



-
Postów
3 920 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
77
Treść opublikowana przez kaszalu
-
Fajnie - lubię dużego żółtego ! Jak mnie wzrok nie myli to chyba czeski Lunak ? Foxik "tyz piknie" i wogóle PIKNIE !!
-
Wekend pracowity ale i bardzo udany ! W sobotę udało się ostatecznie złożyć i skonfigurować airboota a także dotrzeć i wyregulować silnik .Os Max 32 SX na śmigle Kavan 11x6 ma power !!! :) Na niedzielę zaplanowane było pierwsze pływanie. Trochę miałem obawy o trym i wyważenie modelu bo wcześniej nie było gdzie spróbować a wanna niestety za mała ... Na "opływ" zapowiedział się kolega Andrzej i stawił się niezawodnie ok 10.30 w Pieczyskach nad Zalewem Koronowskim. Na początku pogoda nie dopisała, padało i smęciło, ale po kawce przestało i pognaliśmy nad zatoczkę przy zaporze ! Przygotowania, pierwsze wodowanie i ... JEST OK ! Model z zainstalowanym balastem wewnętrznym i całym wyposażeniem stoi na wodzie tak jak chciałem więc odpalamy i na wodę ! Powolutku coby nie przegiąć i nie skąpać machiny - PŁYNIE ELEGANCKO !! Trochę balastu ma prawą burtę aby zrównoważyć moment obrotowy od dość dużego śmigła i wciskamy gaz - IDZIEEEEE !! Trzeba uważać bo ster i reakcje modelu jeszcze nie wyczute ale widać że będzie z niego pociecha !.Na półgazu posuwa aż miło a paliwa jakby wcale nie ubywało...Popływaliśmy w dwóch rundach prawie 30 minut a w zbiorniku jeszcze 1/3 paliwka - jest dobrze ! Na pierwszy raz boosta nie odważyłem się wcisnąć - muszę potrenować na mniejszym śmigle , z większym zakresem regulacji . Po pierwszych rejsach zebraliśmy klamoty i na zaproszenie Janusza S pojechaliśmy do mariny Pasatu w Pieczyskach na drugie pływanie które zakończyło się pyszną ufundowaną przez niego karkówką i kilkoma innymi atrakcjami ... Kilka fotek poniżej , jest i filmik z dziewiczego rejsu - teraz tylko trochę "podrasować" malarsko , załoga , doregulowanie i "można "śmigać" . Następny rejs Kaziu u Ciebie !! Pozdrowienia !
-
Niestety , z uwagi na zajęcia w pracy jeszcze trochę zostało do podłubania ... Może dokończę w sobotę i spróbuję zwodować w Pieczyskach razem ze starszym specjalistą Smykiem !
-
Jak widać pewny siebie Peter planuje ustrzelenie czterech ciężkich ArabaT-ów i 5 lekkich Way-ów ... ( policzyłem ..)
-
Wezmę dodatkowe obciążenie do regulacji trymu kadłuba - spoko - powoli damy radę wyregulować to cudo ! Najważniejsze żeby zobaczyć jak stoi na wodzie bo wannę mam za małą ... :P Nie wiem czy kanał do tych pierwszych jazd nie za wąski - może to jeziorko przy Auchanie było by lepsze ?
-
OK ! W takim razie spinam się aby dorobić wszystkie ostatki i przygotować machinę do wodowania !! Myślę że do jutra skończę i piątek - sobota będzie szampan oraz "płyń po jeziorach i bajorach sław imię swego konstruktora ..."
-
Ciekawe jak wysoko cię "wyssało" ? I tu by sie przydała telemetria ...
-
Popatrzcie na wznios płatów "Baraculi" i Januszowych "Bzyków" - w termicznym przeważnie skrzydło jest łamane podwójnie dla lepszej stabilizacji w krażeniu .No i oczywiście odpowiedni profil płata ! Tak w celach szkoleniowych i popularno - naukowych kompedium wiedzy rysunkowej poniżej
-
No to może "Hrabia Dracula " ,,,,? Czyli Kross odlatujący do domciu po pracowicie przelatanym dzionku :D Gratulacje z wyniku "windowania" !! Ps Nie "wyssało" cię toto trochę ...?
-
No - imprezy rodzinne zaliczone, weselisko odespane, Balaton opływany - w końcu można zacząć latać na starych śmieciach , znaczy się łąkach !! :D Baba Jaga już miotłą przebiera a paliwko radośnie w baniaku bulgocze ...
-
Musimy to niewątpliwie kiedyś nadrobić - może w następnym sezonie urlopowym albo jeszcze tego roku jesienią ! W tym roku inaczej się poukładało, spędziłem urlopik żeglując po Bałtyku ale z portu Kołobrzeg ! Ale Zatoka zawsze jest super dla lotniko-kajciarzo-żeglarzy ! Pozdrowienia !
-
Nie - byliśmy nawet chronieni przez jeden patrol który też miał trochę frajdy z naszego pływania ! Poza tym zainteresowanym udzielono wielu szczegółowych informacji odnośnie pozyskania wszelkich "szpejów" do uprawiania tej zacnej modelarskiej dziedziny oraz samodzielnego spłynięcia na wodę ..... ! ... 09.09.2014 Ps. Po intensywnym wekendzie prace przy airboocie posuwają się systematycznie do przodu - jutro może odpalenie silnika ! Fotki poniżej !
-
Ech ....te widoki zatoki z lotu ptaka .... Pozdrowienia ..
-
Dziś rano odsypiałem weselisko a potem o 14 pływaliśmy modelami na festynie osiedlowym na bydgoskim Balatonie - relacja w wątku obok ( Pływanie Bydgoszcz i okolice) ! Tyz było piknie !
-
Na Balatonie dało się pływać całkiem nieźle i szkoda że nie przyjechałeś popływać z nami ! Przyszło sporo ludzi , pogoda była świetna, woda spokojna, nie obyło się bez przygód - akcji ratowania Smykowego ślizgu który się "wykopyrtnoł" przy ostrym zakręcie ! Za ratownika robił kuter artyleryjski i jego dzielny kapitan ! Akcja się powiodła, wszyscy żyją, ślizg zreanimowany ! Pływaliśmy silnikowo i żaglowo prawie 2,5 godziny a podekscytowane dzieciaki i ich rodzice - a także jak widać niektórzy ortodoksi lotniczy - dostali posterować ( teraz pociechy im wywiercą dziury w brzuchach o modele,,,). Myślę że to dobry sposób na popularyzację modelarstwa i odciagnięcie trochę dzieciaków od wszechwładnego kompa i gier - przynajmniej czegoś innego mogą się nauczyć ! Było fajnie - organizatorzy zaprosili nas na przyszły rok i obdarowali pamiątkowymi pucharkami ! A kto nie był niech żałuje ! Pozdrowienia ! Ps. Torpedooboot będzier pływał wkrótce ale niestety z powodu natłoku imprez wszelakich nie zdążyłem z ostatecznym uruchomieniem ....
-
Chciałem żeby pływało ale z uwagi na piątkowe weselisko na którym byłem prawie do rana, termin wodowania trochę się przesunął .... Ale o 14 dziś będę - może wezmę torpedooboota na stojak !
-
Jak już napięcie spadło poniżej 3 V na celę to marny jej los - bez obciążenia trzyma może napięcie ale pod obiążeniem momentalnie spada pojemność ! Załatwiłem tak jedną baterię w nadajniku - wkładając do walizki przypadkiem zaczepiłem o włącznik , aparatura załączyła się i rozłądowała baterię do zera - trup mimo kilku prób reanimacji . Proponuję nie mieć złudzeń i wyrzucić od razu aby sobie potem bałaganu nie narobić !
-
Kaziu - a ten symulator diesla czegoś Ci nie nabałaganił - może jakieś przepięcia powoduje ... Ja trochę podganiam torpeedoboota ale nie wiem czy na sobotę wyda - zawsze coś plany psuje
-
Krzysiek - pięknie wygląda ta konstrukcja P11 !! Będzie kawał machiny ....Czekam cierpliwie na oblot . Ja na razie dłubię w innym wątku - foto obok - chcę zdążyć na sobotę z nowym pływadłem, a w piątek jeszcze mam weselisko u chrześniaczki i trochę z tym zamieszania - głównie zakupowego ! Peter mnie pewnie przeklnie bo się umawialiśmy na latanie dzisiaj, a żonie wypadły pilne zakupy ... kiszmet Ps. Jak tam "żyleta" - rękawica nadal leży niepodjęta ?
-
Ja takich ograniczeń nie nakładałem - wyrażnie była mowa o wszelkim sprzęcie latającym z napędem silnikowym ( pomijając skarpetki o którychteż było tu trochę ... )
-
I W TYM CAŁA SZTUKA JAKBY KTO JESZCZE PYTAŁ ! NIE NA DARMO NAGRODA DLA JEDNOSTKI WYBITNEJ USTANOWIONA !!
-
Effendi -ciekawe że nikt foci nie cyknął jak to taka bułka z masłem
-
Ale dokumentacji fotograficznej brak ..i do księgi rekordów nie ma jak dołozyć .. A pifo sobie bulka cichuśko ... i smutno mu w puszce bo zamknięte takie . Ps. Dla zainteresowanych - pływanie - latanie (na pływakach też !) w sobotę ok. 14.00 na Bydgoskim Balatonie ul. Polanka. Więcej w sąsiednim wątku na stronie 3 !
-
Dialogi na cztery nogi , a "żylety" miedzy choinkami na wysokości lamperii jak nima to nima ... . Sam będę musiał to pifo wychłeptać czy cóś ...A marka przednia ci jest i smakowita !!