Skocz do zawartości

Jerzy Markiton

Modelarz
  • Postów

    713
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Ostatnia wygrana Jerzy Markiton w dniu 19 Marca 2024

Użytkownicy przyznają Jerzy Markiton punkty reputacji!

Reputacja

426 Excellent

2 obserwujących

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Rybnik
  • Zainteresowania
    akwarium, grzybobranie, żagle, lotnictwo, marynistyka, rower, modele...
  • Imię
    Jerzy

Ostatnie wizyty

9 450 wyświetleń profilu
  1. Cześć ! Nie wiem, czy AI znalazła rzeczywiste pomiary tych silników, czy AI stworzyła te pomiary..... Wiem, że EMAX-y GT są trochę (ale tylko trochę) ostrzejsze niż proponowany DYS. kv silników które posiadasz są odpowiednie pod 4s. Regulatora 60A nie spalisz, chyba że dasz większe śmigło niż 13x6,5. Fajne 60 Dualsky były ostatnio na Ali, ale to nie budżetowe ESC. Budżetowa 60-ka też sobie spokojnie poradzi z tym silnikami. Pozdrawiam - Jurek
  2. Zdażyło mi si się kilka razy giąć namoczony buk - giął się jak bambus..... Nie będę porównywał cen - 1m 4mm - chyba coś koło 8 zł ? Ale Zbyszek ma rację - bambus jest fajniejszy ! Tylko nie chce mi się zrobić kalibratora do przepychania bambusu.... Rozumiem Twoje ciągoty do skończenia, byle szybciej ?? Sam je miewam ! Pozdrawiam - Jurek
  3. Może to brzydko zabrzmieć Józefie.... - temat nie dotyczy Wicherka tylko trenerka, jako drugiego modelu. Chyba, że coś pochrzaniłem czy przeoczyłem ? Pozdrawiam - Jurek
  4. Piękne to to...... ! Trochę razi w tym modelu ten węgiel. Natarcie zrobiłbym z kołka (pręta) bukowego. Bywają w Castoramie. A zastrzały - zrobiłbym nakładki z balsy (lipy). Ale to takie moje widzimisię, nie bierz tego do serca ! Pozdrawiam - Jurek
  5. DYS 3548 - zupełnie wystarczy. NTM 4240 - byłby trochę lepszy - bierze trochę mniej prądu przy większym śmigle. Jeżeli chcesz latać na 4s to rozglądaj się za silnikiem 850 - 900kv, jeżeli chcesz latać na 3s to silnik 1200 - 1400 kv. Pod 4s regulator 40A starczy z nadmiarem, pod 3s weź 50A, "na wsielakij słuczaj". Pozdrawiam - Jurek
  6. Wicherek jest modelem swobodnie latającym z proporcjami i statecznością właściwą dla tych modeli. Zaprojektowany z materiałów jakie wtedy były dostępne. Z dostępności materiałów wynikała konstrukcja. Wbrew temu, co pisze Patryk profil jest dość znany. Papa Schier zastosował niedawno opracowany w Japonii profil dla małych Re. Ważną cechą tego profilu jest grube, kanciaste natarcie ! Ponieważ dysponował małym obciążeniem powierzchni co odważniejsi wkładali do niego lampowe odbiorniki z mechanizmem wykonawczym krokowym napędzanym gumką...... Sterowało się tylko kierunkiem. Więc model musiał poradzić sobie sam. Nawet, jak modelarz popełniał błędy w sterowaniu musiał mu wybaczyć albo samodzielnie powrócić do ustabilizowanej pozycji. Silnik bez regulacji obrotów. Czyli jak silnik pracował to model miał się delikatnie wznosić. Jak skończyło się paliwo - model miał jak najwolniej opadać. Kierunkiem pilnowało się tylko, żeby nie wylądował zbyt daleko. Więc ośmielam się zapytać - czego taki model ma mnie nauczyć ? Przynajmniej ja tak rozumiem pojęcie TRENEREK. Jeżeli ktoś ma już pierwszy model za sobą i zdaża mu się wracać po lataniu z całym modelem to proponowanie Wicherka jako następcę jest delikatnie mówiąc nieporozumieniem ! Jako pierwszy model - nauczy złych nawyków pilotażu, które potem bardzo trudno wyplenić. Gdybym w modelarni proponował młodym na 1 model RC - Wicherka bardzo szybko zostałbym w modelarni sam. Młodzi nie mają tyle cierpliwości by bawić się z tak delikatną konstrukcją. I spełni swoje zadanie o ile zostanie b. dokładnie wykonana. Z dokładnością pod klej kazeinowy ! Zmiany zawsze można wprowadzić, pod warunkiem, że się wie co chce się zmienić i co tymi zmianami osiągnąć. Czyli potrzebne jest doświadczenie ? W przeciwnym wypadku będziemy tylko marnować materiał. Nigdy nie poleciłbym Wicherka na "trenerka". Nigdy nie poleciłbym go na 1 model. Jest kultowy - to prawda ! Na zlot Old Timerów - bajkowy ! Pozdrawiam - Jurek
  7. Masz rację Andrzeju ! Obstawiam, że nie da się uruchomić. - Jurek
  8. W trenerku czy akrobacie też latam z gazem w drążku. Ale silnik 700kv, czyli dedykowany pod 5s a pakiecik mam 6s. Z tym, że przez 1-sze kilka minut nie daję drąga na full bo silnik byłby przeciążony. To wszystko dotyczy modeli, które latały na Li-Pol-ach i do nich był dobrany napęd. Jeżeli ten sam model poleci na Li-Jon-ach to wykorzystamy z nich 40 - 50% pojemności. Trzeba to wziąć pod uwagę przy przesiadce na Li-Jon-y. - Jurek
  9. Z tym "zjechaniem niżej" może wystąpić problem..... Zazwyczaj, przy 3,6V/celę silnik już nie ciągnie.....Nie czekam na odcięcie i ląduję. Na Li-Jonach 3,6V/celę to to jakieś 40-45% pojemności. Czyli, żeby wykorzystać zmagazynowaną energię należy zastosować 1 celę więcej. Ale nie można lecieć na pełnym drągu bo silnik jest przeciążony.... Ponieważ w szybowcach latam na wyłączniku wykorzystując programowe awaryjne odcięcie silnika to na początku na suwaku który obsługuje regulator zmniejszam obroty. Po kilku, kilkunastu wciągach, jak napięcie na pakiecie spadnie - zwiększam wychylenie na suwaku. I latam bez większej odczuwalnej różnicy i nie przeciążam napędu. Latam na 4 i 6s. - Jurek
  10. Tak, miękki start jest tak samo ważny jak łagodny hamulec. Próba latania na tej przekładni w stylu F5B zniszczy ją b. szybko ! - Jurek
  11. 8,4V - bo to był silnik do napędu bezpośredniego. Spokojnie możesz go puścić na 12V. Przekładnia jest 1/4,4... Bardzo kiepska przekładnia. Zaprogramuj miękki hamulec bo zetnie Ci ośki satelit. Wałek odbiorczy też lubi się zacierać i sypie się wieniec. Gdybyś potrzebował części zamiennych to gdzieś mam leżeć 1,5 takiej przekładni.... Wskazane częste rozbieranie i smarowanie rzadkim olejem do przekładni. Pozdrawiam - Jurek
  12. Władku - wybacz, odnoszę wrażenie, że nie zrozumiałeś mojego pytania. Pozdrawiam - Jurek
  13. Władku ? Kąt "sklinowania" statecznika mierzymy do cięciwy aerodynamicznej skrzydła (zerowej siły nośnej) ? - Jurek
  14. DS-14 Jeti. Dlaczego ? - Bo to 1-sze radio, które ma logiczny interfejs użytkownika. Dla mnie logiczny !! Latam głównie elektroszybowcami, więc moja logika programowania różni się od logiki pilota helika ? Dlaczego DS ? Wolałbym DC, ale w czasie kiedy kupowałem (z 2-giej ręki ), nie było oferty DC w akceptowalnej cenie. Jestem przekonany, że panowie Jelinek i Tinka zrobili dobrą robotę zatrudniając modelarzy podczas tworzenia interfejsu użytkownika. Jedyne, czego żałuję to, że wczytywałem się w opinie "użytkowników" na różnych forach i kupiłem go tak późno, wydając w międzyczasie mnóstwo pieniędzy na JR( 14),Futabę (14), Turnigy 10, Horusa 12 i jeszcze kilka innych..... Ale - każdemu co innego pasuje ? - Jurek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.