Skocz do zawartości

JacekCichy

Modelarz
  • Postów

    393
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez JacekCichy

  1. No fajnie fajnie Teraz w zasadzie zostało Ci tylko okleić i na lotnisko. Trzymam kciuki!
  2. Full profeska! Aż miło się patrzy
  3. Z klapami zaczyna wyglądać jak makieta Edit: Przelicz powierzchnię skrzydła i przypuszczalne obciążenie powierzchni nośnej, ja właśnie robię drugie skrzydło do ekstry bo przy poprzednim wyszło mi 70g/dm2 a to dosyć dużo więc teraz ma być ok. 50.
  4. Wczoraj wyciąłem elementy jednego skrzydła i powiem szczerze że jest ono tak małe że aż mnie oblał zimny pot... Przy zakładanej wadze 800g obciążenie powierzchni wynosi 63g/dm2 (powierzchnia liczona z uwzględnieniem lotek) i tu moje pytanie do was, czy takie coś ma w ogóle szanse przyzwoicie latać?
  5. Bardzo fajnie idzie! Gdzieś na youtube widziałem jak gość robił kolorową kabinkę malując ją specjalną farbką jak mi się uda znaleźć to podeśle EDIT: I jest:
  6. Ogólnie to może być coś w tym co Damian pisze aczkolwiek wydaje mi się że może też się tak dziać kiedy opary kleju nie mają gdzie ujść. U mnie działo się to w sytuacji kiedy statecznik z depronu 6mm cały smarowałem uhu porem i przyklejałem drugi taki statecznik z depronu 3mm na niego. Zatem były dwie duże powierzchnie które się stykały. Za drugim razem kiedy się zorientowałem co i jak to całą powierzchnię nakłuwałem gęsto szpilką i wydaje mi się że po tym zabiegu znacznie mniej wyżarło depron. Natomiast ja do klejenia szkieletu używam UHU bo trochę szybciej wiąże od "uniwersalnego polimerowego" a poza tym powierzchnia styku jest mała i klej może spokojnie parować i jak narazie nie było problemu, natomiast jeżeli chodzi o podklejanie dużych powierzchni to tylko polimerowy no a co do poszycia to na wszelki wypadek użył bym polimerowego tym bardziej jeżeli powierzchnie styku są większe i pary kleju nie mają się za bardzo gdzie podziać. Natomiast z perspektywy czasu to powiem szczerze że nie do końca wiem co jest takiego lepszego w UHU poza tym że trochę szybciej wiąże, jeżeli chodzi o wytrzymałość to nawet wydaje mi się że polimerowy jest trochę mocniejszy, a jest również znacznie tańszy
  7. Dzięki Panowie @Przemo - dokładnie taki był zamiar, pilot ze mnie kiepski więc tak kombinowałem aby zrobić coś co będzie maksymalnie kretoodporne, stąd pokrycie depron 6mm i jak najmniej elementów które mogą pęknąć @Bartek - zaraz zdrada powiem szczerze że korsarz mnie trochę przytłoczył niezbyt mądrze wybrałem trudny model na początek, który w dodatku wymagał trochę inwencji bo pomimo solidnej konstrukcji ma średnio przemyślane miejsce na takie rzeczy jak regiel, akumulator, odbiornik, a w dodatku sam popełniłem w nim masę błędów choćby takich że tworząc depronową "kanapkę" czyli klejać powierzchnię sterową z 3 elementów depronowych użyłem dwa razy uhu pora który dwa razy mi wyżarł częśc depronu od spodu co prawda za drugim razem mniej i jest to akceptowalne ale nigdy więcej nie użyję uhu do podklejania. Wracając do korsarza to pewnie skończę ale ma niższy priorytet bo muszę się jeszcze wiele nauczyć. @Tadek - plany to w zasadzie zaadaptowana pod depron "little ekstra" na ta chwile jest w nich bałagan i cały czas jeszcze w nich coś zmieniam więc jak model poleci i okaże się że rokuje nadzieje to jak najbardziej. Chyba ze wam bardzo zależy to ok ale na razie to straszny bajzel. @Michał - oczywiście że nie symetryczny ale w "little" jest taki sam albo baardzo podobny, poza tym to nie jest makieta no i ma głównie służyć do nauki szybszego latania (kąt zaklinowania skrzydła 0 stopni) a jak będzie szło jako tako to będę kontynuował na balsowo-sklejkowej ekstrze z full symetrycznym profilem.
  8. Od ponad miesiąca pracuje nad depronową extrą, nadszedł wreszcie czas aby odtajnić projekt Rozpiętość: ~1m Waga: ~800-900g Profil: NACA 2412
  9. Faktycznie trochę źle zrozumiałem dzięki za informację i za zdjęcie zawsze to lepiej próbować sprawdzonych rozwiązań. Pozdrawiam
  10. Skrzydło kfm czy profilowe to raczej nie jest jakiś wielki problem tym bardziej że ładnie Ci idzie praca w depronie. Jeżeli chodzi o tą dyktę w skrzydle i dźwigar to popieram kolegów. Generalnie dźwigar najczęściej robi się środek depron góra i dół listwa sosnowa z bardzo prostej przyczyny że naprężenia powstające podczas zginania właśnie w tych miejscach są największe (patrz np. dwu-teownik ten kształt nie wziął się znikąd). Ja aktualnie w swojej ekstrze (rozpiętość 1m) korzystam z listewek 6x3 i daje to niesamowicie mocne skrzydło a przy tym dosyć lekkie więc nie ma po co wrzucać krokwi i do tego do połowy żebra to tak na przyszłość. Jeżeli chodzi o dyktę to jeżeli jeszcze da się to zmienić to zmień np. na sklejke 1mm raz że twardsze dwa że dużo lżejsze. Poza tym powodzenia
  11. Dzięki za odpowiedź. Żyłem w błędnym przeświadczeniu że nie można farb akrylowych malować nitro a tu prosze nie dość że można to jeszcze świetnie wygląda jeszcze raz dzięki za informację
  12. Wykonanie niesamowite ale tak jak koledzy martwi mnie że będzie mu się ciężko latało. Jeżeli będzie miał maks. 2kg ze wszystkim to szanse są ale na pewno to nie będzie model wolnolatający.
  13. Wygląda świetnie! Mam pytanie bo na jednym z ostatnich zdjęć model ładnie połyskuje czy poza malowaniem farbą w spray jak się domyślam akrylową malowałeś go jeszcze jakimś lakierem bezbarwnym? Jeżeli tak to bardzo bym prosił o informację jakim
  14. To co napisał @Marcelizor jeżeli gniesz depron to taśma pakowa obowiązkowa. Powiem szczerze że sam nie wierzyłem jakie ten patent potrafi zdziałać cuda. Nie udało mi się doprowadzić do pęknięcia depronu ani razu jeżeli miejsce gdzie go wyginałem miałem podklejone taśma pakową nawet przy bardzo gwałtownym gięciu niemal prasowaniu. W zasadzie jak dobrze wykorzystasz taśmę to może się obejść bez suszarki. Podejrzewam że przy zamykaniu skrzydła depron strzelił i stąd pewna niechęć do tego materiału. Kup rolkę taśmy w castoramie/obi/praktikerze, duża rolka chyba 6zł kosztuje i sprawdź a nie pożałujesz i na nowo pokochasz depron Pozdro i powodzenia!
  15. Jeżeli spód profilu jest faktycznie płaski na całej rozpiętości skrzydła to chyba faktycznie szkoda ciąć natomiast mógłbyś spróbować skleić na dwa razy tzn. przykleić spodnie części profilu, a jak wyschnie to przykleić górną część z tym że jeżeli będziesz tak próbował to nie dawaj kleju pod sam nosek profilu przy pierwszym etapie klejenia tylko nakładając od krawędzi spływu skończ gdzieś przed przednią rurą węglową. będzie potem łatwiej dogiąć przy klejeniu górnej części
  16. Zamiast się zajmować Pi-Ar'em to zasuwaj do modelarni ulotnić to ptaszysko bo chyba każdy z nas chętnie by zobaczył jak śmiga w powietrzu
  17. Masz duże doświadczenie z depronem Robertus ale jak na moje oko to wykonalne tylko trzeba podzielić oklejanie na trzy kawałki: góra, spód i krawędź natarcia.
  18. Rzadko zaglądam do tych działów żeby się nie demotywować do pracy ale co prawda to prawda piękna robota!
  19. Skrzydło będziesz pokrywał depronem? Co do zwichrzenia to mi się wydaje że nie warto dlatego że komplikujesz budowę skrzydła, a lepiej wykonać precyzyjnie proste skrzydło niż mniej precyzyjnie skomplikowane. Profil też bym zostawił płasko wypukły na całej rozpiętości skrzydła tak jak Kolega wyżej radzi.
  20. Świetnie wygląda w tej przezroczysto złotej wersji
  21. Witam, zapowiada się kolejny ładny su-26 wygląda na to że skrzydła będą ściągane do transportu, mam pytanie: jak będą mocowane na stałe po nałożeniu na "bagnety"?
  22. Świetny opis budowy dzięki któremu można poznać kilka fajnych petentów. Ładnie śmiga w powietrzu
  23. No pięknie to wygląda Mój się na razie kurzy... Co do wzmacniania to ja mam małe doświadczenie ale jeżeli coś bym wzmacniał to tylko dobrze pomyślane rurki węglowe i dużo depronu. Depron dużo wytrzyma przy uderzeniu a gdzie nie wytrzyma to właśnie powinna być rurka. Przykład z dziś: latałem sobie swoim trenerkiem przy dość dużym wietrze (3 m/s) - dwie piękne pętle, zakręt przygotowawczy do trzeciej, dmuchnął wiatr z boku obrócił mi samolot na bok chcąc wyrównać przeciągnąłem i samolot położony na plecy poszedł pionowo w dół wprost na betonową płytę (pech bo 1m dalej była trawa) i teraz zniszczenia: pęknięte skrzydło (przywalił nim całkiem ładnie) ale pęknięcie niezbyt groźne bo skrzydło piankowe więc dużo energii przyjęło, co prawda pękło ale szkielet z dwóch rurek już nie pękł więc w zasadzie tylko skleić pęknięcie i jeszcze polata Z dziobem i silnikiem już niestety gorzej. Wniosek taki że dużo depronu i pianki jak najbardziej wskazane a tu gdzie potrzebne wzmocnienie to kilka rurek i git. Pozdrawiam i powodzenia
  24. Samolot wygląda bardzo ładnie Mi osobiście też chyba najbardziej podoba się Digital-Camo. Są jeszcze takie: oraz inny digital (chyba pierwszy): http://www.hyperstea...ig29/index.html EDIT: Gdybyś się zdecydował na malowanie digital to tutaj taki mały prezent (pliki wyciągnięte z moda do LockOn wykonanego przez: 59th_Jack ): http://www.sendspace.com/file/75faxp Jeżeli być wolał pierwsze malowanie digital to też coś się uda zrobić Pozdrawiam!
  25. Oj coś niedobrego się podziało z tym skrzydłem. Ja też kibicuje ale z tymi żeberkami to coś zróbcie żeby potem nie było rozczarowania że nie poleciał bo by było szkoda takiego wkładu pracy. PS. Skrzydło to jedno z najważniejszych i najbardziej istotnych elementów więc warto mu poświęcić dużo uwagi i wykonać wedle starych prawideł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.