pietrku Opublikowano Wtorek o 05:04 Opublikowano Wtorek o 05:04 Tak było. Mosquitem też można się pobawić w grze, ale jeszcze nie próbowałem.
Viper Opublikowano Wtorek o 14:56 Autor Opublikowano Wtorek o 14:56 Piękne ujęcia. Mustang to rasowy myśliwiec, piękna sylwetka. Fajnie że latasz, ja ostatnio nie mam ani czasu ani energii, może w weekend zasiądę i przetestuję collective.
pietrku Opublikowano Wtorek o 18:18 Opublikowano Wtorek o 18:18 Ja też sporadycznie, raz na tydzień/dwa po 2-3 godzinki. Ale, że zwykle uda się coś ustrzelić to wstawiam Żeby nudno nie było to trzeba będzie niedługo FS-a odgrzać.
pietrku Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu 21 godzin temu, Viper napisał: Piękne ujęcia. .. Zobacz to. Czasem, udaje mi się prawidłowo użyć celownika żyroskopowego: Tu było (pierwsza Foka) zgranie centralnej plamki z kadłubem i od razu widać efekt. Chociaż zestrojenie karabinów i celownika było nieco (50 metrów) dalej niż odległość rzeczywista ale i tak to dało skutki. Liczy się wyliczanie przez celownik poprawki. Przy łagodnym zakręcie celu to robi robotę.
Viper Opublikowano 14 godzin temu Autor Opublikowano 14 godzin temu Pod tym względem celowniki, a w zasadzie elementy graficzne - tunel, współczesnych jetów są jakby wygodniejsze, przynajmniej dla mnie, bo latam głównie jetami. Acz też do pełni szczęścia trzeba by przed walką ustawić rozpiętość skrzydeł celu, na co w ferworze walki nie ma szans, więc są wartości uśrednione, circa mig 29. Ale z jednej strony niby celowniki bardziej pomagające, ale też i dynamika walki jakby większa. WIęc pewnie tak jak zawsze liczy się przyzwyczajenie i dobre oko
Rekomendowane odpowiedzi