Skocz do zawartości

Irek M

Modelarz
  • Postów

    7 919
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Odpowiedzi opublikowane przez Irek M

  1. Nie dawno od forumowicza kupiłem Belt ale cp v2 - myślę, że różnice niewielkie ale na pewno nie przepłaciłeś(chyba :D). Też chcę zamienić nadajnik na normalny ,a nie tę zabawkę z zestawu ale podobnie jak Ty też nie wiem jak się za to zabrać. Jeśli masz instrukcję to wszystko jest w niej pokazane i omówione jeśli nie to skopiuje przynajmniej fotkę z rozkładem co i gdzie.

  2. Dziś pierwszy raz od paru lat (!) uruchomiłem Homelite 32cc. Podstawowym problemem było gdzie i jak zamocować. Ostatecznie udało się przymocować do kadłuba Nieuporta ale tylko na 3 śrubach. Zimnego silnika nie udało mi się odpalić ręcznie ale gdy przyłożyłem rozrusznik...to w ogóle nie chciał zakręcić. Dlatego uruchomiłem samochód co słychać w tle. Gdy silnik mej gabloty już kręcił wtedy dało się odpalić silniczek. Chodzi i wygląda prześlicznie :D. Myślę, że to dobry materiał na przeróbkę pod elektroniczny zapon. Ja już tego raczej nie będę robił więc przyjemność ta zostanie dla potencjalnego nabywcy. Tak to się prezentowało:

     

    post-14330-0-18046200-1399732925_thumb.jpg

    post-14330-0-75431100-1399732963_thumb.jpg

    post-14330-0-50692200-1399733012_thumb.jpg

  3. A widzisz Dawid - nie dopisałem, że chyba coś przy przeliczaniu wartości anglosaskich pomyliłeś  i miałem rację. ;) Maksymalne podane przez Ciebie prędkości 23mph to jakieś 37km/h czyli jakieś 10 m/s( metrów na sekundę. Taka prędkość całkowicie zmienia tok postepowania; nie jest to skrajna wartość ale ja zaliczam ją już do wyższych. Często latałem skrzydłem w czasie wiatru 5-10m/s - zdarzało się też 13-15 ale tylko dlatego, że koniecznie chciałem sprawdzić nowy napęd.

    Bartek - są różne szkoły na temat zabezpieczeń i postępowania po ale one nie muszą się wzajemnie negować. Ja akurat postępowałem tak jak napisałem. Do wody destylowanej nie mam za bardzo zaufania - na myjni też spłukuję po umyciu samochodu wodą destylowana (dematerializowana - chyba, że to nie to samo), po której nie zostają zacieki. Jednak tych zacieków jest tyle po wyschnięciu, że nie wiem kiedy wyglądał lepiej: przed myciem czy po myciu.

  4. Jacek - gdy elektronika w moich modelach znalazła się pod wodą - regulator od razu spalony - to pierwsze co zrobiłem to zalałem ją alkoholem. Nie siebie tylko elektronikę - odbiornik, silnik(zarówno elektryczny jak i spalinowy). Wszystko żyje bardzo dobrze. W łodzi benzynowej też woda zalewa czasem kadłub i do środka wlewa się woda (do skrzynki z odbiornikiem, serwami i pakietem też) ale po pływaniu suszę, przecieram szmatką i jest OK.

    Jednak nadal uważam, że Dawid coś pokręcił bo prędkość wiatru prawie 100 km/h na co dzień to słyszelibyśmy w każdych wiadomościach w TV.

  5. Woda morska szkodzi elektronice i to bardzo. Ja też mieszkam nad morzem ale mimo to pływam modelem benzynowym w zatoce. Wpływ najszybciej zauważysz na wtyczkach serw czy regulatora - zielonkawy nalot.

    nie wiem jak to wygląda u Ciebie ale w Zatoce Gdańskiej wiatr raczej nie niesie ze sobą kryształków soli. Szkodziła tylko sama woda.

    Czy to błąd czy faktycznie chcesz latać przy wietrze 20-30 m/s?!? Zdajesz sobie sprawę , że to jest 72-108 km/h ?!

  6. Tak trochę zaczepnie zapytam: jest sens przerabiać silniki "niemodelarskie" na modelarskie? Te modelarskie są coraz tańsze i już przystosowane do naszych modeli. Te niemodelarskie raczej nie będą miały (?) tych samych osiągów co ich odpowiedniki pojemności.

    I drugie pytanie nie związane z tematem: mam nowy - znaczy kilka razy odpalony - XYZ 26cm. Silnik odpalał i pracował bardzo dobrze do momentu gdy zachciało mi się regulować go. Efekt taki, że nie mogłem już odpalić. Czy jest podobna instrukcja postępowania - jak np. w regulacji igły wolnych obrotów w metanolowych spalinach? Chodzi  o właściwe ustawienie obu śrub w benzynie ; wolnych i wysokich obrotów w położenie wyjściowe.

  7. Kiedyś ktoś tu na forum usilnie próbował pozbyć się RCG 15 ale raczej nie było chętnych. Podana moc 2,1HP... RCGF 20 ma moc podawaną na różnych stronach - 2,2HP więc czy ten 15cm jest taki mocny czy 20cm taki słaby :D.

  8. Akurat w przypadku RCGF 20cc sprzedawcy podają iż mocą przewyższa silniki klasy 26cc. Ale przecież silniki o pojemności 26cm nie są identyczne mocą. 4,8kg to chyba bardzo lekki nawet jak pod silnik 20cc. Mam i RCGF 20cc i DLE 30 oraz XYZ 26cc.Ten ostatni zakupiony był do modelu 2płata jakieś 7kg do lotu. Później zamieniłem go DLE 30. Teraz znowu zastanawiam się czy nie wykonać lotu na RCGF. Mam jeszcze Kalt 22cc i Homelite 32cc ale RCGF 20 chyba jest mocniejszy od tych dwóch ostatnich. 

  9. Mam taki problem: zapisałem nowe ustawienia dla kolejnego modelu ale nie takie jak miały być. Co mam klikać by wrócić do ponownego ustawiania? Zdecydowałem się wykasować zapisany model i wpisać wszystko od nowa. Przechodzę procedurę resetu, na koniec pytanie czy usunąć - klikaj Tak i zapisany model cały czas jest widoczny pod tę samą pozycją.

    Konkretnie to chciałbym jeszcze raz ustawić latające skrzydło lub poprawić bo błędnie odhaczyłem 2 serwa na lotki.

  10. Występuje przy tym dźwięku jakiś opór ? Dużo szumu w nagraniu jest i mało słychać ogólnie. Jeżeli nic nie obciera to możliwe, że to kwestia dotarcia. Daj mu pochodzić dłużej.

    Opory są tylko te naturalne podczas sprężania. Tu nie słychać ani jednego szumu - tylko dźwięki ssania czy sprężania. Jak je zwał tak zwał ale wydawane są tylko przez silnik, a nie przeze mnie lub aparat. :D

  11. Dziś, niestety dopiero dziś - przystąpiłem do kolejnego odpalenia. Membrana sprawdzona, zaciski założone na przewody ale dalej zaciąga paliwo tylko gdy zatkam palcem otwór gaźnika. Zassana benzyna nie opada. Gdy odpalił chwilowo na zamkniętej przysłonie przepustnicy to rozległ się metaliczny stuk. Przestraszyłem się ale przypomniałem sobie, że nie jest do końca dokręcony silnik. Niestety po sprawdzeniu i chwilowym odpaleniu stuki nadal występowały więc już nie kontynuowałem. silnik nie pracował ponad rok więc już nie wiem czy tak klikał niedotarty czy faktycznie coś jest nie tak. chociaż jak tak patrzę i słucham moich filmów z jego odpalenia to chyba nie słychać tych stuków.

  12. I modele z I wojny - nawet typu Sopwith - da się wyważyć bez balastu. W moim Nieuporcie - jakieś 190cm rozp i wadze blisko 7 kg nie musiałem dokładać ani grama ołowiu. Wystarczyło same rozmieszczenie sprzętu. W Fokker D.VIII jest podobnie chociaż na początku był ołów - 200g na model ważący po nad 6kg do lotu - ale sukcesywnie był usuwany. Jeśli zmienię silnik na benzynę zamiast oS FS 91 to pewnie trzeba by wyposażenie przenosić bardziej do tyłu.

    Myślę, że jak się robi coś z głową to wyjdzie jak chcemy ale zanim dojdziemy do takiej wprawy to sporo modeli trzeba zbudować :D

  13. Tak, oba odpalałem przy czym Homelite łatwiej bo ma "pompkę paliwa". Z Homelite gaźnik przykręcałem do Kalta ale nie zauważyłem większej liczby obrotów. Filmy jakieś stare są na youtube - mój nick florek56 ale też tu na forum w temacie benzyna 22cm czy jakoś tak.

    Magneta w obu chyba nie będę ruszał gdyż nie byłyby już oryginalnymi antykami ;). Z zapłonem mam XYZ 26cm i DLE 30.

  14. W piątek wiało więc pewnie mieliście tam Raj na Ziemi ;).

    Z przyczyn niezależnych ode mnie nie oblatałem Nieuporta  nie Fokkera ale za chwilę zabieram do garażu i odpalam już na skręconym płatowcu po ostatnich poprawkach.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.