W wieku ok. 12lat gdy kleiłem model papierowy skończył mi się wikol, został dosłownie 1 element, a bardzo chciałem go skończyć więc wziąłem Super Glue. Tubka była trochę zaschnięta więc ścisnąłem ją kombinerkami (wyobraźnia dziecka). Tubka pękła, a klej zamiast wypłynąć prysnął mi do oka. Paliło okropnie, myślałem, że stracę oko, cały dom na nogach, rodzice w panice i szybka wycieczka na pogotowie. Okazało się, że kropla kleju była bardzo malutka (ok. 0,5mm), została zeskrobana pod znieczuleniem oka, dostałem jakieś kropelki i Happy end.