Jump to content

Problem z montażem dodatkowej piasty do EMAX GT2215/09


ziaja
 Share

Recommended Posts

Cześć. Mam problem z doborem śrub do montażu piasty do wirnika silnika EMAX GT2215/09. Na stronie producenta brak takowej .Kupiłem silnik z zestawem piast i wkrętami .Planuję montaż przed wręgą więc zawarta w zestawie piasta była by ok  ale niestety producent nie dostarcza odpowiednich wkrętów . Są tylko do mocowania łoża  do silnika i wręgi . Próbowałem z wkrętami M2 x 4 mm, ale nie udaje mi się. Czy powinien być jakiś inny , z gwintem drobnozwojowym ? Proszę o pomoc .Silnik jest dość znany i może już ktoś z Was posiadł tą tajemną wiedzę ?

Korekta. Próbowałem ze śrubami M2X6 mm .

Link to comment
Share on other sites

Ok, M3x6 są na stojanie do montażu łoża ale chodzi mi o wirnik, gdzie są mniejsze otwory do przykręcenia piasty .

Link to comment
Share on other sites

Sprawdzałem na innych silnikach to te mniejsze silniki mają M2 a większe silniki M2,5.

Patrząc na zdjęcie obstawiam M2,5.

 

emax.jpg

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, ziaja napisał:

Ok, M3x6 są na stojanie do montażu łoża ale chodzi mi o wirnik, gdzie są mniejsze otwory do przykręcenia piasty .

Mam ten silnik,prosta sprawa.Demontujesz tylny dekielek,w to miejsce przykręcasz piastę tymi samymi śrubkami,dekielek do odstawy,i tyle😊.

IMG_20220626_104019.jpg

IMG_20220626_104039.jpg

Link to comment
Share on other sites

Suwmiarka w oku? Lepiej jednak w ręku

45 minut temu, nJerzy_R napisał:

Suwmiarka w oku? Lepiej jednak w ręku

 

M3.jpg

Chyba mierzyłeś nie tą śrubkę,tam są M2x6,a z przodu są M3.

Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, nJerzy_R napisał:

Jasne, Ty wiesz lepiej co mierzyłem...

Ok, koniec tematu.

Chyba nie czytasz,jeszcze powyżej podałem konkretnie, jak tą piastę dokręcić do silnika,a przecież o to chodziło,Mirek chyba się nie połapał o co chodzi,dla tego szukał śrubek.Mam ten silnik i suwmiarkę elektroniczną,też chyba koniec tematu😜.

Link to comment
Share on other sites

Masz rację , nie połapałem się że wkręty są już wkręcone w wirnik. Jadę po imbus , chyba 1,6 aby je odkręcić i przykręcić piastę. Dzięki  kolegom za pomoc .

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, ziaja napisał:

Masz rację , nie połapałem się że wkręty są już wkręcone w wirnik. Jadę po imbus , chyba 1,6 aby je odkręcić i przykręcić piastę. Dzięki  kolegom za pomoc .

Dokładnie to imbus 1,5.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki , rzeczywiście 1.5 ale jednej ze śrub nie dałem rady odkręcić .Chyba moimi próbami zjechałem gniazdo imbusowe, więc znowu nowa zabawa. Jakiś pech czy może raczej kiepskiej jakości imbus - kupiłem f-my Dexter w LeroyMarlin. Tym razem poszukam wykrętaka .

Link to comment
Share on other sites

Kończąc temat. Kupiłem wykrętak do śrub 2mm  , chociaż niełatwo było znaleźć poniżej 3mm oraz jeszcze jeden klucz imbusowy 1,5 mm  (droższy czytaj z lepsze stali) . Okazało się że dało się odkręcić felerną śrubę imbusem . Jest wszystko ok, przykręciłem nowy wał do wirnika i idę polatać ! Stara prawda jest aktualna tj. warto kupować dobre narzędzia , zwykle droższe !

Link to comment
Share on other sites

59 minut temu, ziaja napisał:

Kończąc temat. Kupiłem wykrętak do śrub 2mm  , chociaż niełatwo było znaleźć poniżej 3mm oraz jeszcze jeden klucz imbusowy 1,5 mm  (droższy czytaj z lepsze stali) . Okazało się że dało się odkręcić felerną śrubę imbusem . Jest wszystko ok, przykręciłem nowy wał do wirnika i idę polatać ! Stara prawda jest aktualna tj. warto kupować dobre narzędzia , zwykle droższe !

To super ,pomyślnych lotów😊.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
W dniu 27.06.2022 o 11:41, tytan12 napisał:

Dokładnie to imbus 1,5.

 

A jeszcze dokladniej to nie "imbus", a inbus. 😜

 

Nazwa pochodzi od polaczenia "IN", czyli skrotu niemieckiego okreslenia "Innenschskant" (co oznacza szesciokatny wewnetrzny) i "BUS", czyli skrotu nazwy firmy Bauer und Schaurte, ktora ten typ sruby/klucza wynalazla.

Diabli wiedza, skad sie wzielo to nieszczesne "imbus", ale jest to okreslenie bledne.

 

Teraz mozecie mnie rugac za przemadrzalosc. 🙂

  • Dzięki 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, mr.jaro napisał:

 

Teraz mozecie mnie rugac za przemadrzalosc. 🙂

Hehe,warto wiedzieć,ale potocznie każdy, nawet mechanik czy nawet w opisach po polsku występuje jako ''imbus''. Ciekaw jestem jak to jest z ''raszplą''?

Link to comment
Share on other sites

Za "Muratorem": Spolszczenie inbusa na imbusa przypisuje się trudnością wymowy sąsiadujących ze sobą spółgłosek n i b (pierwsza jest przedniojęzykowa a druga wargowa).

A prawidłowo ta niemiecka nazwa to  Innensechskantschlüssel. Wcięło Ci Herr Jarek literkę "e".

I kto tu jest przemądrzały? No kto?

  • Upvote 1
  • Dzięki 1
Link to comment
Share on other sites

Ano wzielo. Czesto bierze, albo zamienia, czasem nawer dorzuca, kiedy bedac w biurze jedynie z doskoku moge cos niezdarnymi juz paluchami napisac.

 

Swoja droga, nie tylko o Schlüssel chodzi, ale takze o Schrauben, dlatego ograniczylem sie jedynie do Innensechskant jako okreslenia wlasciwego dla systemu. O! 🙂

 

Natomiast wspomniana "raszpla" (mnieman, ze o rodzaj pilnika chodzi, a nie o okreslony typ kobiet) to po niemiecku Raspel i rowniez okresla pilnik zdzierajacy (tzw. zdzierak, czy jak mu tam jeszcze). Slowo zapozyczone do jezyka polskiego, jak wiele innych. Przykladow jest wiele, a znana chyba kazdemu modelarzowi laubzega to nic innego, jak niemiecka Laubsäge, natomiast hebel, to po prostu spolszczony Hobel. Zapewne tego typu zapozyczenia wziely sie stad, ze czesc terenow obecnej Polski bylo niedys licznie zamieszkiwane przez ludnosc pochodzenia niemieckiego, oglednie rzecz ujmujac.

 

Jakby sie lepiej przyjrzec, jeszcze przed okresem wstapienia Polski do nader wszechwladnej Unii, wiele polskich norm opracowano na podstawie niemieckich - wowczas w naglowkach PN widoczny byl/jest odnosnik do niemieckiej DIN.

 

Jakby sie jeszcze lepiej przyjrzec, nawet podstawowy format bodajze do dzisiaj stosowanej w Polsce, najzwyklejszej cegly (25,0x12,0x6,5 cm) to nic innego, jak znany w Niemczech i od dawna juz nie stosowany Reichsformat. W Niemczech ten ostatni juz dawno zastapiono formatem 24,0x11,5x7,1 cm wynikajacym z Achtelmeterordnung (porzadek osmej czesci metra), ktory pozwala na latwiejsze obliczanie w pamieci wymiarow scian i otworow okiennych badz drzwiowych, co z kolei bardzo ulatwia zarowno prace projektowe, jak wykonawcze na budowie. A nazwa Achtelmeterordnung bierze sie stad, ze wymiar glowki cegly 11,5cm plus 1cm spoina daja modul dlugosci 12,5 cm, czyli jedna osma metra. W ten sposob kazdy duren na budowie wie, ze w metrze dlugosci sciany miesci sie osiem glowek z fugami, albo cztery wozowki z fugami. System prosty, niczym budowa cepa. I zeby bylo smiesznie, jak juz wspomnialem, wie to kazdy duren na budowie, ale rzadko ktory niemiecki architekt, co czesto prowadzi do sporego burdelu podczas opracowywania projektow. A wniosek stad taki, ze przecietny, niemiecki architekt okazuje sie wyraznie glupszy od byle jakiego, niemieckiego murarza. Mieszkam tutaj wiecej, anizeli polowe zycia i nadal nie wiem, jak oni byli w stanie te silna gospodarke zbudowac. 😂

 

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

I super .... człowiek nie musi studiować filologi germańskiej żeby wiedzieć co to ..."Innensechskantschlüssel". Proszę się dalej "wymądrzać" ... 😉

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.