pacek
Modelarz-
Postów
2 303 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez pacek
-
dzięki za podpowiedź, mam jeszcze jedno pytanie czy tego typu model ma jakieś szczególne wymagania jeśłi chodzi o serwo wysokości i kierunku, bo na lotki widziałem że dają hitec 125mg. a jeszcze jedno jaką wysokość ma fs 200 od osi do góry głowicy ? generalnie ze względu na krótką mordkę lepiej wsadzić większy cięższy silnik niż sztabkę ołowiu. Trochę jestem przestraszony, bo nie chciałbym go schrzanić, a to moje pierwsze tak poważne wyzwanie, na razie oglądam wszystkie możliwe relacja z budowy modelu w necie
-
no ta, co strona to inna wersja napędu, ale założenia mam takie ma to być 4T (dżwięk ) model ma latać skalowo a więc duże śmigło, skłaniam się do żarowego, bo wiadomo że modelem nie będę latał codziennie tak więc koszt paliwa nie jest aż tak istotny, fajnie jak by było więcej niż 1 cylinder (dźwięk ) mam pytanie czy ktoś słuchał na żywo saito boksera ? jak on brzmi
-
dzięki, oglądałem tą stronę wielokrotnie :mrgreen: a potem zbudowałem swojego kombatowego Camela w 1/8
-
doczytałem na rcscalebuilder że model lata na saito 125 ? model na gotowo będzie ważył coś około 8kg, myślicie że da rade ?? nie będzie rzęsolotem z opisu wynika, że silnik ma około 5,5 kg ciągu statycznego na śmigle 16/6
-
Witam, dziś dotarła do mnie paczka z kitem 1/4 sopwith camela od Micka Reeves jest to mój pierwszy w życiu kit :rotfl: ale powiem że zestaw robi wrażenie, w zasadzie jest tu prawie wszystko aby zbudować mój wymarzony model. pozostał jeszcze wybór silnika, myślałem o Laserze 200v, ale może to będzie coś innego na razie to muszę posprzątać w garażu, bo po całym sezonie w kombacie strach tam wejść trup ściele się gęsto, no i przygotowania do ostatnich w tym sezonie zawodów też nie pomogły w utrzymaniu porządku :mrgreen: :oops: tak się prezentuje zestaw. relacja z budowy będzie, ale proszę nie poganiać bo to troche potrwa ;D a tu link do strony producenta, dodam że kontakt znakomity czas realizacji równierz, cena ? no cóż .... ale było warto www.mickreevesmodels.co.uk
-
i o to chodzi :mrgreen: super
-
rycyna to już prehistoria dziś rządzą oleje syntetyczne :mrgreen: to że lubimy spaline nie oznacza że w dużym kombacie elektryki są zakazane jest paragraf w regulaminie mówiący o napędach elektrycznych, dowód na to że można się bawić w duży kombat elektrycznie jest np tu http://www.rc-network.de/forum/forumdisplay.php/78-Aircombat mnóstwo opisów budowy modeli do dużego kombatu w najróżniejszych technologiach i napędach :mrgreen:
-
a zakręty na lotkach jak wychodzą? musisz pomagać sobie kierunkiem lub masz go domiksowanego ? mój bez kierunku nie zakręcał tylko stawał dęba.
-
wiem, że trochę nie na temat mustanga ale nie mogę powstrzymać się od głosu, my przygodę z kombatem zaczeliśmy od wizyty na zawodach, po obejrzeniu sobie wszystkiego już wiedzieliśmy że to zabawa dla nas Co do kosztów zabawy w dużym kombacie mogę już co nie co powiedzieć (zaliczone trzy sezony) wydajesz tyle ile masz na to ochotę, najdrożej jest na początku bo trzeba kupić silnik - silniki i całą resztę i to może troche zaboleć ale duży kombat pozwala latać z powodzeniem nawet sprżętem z tzw niższej pólki (np silniki ASP serwa tower pro itp)) a potem to już jakoś leci czasem trzeba wymienić jakieś serwko (ale że używamy metali to raczej rzadko) raz udało mi się ubić silnik, OS pękł na pół po spotkaniu z betonem, zazwyczaj latamy nad trawą albo czymś w tym rodzaju :mrgreen: modele robie sobie sam, tak jak pisał Marian koszt płatowca jest niewielki a wyposażenie zazwyczaj przekłada się z poprzednika. (w tym sezonie miałem mnóstwo kolizji a ubiłem tylko 2 kadłuby w WWII z czego jednym zaopiekował się kolego i lata nim nadal) tak więc nie przesadzajmy, szkrzydeł zniszczyłem troche więcej i tych z reguły nie reperuje poza jakimiś drobnymi urazami. Wiadomo, że jak w każdej zabawie czasem ma się już dość, Tego wiecznego przygotowywania się na zawody, ale jadąc na kolejne zawody banan na gębe wraca, a po zawodach (nawet tych z których wraca się w worku ze wszystkimi modelami myśli się już o następnych :mrgreen: Styl pisania komentarzy przez Kamyczka jest znany od dawna, przewaga czarnego humoru :mrgreen: chyba za dużo się smerfów w dzieciństwie naoglądałeś i troche jednego Marudę przypominasz Mam nadzieje że na żywca jest o niebo lepiej, a jeszcze lepiej żeby pojawił się na zawodach to mu skopiecie :ass: co by troche mniej marudził, a widzę, że chyba będzie szansa pod Wawelem Jeszcze raz zachęcam do spróbowania swoich sił w dużym kombacie to naprawdę fajna zabawa i nie taka straszna jak niektórzy piszą.
-
Fajny sprzęt, posiadam podobny od Pelikana (z cienkim kadłubem) z doświadczeń wojennych w roli stójek na kadłubie lepiej spisują się patyki od lodów, no i nie wiem jak wklejałeś węgle w skrzydła warto je na środku nadłamać zwłaszcza w dolnym płacie bo przy kolizjach cienki płat (ze skosem do tyłu)ma tendencje do prostowania się, w czym napięty węgiel mu wydatnie pomaga
-
B-17 LATAJĄCA FORTECA z Cyber Fły
pacek odpowiedział(a) na Thonni temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
tu masz finał w Grabicy z Piaskowym Potworem :mrgreen: -
Komary i meszki - uatrakcyjnienie latania modelarskiego
pacek odpowiedział(a) na darek.3333 temat w Hyde Park
że ja na to nie wpadłem :mrgreen: a gdzieś w komórce na działce wala się kompletny OP1 :mrgreen: -
może i nie ma co rozdmuchiwać, ale problem powinien być jakoś rozwiązany, a prawda jest taka że najlepsze sa proste rozwiązania. A jka ktoś ukrył opaskę i rżnie głupa to temu panu już dziękujemy, zostaje zdyskwaliwikowany na podstawie paragrafu cytowanego przez Mariana. Ja wiem, zakładamy, że nikt nie ma zamiaru naginać (oszukiwać) ale to jest wersja idealna. a z koniecznością natychmiastowego lądowania po 2 strefie łatwo wyobrazić sobie taką sytuacje, że po 2 strefie pacjent lata dalej i robi kilka cięć, na karcie są zapisane i co kto ustali ile było przed a ile po strefie a punkty za czas lotu ? Czasem o miejscu decydują pojedyńcze punkty. Nawet w zabawie obowiązują zasady.
-
Komary i meszki - uatrakcyjnienie latania modelarskiego
pacek odpowiedział(a) na darek.3333 temat w Hyde Park
No właśnie chyba nie do końca, byliśmy na zawodach w Brodach (obok zalew i mokradła) komarów zero innego dziadostwa też nie było, byłem z dzieciakami w zamojskim robali zero a u nas w GK jak tylko przestaje wiać albo jest po 17 żyć się nie da, to znaczy da się ale co to za życie :mrgreen: -
aczkolwiek mało zabawne jest dostać modelem w oko naprawde nie jest tak, że kto żyw i ma ese musi latać w zawodach, zawody to nie miejsce na naukę latania Esa już obrosła w piórka i nie ma problemów z frekwencją zawodników nie chodzi też o wylanie dziecka z kąpielą ale ok 20 stref na zawodach PP Esa to już nie tylko wina pogody, ale często dość lekkiego podejścia do bezpieczeństwa. Przemek pomysł ze znakowaniem strefowiczów jest absolutnie słuszny i w realiach zawodów chyba jest to jedyne sensowne rozwiązanie, nikt nie będzie miał wątpliwości kto jest zagrożony 2 strefą i po jej wywaleniu zostanie poproszony o zakończenie lotu. A tak na koniec chyba powinno sie założyć odzielny wątek na temat zasad rozgrywania zawodów. Szkoda żeby ta fajna i widowiskowa zabawa ciesząca się tak dużym zainteresowaniem wpadła na listę zabaw niebezpiecznych a organizacja takich imprez przestała ciszyć się poparciem lokalnych środowisk.
-
a złośliwy :ble: ,:mrgreen: ale tym razem chodziło mi o rekord ESOWY z 11.11.2010 z GK startujących 41 :ble: :mrgreen: jak przestaniesz się pieścić i zasilisz szeregi DOROSŁEGO COMBATU to będzie nas więcej. :rotfl: tak jak w życiu kiedyś trzeba opuścić przedszkole i pójść do szkoły (zresztą od przyszłego roku już 6-cio latki idą do szkoły)
-
a ilu zawodników było w sumie :?: padł rekord :idea:
-
to już w tą sobote Zapraszamy.
-
Witam, 21.05.2011 odbędzie się Bitwa o Górę Kalwarię - II Eliminacja Pucharu Polski Aces WWI, WWII - memoriał Generała Ludomiła Rayskiego. początek walk godz. 11.00 Serdecznie zapraszamy zawodników oraz wszystkich sympatyków walk powietrznych. Zapisy: apacuszka[at]op.pl l
-
ale to jest OC deliktowe i takie wyłączenie to standart wynikający z definicji OC deliktowego. (to jest odpowiedzialność wobec osób trzecich) co do drugiej uwagi to szkody środowiskowe też są standartowo wyłączone z ubezpieczenia OC jeśli chcesz ubezpieczyć się w pełni to nie wystarczy Ci tylko OC przydałoby się i NNW (również dla wszystkich bliskich którzy Ci towarzyszą w uprawianiu hobby). No i jakieś casco na model (z tego co wiem marne szanse) Jak na razie nie ma na polskim rynku pakietów ubezpieczeniowych dla modelarzy.
-
Bo to jest pakiet kilku ubezpieczeń, dopasowany do potrzeb użytkowników takich sprzętów. A przypadek Ecika to typowe odszkodowanie OC.
-
co do par 7 pkt. 5 mogę spróbować wyjaśnić co z odpowiedzialnością jeśli nie jest wymagana licencja, a pkt 19 to jest standart, to jest OC i odpowiedzialność jest tylko wobec osób trzecich.
-
to może ja coś powiem OC w zyciu prywatnym nie obejmuje udziału w zawodach!!!! Jako że modelarstwo to dyscyplina sportowa, to trzeba iść tym tropem, w PZU jest ubezpieczenie od OC sportowców i to ubezpieczenie obejmuje taką dyscyplinę jak modelarstwo. koszt to przykładowo suma gwarancyjna 50,000 to 105 rocznie, 100.000 to 132, można rozszeżyć zakres ubezpieczenia na Europę zwiększa to koszt ubezpieczenia o 20% a tu link do ogólnych warunków ubezpieczenia: http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/OWU_sierpien_2007/29719_OC_sportowcow_08_2007.pdf
-
napewno da to efekt rozprężenia gazów wylotowych jak to się przełoży na hałas? Nie wiem. Prawdopodobnie będzie Cię jeszcze czekać eksperymentowanie z pojemnością tej puszki i jej wpływem na osiągi silnika. Powodzenia a przyszło mi do głowy, żeby podpatrzeć jak wykonany jest wydech w pile spalinowej jutro spróbuje zdjąć ze swojej obudowę
-
w 4-suwie właśnie mi oto chodzi aby go nie dzielić (zwłaszcza że zrobiłeś to pod kątem prostym - opory zakłócające wypływ gazów wydechowych) prawdziwy wydech w lewo lub w prawo z łagodnym łukiem, a po drugiej stronie atrapa
