Skocz do zawartości

pacek

Modelarz
  • Postów

    2 303
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez pacek

  1. pacek

    sopwith camel

    mała aktualizacja, atrapa w zasadzie gotowa pozostanie dorobić uchwyty aby ją przymocować ale to dopiero jak będzie do czego. Próbowałem zrobić ślady eksploatacyjne, ale mam jeszcze bardzo małe doświadczenie z tego typu rzeczami więc proszę się nie śmiać dodam, że to co widać na zdjęciach to miały być ślady od oleju a zapomniałem silnik (a w zasadzie jego przód ) jest wykonany z kitu dostarczonego razem z Camelem i jest to silnik "Clerget" tak mniej więcej ma wyglądać pod maską
  2. pacek

    sopwith camel

    co by sobie troche urozmaicić zabawę zacząłem składać atrapę silnika, na tą chwilę tak to wygląda, zostało jeszcze kilka detali ale to już jutro
  3. pacek

    sopwith camel

    jednak postanowiłem zmierzyć się z drutami i powoli zaczynam przechodzić do ofensywy, poza tym w końcu odważyłem się coś twardo zlutować, wizualnie pozostawia to jeszcze wiele do życzenia ale mechanicznie wydaje się OK.
  4. http://www.rcmf.co.uk/4um/index.php?action=dlattach;topic=57804.0;attach=51202;image Znalazłem na forum rcmf fajną fotkę płozy ogonowej. generalnie bardzo ciekawa relacja z budowy ćwiartki http://www.rcmf.co.uk/4um/index.php/topic,57804.0.html Co do dźwigni myślę że Kamilowi chodziło o to że dźwignie skręcane potrafią się czasem rozkręcić, sam widziałem taką sytuacje w modelu kolegi, od tej pory ten typ dźwigni wurzucam do kosza.
  5. pacek

    sopwith camel

    tez tak sobie wczoraj myslalem zeby nie dac sie zwariowac pokombinuje i sprobuje zrobic cos w tym stylu. . foto z RCSCALEBUILDER
  6. pacek

    sopwith camel

    no to po trochu do przodu, wczoraj kolega wyciął mi okucia do zawiasów i zacząłem montować statecznik poziomy wstępne przymiarki steru wysokości niezła druciarnia, a drut się wygina to w lewo, to w prawo, w górę, w dół masakra jutro jak znajdę chwilę spróbuje zmontować to wszystko do końca, ale żeby to zrobić będę musiał polutować na twardo dźwignie, może się uda :mrgreen:
  7. źle mnie nie zrozum, ale jesteś dla mnie natchnieniem, bo jakoś mnie całkiem pasja twórcza opuściła, cały czas dłubie przy skrzydłach, ale jak widzę twoje postępy to przynajmniej na plany camela zerkam i próbuje je zrozumieć. No i poszło już zamówienie na silnik, jak tylko się pojawi nie omieszkam się pochwalić
  8. silnik to tylko Os Max FS30 a model też ju nie za lekki pewnie znając Jacka i jego zamiłowanie do napraw rzeczy nienaprawialnych to pewnie sporo ponad 1500g
  9. albo góra na minusie tak jak piszesz albo oba na zero jak komu pasuje, albo inaczej jak sie ustawi modele z EPP a Esa zwłaszcza mają dość dużą tolerancje geometri a właściwie jej braku zwłaszcza po kraksie i szybkiej naprawie . tu jest filmik który dość poważnie podważa wszystkie teoretyczne rozważania na temat kątów i geometrii w dwupłatach
  10. gdybyś odwrócił swój patent to gumą łączył byś osie, mniej narażając się na przecięcie gumy przez blachę. No i troche bardziej było by to zgodne, co do idei działania, jak oryginał. tak to jest np. rozwiązane w Camelu, niestety to jeszcze nie moje podwozie :cry:
  11. to podwozie będzie na sztywno bez amortyzacji :?:
  12. pacek

    sopwith camel

    za mojej też :mrgreen: tyle że to ma postać już gotową do użytku i nie potrzeba wrzucać do środka blachy ocynkowanej, no i nie zżera wszystkiego w najbliższej i dalszej okolicy :mrgreen: generalnie można tym pracować w pomieszczeniach zamkniętych bez ryzyka korozji na wszystkim co metalowe.
  13. pacek

    sopwith camel

    żeby nie było, że jakiś lewy jestem, do nabycia w sklepach OBI polecam
  14. pacek

    sopwith camel

    po dłuższej przerwie wracam do pracy w międzyczasie rozebrałem kadłub, okazało się że omyłkowo w moim kicie kilka elementów kadłuba było źle wyciętych :| szkoda że się zorientowałem jak próbowałem przymierzyć maskę silnika i się zdziwiłem :shock: po kontakcie z producentem nowe elementy mam już w garażu i jak tylko zakończę walkę ze skrzydłami rozpocznie się drugie podejście do kadłuba, mam nadzieję że tym razem pójdzie trochę lepiej. cały czas dumam nad napędem, marzenie to laser 200v, ale biorę też pod uwagę inne opcje. ale raczej silnik żarowy 4T około 180-200, tyle że camel ma krótki przód i od faierwalla do końca maski jest dość krótko, chyba że zwariuję i wsadzę elektryka plus imitator dźwięku, tyle że na elektryczności znam się niewiele poza małymi elektrykami brak mi jakiegokolwiek doświadczenia.
  15. ale masz fajną i miłą robotę ja ze swoim camelem chyba trochę przesadziłem, chyba jeszcze nie dorosłem do takich modeli, na razie po przerwie, próbuje zmęczyć skrzydła :mrgreen:
  16. a czy ty kiedyś sypiasz :?: :shock: :mrgreen:
  17. na forum acesowym pisaliśmy: zespół napędowy(silnik/reg/śmigło/pakiet/ powinien być tak skonfigurowany aby umożliwiał odbycie lotu na pełnym gwizdku przez cały czas walki, co do max pakietów to bez zmian.
  18. już nieaktualne :mrgreen: :wink:
  19. pacek

    ił-2 M3

    Bździnka taka, ten karabin, :mrgreen: spodziewałem się bardziej konkretnej lufy a kogo ty tam pozdrawiasz :?:
  20. pacek

    ił-2 M3

    no to nie pozostało nic innego tylko sprawdzić na zawodach tylnego strzelca, czy jest wstrzelany :mrgreen:
  21. pacek

    ił-2 M3

    przeoczyłeś jeden ważny szczegół tylny strzelec jest bezbronny, tak więc będzie można swobodnie ogonek obrabiać :mrgreen:
  22. pacek

    Czy warto kupić?

    ale do czego ty chcesz to podpiąć ?, bo to jest moduł do Aurory (tak wynika z opisu) sam latam futabą 9cp z modułem corony i nie narzekam.
  23. pacek

    ił-2 M3

    zweryfikujemy na mikołajkach :mrgreen:
  24. pacek

    soudal66A

    przyznam się szczerze że nie ważę kleju przed rozprowadzeniem, robię to metodą na oko :oops: starając się uzyskać równą cienką warstwę na całej powierzchni forniru, nadmiar kleju odkładam na kolejny liść forniru. Ale wychodzi na to że wagę mam w oku i ręce bo waga skrzydeł wychodzi mi podobna, różnice w wadze w granicach 5g
  25. pacek

    ił-2 M3

    czytając o odcięciu kabli przypomniało mi się jak kiedyś naprawiałem model po kraksie poprzez amputacje części skrzydła tylko że zapomniałem wyjąć z niego serwa i strasznie się zdziwiłem jak zobaczyłem przecięty kabelek :oops: :mrgreen: w dużym kombacie zdarzyło mi się już pare razy w walce pozbawić serwa kabelków :mrgreen:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.