-
Postów
3 795 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
112
Ostatnia wygrana Patryk Sokol w dniu 23 Września
Użytkownicy przyznają Patryk Sokol punkty reputacji!
Reputacja
1 841 ExcellentO Patryk Sokol
- Urodziny 17.06.1991
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Warszawa/Nysa
-
Imię
Patryk
-
Drukowany model PicoTalon - Kraksa
Patryk Sokol odpowiedział(a) na toretto1995 temat w Modele średniej wielkości
Jedno nie wyklucza drugiego. Niemniej - tutaj nosek był wysoko, przeciągnięcie tu było Przeciągnięcia są bardzo różne, a czasem jest tak, że jesteśmy na granicy przeciągnięcia, a śmigło dorzuca nam ostatnią cegiełkę (choćby przez próbę korekty przechylenia lotką). Tak czy inaczej - tutaj nie ma niczego czy by prędkość nie załatwiła. Pytanie czy tak obciążony model da się na tyle mocno rzucić, żeby się nie odwinął - to już inny temat. Dla przykładu sam miałem kiedyś Funjeta FPV, który do lotu ważył... 1200g (przy 14,5dm^2 powierzchni) . Wyrzuty były ciężkie, trzeba było ciepnąć ile siły w łapie, na pełnym gazie i pogodzić się z tym, że zanim się rozpędzi to nie można dotknąć SW. Dotknięcie SW zbyt wcześnie skutkowało właśnie gwałtownym przeciągnięciem, zawsze w kierunku przeciwnym, do kierunku obrotów silnika. Ale jak już leciał, to był fun Żywot skończył przez termikę. W momencie rzutu, nagle zawiało mi od pleców, a ten spotkał się z ziemią -
Drukowany model PicoTalon - Kraksa
Patryk Sokol odpowiedział(a) na toretto1995 temat w Modele średniej wielkości
Prom kosmiczny Cóż, urok drukowanek, szczególnie małych. -
Drukowany model PicoTalon - Kraksa
Patryk Sokol odpowiedział(a) na toretto1995 temat w Modele średniej wielkości
Wyrzut do góry, do tego słabo i przeciągnięcie. Klasyk u początkujących. Samolot, do oblotu, zawsze rzucamy mocno i lekko w dół. Można też prosto, ale trudniej trafić, lepiej w dół. -
J1b Przasniczka, 2m, od Model Partner - modyfikacje
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Andrzej Klos temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Średnio jest co psuć, to Prząśniczka A i to jest najważniejsze -
J1b Przasniczka, 2m, od Model Partner - modyfikacje
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Andrzej Klos temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Troszkę w oczka to kłuje Gwarantuję, że tak latać będzie dobrze (bo to kąt testowany na masie pianek), ale ja bym już wolał żeby model nos opuszczał. Bo to idzie miksem załatwić, a na ten wygląd to żadne miksy nie pomogą -
Wilga - coś jest nie tak....
Patryk Sokol odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
No, tak wychodzi, a ja najwyraźniej czytać nie umiem (bo patrzyłem w tekście za powierzchnią, a nie cięciwą) Cóż... 14 jest wynikiem... No może nie morderczym, ale jednak wysokim. No, tutaj trzeba będzie szybko polatać. Ale się da, więc polecam próbować. -
Wilga - coś jest nie tak....
Patryk Sokol odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Ale spokojnie z tą wagą To znaczy - masa ma swoje zalety, jak już nauczysz się czuć cięższy model. Nagle okazuje się, że prowadzi się to dużo stabilniej, "gładko" i przewidywalnie. Osobiście od zawsze jestem orędownikiem cięższych modeli. Myślę, że fajnym przykładem jest mój RWD-10: Który waży 10,5kg, przy 2,5m rozpiętości. Czyli daje to obciążenie powierzchni 114g/dm^2, a sześcienne obciążenie powierzchni wychodzi 12,3 (za chwilę co to znaczy) Twoja Wilga ma 50g/dm^2 i 90cm i jakieś 27dm^2 powierzchni szacując po zdjęciu (szacowałem cięciwę do rozmiaru śmigła). Czyli jej sześcienne obciążenie powierzchni wychodzi 9,61 Sześcienne obciążenie powierzchni określa jak model się będzie prowadził, niezależnie od rozmiaru. Tzn. 1m model mający 100g/dm2 będzie zasuwającą cegłą, a 4m model z takim obciążeniem będzie latawcem. A z kolei jak model ma sześcienne obciążenie powierzchni równe 10, to czy ma 1m czy 4m to w locie będzie się przemieszczał podobnie, z perspektywy pilota (tzn. będzie równie szybko malał). I teraz zobacz, że mój RWD-10 nie lata jak prom kosmiczny, lata jak samolot. Twoja Wilga tym bardziej będzie latać jak samolot, daj jej tylko się rozpędzić trochę -
Wilga - coś jest nie tak....
Patryk Sokol odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Zasada jest taka. Samoloty ze zbyt przednim, środkiem ciężkości latają bardziej stabilnie, a ze zbyt tylnym latają raz Ogon dociążysz po oblocie, jeśli stwierdzisz, że szukasz żywszej reakcji na ster wysokości. -
Wilga - coś jest nie tak....
Patryk Sokol odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Wrzuć to do kalkulatora. Założenie, że producent zestawu wiedział co robi, bywa niestety błędne. Przykładowy kalkulator masz tutaj: https://rcplanes.online/cg_calc.htm -
Wilga - coś jest nie tak....
Patryk Sokol odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Ale tak dla pewności - wrzuciłeś w jakiś kalkulator i sprawdziłeś, czy uznałeś, że jak jest w 1/3 cięciwy skrzydła, to OK? -
Wilga - coś jest nie tak....
Patryk Sokol odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Wyrzuciłeś model do góry. To był początek Twojego nieszczęścia. Przy oblocie rzucasz zawsze poziomo, bądź lekko w dół. Inaczej można model przeciągnąć efekt jest jak na filmie Kolejna rzecz - jakbyś miał więcej gazu, to miałbyś większe na wyratowanie się po wyrzucie. Zmniejszanie gazu do startu rzadko jest pożądane. No i sprawdź środek ciężkości, jakby był zbyt z tyłu, to bym zaskoczony nie był. -
TS-11 Iskra - RC Builder - 1650mm rozpiętości, edf 100
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Viper temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Stoi na biurku i patrzy na mnie z wyrzutem, Zbieram się do oszlifowania całości do końca, teraz będzie łatwiej, bo się chłodniej robi (a przez to i czasu więcej i ta robota bardziej znośna) Ale jeśli rozważasz zestaw, to śmiało, jest on naprawdę dobrze zaprojektowany. Miej tylko świadomość, że jest on okropnie czasochłonny i w sumie to niewdzięczny (bo masa szlifowania, a to nic przyjemnego, ani satysfakcjonującego) -
Będzie OK, przetestowane w modelach tej wielkości Bez, bo ja się z tym rozwiązaniem nie lubię. Nigdy mi dobrze nie wychodzi Myśle, że jest co potrzeba. A jak coś braknie, to zawsze się można dopytać
-
I zrobiłem rysunki. Trochę mi zeszło, ale niestety posiadam życie i pracę... Niemniej do rzeczy. Tutaj masz rysunek montażowy do druku w formacie A0: Rysunek montażowy skrzydła A0.pdf Ale jakbyś nie chciał drukować w A0 to masz te lewe i prawe skrzydło podzielone na A4 (Pamiętaj o ustawieniu skali wydruku na 100%l Lewe A4.pdfPrawe A4_1.pdf Tu masz rozrysowane żebra z listwami u nasady, przejściu centropłat-ucho i na końcówce: Żebra główne.pdf I w DXFie jakbyś chciał: Żebra główne z listwami.dxf Skrzydło działa tak, że dźwigar jest prostą linią. Dzięki temu masz dużo łatwiej z budową skrzydła. Krawędź spływu jest zrobiona tak, że zawsze masz tę samą grubość na początku listwy. Dzięki temu wycinasz sobie, z balsy 5mm, rzut listwy z góry, ustawiasz jednym dłuższym bokiem do krawędzi stołu, od drugiej strony wstawiasz coś twardego o grubości 5mm i szlifujesz w klin. No i koniecznie pamiętaj o wstawieniu balsy 3mm, między listwami dźwigara, ze słojami pionowo. Jeśli wstawisz poziomo, to skrzydło spłonie, wraz z całym budynkiem. No i bonusowo masz rozrysowane żebra z balsy 5mm do cięcia: Żebra główne_balsa 5mm A4.pdf Żebra główne_balsa 5mm.dxf Oraz całą resztę z balsy 2mm: Zebra balsa 2mm_A4 1.pdf Zebra balsa 2mm_A4 2.pdf Zebra_balsa 2mm.dxf Aczkolwiek pamiętaj, że jeśli chcesz robić żebra ręcznie, to najlepszą metodą jest bloczek, a nie cięcie indywidualnie każdej sztuki z osobna. To co zostawiam dla Ciebie to łączniki i wzniosy. Kąty wzniosów śmiało bierz z oryginalnego Gentle Lady (bo są OK). Rozwiązanie łączenia też możesz z oryginału targać. Tzn - sklejkowe hokejki są bardzo dobrym rozwiązaniem, szczególnie na centropłacie. Przejście ucho-centropłat możesz zrobić hokejką na stałe, możesz wstawić bagnet identycznie jak na planie Gentle Lady- oba będą OK. Sam bym poszedł w niedzielone skrzydło, ale ja mam duży samochód. Prawe A4_1.pdf
-
Czyli jak ktoś rzuca 15 tez, to mogę odnieść się do jednej z nich, czy jak? I nie muszę być żadną wyrocznią, czy autorytetem, żeby pokazać błędy w rozumowaniu, bądź bezpośrednio odpowiedzieć (bo i nie jestem, czemu miałbym być?). Sorry Rafał, 19 lat nie dyskutowałem ani razu z moderacją, ale tu się nie zgadzam. Jak ktoś publicznie rzuca tezy, to też naraża się na publiczną krytykę tych tez. A jeśli można sobie rzucać bardzo mocno polityczne tezy (bo nie ukrywajmy, ta dyskusja ma bardzo polityczny podtekst), ale już nie można na nie odpowiedzieć, to to co tu powstanie będzie straszne i okropnie nieprzyjazne dla ludzi z zewnątrz. Szczerze uważam, że pole do wejścia moderacji było dużo wcześniej, bo weź pod uwagę, że całość zaczęła się od jechania po dużej grupie ludzi (bardzo politycznego z resztą, nie próbujmy tego ukrywać), a główny zarzut jest do mnie, że zbyt "analitycznie" odpowiadam. Poza tym - mogę zapytać dlaczego Ci się ulewa? Gdzie jest ten problem? Czy kiedy temat jest stricte techniczny i też tak robię, to problem wciąż jest? To jest jedynie forma, mająca na celu bycia konkretnym.
