-
Postów
3 739 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
110
Ostatnia wygrana Patryk Sokol w dniu 14 Sierpnia
Użytkownicy przyznają Patryk Sokol punkty reputacji!
Reputacja
1 789 ExcellentO Patryk Sokol
- Urodziny 17.06.1991
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Warszawa/Nysa
-
Imię
Patryk
Ostatnie wizyty
-
Moto/szybowiec termiczny 1.2-1.8m poniżej 250g - prośba o pomoc
Patryk Sokol odpowiedział(a) na RMa temat w Motoszybowce
To prawda. Ma też oczko mniejszy opór przy dużych prędkościach. Ale twardo stoję, że jak coś ma duży wznios, to Vki mieć nie powinno -
Moto/szybowiec termiczny 1.2-1.8m poniżej 250g - prośba o pomoc
Patryk Sokol odpowiedział(a) na RMa temat w Motoszybowce
Albo... Słuchaj uważnie... Nie robić Vki! -
Moto/szybowiec termiczny 1.2-1.8m poniżej 250g - prośba o pomoc
Patryk Sokol odpowiedział(a) na RMa temat w Motoszybowce
Niby nie ma, ale... Tzn. szybowiec z Vką, który ma podobne współczynniki stateczności jak szybowiec z klasycznym statecznikiem, będzie się prowadził bardzo podobnie. Problemem jest to, że Vka wychylona do zakrętu w prawo robi moment skręcając w lewo (takie jakby bardzo słabe lotki przeciwne). Większość pilotów nie czuje, mnie to irytuje. No i Vki w szybowcach z dużym wzniosem rosną do olbrzymich rozmiarów. -
Tutaj nie jest potrzebny odbiornik z AS3X, tylko flybarless i odbiornik. Tym był AR636H, czyli połączeniem obu tych rzeczy. Ten helikopter nie ma flybara, więc bez tego będzie nie do opanowania Więc albo ten konkretny odbiornik od Spektrum, albo musisz inaczej kombinować. Poleciłbym dowolny odbiornik Spektrum, który ma wyjście cyfrowe (DSMX, SRXL, albo SRXL2) i do tego FBLa z Rotorflightem (np: https://rcmaniak.pl/pl/p/Kontroler-Matek-G474-HLite-Flight-Controller/5764 ) I z taką konfiguracją poleci lepiej niż kiedykolwiek latał. Bądź drożej i nie lepiej: https://www.rc4max.com/spektrum-jednostka-sterujaca-fc6350hx-heli-flybarless Sprzęt od Spektrum Ale! Jeśli nie latałeś wcześniej helikami, to ten model radochy Ci nie da. Tzn. jedno twardsze przyziemienie i po zabawie, bo części do Blade'ów już za bardzo nie ma. Jeśli serio chcesz coś innego niż ciekawostkę historyczną, to lepiej spraw sobie Goosky'a S1, albo S2
-
Moto/szybowiec termiczny 1.2-1.8m poniżej 250g - prośba o pomoc
Patryk Sokol odpowiedział(a) na RMa temat w Motoszybowce
Ech, to nie to, że idzie latać przy wiaterku Tu na filmie masz szybowca bez lotek, 1,5m rozpiętości i nędzne 300g na gotowo do lotu Jak widać - to nie jest kwestia "radzenia sobie" lekkie RESy (tu nawet bez S) nawet w takich warunkach czuje się jak w domu. -
Powiem Ci tak. Zdecydowana większość ludzi tutaj jest starsza ode mnie. Więc skoro ja go nie znam, to tym tym bardziej oni nie będą ogarniać tego skrótu. Ja na przykład myślałem, że to jest Właśnie Nie Wiem Nie użyjesz, bo zastosowanie jest inne. Wręga silnikowa to epoksyd, albo nawet wikol jeśli są zamki mechaniczne.
-
Co to znaczy? Każdy klej jest do czegoś. CA jest klejem, którego spoina jest mechanicznie słabsza niż żywicy epoksydowej, a z reguły bardziej krucha. Tylko, że to nie ma żadnego znaczenia, gdy mamy do czynienia z tworzywem, do powierzchni którego żywica epoksydowa nie za bardzo ma adhezję (tzn. do powierzchni którego słabo się trzyma). A w przypadku tworzyw o niskiej energii powierzchniowej (czyli wszystkie tworzywa które są "śliskie" w dotyku i w miarę elastyczne) CA ma dużo lepszą przyczepność. Żeby było śmieszniej - CA np. lepiej klei pręty węglowe niż żywica epoksydowa, szczególnie gdy nie ma bawimy się w szlifowanie kompozytu do gołego włókna. A pojęcie "klej dynamiczny" nic nie znaczy według mojej wiedzy. A jak powiedział @arek1989 - balsa i tak jest słabsza od kleju, więc tu się sprawdzi dobrze. A już na koniec - dźwigienki polecam jednak zabezpieczać mechanicznie. Wkręty, zamki z drugiej strony itp. Klejenie bywa ryzykowne
-
Moto/szybowiec termiczny 1.2-1.8m poniżej 250g - prośba o pomoc
Patryk Sokol odpowiedział(a) na RMa temat w Motoszybowce
RESy nie są za cholerę delikatne, ani powolne. RESami robiłem dynamic soaring na zawietrznej zbocza. Ja polecę klasyka: https://charlesriverrc.org/articles/on-line-plans/mark-drela-designs/apogee-hlg/ Polecam Ci wersję 40" wood (czyli metrową), spokojnie się z napędem upchasz w 250g. Możesz też nie robić skrzydeł z pełnej balsy, tylko zrobić pełny keson z żeberkami i spływem. No i pamiętaj, żeby nieco powiększyć kadłub. Generalnie mało co lata tak dobrze jak Apogee, ten szybowiec jest protoplastą praktycznie wszystkich DLG. No i absolutnie nie jest to gazeta, na prędkość lata naprawdę imponująco. -
Co to znaczy?
-
Dźwignie kleiłeś na żywicę? Jeśli tak, to był to błąd. CA dużo lepiej klei tego typu tworzywa, od żywicy bardzo łatwo one odchodzą.
-
Bell X-1 jako rakietoplan (a elektryk później)
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Patryk Sokol temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Wyjdzie koło 250g raczej Niechęć do robienia skrzydeł z cienkim profilem i lotkami. Ale powinno być OK, skrzydła są krótkie więc powinno być całkiem żwawe sterowanie przechyleniem. -
Bell X-1 jako rakietoplan (a elektryk później)
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Patryk Sokol temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Jeszcze płaskie, dopiero będę szlifować Proporcje zaś ma wygodne na model, ma olbrzymie stateczniki. A że skrzydło mało? Dobrze, będzie szybko E chyba nie aż tak. D9 ma zaledwie 9N średniego ciągu, przez nędzne 2,1s. Niby w piku 25N, ale to dosłownie krótki strzał. Przy takim kadłubie to spodziewam się, że to będzie bardzie kop w tyłek niż jakaś olbrzmia prędkość. Myślę, że fajniejszy będzie D3, bo dłużej to wszystko pociągnie Stabilizacja na pokładzie będzie, ale nie powinna być potrzebna. Znów - małe skrzydło, duże stateczniki -
Bell X-1 jako rakietoplan (a elektryk później)
Patryk Sokol opublikował(a) temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Hej Kolejny z moich dziwnych projektów chcę Wam pokazać. Tym razem stwierdziłem, że potrzebuję w życiu fajnego rakietoplanu. Wahałem się między X-1: A X-15: X-15 jest jednym z najbardziej cool samolotów w historii. Najwyżej, najszybciej, fantastyczna sylwetka, po prostu kwintesencja bycia cool Ostatecznie jednak zdecydowałem się na X-1. Z powodu większej praktyczności, ma jednak więcej skrzydła, łatwiej będzie nim dociągnąć do miejsca lądowania Projekcik powstał w miarę szybko i wygląda tak: Profil oczywiście AG (tutaj AG36 na AG38), 858mm rozpiętości skrzydła (czyli skala 1:10). I teraz jak ma o działać. X-1 dostanie silnik rakietowy na tyłek (klasa D3-P, albo D9-P czyli największe łatwo dostępne, bez podsypki prochowej). Dodatkowo całość dostanie osprzęt FPV, z kamerką w samym nosie. Start odbywać się będzie z Twinstara FPV. Tzn. najpierw Twinstar wywiezie X-1 na jakieś 70-80m, odrzuci X-1, a wtedy pilot X-1, po ustabilizowaniu toru lotu odpali zdalnie silnik. A po 20s ostrej jazdy doszybuje sobie z powrotem na płytę lotniska Po co? Bo oryginał też startował w ten sam sposób A samo sterowanie uproszczone na maxa - elevony na sterze wysokości i ster kierunku. Bez mechanizacji na skrzydle. Części do tego wyciął mi @krzysiek.riese, który stoczył ciężką walkę z cięciem grubej balsy (na szczęście dla projektu - wygraną ). Obecnie projekt wgląda tak: I po zobaczeniu w całości - to nie będzie dobry rakietoplan To znaczy - skrzydło ma proporcje legitne dla tego silnika. Ale jak zobaczyłem kadłub na żywo, to spodziewam się, że może być jednak zbyt oporowy i jednak nieco ciężki. Ale mniejsza - nie o osiągi w tym dziwactwie chodzi, chodzi o experience A docelowo, jak się znudzi szukanie drugiego pilota na każdy lot, to dostanie silnik elektryczny i stanie się normalniejszym samolotem FPV -
Lakierowanie pokryć płóciennych - Koverall itp
Patryk Sokol odpowiedział(a) na SowaFSO temat w Warsztat
Generalnie - nitro ssie do robienia Koverallu i innych płócien. Śmierdzi, nieprzyjemnie się z tym pracuje, a poszycie wychodzi twarde. Zamiast tego polecam akryl: Choćby za wygodę klejenia poszycia na żelazko. Jeśli robimy elektryka to na to albo baza samochodowa + utwardzacz (dla matowego poszycia), albo lakier samochodowy kolorowy dwuskładnikowy (dla poszycia z połskiem). Jeśli spalina to baza bez utwardzacza i glazura (matowa, albo połysk, zależnie od potrzeb). -
No i dobra, dziwak w końcu poleciał. Długo zajęło mi znalezienie kombinacji czasu i pogody (bo ciągle wieje...). Niemniej - sam model poleciał z napędem solarnym. Lot trwał 3,5h, w kółko nad lotniskiem (w automacie - ja w tym czasie DLG latałem ). Z racji tego, że na pokładzie jest pakiet 4s 1300mAh, to nie ma wątpliwości, że ogniwa słoneczne robotę robią. Niestety - mimo wszystko lata to na lekkim deficycie energii. Zdecydowanie nawala tutaj ta chińska przetwornica, bo każdy wzrost poboru powoduje, że napięcie na przetwornicy od razu spada. Wygląda to tak, że jak uruchomię silnik, nawet powyżej 60% mocy i odepnę akumulator buforowy, to kręci pięknie. Ale wystarczy ruszyć serwomechanizmem, albo zmienić gaz i zasilania spada do zera (całość się od razu restartuje). Z podpiętym pakietem efekt jest podobny. Więc wygląda to tak - samolot leci idealnie po prostej 500m - napięcie na akumulatorze buforowym ładnie wzrasta. Dochodzi do zakrętu, FCek dodaje parę procent gazu i znów ładowania nie ma. Dopiero na kolejnej prostej, po solidnych sekundach napięcie znów rośnie. Wniosek taki - ogniwa śmigają, MPPT do śmieci. Nie wiem jeszcze co z tym zrobię, legitne MPPTki to grube pieniądze. Być może poeksperymentuje z przetwornicą step-up/step-down, wpiętą przez przekaźnik, żeby nie ryzykować przeładowania akumulatora. A poza tym - ten samolot jest okropny Lata to wolno (bo powierzchni ma dużo), miękki jest (bo musiał być bardzo lekki) i prowadzi się jak taczka (bo musi być bardzo stateczny). Latanie tym frajdy nie daje, co najwyżej tyle, że zmierza do bycia samowystarczalnym w locie
