Jump to content

Realflight 9,5s - czy warto sie przesiadac z Phoenix R/C 6?


zielony_342
 Share

Recommended Posts

Czy warto kupic ten symulator majac juz Phoenix R/C 6? Czy Realflight posada duzo fajnych modeli klasy gigant do nauki 3D? Nie ukrywam, ze 380 zl na steamie to dla mnie bardzo duza kwota ale jesli ten symulator sprawi, ze naucze sie wykonywac np. rollig harrier to jestem sklonny sie poswiecic finansowo.

 

UPDATE 22:19 Juz kupilem.

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, zielony_342 napisał:

Czy warto kupic ten symulator majac juz Phoenix R/C 6?

Nic nie wiem o tym symulatorze , ale na pewno warto zmienić symulator Phoenix.

Mam podobny problem , w sensie że chciał bym sie czegos nauczyć tylko nie mam dobrego symulatora, na steaemie nie znalazłem nic , widocznie źle szukałem , ale bez problemu znalazłem w sklepie modelarskim za 9 stówek.

Raz że obecnie nie mam funduszy na hobby ,a dwa że nie wiem czy mi symulator RF podejdzie , szukałem taniej opcji choćby na próbę , bo jednak wydając 9 stówek na symulator to program musi byc tak dobry że padnę trupem.

Dopytywałem kolegów telefonicznie, dopytywałem na forum o choćby wersję demo, i jeden z forumowiczów z zagranicy się odezwał i wysłał mi symulator RF 7,5 , w zamian za wsparcie jakiegoś szczytnego celu.

Symulator jest juz w drodze:).

Co do Rolling Harriera to obawiam się że problemem nie jest symulator Phoenix którego używasz a jeśli nawet to w bardzo małym stopniu , to jest po prostu trudne do nauczenia, poświęcasz powiedzmy 20-30 godzin na symulatorze i zostajesz pokonany i dochodzisz do wniosku że nie dasz rady że to ponad twoje możliwości, znam to z autopsji , ale to bzdura.

Da sie tego nauczyć  i na początku może i nie idzie i to nie idzie na niczym , ale jak juz wyjdzie to wyjdzie na wszystkim.

A na koniec będziesz się zastanawiał co w tym takiego trudnego było? , przecież to jest banalne,  a później wydedukujesz że to że się model obraca to nie jest pełny sukces , pasowało by aby model leciał tam gdzie ty chcesz a nie tam gdzie on chce , no to pasowało by się nauczyć skręcać i w lewo i w prawo podczas obracania, to juz cię zawczasu pocieszę że jak się nauczysz obracać modelem lecąc na wprost i zechcesz się nauczyć skręcania i zawracania podczas obracania , to znowu przestanie być łatwo;).

Link to comment
Share on other sites

No mi ten symulator sie podoba bardziej niz Phoenix. Ogolnie troche polatalem i moge powiedziec, ze te 386 zl to w tym wypadku dobrze zainwestowane pieniadze. 386 zl sa sam program na Steamie ale od razu dziala z padem xbox360 tego od PC oczywicie i jak masz kabel za 30zl za allegro tzw dongle czy jak to sie zwie to spokojnie mozesz grac przez swoje stare radio i nie musisz kupowac dedykowanego. Co prawda nie wiem jak ustawic w tym radiu kolejne kanaly do klap i podwozia bo mi jakos nie wykrywa ale podstawowe 4 do sterowania dzialaja jak najbardziej po delikatnej modyfikacji czyli zamienieniu kanalow. Zreszta masz tam kilka nadajnikow do wyboru to moze cos podejdzie. Link do gry na Steamie: https://store.steampowered.com/app/1070820/RealFlight_95S/ 

 

Dodam, ze po zainstalowaniu RF9,5s Phoenix 6 wyladowal w koszu. Prawde mowiac tak znudzil mnie ten symulator, ze nie mialem ochoty nawet go uruchamiac. W RF juz mam nabite 9 godzin i caly czas mam ochote nim latac. No ale to sa moje subiektywne odczucia. Mozna grac po sieci na jakims serwerku oraz mozna dokupic okulary VR.

Link to comment
Share on other sites

Symulator  pomoże nauczyć się odruchów i nie musisz kupować nowych modeli wiec  te  386 zl nie jest wygórowaną kwotą . A czy to darmowy "Phenix czy RF nie robi wielkiej różnicy.

Prawdziwe latanie to zweryfikuje , bo wtedy poczyjesz koszty swoich umiejetności .

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, enter1978 napisał:

Nic nie wiem o tym symulatorze , ale na pewno warto zmienić symulator Phoenix.

Mam podobny problem , w sensie że chciał bym sie czegos nauczyć tylko nie mam dobrego symulatora, na steaemie nie znalazłem nic , widocznie źle szukałem , ale bez problemu znalazłem w sklepie modelarskim za 9 stówek.

Raz że obecnie nie mam funduszy na hobby ,a dwa że nie wiem czy mi symulator RF podejdzie , szukałem taniej opcji choćby na próbę , bo jednak wydając 9 stówek na symulator to program musi byc tak dobry że padnę trupem.

Dopytywałem kolegów telefonicznie, dopytywałem na forum o choćby wersję demo, i jeden z forumowiczów z zagranicy się odezwał i wysłał mi symulator RF 7,5 , w zamian za wsparcie jakiegoś szczytnego celu.

Symulator jest juz w drodze:).

Co do Rolling Harriera to obawiam się że problemem nie jest symulator Phoenix którego używasz a jeśli nawet to w bardzo małym stopniu , to jest po prostu trudne do nauczenia, poświęcasz powiedzmy 20-30 godzin na symulatorze i zostajesz pokonany i dochodzisz do wniosku że nie dasz rady że to ponad twoje możliwości, znam to z autopsji , ale to bzdura.

Da sie tego nauczyć  i na początku może i nie idzie i to nie idzie na niczym , ale jak juz wyjdzie to wyjdzie na wszystkim.

A na koniec będziesz się zastanawiał co w tym takiego trudnego było? , przecież to jest banalne,  a później wydedukujesz że to że się model obraca to nie jest pełny sukces , pasowało by aby model leciał tam gdzie ty chcesz a nie tam gdzie on chce , no to pasowało by się nauczyć skręcać i w lewo i w prawo podczas obracania, to juz cię zawczasu pocieszę że jak się nauczysz obracać modelem lecąc na wprost i zechcesz się nauczyć skręcania i zawracania podczas obracania , to znowu przestanie być łatwo;).

Bo widocznie nie mam talentu do latania 3D. Wiem, ze problem trzeba rozbic na male elementy i zastanowic sie teorretycznie nad problemem. Przeciez sam harrier dla poczatkujacego takiego jak ja jest trudny aby nie zwalic sie na skrzydlo ba nawet obracanie na 4 punty dla mnie jest niewykonalne to co dopiero polaczenie tych dwoch a juz plynne obracanie to calkiem nieosiagalne. Trzeba sie z tym pogodzic i zostawic modele 3D tym, ktorzy maja do tego talent. Cwiczenie na pale tu nic nie da moim zdaniem i miliony powtorzen. Tu trzeba pelnej kontroli nad modelem i to w zwolnionym tempie zaczynajac od raczkowania i pojedynczych elementow. Tak samo jak kiedys nie umialem rzucac lotkami do tego malego pola w tarczy DART i nadal nie umiem ale przynajmniej teoretycznie wiem co trzeba poprawic zeby weszlo al e to tylko teoria bo z praktyka bywa roznie w zaleznosci od dnia i dyspozycji. Wiem, ze sa tacy, ktorzy po 10 latach (!!!) codziennych cwiczen po kilka godzin sa nadal przecietniakami. Czy to ma jakis sens? Mi tez nie wychodzi w czerwone 180 :(

 

 

dart2a.jpg

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, zielony_342 napisał:

Bo widocznie nie mam talentu do latania 3D

 

3 minuty temu, zielony_342 napisał:

Trzeba sie z tym pogodzic i zostawic modele 3D tym, ktorzy maja do tego talent

To nie prawda , 80 % sukcesu to trening i nie poddawanie się.

Już dawno temu wspominałeś o rolling harierze , to chyba twoje szczytowe marzenie  i jestem pewny że dasz radę , co nie znaczy że będzie łatwo , ja tam za sprytny nie jestem i zajęło mi to około 60-70 godzin na symulatorze i całe lato w realu , specjalnie pod tą figurę kupiłem piankowy model z niełamiącego EPP , i mimo że na symulatorze jako tako juz szło to w realu model przypierniczył o ziemię nie raz , a bywało i tak że kadłub się przełamał w trzech miejscach jednocześnie mimo że pianka miała się nie łamać:).

Mi się wydaje że łatwiej jest się nauczyć operować jednym sterem niz dwoma na raz , spróbuj podpierać model tylko sterem wysokości , nie potrzeba do tego wielkiej koordynacji więc jest się łatwo nauczyć , model będzie leciał i sie obracał ,a że nie będzie to harrier to nic , to będą beczki ale model będzie leciał i będzie sie obracał , tyle że będzie leciał trochę szybciej ale już masz kontrolę nad wysokością lotu obracającego się modelu,  myślę że to szybsza droga do sukcesu.

Skręć lotki i ucz się podpierać model samym sterem wysokości , jak to stanie się banalne to zrób to samo sterem kierunku , zostaw w spokoju ster wysokości i podpieraj go tylko sterem kierunku.

Jak to ogarniesz to zostanie ci połączenie i zsynchronizowanie sterowania obydwoma sterami jednocześnie , którymi już będziesz umiał operować tylko że każdym z osobna a trzeba będzie nimi sterować jednocześnie.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie Phoenix to ładniej pokolorowany fms. Uważam że RF rządzi i nawet jakbyś miał wersję 6-7 to i tak jest lepsza niż Phoenix. Po kilkuset godzinach w rf7, jak włączyłem Phoenix'a to poczułem cofnięcie w czasie, coś jak z Fify 18, na 98. Latanie "kwadratowe", takie noo jak w grze

 

Czy symulator coś daje... Pewnego dnia zapytałem Jakuba ze Szczecina który lata IMAC czy lata i na jakim symulatorze. Mówił że codziennie choć pół h spędza na kablu przed komputerem. Mi to wystarczy 

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Marcin K. napisał:

Czy symulator coś daje... Pewnego dnia zapytałem Jakuba ze Szczecina który lata IMAC czy lata i na jakim symulatorze. Mówił że codziennie choć pół h spędza na kablu przed komputerem. Mi to wystarczy

Ja w zasadzie sporo czasu na symulatorze spędzam , krótko ale często , praktycznie codziennie 10min albo i 2x po 10min, jak się czegos uczę to i dwa razy po 30 minut.

W zasadzie to sporo się nauczyłem, o wiele więcej niz kiedyś zakładałem , o niektórych manewrach nawet nie śniłem np obracany zawis, ale się jakos udało , lepiej , gorzej ale sie udało nauczyć.

Mam juz symulator RF 7,5 , uruchomiłem go ale dużych modeli 3D jest jak na lekarstwo a to co jest to lata byle jak, właściwie to jest tylko jakiś Edge z którego mogło by cos być ale na razie to lata byle jak, fizykę ma kiepską cos w rodzaju Phoenix tylko gorsze , np model za łatwo wisi na śmigle , w realu nie jest tak łatwo.

Co prawda nie bawiłem sie ustawieniami , a ustawień nie brakuje:) ale domyślam się że jest wiele modeli i trzeba sobie wybrać ten swój w którym mi wszystko będzie pasowało.

Tylko skąd te modele wziąć?

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, enter1978 napisał:

Ja w zasadzie sporo czasu na symulatorze spędzam , krótko ale często , praktycznie codziennie 10min albo i 2x po 10min, jak się czegos uczę to i dwa razy po 30 minut.

W zasadzie to sporo się nauczyłem, o wiele więcej niz kiedyś zakładałem , o niektórych manewrach nawet nie śniłem np obracany zawis, ale się jakos udało , lepiej , gorzej ale sie udało nauczyć.

Mam juz symulator RF 7,5 , uruchomiłem go ale dużych modeli 3D jest jak na lekarstwo a to co jest to lata byle jak, właściwie to jest tylko jakiś Edge z którego mogło by cos być ale na razie to lata byle jak, fizykę ma kiepską cos w rodzaju Phoenix tylko gorsze , np model za łatwo wisi na śmigle , w realu nie jest tak łatwo.

Co prawda nie bawiłem sie ustawieniami , a ustawień nie brakuje:) ale domyślam się że jest wiele modeli i trzeba sobie wybrać ten swój w którym mi wszystko będzie pasowało.

Tylko skąd te modele wziąć?

Co prawda malo jest modeli 3D ale Extra 300 calkiem mi sie podoba i na niej sobie cwicze ale zwiekszylem wychylenia bo dla mnie byly za male domyslnie. Na fizyce sie nie znam to nie wiem czy zla czy dobra. Inne symulatory mnie zniechecaly a ten nie wiec te pare stow mozna wydac jak ktos chce a jak nie chce niech lata tym co ma. Fajna funkcja jest spowolnienie fizyki modelu jak jest za szybko do nauki. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 30.06.2022 o 22:05, zielony_342 napisał:

Jestem ciekaw czy ktos odwzorowal swoje lotnisko w tym symulatorze. Jak ktos ma pliki RFX to chetnie zaimportuje u siebie

Ja wolę mieć odwzorowany model.

A o dobry model wcale nie jest tak łatwo, standardowe modele to nieloty , pobrałem sporo modeli z strony którą podał Maciek , ale część nie działa i wyświetlane sa błędy  a te które działają to szkoda na nie czasu bo nie wiele maja wspólnego z lataniem w realu.

Używam symulatora aby sie rozwijać a nie cofać.

Nie wiem jak jest w wersji RF 9,5  bo go nie używałem , ale wiem jak jest w wersji 7,5 , jeśli ktoś myśli że instaluje symulator Real Flight i od razu ma pełny realizm to niestety tak nie jest.

Ale na szczęście po dwóch wieczorach poszukiwań i po sugestii jakiegoś użytkownika z YT , udało się znaleźć nawet nieźle latający model , co prawda nie za duży i elektryczny ale lata naprawdę bardzo dobrze, no ale jest trochę mały bo to 48".

I jeszcze udało się znaleźć model chyba 103" , też elektryczny i z instalacją dymu , który po zwiększeniu wychyleń steru wysokości też nieźle lata jak na symulator , na pewno można nim poćwiczyć.

Tak że na razie mam dwa modele nieźle latające , ale jeszcze będę szukał czegoś co by było jeszcze bliżej realizmu.

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, enter1978 napisał:

Ja wolę mieć odwzorowany model.

A o dobry model wcale nie jest tak łatwo, standardowe modele to nieloty , pobrałem sporo modeli z strony którą podał Maciek , ale część nie działa i wyświetlane sa błędy  a te które działają to szkoda na nie czasu bo nie wiele maja wspólnego z lataniem w realu.

Używam symulatora aby sie rozwijać a nie cofać.

Nie wiem jak jest w wersji RF 9,5  bo go nie używałem , ale wiem jak jest w wersji 7,5 , jeśli ktoś myśli że instaluje symulator Real Flight i od razu ma pełny realizm to niestety tak nie jest.

Ale na szczęście po dwóch wieczorach poszukiwań i po sugestii jakiegoś użytkownika z YT , udało się znaleźć nawet nieźle latający model , co prawda nie za duży i elektryczny ale lata naprawdę bardzo dobrze, no ale jest trochę mały bo to 48".

I jeszcze udało się znaleźć model chyba 103" , też elektryczny i z instalacją dymu , który po zwiększeniu wychyleń steru wysokości też nieźle lata jak na symulator , na pewno można nim poćwiczyć.

Tak że na razie mam dwa modele nieźle latające , ale jeszcze będę szukał czegoś co by było jeszcze bliżej realizmu.

Ja mam oryginal bo na moim dysku nie ma miejsca na nielegalne oprogramowanie i wszystkie modele laduja sie bez problemu oraz lataja bardzo dobrze.

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, zielony_342 napisał:

Ja mam oryginal bo na moim dysku nie ma miejsca na nielegalne oprogramowanie

Symulator mam oryginał , a z modelami to jest tak że modele są do różnych wersji i nie koniecznie są kompatybilne , pobieram model z wersji 6,5 importuję go do wersji 7,5 i nie działa , a jakis inny model niezgodny z wersją działa bez problemu , to trochę loteria.

Dla mnie w każdym razie priorytetem jest jak najlepsze odwzorowanie fizyki , modeli 3D standardowo nie ma za wiele, jest SBACH który na żyletce nie ma siły nośnej , zawis na śmigle jest banalny wręcz mógł bym powiesić model zostawić go i pójść zrobić herbatę i po powrocie prawdopodobnie by dalej wisiał, to nie bardzo wiem co by mnie takie latanie nauczyło i co mógł bym przećwiczyć, pewnie wszystko tylko po takim treningu po zderzeniu z realnym lataniem okazało by się że dalej nic nie umiem,  jest jeszcze jakaś extra która lata dokładnie tak jak nie powinna i nie ma nic wspólnego z realizmem, więc to też strata czasu, no i jest jakiś edge który w jakiejś desperacji by od biedy uszedł , ale raczej słabizna.

Jak latałem na Aero Fly delux  to też nie było czym polatać, ale gdzieś dorwałem MX Orange , i naprawdę dawał radę , ostatnią figurą jaką na nim ćwiczyłem był obracany zawis i praktycznie po treningu na symulatorze modele zaczęły się obracać w realu.

No tutaj w RF  już znalazłem dwa modele  które odwzorowują realne zachowanie , nie jest idealnie ale jest naprawdę nieźle i można ćwiczyć, ale pobrałem i zainstalowałem z 60 modeli może więcej , to statystycznie dobrych modeli jest jak na lekarstwo może jeden na pięćdziesiąt , a mówisz że twoje wszystkie dobrze latają?

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, enter1978 napisał:

Symulator mam oryginał , a z modelami to jest tak że modele są do różnych wersji i nie koniecznie są kompatybilne , pobieram model z wersji 6,5 importuję go do wersji 7,5 i nie działa , a jakis inny model niezgodny z wersją działa bez problemu , to trochę loteria.

Dla mnie w każdym razie priorytetem jest jak najlepsze odwzorowanie fizyki , modeli 3D standardowo nie ma za wiele, jest SBACH który na żyletce nie ma siły nośnej , zawis na śmigle jest banalny wręcz mógł bym powiesić model zostawić go i pójść zrobić herbatę i po powrocie prawdopodobnie by dalej wisiał, to nie bardzo wiem co by mnie takie latanie nauczyło i co mógł bym przećwiczyć, pewnie wszystko tylko po takim treningu po zderzeniu z realnym lataniem okazało by się że dalej nic nie umiem,  jest jeszcze jakaś extra która lata dokładnie tak jak nie powinna i nie ma nic wspólnego z realizmem, więc to też strata czasu, no i jest jakiś edge który w jakiejś desperacji by od biedy uszedł , ale raczej słabizna.

Jak latałem na Aero Fly delux  to też nie było czym polatać, ale gdzieś dorwałem MX Orange , i naprawdę dawał radę , ostatnią figurą jaką na nim ćwiczyłem był obracany zawis i praktycznie po treningu na symulatorze modele zaczęły się obracać w realu.

No tutaj w RF  już znalazłem dwa modele  które odwzorowują realne zachowanie , nie jest idealnie ale jest naprawdę nieźle i można ćwiczyć, ale pobrałem i zainstalowałem z 60 modeli może więcej , to statystycznie dobrych modeli jest jak na lekarstwo może jeden na pięćdziesiąt , a mówisz że twoje wszystkie dobrze latają?

 

No to daj linki do tych realnie latajacych modeli to sobie nimi polatam. Extra 300 faktycznie odstaje troche od innych modeli, ktore sciagnalem. Skoro ten symulator taki chu.. to dlaczego Maciek Mazurek na nim lata i jak powiedziales jest jego fanem? Ja sie nie wypowiadam na temat latania bo sie na tym nie znam i niech sie wypowiedza osoby kompetentne.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, zielony_342 napisał:

Ja sie nie wypowiadam na temat latania bo sie na tym nie znam i niech sie wypowiedza osoby kompetentne.

Ja też.

Ale jak robię lot modelem i model lata sztucznie i nienaturalnie to krytykuję.

 

Na końcu posta zapytałem czy u ciebie wszystkie dobrze latają, bo u mnie nie latają dobrze , w zasadzie ani jeden.

Ale ty masz najnowszą wersję symulatora , a ja mam starą , być może u ciebie działaja wszystkie modele , u mnie nie działa więcej niz połowa.

Możliwe że pobrałem dobre modele do poćwiczenia , ale co z tego jak nie działają , może działają na innej wersji symulatora, no nie wiem.

Model którym mógł bym poćwiczyć to np Electric Extra 300L V4_AV  pewnie są lepsze modele ale ja jeszcze nie znalazłem a jak dla mnie to tym juz można poćwiczyć,  wiem że jest gdzies jakiś Sbach który był chwalony na Rcgroup ale go nie znalazłem a tym bardziej nie wiem czy u mnie zadziała.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, enter1978 napisał:

Ja też.

Ale jak robię lot modelem i model lata sztucznie i nienaturalnie to krytykuję.

 

Na końcu posta zapytałem czy u ciebie wszystkie dobrze latają, bo u mnie nie latają dobrze , w zasadzie ani jeden.

Ale ty masz najnowszą wersję symulatora , a ja mam starą , być może u ciebie działaja wszystkie modele , u mnie nie działa więcej niz połowa.

Możliwe że pobrałem dobre modele do poćwiczenia , ale co z tego jak nie działają , może działają na innej wersji symulatora, no nie wiem.

Model którym mógł bym poćwiczyć to np Electric Extra 300L V4_AV  pewnie są lepsze modele ale ja jeszcze nie znalazłem a jak dla mnie to tym juz można poćwiczyć,  wiem że jest gdzies jakiś Sbach który był chwalony na Rcgroup ale go nie znalazłem a tym bardziej nie wiem czy u mnie zadziała.

Ponizej moja lista modeli ktorymi latam a zaznaczony model to model, ktory jest moim ulubionym.

 

 

modele.jpg

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, zielony_342 napisał:

Ponizej moja lista modeli ktorymi latam a zaznaczony model to model, ktory jest moim ulubionym.

 

 

modele.jpg

Ale jak robię lot modelem i model lata sztucznie i nienaturalnie to krytykuję.

Witam .Polecam obejrzeć filmik co może staryRF,a jeśli już był na forum to dla przypomninia.Dussia lata tak własnie i w realu. (nie sztucznie ,co wszyscy widza ).Chciałbym zobaczyć coś podobnego na Aerofly ...Pozdrawiam .

https://youtu.be/Tzgghskszxo

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Waldibruch napisał:

(nie sztucznie ,co wszyscy widza ).Chciałbym zobaczyć coś podobnego na Aerofly

Nie da się , w aerofly można zapomnieć o gwałtownych manewrach i dlatego nie chciałem już na nim ćwiczyć.

Można poćwiczyć roling harier, można poćwiczyć np obracany zawis i tutaj dawał radę i fizyka lotu była bardzo autentyczna.

Ale na setki modeli było raptem dwa modele które dobrze latały.

Ale np ostry obrót na żyletce z oddaną wysokością robił źle , to znaczy wydawało się że dobrze i łatwo się to robi, do puki nie spróbowałem tego wykonać w realu , i w tej kwestii aerofly z lataniem w realu nie miał nic wspólnego.

I dla tego chciałem zmienic symulator na cos lepszego.

No i teraz używam Real Flight , symulator jest bardzo dobry , modele w gwałtownych manewrach zachowują sie bardzo poprawnie , ale symulator to jedno a modele to drugie , żeby ktoś nie pomyślał że każdy jeden pobrany model lata poprawnie , fantastycznie i realistycznie, no niestety tak nie jest.

Dobrego modelu trzeba sobie albo poszukać albo to co jest lub sie ściągnie  i niedomaga umieć skonfigurować poustawiać itp.

Na razie znalazłem jeden model który mi pasuje , wszystko mi się podoba prócz tego że chyba ma za tylne wyważenie , za łatwo zadziera dziób  , no i oczywiście nie wiem jak to zmienić, ale sam model wydaje się OK.

Będę szukał , może coś jeszcze ciekawego znajdę , do zimy daleko na symulatorze latam praktycznie tylko zimą to do tego czasu może i znajdę jakieś modele jak i ogarnę obsługę  i ustawienia symulatora.

Na razie wiem że można polatać w trybie multiplayer , to jest fajne bo myślę że lepiej sie lata z kolegami niż ślęczy samemu przed ekranem.

 

 

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.