Skocz do zawartości

robas69

Modelarz
  • Postów

    2 283
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez robas69

  1. :oops: Heniu, przepraszam Cię bardzo. Oczywiście chodziło o Marka. Pomyliłem Was bo bardzo śpieszyłem się żeby zrobić zdjęcie dźwigni, a miałem akumulator piszczący o prąd. Jeszcze raz przepraszam.
  2. Panie Henryku, musi Pan zainwestować w inne dźwignie. Takie, których oś otworu popychacza będzie dużo bardziej przesunięta w stosunku do osi podstawy, niż ta która została zamontowana.Oto przykładowa dźwignia
  3. robas69

    RWD-4

    Mirek, jesteś pewien że takie usytuowanie wylotu paliwa ze zbiornika w stosunku do poziomu gaźnika zapewni właściwe zasilanie silnika paliwem? Chyba, że to wersja z pompą...
  4. robas69

    Drugi model f3j/m

    Stary już jestem, okulary noszę i nie mam takiej wyobraźni jak Ty i może dlatego nie widzę tej nazwy modelu :?: :evil:
  5. Radek, masz oczywiście rację, ale ja ten ubec podałem jako przykład regulatora napięcia zamiast diody, a nie regulatora właściwego dla serw stosowanych, w tym konkretnym modelu.Jednak baziu123 i tak chce mieć diodę :shock: .
  6. Wprowadź do obwodu (pomiędzy akumulator i odbiornik z serwami) ubec, który obniży napięcie podawane z akumulatora. Ja stosuję taki Dualsky'ego za chyba 40 pln i sprawuje się doskonale http://www.nastik.pl/regulator-napiecia-p-384.html .
  7. Nie lepiej prościej - wyłaczyć kabel prądowy (czerwony) z wtyczki regulatora. Wtedy odbiornik nie ma podawanego prądu z bec'a regulatora, a tylko z właściwego akumulatora.
  8. robas69

    Moje początki.

    Polecam więcej godzin na symulatorze i wybór modelu bardziej odpornego na zderzenie z matkę ziemią, niż depron. Ja nauczyłem się latać na Easy Star'ze i takie upadki mu nie straszne. Wiem co mówię, bo uczyłem się nim lądować w wyznaczonym miejscu, a model z odpadającymi lotkami, zwichrowaną geometrią kleił się do powietrza.
  9. robas69

    RWD 5 Eljot

    Bardzo Ci dziękuję. Nie wiesz czy to był egzemplarz przygotowany przez Eljot'a (Modelpartnera) czy jakiegoś klienta, który go poprostu zbudował i latał na Żarze? W tej chwili na ich stronie jest informacja o przygotowaniu do produkcji wersji o rozpiętości ponad 3 m z silnikiem elektrycznym o mocy paru kilowat.
  10. robas69

    RWD 5 Eljot

    Wojtek, możesz to rozwinąć?
  11. Musisz dopowiedzieć o jaki model Ci chodzi. Hangar 9 produkuje Mustangi w dwóch rozmiarach - wide http://www.scorpio-polska.pl/podrobnosti_prehled.php?kod=HAN2420&kat_id=20&kat_typ=0 (blue nose) oraz w rozmiarze 150.
  12. Zwróćcie uwagę, że obecnie sprzedawane są te modele w dwóch wersjach, starsza z dzielonym statecznikiem poziomym i bez wyprowadzonych linek ze statecznika (obecnie na Allegro), i nowsza oznaczona jako v.3 m. in. ze statecznikiem w jednym elemencie, linkami i zbiornikiem paliwa. Tą wersję chyba ma kolega, który będzie budować wersję benzynową. Na rcgroups jest pare wątków o benzynowcach, nie widziałem natomiast o wersji elektrycznej.
  13. O ograniczeniach w przesuwaniu pakietu spowodowanych długością przewodów regulatora i akumulatora też pomyślałem, ale na szczęscie od silnika do konektorów są ok. 32 cm + prawie 10 cm z zasilania, więc spokojnie wystarczy.
  14. Myślisz o dobrym chłodzeniu? Serw nie mogę przenieść na ogon bo knstrukcja kadłuba jest mocno wyażurowana, więc nie za bardzo jest gdzie je zamontować. Chyba zmieszczę akumulator nie pod, bo jest za gruby, ale nad skrzydłem - to jest miejsce dzięki któremu model będzie dobrze wyważony. Może gdybym kupił silnik o oczko mniejszy /2826/ to nie byłoby tych problemów. Silnik jest lżejszy i lata na 3 celowych akumulatorach. Coś za coś - ma też sporo mniejszy ciąg. I tak już tego nie zmienię bo musiałbym wyminić łoże na mniejsze. Przy obecnej konfiguracji jestem sporo poniżej 2,5 kg masy do lotu więc tragedii nie ma :mrgreen: . Jutro pomyślę nad konstrukcją wsporczą dla akumulatora, oczywiście z możliwością przesuwania. Dziękuję za pomoc .
  15. Tak też myślałem - zostawię taki skłon jaki ustawiłem, bez docelowego montażu osłony silnika. Osłonę zamocuję dopiero wtedy kiedy po lotach będę znać zachowanie modelu. Dzisiaj sprawdzałem środek ciężkości i niestety jest to czego się obawiałem. Nie mogę wykorzystać pustej wnęki w kadłubie między wręgą silnikową i krawędzią natarcia do zamocowania akumulatora. Jest wtedy za ciężki na dziób. Muszę go zmieścić nad skrzydłami. Ale niestety jest problem bo jest tam niewiele miejsca, a silnik napędzany jest 5 celowym akumulatorem, który ma ok. 4 cm grubości.
  16. Dziękuję za odpowiedź. Instrukcja nie przewidywała skłonu, a wykłon został określony ustawieniem wręgi silnikowej w kadłubie. Czy w F3A nie ustawia się skłonu. Mam Jak'a 54 Rc Factory, tam też skłon jest na 0, ale przy dodaniu gazu widać, że model sporo zadziera. Jak go właściwie, praktycznie ustawić?
  17. Ponieważ musiałem długo czekać na łoże silnika, dopiero dziś ruszyłem dalej. Po przymiarkach do osi pokazanych przez producenta na wrędze silnikowej i podcięciu ramion łoża żeby posowało do osłony silnika za pomocą nakrętek kłowych i śrub imbusowych zamocowałem je do wręgi. Najwięcej pracy kosztowało celowanie śrubą do nakrętki, którą mogłem podtrzymywać palcem przez 2 cm otwór we wrędze. Ale to już za mną i oto efekt już z silnikiem /model wisi na ścianie -> bardzo dobry sposób na zamontowanie łoża/: Producent nie zaleca stosowania skłonu. Ja natomiast zastosowałem podkładki i dodatkowe pochylanie na samym łożu. Teraz zastanawiam się czy nie przesadziłem. Bardzo proszę o opinie nt. skłonu.
  18. robas69

    Taylorcraft Hangar 9

    Tak.
  19. robas69

    Taylorcraft Hangar 9

    A my czekamy . Darek, czy FG 36 zmieści się pod maską? On ma chyba wielkość Zeusa 220.
  20. robas69

    Jakowlew -3

    Zmień tytuł tego postu, bo samolot, którego budujesz model tak się nie nazywa. Dla przypomnienia to Jak - 3, który powstał w biurze konstrukcyjnym Jakowlewa.
  21. Czy ktoś z Was wie dlaczego tak szacowna firma modelarska robi model samolotu bojowego z lat II WŚ i okleja go folią, która świeci się jak :mrgreen: ? Ja swoim małym rozumkiem tego nie pojmuję :!:
  22. Z pozycji całkowitego dylentanta w tak skomplikowanym systemie sterowania, to co zapropnował Darek wydaje się być trochę iluzoryczne. Jeżeli "wysiądzie" jeden odbiornik to mamy np. martwe serwo steru pionowego i poziomego -> w takim wypadku żeby mówić o skutecznym sterowaniu serwa strony przeciwnej muszą pokonać opór powietrza /co jest mniejszym problemem/, ale również opór równoległego serwa, które nie jest zasilane. W przypadku lotek nie ma tego ostatniego problemu, ale czy z działającą jedną lotką można bezpiecznie wylądować? Nigdy nie miałem takiego przypadku, ale chyba raczej nie.
  23. Tak, chodzi o FX 30, ale też o jeża dwunastokanałowego. Też ma wymienny moduł i maksymalną liczbę kanałów oferuje tylko przy PCM G3 i analogicznym odbiorniku :roll: .
  24. robas69

    ił-2 M3

    Stary jestem, więc pamiętam że dawniej uczyli o tym, że kąt pomiędzy osią podłużną serwa, jego orczykiem i popychaczem powinien wynosić 90 stopni. Analogicznie między popychaczem i krawędzią płaszczyzny sterowej. Wtedy ruch serwa w każdą ze stron jest identyczny. A różnicowe wychylenie lotek można wprowadzić po oblataniu modelu z poziomu aparatury w stopniu, który faktycznie będzie potrzebny. Tylko po co w takim modelu? Teraz wychylenie w dół jest już mechanicznie ograniczone, chyba że zostanie wymieniony popychacz na dłuższy. W przypadku tego modelu prawdopodobnie ktoś bał się zamontować serwa we właściwym miejscu, bo wypada ono w miejscu łączenia centropłata z końcówkami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.