Skocz do zawartości

Patryk Sokol

Modelarz
  • Postów

    3 800
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    112

Ostatnia wygrana Patryk Sokol w dniu 23 Września

Użytkownicy przyznają Patryk Sokol punkty reputacji!

Reputacja

1 843 Excellent

2 obserwujących

O Patryk Sokol

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa/Nysa
  • Imię
    Patryk

Ostatnie wizyty

29 655 wyświetleń profilu
  1. Nie, nie powinna. Masa modeli ma kieszeń bagnetową osadzoną na sklejkowych żebrach. Choćby i MX-2: Czy mój RWD-10: FW-190D Lucjana: I masa innych samolotów. Rozwiązanie z bagnetem obok dźwigara jest jak najbardziej OK. Kluczowe jedynie jest, żeby dopilnować porządnego związania rury z żebrami. Tutaj też będzie OK, trzeba jedynie połatać te żebra. Proponuje porobić im duble ze sklejki 2-3mm (co tam akurat jest w warsztacie), tak żeby zakryły żebro od natarcia do dźwigara (z otworem na bagnet oczywiście). Jak się to porządnie sklei, to będzie nie do ruszenia.
  2. Patryk Sokol

    Tkanina węglowa

    O Textreme mówiłem. Na tej Havlovej to sporo kadłubów wyklepałem i było OK.
  3. Patryk Sokol

    Tkanina węglowa

    Nigdy nie udało mi się zrobić nic dobrego z tej tkaniny. Zawsze miałem jakieś dziury. Z innymi tkaninami węglowymi pracowało mi się OK
  4. Patryk Sokol

    Tkanina węglowa

    Tej informacji mi brakło, aczkolwiek szło się tego domyślić w retrospektywie (z jakiegoś powodu myślałem o kesonach do modeli żeberkowych) W tej sytuacji całkowicie popieram Czarka, 93ka i wałkować.
  5. Patryk Sokol

    Tkanina węglowa

    Działa jak węgiel, ciut dziurawa, ale można ja na izopropanolu rozgnieść i zagęścić. Do czego CI tak cienki węgiel?
  6. Jedno nie wyklucza drugiego. Niemniej - tutaj nosek był wysoko, przeciągnięcie tu było Przeciągnięcia są bardzo różne, a czasem jest tak, że jesteśmy na granicy przeciągnięcia, a śmigło dorzuca nam ostatnią cegiełkę (choćby przez próbę korekty przechylenia lotką). Tak czy inaczej - tutaj nie ma niczego czy by prędkość nie załatwiła. Pytanie czy tak obciążony model da się na tyle mocno rzucić, żeby się nie odwinął - to już inny temat. Dla przykładu sam miałem kiedyś Funjeta FPV, który do lotu ważył... 1200g (przy 14,5dm^2 powierzchni) . Wyrzuty były ciężkie, trzeba było ciepnąć ile siły w łapie, na pełnym gazie i pogodzić się z tym, że zanim się rozpędzi to nie można dotknąć SW. Dotknięcie SW zbyt wcześnie skutkowało właśnie gwałtownym przeciągnięciem, zawsze w kierunku przeciwnym, do kierunku obrotów silnika. Ale jak już leciał, to był fun Żywot skończył przez termikę. W momencie rzutu, nagle zawiało mi od pleców, a ten spotkał się z ziemią
  7. Prom kosmiczny Cóż, urok drukowanek, szczególnie małych.
  8. Wyrzut do góry, do tego słabo i przeciągnięcie. Klasyk u początkujących. Samolot, do oblotu, zawsze rzucamy mocno i lekko w dół. Można też prosto, ale trudniej trafić, lepiej w dół.
  9. Średnio jest co psuć, to Prząśniczka A i to jest najważniejsze
  10. Troszkę w oczka to kłuje Gwarantuję, że tak latać będzie dobrze (bo to kąt testowany na masie pianek), ale ja bym już wolał żeby model nos opuszczał. Bo to idzie miksem załatwić, a na ten wygląd to żadne miksy nie pomogą
  11. No, tak wychodzi, a ja najwyraźniej czytać nie umiem (bo patrzyłem w tekście za powierzchnią, a nie cięciwą) Cóż... 14 jest wynikiem... No może nie morderczym, ale jednak wysokim. No, tutaj trzeba będzie szybko polatać. Ale się da, więc polecam próbować.
  12. Ale spokojnie z tą wagą To znaczy - masa ma swoje zalety, jak już nauczysz się czuć cięższy model. Nagle okazuje się, że prowadzi się to dużo stabilniej, "gładko" i przewidywalnie. Osobiście od zawsze jestem orędownikiem cięższych modeli. Myślę, że fajnym przykładem jest mój RWD-10: Który waży 10,5kg, przy 2,5m rozpiętości. Czyli daje to obciążenie powierzchni 114g/dm^2, a sześcienne obciążenie powierzchni wychodzi 12,3 (za chwilę co to znaczy) Twoja Wilga ma 50g/dm^2 i 90cm i jakieś 27dm^2 powierzchni szacując po zdjęciu (szacowałem cięciwę do rozmiaru śmigła). Czyli jej sześcienne obciążenie powierzchni wychodzi 9,61 Sześcienne obciążenie powierzchni określa jak model się będzie prowadził, niezależnie od rozmiaru. Tzn. 1m model mający 100g/dm2 będzie zasuwającą cegłą, a 4m model z takim obciążeniem będzie latawcem. A z kolei jak model ma sześcienne obciążenie powierzchni równe 10, to czy ma 1m czy 4m to w locie będzie się przemieszczał podobnie, z perspektywy pilota (tzn. będzie równie szybko malał). I teraz zobacz, że mój RWD-10 nie lata jak prom kosmiczny, lata jak samolot. Twoja Wilga tym bardziej będzie latać jak samolot, daj jej tylko się rozpędzić trochę
  13. Zasada jest taka. Samoloty ze zbyt przednim, środkiem ciężkości latają bardziej stabilnie, a ze zbyt tylnym latają raz Ogon dociążysz po oblocie, jeśli stwierdzisz, że szukasz żywszej reakcji na ster wysokości.
  14. Wrzuć to do kalkulatora. Założenie, że producent zestawu wiedział co robi, bywa niestety błędne. Przykładowy kalkulator masz tutaj: https://rcplanes.online/cg_calc.htm
  15. Ale tak dla pewności - wrzuciłeś w jakiś kalkulator i sprawdziłeś, czy uznałeś, że jak jest w 1/3 cięciwy skrzydła, to OK?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.