-
Postów
3 711 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
107
Ostatnia wygrana Patryk Sokol w dniu 26 Kwietnia
Użytkownicy przyznają Patryk Sokol punkty reputacji!
Reputacja
1 745 ExcellentO Patryk Sokol
- Urodziny 17.06.1991
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Warszawa/Nysa
-
Imię
Patryk
Ostatnie wizyty
27 917 wyświetleń profilu
-
Generalnie, to że ktoś jest doświadczony, to często znaczy, że od wielu lat lata bez sensu Kategoryczna opinia, że ten miks jest bez sensu, jest cóż... bez sensu Są powody, żeby nie stosować takiego miksu, konkretnie dwa: 1. Wolimy latać bez, żeby mieć wszystko pod kontrolą, choćby i dla zabawy. To jest sensowny powód. Tylko niekoniecznie tyczy się modeli zawodniczych. 2. Ilość kierunku, jaką należy dodać do do lotek jest zmienna, i w fazie zakrętu, i zależnie od prędkości lotu. To znaczy, że im wolniej lecimy oraz im klapy są bardziej wychylone ku dołowi, tym więcej kierunku należy dodać do lotek, bo lotka wychylona ku dołowi, robi większy opór na wyższych współczynnikach siły nośnej. I dlatego niektóre modele w instrukcji mają różne stopnie miksowania, dla różnych wychyleń klap. Problem jest taki, że w szybkim locie za duże wychylenie steru kierunku kosztuje więcej, niż za małe w wolnym zakręcie. Więc jak ustawimy miks prawidłowo do termiki, to będzie nieprawidłowo w szybkim locie. I teraz jak ja sobie z tym radzę? Ustawiam miks na klapach do góry i w szybkim locie. Tak, że jak zamacham lotkami, to kadłub idzie prosto (model się tylko przechyla, bez odchylenia od kierunku). A w powolnym locie dodaje więcej kierunku ręcznie. Ma to o tyle sens, że lecąc szybko jest mało czasu na poprawki, a lecąc powoli jest większy margines na ręczne poprawki. No i też problemem jest to, że dodaje się np. więcej steru kierunku przy stałym zakręcie, niż przy wejściu w zakręt, a przy wyjściu czasem trzeba kopnąć przeciwnie itp. Tutaj zostało to dobrze opisane: https://charlesriverrc.org/articles/field-and-flying/using-the-rudder-in-thermal-flying/ I też nie jest to jedyne możliwe podejście. Są np. modele z mniejszym zakresem prędkości niż typowy termik. Wtedy to nie ma aż takiego znaczenia. Innymi słowy ten miks jest użytecznym narzędziem, które pozwala zmniejszyć obciążenie pilota (bo trudniej popełnić błąd). Za to nie jest rozwiązaniem, które pozwala schować jedną rękę do kieszeni. A jak nie ma innej możliwości? To nie ma i nie ma dyskusji
-
O, przegapiłem to pytanie. Z moich prób - do węgla na lakier akrylowy łapie tak samo jak do balsy. Tylko trzeba węgiel porządnie odtłuścić. Łapałem w taki sposób, ze lakierowałem węgiel lakierem, dawałem mu wyschnąć, a następnie kleiłem Koverall żelazkiem.
-
Bez znaczenia gdzie to wstawisz, byle trzymało się solidnie
-
Hej Oddam bohatera tego wątku: Przesyłka po stronie obdarowywanego. Jeśli nikt się z tym nie będzie chciał zmierzyć, to leci to do śmieci. Nie wiem czy komuś to polecam, ale może ktoś chce z tym powalczyć.
-
- 1
-
-
Jak Funray. Silny wiatr nie zmienia sposobu latania, po prostu w jedną stronę szybciej leci, niż w drugą.
-
Załaduj przed ŚC i przyklej monetę, albo dwie na ogonie
-
200g balastu to mało balastu Jak się bawiłem Funrayem, to wrzucałem mu 800g pod ŚC i było git Generalnie, balastuj ile chcesz, obserwuj czy skrzydła się za bardzo nie gną i będzie git. A tylko drobne ostrzeżenie - latanie z balastem wciąga w szybowcach. Można sporo rzeczy odkryć, szczególnie jeśli szybowiec ma solidną aerodynamikę. A Funray ma
-
Ale za to zyskujesz komplet odczytu z akcelerometrów i wiesz jakie masz przeciążenia, wibracje itp. W gratisie logowanie jakości sygnału RC, łatwe powiązanie danych ze sobą i parę innych fajnych ficzerów (np. ja czasem używam FCeków, żeby mieć więcej kanałów z małych odbiorników) A słabszy czujnik baro róznicę robi może przy wariometrze, ale nie przy lgoowaniu. Przy logowaniu dużo większym problemem jest zmiana warunków zastanych (stąd barometr potrzebuje korektę z GPSa, inaczej zawsze po długim locie wylądujesz na innej wysokości niż wystartowałeś) Masz odwrotnie przyklejony GPS Antena to ta ceramiczna, metalizowana płytka z drugiej strony. I jest ona kierunkowa, to ma olbrzymi wpływ.
-
Trochę przemombinowałeś niestety. Logowanie prościej rozegrać korzystając z gotowych rozwiązań. Bierzesz dowolny flight controller, nawet najtańszy: https://rcmaniak.pl/pl/p/Kontroler-HGLRC-H743-8S-MINI-V1-FC/6383 Wrzucasz w model, z wgranym Betaflightem, albo iNavem i wsio, loguje wszystko (nawet nie trzeba do niego nic podpinać). A w gratisie masz bardzo wygodny soft do analizy logów.
-
silnik 140E
Patryk Sokol odpowiedział(a) na witold_pi temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Mam wersję sprzed zmiany kolorów, którego używam w RWD-10 2,5m Mechanicznie praktycznie to samo, tylko kV oczko większe. Generalnie to takie dosyć średniawe, to urządzenie. Tzn. Jest to ta zwyczajnie za miękkie jak na tę moc. Przez to wydaje jakieś dziwaczne dźwięki (magnesy potrafią przytrzeć o stator, przy szybkim dodaniu gazu). No i raz się w locie rozleciał, odkleiły się dwa magnesy i pierścień usztywniający z tyłu rotora. Po sklejeniu lata do dziś. Podsumowując - jak taki masz, to użyć warto, ale pieniędzy na to nie wydawaj. Kup lepiej jakiegoś Dualsky'a. -
Up2you- latające skrzydło z zestawu Re-design flugmodelle
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Patryk Sokol temat w Motoszybowce
E nie, po prosu lubię sobie czasem zestaw złożyć No i nie zawsze mi się chce samemu wszystko projektować A wystarczyło wrzucić profil sprzed 50 lat, do jakiejś konstrukcji z www.outerzone.co.uk A tymczasem trochę podłubałem. Najpierw tak: Później tak: Obecnie skrzydło ma już doklejoną listwę na natarciu. Jutro/pojutrze pewnie będę keson kleił, bo muszę porządną taśmę malarską zakupić. Konstrukcja montuje się tak dobrze, jak dobrze montować się może Tzn - cienkie profile i duże zwichrzenia geometryczne są zawsze upierdliwe. Niemniej - całość jest tak przemyślana, że idzie nad tym zapanować. -
Up2you- latające skrzydło z zestawu Re-design flugmodelle
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Patryk Sokol temat w Motoszybowce
Spokojnie, wciąż mi brakować będzie planka -
To nie do końca tak działa Tzn. Obciążenie powierzchni bezpośrednio wiąże się z prędkością lotu. Tzn. Jeśli model ma 30g/dm^2 obciążenia, to niezależnie od rozmiaru, będzie latał z tą samą prędkością. Czyli jeśli przyjmiemy Cz 0,7 (takie w miarę sporawe, do wolnego lotu takiego używamy), to idzie to tak: Wzór na siłę nośną: Pz = Cz * ro * S * V^2 * 0,5 Gdzie: Cz - Współczynnik siły nośnej Pz - Siła nośna ro - gęstość ośrodka (1,225 kg/m^3 dla powietrza) S - powierzchnia skrzydła V - prędkość loru I żeby lecieć to siła nośna równa się ciężarowi, czyli Pz = m*g Gdzie: m - masa g - przyśpieszenie ziemskie Składając razem: m*g = Cz * ro * S *V^2 * 0,5 Po przekształceniach V = [(m*g) / (Cz * ro * S * 0,5)]^0,5 I zestawiając razem obciążenie powierzchni nośnej: V = [(m/S)(g / (Cz * ro * 0,5) ]^0,5 gdzie m/S to właśnie obciążenie powierzchni. Czyli wstawiając liczby: V = [(3 *9,81) / (0,7 * 1,225 * 0,5) ]^0,5 = 8,3m/s Czyli prędkość lotu jest równa 8,3m/s. I teraz ważniejsze. Czy to szybko czy wolno? Jak masz model o rozpiętości 0,5m - to tak, jest to bardzo szybko. Ale jak masz 2m rozpiętości to jest to gazeta, która się po niebie nie przemieszcza. Wynika to z tego, że poczucie prędkości zależy od tego jak szybko model Ci z pola widzenia ucieka. Dlatego jest inny współczynnik, czyli obciążenie powierzchni podniesione do sześcianu. Tu masz kalkulator: https://www.rccad2vr.com/aeronautics/wing-cube-loading I masz nawet skalę jak oceniać wynik. Nie jest to perfekcyjny współczynnik, ale całkiem nieźle oddaje poczucie w trakcie pilotażu. A najlepiej jak sobie wrzucisz kilka swoich modeli i zobaczysz jak im to wychodzi, to będziesz to lepiej czuł. A od siebie dodam, że mam Funcuba ważącego 2kg. I lata super, bardzo skalowo (bo prawdziwe samoloty nie latają jak gazety). Mam też RWD-10, który ma 2,5m rozpiętości i waży 10,5kg.Lata fantastycznie: Również bardzo realistycznie Obciążenie powierzchni podniesione do sześcianu ma koło 12, czyli właśnie jak ciężki akrobat. A już podsumowując - nie bój się masy w samolocie. Duży model się super prowadzi, jak trochę masy ma za sobą. To nie tak, że ten Piper stanie się nielotną cegłą, będzie dobrze.
-
Up2you- latające skrzydło z zestawu Re-design flugmodelle
Patryk Sokol opublikował(a) temat w Motoszybowce
Hej Po moim poprzednim, nieudanym podejściu do latającego skrzydła (Amokka z RC-Europe - żenada i chała) zdecydowałem się na kolejną próbę. Padło na: https://www.re-design-flugmodelle.de/artikeldetails/kategorie/nurfluegel/artikel/up2you-vc.html I nie będę krył, to że producent pokazuje wykres z osiągami mi pomogło w wyborze Zamówienie poszło po przeciwnym biegunie, jak ta nieszczęsna Amokka Zamówiłem i po 15min dostałem maila z przeprosinami, że wysyłka dłużej zajmie niż by producent chciał. Okazało się, że to dłużej, to było 3 dni . Po tym czasie dostałem maila z pytaniem, czy wciąż jestem zainteresowany. Potwierdziłem i paczka następnego dnia do mnie jechała. A żeby było jeszcze zabawniej - dane do płatności otrzymałem dopiero po wysłaniu paczki. Z dopiskiem, że prosi o przelew w ciągu 10 dni. No, ale co dostałem? Po otwarciu paczki widok jest taki: Cóż - tak jeszcze nie widziałem Detale zaś wyglądają tak: Jak widzicie - zero syfu z lasera, wszystko frezowane Jakość frezowania bardzo dobra. Wygląda, że frez down-cut 1mm był w użyciu I parę formatek z bliska: No - jest ładnie Z kompozytem też producent sobie radzi Frezowane listwy spływu - bardzo fajny detal No i bagnety są dziwne Podtoczenia są po to, żeby nie przelatywały na wylot przez żebro. Dało się to rozwiązać kawałkiem sklejeczki, domykającej otwór. Ale co kto lubi Na tę chwilę - bardzo mi się ten zestaw podoba. Konstrukcja jest jasna, sensowna i przemyślana, jakościowo wygląda fajnie, a dołączony komplet zdjęć z budowy świadczy, że ktoś to serio zbudował Szkoda tylko, że od razu tego modelu nie wziąłem, zamiast bezsensownej Amokki. Ale cóż - tamto do zapomnienia.
