Skocz do zawartości

Ares

Modelarz
  • Postów

    2 419
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Ostatnia wygrana Ares w dniu 8 Lutego

Użytkownicy przyznają Ares punkty reputacji!

Reputacja

1 042 Excellent

2 obserwujących

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Przecław
  • Zainteresowania
    Modelarstwo lotnicze , lotnictwo , motocyklizm , czytanie książek
  • Imię
    Arek

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ares

    Nowy zepsuty os max 35ax?

    A olej moze byc np inny? Np ten z orlenu do 2T czy musi byc taki? I wyślesz zdj tego oleju w sprayu? Nie wiem ktory to nie moge znales Olej z Orlenu jest gęsty i zakleisz nim silnik tak jak olejem after run. Polecam jednak ten olej. https://www.castorama.pl/preparat-wielozadaniowy-nigrin-hybrydowy-250-ml/4008153910647_CAPL.prd?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=[SEARCH_SHOPPING_PMax]+NextGen+-+Kategorie%3A+Garderoba+i+przechowywanie+-+PM+-+LIA&utm_term=&utm_content=&gad_source=1&gad_campaignid=23269753900&gclid=Cj0KCQjws83OBhD4ARIsACblj18OmXQCKf1gIAVgOelXGbGsZVMsamerG5b1gdSaLUiGUfFPrCWEUvgaAl5REALw_wcB
  2. Elegancko.Tak trzymać👍
  3. Fajnie ,że się dzielisz wiedzą. Film wyszedł bardzo dobrze.
  4. Ares

    Nowy zepsuty os max 35ax?

    Kup dowolny zmywacz do hamulców w sklepie motoryzacyjnym. I olej w sprayu firmy Nigrin. Po lotach robię tak: 1. odkręcam świecę i pryskam zmywacz do srodka i przez gardziel gaźnika też. 2.kręcę palcem za śmigło i po chwili wylewam pozostałą zawartość przekręcając model do góry podwoziem aby płyn się wylał. 3. tak powtarzam 3 razy. 4.pozostawiam kilka minut silnik z odkręconą świecą aby resztki zmywacza wyparowały. 5. pryskam olejem do cylindra i troszkę do gaźnika i bez zakręcania świecy obracam wałem. Jak olej się rozprowadzi zakręcam świecą i palcem obracam znowu kilkanaście razy śmigłem aby olej się rozszedł. 6.Uwaga , na używanie rozrusznika: Jak przesadzisz z olejem lub nawet ze zmywaczem a zakręcisz świecę i przyciśniesz starter można uszkodzić wał dlatego polecam kręcić ręką. 7. To wszystko. Jest to sposób Andrzeja C i polecam bo silnik tak umyty można przechowywać dowolnie długo. Przed ponownym uruchomieniem nic nie trzeba robić , tankujesz i odpalasz. No i jeśli używasz nitrometanu w mieszance umycie silnika po lotach jest konieczne bo to silny utleniacz i powoduje korozję. Rycyna zaś skutecznie wszystko zakleja więc tak czy owak trzeba motor myć.
  5. Ares

    Nowy zepsuty os max 35ax?

    Ja konserwuję jak Andrzej kiedyś napisał: po lotach płukam silnik zmywaczem do hamulców , potem psikam olejem w sprayu Nigrin i tyle. Zero korozji i zero problemów przy uruchamianiu nawet jak model długo nie był używany. After Run omijam szerokim łukiem bo to zakleja silnik i powoduje problem z odpaleniem jak model ma przerwę w lataniu.
  6. Fanatyk.....😜
  7. Ares

    Wspomnienia

    No tak , wtedy nie było całej tej techniki cyfrowej i zdjęcie to było coś . Ale dobrze ,że choć jedno się zachowało.
  8. Ares

    Wspomnienia

    To już prawdziwe retro: wiele lat temu zupełnie inna epoka i technika , wspaniale mieć takie fotografie z przed tylu lat.
  9. Ares

    Wspomnienia

    Ja też podbiję temat , oto moje foto z dawnych lat: pierwsza fotografia lata około 2000 i pierwsze modele swobodnie latające a na drugim już poważny model Wicherek z napędem spalinowym🙂
  10. Swojego czasu kultowy napęd w kombacie ACES🙂
  11. Ja najczęściej kleję CA. Działa.
  12. A kim mam być? Nic mi nie da jak usiądę i będę rozpaczał ,że modelarzy jest coraz mniej. Cieszę się z moich modeli i latać będę nawet jak będzie to utrudniane. Mam 40 lat i zdaję sobie sprawę ,ze należę do jednych z najmłodszych modelarzy i po moim pokoleniu już modelarstwa raczej nie będzie. No i co z tego? Trzeba latać robić modele i za dużo nie myśleć. To co wyrabiają biurokraci przekracza granice zdrowego rozsądku ale nic nie trwa wiecznie i ta głupota też w końcu się zatrzyma bo nie da się normalnie żyć w świecie zawalonym paragrafami.
  13. W obecnej sytuacji funkcjonuje pojęcie BSP. Czyli bezzałogowy statek powietrzny. Jednak patrząc na rozwój przepisów widać promyk nadziei , często jednak modele zdalnie sterowane są odrębnie wyszczególniane i myślę ,że mimo wszystko przepisy uderzają ( i słusznie) w wielowirnikowce które można kupić w marketach i bezkarnie nimi latać często w centrum miast stanowiąc realne zagrożenie dla ludzi. My latamy zawsze w otwartej przestrzeni z dala od zabudowań blisko pilota no bo są to loty w zasięgu wzroku. Narazie nie róbmy paniki zobaczymy jak się to rozwinie choć mówiąc szczerze rozumiem i podzielam obawy niektórych kolegów. Jest to bardzo uciążliwe tzn. rejestracja w ULC , zgłaszanie lotów itp. no ale co zrobić? Latać się chce więc wypada podejść do tego tak ,że należy pokonać przeszkody a nie się zniechęcać. Generanie panowie modelarstwo niestety upada, młodzieży jest bardzo mało , brak następców i niestety za kilkadziesiąt lat pozostaniemy niszą .
  14. Jestem za wszelką aktywnością w twoim wątku👍 Kręć.
  15. Wzajemnie Konradzie. Tyle startów co lądowań i przede wszystkim wiele radości z lotów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.