komarkus
Modelarz-
Postów
111 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez komarkus
-
Myślę, że powinieneś na początek skrupulatnie przestudiować "biblię" OpenTX. Tam jest wyłożona cała filozofia programowania, wszystko staje się dużo prostsze. Inne EXPO na każdej fazie lotu możesz zrobić np. za pomocą zmiennych globalnych. Na szybko można by np. tak: - zakładka "wejścia", edycja drążka (np. wysokości), na pozycji "Krzywa" wybrać EXPO, ptaszek na ZG (Zmienna Globalna), obok wybrać np. GV1 (Global Variable 1); - zakładka Fazy lotu, wybrać kolejno używane fazy i w nich: w linii ZmGl1 (bo wybraliśmy GV1) z rozwijanego menu wybrać "własna wartość", obok w "wartość" wpisać ile expo ma dla tej fazy wynosić. Tak będziesz miał załatwione różne expo dla np. wysokości w kolejnych fazach lotu. Analogicznie dla innych sterów.
-
Możesz z góry założyć, że Companion w tym zakresie działa prawidłowo, a komp masz wystarczająco dobry. Zauważ, że sygnały sterujące dla serw przechodzą długą drogę i w wielu miejscach mogą być przetwarzane. W OpenTX w uproszczeniu masz kolejno: "inputs" (drążki, ich krzywe, waga i offset, potem przełączniki, tryby lotu, trymy); "mixers" (mieszanie różnych źródeł, kolejne krzywe, wagi, offset i tryby lotu, przełączniki, opóźnienia i spowolnienia); "outputs" (wszystko o serwach: zakresy wychyleń, subtrymy, kierunek działania, funkcje specjalne, centrowanie PPM). A na końcu w tym torze sterowania zamieszanie może jeszcze wprowadzić odbiornik ze stabilizacją. Na serwach widzisz efekt końcowy, a na monitorze kanałów możesz obserwować stan wcześniejszy sygnału, który jeszcze czegoś nie uwzględnia. Na monitorze kanałów "systemowym" OTX są po dwa równoległe paski na kanał, jeden to "outputs" (stan na serwach), drugi "mixers" (stan na wyjściu miksera), masz podgląd na dwa różne miejsca w torze przekształcania sygnału. Poznanie i "czucie" programowania w OpenTX wymaga czasu, trzeba wyczuć ideę i możliwości, żeby w pełni zapanować nad tym. Potem będzie już dużo łatwiej i nie będzie ograniczeń. A po zimie ... będziesz się uczył od nowa
-
Możesz wrócić do tego co znasz, prawdopodobnie nie będziesz wyzywał od najgorszych i będzie średnio fajnie, jak było. Możesz podjąć wyzwanie i zadać sobie trochę nowego trudu. Będzie potrzebne troszkę "dupogodzin" i eksperymentów. Powinno Ci się spodobać. Masz wybór, musisz określić na ile i co Ci się chce. To co jest świetne wymaga wysiłku, jeśli coś nie wymaga, jest słabe i daje lichy krótkotrwały efekt. PS. Obejrzałem ostatnio świetny film "Idiocracy" (2006 rok, 80 min.). Rewelacja. Bardzo polecam wszystkim, to komedia z przesłaniem. Mamy trochę tego już na co dzień dziś. Związek z powyższym postem jest bardzo bardzo luźny, ale skojarzyło mi się. Niczego nie będę wyjaśniał.
-
Latanie F3F w okolicach Pradoliny Wisły
komarkus odpowiedział(a) na a74BACK temat w Imprezy szybowcowe - miejsca do latania
Piękny jest. A co z tym starym zielono-biało-grafitowym diabłem? Zapas strategiczny, czy do ż......? -
Cała lipa aktualnego stanu rzeczy, polega na tym, aby wszyscy bali się czegokolwiek. Na dziś jest sukces! Lipa właściwa nastąpi niebawem.
-
Któreś stąd powinny pasować: https://kowalscyrc.wordpress.com/opentx-komunikaty/
-
Wszystkie FrySky-e mogą pracować na OpenTX. Jest to system bardzo elastyczny, daje możliwości, do których długo nie dojdą "markowi" producenci (zwłaszcza cenowo). Będą musieli się przystosować (ukraść albo się dołożyć). W OpenTX, jeśli ktoś jest konserwatystą i chce jeździć tylko "rowerem", wystarczy, że użyje wizarda modelu i doda ewentualne rewersy. Trymy działają jak wszędzie. Samolot poleci. "0" wysiłku. Ale jeżeli trzeba jechać "samochodem", to trzeba zrobić prawo jazdy (czyli trochę poczytać i poeksperymentować, jak działa OpenTX). Można też polecieć w kosmos, ale potrzebne są lata przygotowań. A w OpenTX jest dużo krócej i też można mieć kosmos. Jednak bez wysiłku intelektualnego się nie obędzie. Ale każdy może znaleźć swoje miejsce i może systematycznie sięgać dalej. Wybór jest taki: albo sztywne schematy z ograniczeniami u "innych producentów"(wg ceny), albo elastyczność i spełniona prawie każda zachcianka "za grosze" w OpenTX. Każdy może wybrać w zależności od preferencji, własnych chęci i możliwości, i chyba też od wieku
-
A nie trzeba, tak jak u bliźniaczej konkurencji, nieokreślony sterownik windowsowy uszlachetnić programem "zadig"? Tam uzyskuje się urządzenie "STM32 Bootloader" i można nadajnik (wyłączony) flaszować z PC-ta poprzez USB. Ale co kraj, to obyczaj ...
-
Z T16 używacie też odbiorników frsky, więc używacie linku ACCST. Ale zapewne w T16 dla RF jest inny firmware, więc chybiłem. Poprzednia wersja ACCST nie jest kompatybilna z v2, więc faktycznie aktualizacja samego odbiornika jest bez sensu, link nie będzie działać. Jednak o sprawie warto wiedzieć, bo T16 nie zadziała z np. nowo kupionym odbiornikiem frsky, jeśli będzie z nowym v2 - bindowanie nie powiedzie się, trzeba będzie przeflaszować go do starszej wersji ACCST. No i jest nadzieja, że firmware do modułu T16 nadąży i dostanie implementację dla v2. PS. @d2f, nie mam pewności czy piszemy o tym samym. ACCST v1 i v2 to inna (starsza) generacja linku niż ACCESS.
-
I jeszcze to, o ile dotyczy T16: https://www.frsky-rc.com/important-firmware-update-accst-d16/
-
Model możesz skopiować, zmienić nazwę, przekonfigurować miksery itd. do potrzeb. Ekrany pozostaną. Nie musisz każdego modelu konfigurować od "0".
-
Ten wątek jest już archaiczny. Dziś FrSky-aje bez trudu podłącza się poprzez USB do PC, można łatwo skonfigurować aparaturę jako kontroler gier, zadziałają wszystkie symulatory, które potrafią wykorzystać joystick. Oprócz 4 podstawowych kanałów można wykorzystać też przełączniki (chyba 4). Potrzebny kabelek to mini USB, OpenTX w miarę nowy (przynajmniej 2.2.0). W ustawieniach radia ustawiamy USB Mode na Joystick (lub Ask). Aparatura musi być włączona, Internal RF można wyłączyć. W Kontrolery gier trzeba dokonać kalibracji.
-
Nie da się. Ale developerzy obiecali to wprowadzić wkrótce.
-
Nie ma co się rozdrabniać. Mamy teraz w rękach technologię, która rozwiązuje takie ewentualne problemy z zasięgiem. Wystarczy obserwować RSSI (wzrokiem lub uchem), można też logować telemetrię i potem analizować - wszystko wyjdzie. A zasada, że odbiornik i antena ma być możliwie daleko od metali, węgla i urządzeń impulsowych (reglery, serwa, silniki el, zapłon) - zawsze będzie aktualna. Czujność i failsafe zawsze musi być.
-
Zacznij od "biblii": https://docs.google.com/document/d/1_H0T2a49twiTmHLSmVgGCA2inkCYrdOa52KzNLn2APk/export?format=pdf Napisano (przetłumaczono) 5 lat temu, ale tam jest cała idea OpenTX na "talerzu". Potem Google, żadna inna aparatura ani system rc nie ma tak dobrej obsługi w Internecie. Polecam też https://77hobby.pl - a tam Baza Wiedzy, Sklep, bardzo kompetentni i uczynni ludzie, warto się zakolegować.
-
W końcu zebrałem się do podłączenia drążków akcesoryjnych (te grube czerwone). Plan był taki: potencjometr w miejsce slidera, przełącznik 2-poz i jeden przycisk do wolnych gniazd przy gimbalach, drugi przycisk nie podłączony. Okazało się, że przycisk ingeruje w potencjometr (na jednym drążku) - pomiędzy ślizgiem potencjometru a jednym z przewodów przycisku jest zwarcie. Przycisk odłączyłem, może rozbiorę kiedyś drążek i sprawdzę, może podłączę ten drugi przycisk. Na razie go nie potrzebuję.
-
Myślałem, że szukasz porady. A Ty przecież wszystko, co niezbędne, wiesz. Dasz sobie radę sam. A trendy śledź. Sporo się zmieniło w ciągu ostatniej dekady. Niektórzy są bardzo uparci i tego nie zauważają, takich nie słuchaj.
-
Kolego, luzuj. Hobby to przyjemność za pieniądze. Jeżeli masz przyjemność, to znaczy, że jest dobrze. Jeżeli czujesz, że czas na wymianę sprzętu - występują braki, a kasy wystarczy, to zmieniaj. Jeśli nie czujesz potrzeby, rób co robisz, czekaj na natchnienie i śledź trędy. Kasę można wydać zawsze, ale po jej wydaniu ma być obowiązkowo dużo bardziej fajnie.
-
Tak, poprawili odczyt RTC. Jak masz słabą tę baterię, to sprawdź, czy jest jakiś alarm dla jej słabości. Pod pomiarem jest pole na "ptaszka". GPS w Horusie dobrze sobie radzi z problemem bateryjki. W OpenTX 2.3.x coś zamieszali z identyfikatorami czujników. Ogólnie wszystko działa, ale wejście do symulatora telemetrii wymaga ręcznego wpisania identyfikatorów po staremu, domyślnie są wpisane po nowemu ale nie są respektowane. Coś jest zamieszane. Na githubie jeden z developerów coś pisał o "dodaniu" do nowego identyfikatora dodatkowych możliwości. Teraz jest tak np. RSSI ma id F101 instance 4, a po nowemu ma jeszcze 248. Symulator telemetrii dla RSSI wpisuje sobie 248 i nie działa, ale po wpisaniu ręcznie po staremu 4 - działa. PS. Napisz coś o tych dodatkowych gniazdach. Kiedyś kupiłem drążki z przełącznikiem/potencjometrem, ale czekałem na dobre firmware. W symulatorze można je aktywować, ale do wyboru jest przełącznik dwu-pozycyjny i przełącznik chwilowy (togle). A co z potencjometrem, zostaje wpiąć w "stare" gniazdo?
-
Potrzebujesz rozwiązań elastycznych i innowacyjnych. Na dziś - OpenTX i sprzęt FrSky. Gadki o "chińszczyźnie" ignoruj, najpierw przyjrzyj się. Sam stwierdzisz, czy to jest to.
-
W sprawie komunikatów przejrzyj to: https://kowalscyrc.wordpress.com/opentx-komunikaty/
-
W uproszczeniu, możesz wykorzystać przełącznik logiczny; gdy spełniony jest warunek, że suwak np. L1 "przejechał" (był równy) 0% - to prawda. Wtedy dodajesz Funkcję Specjalną SF - gdy prawda na przełączniku, to odtwórz komunikat np. "klapy50.wav". Analogicznie dla klap +100%.
-
I mnie dopadła bateryjka CR1220. Trochę za szybko, od produkcji nadajnika nie minęły jeszcze 3 lata. Bateryjka powinna być pojemniejsza, miejsca jest nadto. W nowej wersji OpenTX 2.3.0 dodali pomiar napięcia tej bateryjki (RTC). Ale u mnie pokazuje 1,56V, a rzeczywiście jest 3,3V.
-
Taki drążek, to raczej nie służy do sterowania w 3 osiach. Ten potencjometr używa się do zadań dodatkowych np. płynnego sterowania klapami, regulacji mieszanki, zmiany skoku śmigła ... itp. Sterowanie trzecią osią modelu raczej jest tu problematyczne, nie po to robi się takie drążki.
-
Ta pierwsza płyta, to chyba jest wersja "Beta" aparatury, z początku produkcji. Dla niej trzeba było w Campanion zaznaczyć "pcbdev". Kabelki do gimbali są faktycznie niepewne, są też trochę za krótkie.
