Jump to content

CHBO

Modelarz
  • Content Count

    112
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa/USA
  • Imię
    Michał

Recent Profile Visitors

270 profile views
  1. Raczej "kawałeczek", bo to maleństwo. Trochę pogrzebałem przy kadłubie. Wkleiłem ściankę ogniową. Na razie nie mam silnika, więc nie wycinam żadnych otworów. Zaznaczyłem tylko lokalizację łoża. W ogóle to nie planuę kupować silnika specjalnie do tego modelu. Mam OS FS 32, OS FS 52 i Saito GK 62. Pierwszy trochę za mały do tego modelu, Saito za duży a OS 52 byłby dobry, ale jest obecnie w moim Pete'n'Poke. Zatem dopóki go nie rozbiję, albo nie znudzi mi się całkowicie, to ten model silnika nie dostanie. Niedużo już brakuje do stanu ARC
  2. Korona sprzyja! Wreszcie wróciłem z kwarantanny i od razu wziąłem się śmiało za kadłub. Oto efekty pracy. Zaczynam od spojrzenia do pudełka. Tyle zostało: Ruszam ze ściankami kadłuba. Klasyka gatunku, nie ma co komentować.
  3. Że balsa, to akurat nie przeszkadza. Że jakość cięcia słaba, to fakt, i to akurat przeszkadza w budowie. Balsa USA lepiej wypada w większych modelach.
  4. Gotowe panele: Trzeba je było posklejać. I oto niespodzianka. Niestety nie wiem dlaczego, jedna połówka wyszła pod innym kątem niż druga. NIGDY mi się to wcześniej nie zdażyło. Ale muszę przyznać, że pierwszy raz przyklejałem połówki osobno do centropłata. Nie powinno to mieć znaczenia. Deska jest raczej równa. W każdym razie musiałem rozdzielić i poprawić, brrrr.... Tylny dźwigar musiałem wzmocnić. Jakoś to wyszło, najważniejsze, że teraz jest równo. Skrzydła idą do lamusa. Zostaje kadłub, ale to dopiero po powrocie z kwarantanny. Niestety zostałem odcięty od modelarni. A szkoda, bo kwarantanna to byłby czas, żeby pchnąć budowę mocno do przodu...
  5. Troszkę do przodu, ale jak na razie to utknałem za Atlantykiem, więc budowa wstrzymana. Jak uda mi się wrócić to wrzucę nowe fotki. Pozdrawiam
  6. Małe postępy przy budowie: 1. Zorientowałem się, że listwy na końcówkach skrzydeł idą pod kątem. Tak to jest jak sie nie patrzy na plany. Więc musiałem to poprawić: No i teraz jest dobrze: 2. Zabrałem się za centralną część dolnego skrzydła: Wiórki ze strugania listwy natarcia 3. No i prawe panele: No i całość skrzydeł:
  7. Ruszyłem ze skrzydłami. Dużo zabawy, bo dużo skrzydeł Lewe panele prawie gotowe.
  8. Dzięki za info. Stosowałem oba i byłem zadowolony. Jedna z tych firm zbankrutowała ponad rok temu. Więc obecnie na rynku została tylko jedna, ale nie jestem pewien która (ta niemiecka)
  9. CHBO

    RWD-8

    Sorry Piotr, zapomniałem dodać, że nie chodzi mi o te plany. Te mam, ale one są słabe. Mi chodzi o coś bardziej makietowego, w większej skali. Mimo to dzieki Wam. Pozdrawiam
  10. Witaj, Szczerze mówiąc nie sprawdzałem jeszcze jak to będzie w Pupie (chodzi mi o Sopwith Pup :))), ale w Bristolu to były sznureczki gumowe naciągane na haczyki umieszczone w kadłubie i pod górnymi płatami. Oczywiście ani w tym ani w Bristolu nie mają one konstrukcyjnego znaczenia. W Pupie nie zamierzam ich na razie wogóle stosować. Tobie proponuję takie rozwiązanie jak w Bristolu. Musisz porobić haczyki i dziurki i przepuścić jakąś linkę gumową lub inne coś, co można trochę naciagnać (np. cienką linkę stalową ze spręzynkami na końcu). Pozdrawiam Ps. fajny Camel. Idealna wielkość. Sopwith trochę za mały pod moje silniki.
  11. Wziąłem się za centralną sekcję górnych płatów. Powoli do przodu
  12. Stateczniki gotowe. Oto kilka zdjęć. Łączenie sterów wysokości wg. planów miało być z kołka bukowego, ale takie połączenie nigdy mi się nie podobało. Poza tym nie mogę znaleźć tego kołka, więc chyba brakuje go w zestawie. W takim razie daję pręt stalowy. Ster kierunku wydawał mi się jakiś taki delikatny, więc wykonałem go z rurki aluminiowej. Jest lekki i solidny. Oprócz tego, nauczony doświadczeniem z Morane-Saulniera wzmocniłem statecznik pionowy, żeby nie rozjechał się przy oklejaniu folią oratex. Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w Nowym 2020 Roku.
  13. CHBO

    RWD-8

    Czy ma ktoś może RWD-8 rozrysowany na komputerze, np. .DWG lub .DWX ew. .pdf? Chodzi mi o coś dokładnego, co mogłoby służyć do budowy modelu w większej skali. Pozdrawiam
  14. Michał, masz może jeszcze pliki DWG lub DWX do RWD-8? Ciągle myślę o budowie tego modelu, ale nie chce mi się go rozpisywać w komputerze. Szkoda też powtarzać pracę, którą już ktoś wykonał.

     

    Pozdrawiam

  15. Trochę wolnego między świętami, więc jest mały postęp. Początek najłatwiejszy... po prostu cięcie i sklejanie listewek
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.