Ares
Modelarz-
Postów
2 292 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Ostatnia wygrana Ares w dniu 23 Grudnia 2025
Użytkownicy przyznają Ares punkty reputacji!
Reputacja
975 ExcellentInformacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Przecław
-
Zainteresowania
Modelarstwo lotnicze , lotnictwo , motocyklizm , czytanie książek
-
Imię
Arek
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Multiplex Big Lift-pierwsza benzyna, odbudowa i próba odchudzenia:)
Ares odpowiedział(a) na Mustaf90 temat w Modele spalinowe
Dawid , model bardzo fajny do przysposobienia się do latania benzyną: górnopłat jest stabilny co z pewnością pomaga , natomiast pomysł z oklejeniem modelu folią jest dobry bo z pewnością zaoszczędzisz na masie .Tylko musisz wyprowadzić do gładkości powierzchnię bo po oklejeniu widać każdy dołek lub nierówność. Goleń podwozia polecam laminatową ale poszukaj coś lżejszego albo zrób prostą formę i wylaminuj sam o takiej twardości i masie jaka Tobie odpowiada . Zapłon dałbym CDI szkoda czasu na męczenie z kołem zamachowym itp. unikniesz zakłóceń i co ważne zyskasz na masie 👍 Myślę ,że model warty jest naprawy a gdybyś chciał robić nowy to przecież zawsze można tym latać a działać kolejny🙂 Powodzenia -
Czy istnieja modele akrobacyjne do latania na zboczu gory ?
Ares odpowiedział(a) na jacekplacek temat w Szybowce
Model bardzo ładny i podobny do Kubutina z tym ,że jest moim zdaniem ładniejszy. -
Jeśli zamowiłeś mylar to bardzo dobrze bo na zwyklej cienkiej folii powierzchnia nie wychodzi ładnie.Polecam grubosc 0.25mm bedzie w sam raz i dobrze dognie się na natarciu. Z masą nie powinno być źle pod warunkiem że odsączysz formatki po przesączeniu żywicy.Najlepiej używać wałeczka piankowego a potem na tkaninę położyć recznik papierowy i docisnąć na chwilę czymś ciężkim. Nie obawiaj się że będzie za sucho:ewentualnie można machnąć pasek wałeczkiem na dźwigarze i natarciu aby było tam minimalnie więcej żywicy a reszta prawie na sucho.Zresztą jak masz kontakt z Mirkiem to w razie czego pomoże. Dobrą praktyką jest zeszlifowanie w klin mylarów od strony natarcia:ładnie wtedy dociskają tkaninę na promieniu. Świetna technologia, nie wiem jak się sprawdza w kombacie ale w szybowcach jest nie do zastąpienia. Podejrzewam że płat styro i fornir jest mocniejszy w modelu do walki, ale tutaj możesz naklepać dużo sztuk typu jednorazówka. Zrób jakąś relację ,ciekawe czy bedziesz zadowolony z efektu. A worki polecane przez Mirka są naprawdę dobre i do tego tanie a na jednym można robić kilka sztuk bez problemu. Aby uzyskać mocny docisk polecam polożyć po całości od góry płata i od dołu ręcznik papierowy aby umożliwić przepływ powietrza bo bez tego worek lubi się skleić i wtedy tworzy się pęcherz powietrza i docisk jest zdecydowanie mniejszy. Pod ssawkę też podłóż kilka reczników lub szmatkę to naprawdę ważne. Jakbyś chciał zrobić kolor to można pomalować mylary farbą w spayu tak jak się to robi z formą na kadłub.Oderwiesz mylar a kolor zostanie. Powodzenia i czekam na fotorelacje.
-
Żadna inna metoda nie daje lepszego rezultatu od podciśnienia. Szczególnie jeśli chodzi o platy w modelach szybowców gdzie bez pompy praktycznie nie ma możliwości wykonania prawidłowo skrzydeł . Worki z fimu Mirka są bardzo dobre i sprawdzają się doskonale . Trzeba tylko pamiętać aby zachować dobrą szczelność całego układu i efekt jest doskonały. Odkąd zbudowałem pompę tam gdzie to tylko możliwe stosuję tą technologię . Powodzenia.
-
Vigo Elektro Twin motor
Ares odpowiedział(a) na Ares temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Długo nic się tu nie działo ale w związku z tym że zima nadeszła wracam do budowy a raczej do kontynuacji modelu Vigo. Jak to u mnie bywa prace przebiegają powoli i nie wiem czy aby na wiosnę uda się oblatać sprzęt ale najważniejsze jest any robić mieć frajdę z budowy a czym latać to ja mam także kiedy skonczę to będzie dobrze.Ostatnio czasu mam nie dużo inne sprawy nie pozwalają poświęcić zbyt dużo czasu na modelarstwo dlatego narazie zalaminowałem centropłat tkaniną szklaną przy użyciu pompy próżniowej. Wyszło bardzo ładnie i powierzchnia jest bardzo gładka dlatego wrzucam foto jak to wygląda.Kolejny panel płata jest w worku i się utwardza. Za kilka dni pozostanie jeszcze zrobić ucho i usterzenie poziome. -
Te stojaki mają podstawową wadę: są wywrotne jak położysz na tym model to środek ciężkości całej konstrukcji jest wysoko i byle podmuch wywraca całość. No chyba ,że zastosować jakieś kotwy. Plus to nie trzeba się nachylać.
-
Wygląda profesjonalnie i bardzo pomysłowy , ma regulacje : super 👍
-
Jak w tytule : poszukuję numerów 7/97 i 9/95.
-
Masz racje , automaty są potrzebne ale obecnie jest przesada i to w każdej dziedzinie. Jeżdże Fiatem Panda 1.2 LPG i mam klimę manualną. Jeśli chodzi o parowanie szyb w temp. plusowych to odpalam auto włączam klimatyzację i po 2min nie ma śladu po wilgoci. Auto proste elektroniki tylko tyle ile być musi . Z wyposażenia dodatkowego to tylko kierownica 😉 ale mnie to wystarcza. Wady to mało miejsca na modele i bagaże ale coś za coś.
-
A ja zawsze wydrapuję na sucho skrobaczką. Bez odmrażacza bo bardzo potem paruje.Wentylator na szybę na czwórkę i jakoś tam coś widać i jechać można dopóki ogrzewanie nie rozgrzeje wnętrza. Fizyki za bardzo się nie oszuka a przy gwałtownym ogrzaniu jak pisali koledzy wcześniej może pęknąć szyba.
-
-
Dziś wolne to działam na modelarni. Przygotowania do świąt trwają ale zostałem wygoniony z kuchni abym nie przeszkadzał to tylko dobrze, można na modelarni posiedzieć🙂 Płat został oklejony folią Oracal ale najpierw jak już pisałem powyżej wykończyłem wcięcia na lotki folią w rolce. Narożniki po oklejeniu przeprasowałem żelazkiem temp. ok. 100st. Powyżej folia się topi a nie kurczy. Generalnie nawet przy tej stówie nie bardzo się kurczy ale taki jej urok. Jest też ciężka. Ale efekt moim zdaniem jest bardzo dobry i uważam ,że jest to świetny materiał pokryciowy do modeli rekreacyjnych albo budowanych w klubach przez młodzież ( o ile jeszcze w ogóle takie koła zainteresowań istnieją). Po zakończeniu pracy ręcznikiem papierowym złożonym w kostkę docisnąłem folię do płata kładąc go na równej desce. Wszystkie prace robiłem w rękawiczkach aby nie zatłuścić niczego Zbliżając się do końca relacji chciałbym wspomnieć ,że tego typu konstrukcje są dostępne praktycznie dla każdego i jeśli tylko mamy jakiś kąt do majsterkowania można spokojnie budować bo jest to konstrukcja dość prosta , tania i szybka w budowie. Jest to alternatywa dla gotowców z Epp gdzie płacimy mnóstwo kasy za kilka wyciętych na ploterze kawałków pianki.... Jestem zdania ,że jak już kupować to coś czego nie można wykonać samemu. Efekt po oklejeniu oceńcie sami oglądając fotki. Serwa zamówione , powinny przyjść jutro lub pojutrze. Po świętach płat będzie gotowy. Mam w planach zbudować kiedyś samolot który będzie miał kadłub wykonany ze styroduru i takie płaty , ale to już raczej elektryk będzie. Pewnie też zrobię relacje i będę Wam tu marudził na forum swoje modelarskie filozofie 😉 Aha ,może jeszcze dziś skrzydło dostanie jakiś ładny ozdobny pasek i napis.
-
Jasne , skoro tak jest na planach to powinno być ok .Ja jednak zawsze wręgi balsowe szczególnie te w przedniej sekcji kadłuba oklejam cienką skejką 0,4mm aby zapobiec rozwarstwianiu balsy. Wzrost masy niewielki a wytrzymałość znacznie lepsza.
-
Od ostatniego postu troszkę czasu minęło ale jakoś nie miałem czasu wrzucać fotek pomimo ,że prace posuwają się do przodu. Płat został przelaminowany na środku tkaniną szklaną 48g/m2/ Zdecydowałem się na 2 pasy najpierw węższy potem szerszy. Nie chodziło o to aby wzmocnić połączenie bo zastosowałem łącznik płata ale jako ,że płat jest mocowany do kadłuba pasmami gumy chcę uniknąć wgniotek jakie miałem na poprzednim skrzydle. Laminowanie wykonałem wałkiem gąbkowym. Na płacie taśmą malarską zaznaczyłem obrys gdzie pójdzie tkanina i na to po położeniu formatki nakładam żywicę wałkiem. Trzeba uważać bo cienka tkanina się łatwo rozciąga i deformuje. Po zżelowaniu na drugi dzień lekko przecieram papierem ściernym laminat odkurzam i można oklejać. Okleiłem również lotki folią samoprzylepną Oracal . Wyszło moim zdaniem dobrze , jednak jako ,że ta folia jest stosunkowo gruba i sztywna trudno się z nią pracuje i mógłby być problem przy oklejaniu bardziej skomplikowanych kształtów. Zauważyłem ,że ma też słabe własności termokurczliwe: żelazko bardziej ją topi niż naciąga. Łatwiej się okleja folią w rolce i przy oklejaniu płatów połączę zalety obydwu folii: wycięcie na lotki będzie oklejone folią w rolce a reszta folią Oracal ( oczywiście w tym samym kolorze). Jednak Oracal ma tę zaletę ,że jest to folia dość gruba i wzmacnia styrodur . Wada to z pewnością wzrost masy ale dla mnie to w tym konkretnym przypadku nie ma znaczenia. Generalnie to w dzisiejszych czasach mamy tak duży dostęp do materiałów ( tanich , łatwo dostępnych) że można bardzo tanim kosztem zbudować sobie naprawdę atrakcyjny model rekreacyjny i zupełnie nie rozumiem dlaczego modelarstwo jest tak mało popularne. Wyczyn wiadomo: zawsze kosztował i kosztuje ale przecież nie każdy wyczynowcem będzie. Więc budujmy modele tak jak potrafimy , nawet tak proste jak ten mój który tu przedstawiam . Radości z lotów własnej konstrukcji modelem nie kupimy w żadnym sklepie🙂 A tu parę fotek:
-
Nie wiem czy dobrze zauważyłem: wręga nr 2 jest z samej balsy? Jeśli tak warto ją wzmocnić sklejką 0,4mm lub tkaniną szklaną np. 48g/m2. Powodzenia , działaj dalej. Najważniejsze ,że chce Ci się chcieć.
