Skocz do zawartości

Patryk Sokol

Modelarz
  • Postów

    3 804
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    112

Ostatnia wygrana Patryk Sokol w dniu 23 Września

Użytkownicy przyznają Patryk Sokol punkty reputacji!

Reputacja

1 849 Excellent

2 obserwujących

O Patryk Sokol

  • Urodziny 17.06.1991

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa/Nysa
  • Imię
    Patryk

Ostatnie wizyty

29 730 wyświetleń profilu
  1. A niech sobie moment ma jakikolwiek. To nie to jest problemem. Problemem jest to, że RWD-10 jest parasolem. Jak szybko kręcić nie będzie, to kręci poza osiowo. No i też moment bezwładności to nie jedyny czynnik. Bo trzeba jeszcze jakoś siłę wygenerować. A RWD-10, ma małe lotki. I ze swoim dziwacznym obrysem skrzydła, nie ma miejsca na powiększanie lotek (znaczy - niby ma, ale będzie to wyglądać dziwacznie). Mi w modelu lotek nieco brakuje, większość beczek/półbeczek robię na drążku do ściany.
  2. 10,5kg do lotu, 92dm^2 powierzchni, więc 114g/dm^2. Ciągu mam jakieś 8kg Jakbyś robił niesymetryczny profil, to zgarnij profile z tego wątku: A na stateczniki, to już całkiem śmiało bierz profil z tego wątku. Będzie dużo lepiej pracować niż NACA
  3. Mam nadzieję, że wiesz na co się piszesz RWD-10 ma olbrzymi kadłub, maleńkie skrzydełka, a dodatkowo bardzo wysoko nad kadłubem. Choćbyś jajko zniósł, to on prostej beczki nie wykręci I wiem co mówię, mam takiego: Piper ma choćby przewagę w powierzchni skrzydła i w tym, że statecznik poziomy jest bliżej osi skrzydła. A w gratisie - spodziewaj się olbrzymich problemów z lotem na żyletkę, podpieranie mojego sterem kierunku w beczce, skutkuje poczuciem, że balansuje się na linie (bardzo marzy pójść w autorotację wtedy). Jeśli koniecznie chcesz robić RWD-10, to ja bym jednak rozważył niesymetryczny profil skrzydła. Symetryczny i tak nie da Ci neutralnego samolotu, na plecach, a pozwoli bardziej zapanować nad prędkością lotu i lepiej latać na wysokich kątach.
  4. Ciąg 1:1 z masą to gruba przesada do takiego modelu. Mniejszy silnik daj, mniejsze aku i będzie lepiej
  5. Nie, nie powinna. Masa modeli ma kieszeń bagnetową osadzoną na sklejkowych żebrach. Choćby i MX-2: Czy mój RWD-10: FW-190D Lucjana: I masa innych samolotów. Rozwiązanie z bagnetem obok dźwigara jest jak najbardziej OK. Kluczowe jedynie jest, żeby dopilnować porządnego związania rury z żebrami. Tutaj też będzie OK, trzeba jedynie połatać te żebra. Proponuje porobić im duble ze sklejki 2-3mm (co tam akurat jest w warsztacie), tak żeby zakryły żebro od natarcia do dźwigara (z otworem na bagnet oczywiście). Jak się to porządnie sklei, to będzie nie do ruszenia.
  6. Patryk Sokol

    Tkanina węglowa

    O Textreme mówiłem. Na tej Havlovej to sporo kadłubów wyklepałem i było OK.
  7. Patryk Sokol

    Tkanina węglowa

    Nigdy nie udało mi się zrobić nic dobrego z tej tkaniny. Zawsze miałem jakieś dziury. Z innymi tkaninami węglowymi pracowało mi się OK
  8. Patryk Sokol

    Tkanina węglowa

    Tej informacji mi brakło, aczkolwiek szło się tego domyślić w retrospektywie (z jakiegoś powodu myślałem o kesonach do modeli żeberkowych) W tej sytuacji całkowicie popieram Czarka, 93ka i wałkować.
  9. Patryk Sokol

    Tkanina węglowa

    Działa jak węgiel, ciut dziurawa, ale można ja na izopropanolu rozgnieść i zagęścić. Do czego CI tak cienki węgiel?
  10. Jedno nie wyklucza drugiego. Niemniej - tutaj nosek był wysoko, przeciągnięcie tu było Przeciągnięcia są bardzo różne, a czasem jest tak, że jesteśmy na granicy przeciągnięcia, a śmigło dorzuca nam ostatnią cegiełkę (choćby przez próbę korekty przechylenia lotką). Tak czy inaczej - tutaj nie ma niczego czy by prędkość nie załatwiła. Pytanie czy tak obciążony model da się na tyle mocno rzucić, żeby się nie odwinął - to już inny temat. Dla przykładu sam miałem kiedyś Funjeta FPV, który do lotu ważył... 1200g (przy 14,5dm^2 powierzchni) . Wyrzuty były ciężkie, trzeba było ciepnąć ile siły w łapie, na pełnym gazie i pogodzić się z tym, że zanim się rozpędzi to nie można dotknąć SW. Dotknięcie SW zbyt wcześnie skutkowało właśnie gwałtownym przeciągnięciem, zawsze w kierunku przeciwnym, do kierunku obrotów silnika. Ale jak już leciał, to był fun Żywot skończył przez termikę. W momencie rzutu, nagle zawiało mi od pleców, a ten spotkał się z ziemią
  11. Prom kosmiczny Cóż, urok drukowanek, szczególnie małych.
  12. Wyrzut do góry, do tego słabo i przeciągnięcie. Klasyk u początkujących. Samolot, do oblotu, zawsze rzucamy mocno i lekko w dół. Można też prosto, ale trudniej trafić, lepiej w dół.
  13. Średnio jest co psuć, to Prząśniczka A i to jest najważniejsze
  14. Troszkę w oczka to kłuje Gwarantuję, że tak latać będzie dobrze (bo to kąt testowany na masie pianek), ale ja bym już wolał żeby model nos opuszczał. Bo to idzie miksem załatwić, a na ten wygląd to żadne miksy nie pomogą
  15. No, tak wychodzi, a ja najwyraźniej czytać nie umiem (bo patrzyłem w tekście za powierzchnią, a nie cięciwą) Cóż... 14 jest wynikiem... No może nie morderczym, ale jednak wysokim. No, tutaj trzeba będzie szybko polatać. Ale się da, więc polecam próbować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.