica.jpg

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.