Jump to content

bjacek

Modelarz
  • Content Count

    306
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

bjacek last won the day on September 2 2020

bjacek had the most liked content!

Community Reputation

38 Excellent

About bjacek

  • Birthday 02/17/1968

Contact Methods

  • WWW
    http://www.easy-soft.net.pl
  • GG
    794152

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Poznań
  • Zainteresowania
    elektronika, modelarstwo, fizyka, aikido i inne
  • Imię
    Jacek

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Konkretnie, są kłopoty z pulpitówką Taranis X9E. Po roku użytkowania pękły sprężynki (!) od gimballi. Obie jednocześnie. Po prostu, nagle drążek przestał wracać do neutrum. Po rozebraniu okazało się, że pęknięta jest jedna sprężynka, a w czasie jej wymiany rozleciała się druga. Co jak co, ale sprężynki?! One powinny przeżyć aparaturę. Sprężynki, chociaż nie świadczą zbyt dobrze o jakości produktu, to są łatwe do wymiany, a ich pęknięcie nie musi być groźne w skutkach. Znacznie gorsze było to, że aparatura w jakiś dziwny sposób traciła zasięg - malał on do kilkudziesięciu metrów. Jakby na wejściu odbiornika było załączane jakieś tłumienie sygnału (zmieniano parametry dla ARW?). Pomagała wymiana odbiornika na inny. Przypadki zanotowano z odbiornikami FrSky, żadne tam podróbki. Najdziwniejsza sprawa z tym zasięgiem. Co ciekawe, problem dotyczył jedynie pulpitówki FrSky, to znaczy modelu X9E. Użytkownicy modułów pracujących np. w starych Graupnerach i "jeży" od FrSky nie narzekają na żadne problemy z aparaturą. Nie byłem użytkownikiem tej aparatury, więc nie diagnozowałem problemu i nie wiem, co może być przyczyną. Czy współpraca oprogramowania aparatury z programem odbiornika, czy coś jest uszkadzane fizycznie? Utrata zasięgu zdarzała się w różnych sytuacjach. Najczęściej i na szczęście użytkowników, po wyłączeniu/włączeniu zasilania. Ot tak, po prostu. Nagle stwierdzamy, że z tajemniczego powodu modelem nie da się sterować na zbyt dużą odległość. W takiej sytuacji pomagała wymiana odbiornika na nowy. Jednemu z kolegów zdarzyła się (niestety) w locie. Model szybowca normalnie poleciał za holownikiem na wysokość około 300 metrów, a następnie kręcił się w powietrzu. Przy schodzeniu już d lądowania, na wysokości około 30-40 metrów nagle utracił kontrolę nad modelem. Podczas analizy szczątków okazało się, że aparatura działa, ale na niewielką odległość. Temu samemu koledze przytrafiało się to również z innymi modelami, ale uważał, że to on zawinił. Powyższe dotyczy 2 aparatur X9E kupionych od tego samego dystrybutora w niewielkim odstępie czasu. Wydaje mi się, że dotyczyły też konkretnego modelu odbiornika, to znaczy albo X8R albo S8R.
  2. Może napisałem niejasno. Chodziło mi konkretnie o aparatury Graupnera. Praktycznie to są cały czas takie same modele, różnią się detalami. Stąd teza, że zatrzymały się w rozwoju. Graupner wypuszcza nowe "jeże", ale nie ma żadnego nowego, zmienionego pulpitu. Nie ma też dupleksu, który może mieć Jeti. A trudne do interpretacji? Znowuż - mam na myśli wyłącznie pulpity Graupnera. Na przykład tabele z ustawieniami faz lotu i tabele z ustawieniami mikserów skrzydeł. Nie chcę jednak wywoływać dyskusji na ten temat - to rzecz gustu. Moim zdaniem, korzystając z wyświetlacza graficznego o podobnej wielkości można by było zrobić to o wiele lepiej. Z podpowiedziami dostępnymi pod jakimś guziczkiem typu "info" włącznie. Łatwość użycia oprogramowania, czytelność i dostępność menu są moim zdaniem ważnymi kwestiami. Zwłaszcza, że w środku siedzi już 32-bitowy procesor, więc jest zapas mocy obliczeniowej. Tu też mowa o pulpicie Graupnera. Komunikat słowny po naciśnięciu guzika - jak najbardziej. Problem w tym, że zanim "ona" powie ile to czasu, to już jesteśmy 20 sekund dalej. No i nie wiem jak zrobić "piknięcie" co minutę. Kombinowałem na różne sposoby, na przykład stosując wiele timerów, ale nic mi z tego nie wyszło. Podpowiesz?
  3. Graupner jest po przejściach, to znaczy - wyprowadził się z Niemiec i z Chin. Wydaje mi się jednak, że już nie ma problemu z dostępnością odbiorników i innych akcesoriów. Nie namawiam na ten typ aparatury, po prostu informacja. Sam miałem MC-16 (padła po nieco ponad 2 latach - siadł procesor), a teraz używam MC-26. W porównaniu do innych typów aparatur, niektóre rzeczy są fajne, a inne takie sobie. Średnio jest ok. Trzeba pamiętać, że MC-20, 26 i 28 to aparatury pulpitowe. Jeśli trzymasz za drążki palcami, to aparatury MC są nawet wygodne. Jeśli jesteś "kcikowcem", to kup nie pulpit, ale "jeża". Polecam takie rozwiązanie, ponieważ pulpity mimo iż są wystarczające, to zatrzymały się w rozwoju. Mają monochromatyczne wyświetlacze i oprogramowanie, które przez krótkie komunikaty oraz szczupłość miejsca na wyświetlaczu jest trudne do interpretacji. Na dodatek, jak trzymasz aparaturę na pasku, to dolnego wyświetlacza pokazującego fazę lotu i czas i tak nie widać. Nie ma też sygnalizacji upływu minuty, co miały i mają inne aparatury, i co bardzo mi się przydawało Jedyną aparaturą, którą znam i która ma rozsądnie umieszczony wyświetlacz jest czeska Jeti.. Jeśli jednak wybierzesz pulpit, to z oferty Graupnera proponuję MC-26 lub MC-28. Kanałów jest więcej, cena zbliżona, wygląda ten sam, a ponadto zgodnie z informacją producenta MC-28 ma czujniki Halla zamiast potencjometrów. MC-26 i 28 mają też inny typ anteny niż MC-20, co podobno daje większą niezawodność. Fakt, wygląda inaczej (również wewnątrz) i jest taka "wystawiona", ale na ile jest to chwyt marketingowy, a na ile faktycznie poprawia zasięg, to trudno powiedzieć. Z odbiornikiem 2-antenkowym aparatury podobno mają zasięg około 4000 metrów. Na lotnisku, gdzie większość "graupnerowców" ma MC-20 nie zauważyłem żadnej różnicy w niezawodności. Moim zdaniem, po paru latach bycia "graupnerowcem" mogę polecić tę aparaturę, mimo iż MC-16 padła mi tuz po gwarancji. To na pewno nie jest najwyższa półka, ale przynajmniej MC to też nie taki badziew. Średniak, ale niezawodny. Nigdy nie rozbiłem modelu z winy aparatury. Przez kilka lat użytkowania tylko raz zerwało mi połączenie nadajnik-odbiornik, ale przyczyną nie była aparatura, a czynnik zewnętrzny. Koledzy na lotnisku też nigdy nie zgłaszali problemów z MC-20. Narzekają natomiast koledzy mający 8-kanałowe Spektrumy i pulpity od FrSky.
  4. Napisałem przykładową instrukcję definiowania modelu elektroszybowca w aparaturze Graupner MC-20/26/28. Szybowiec ma usterzenie "V" (ale może mieć też "T" - wystarczy pominąć krok włączenia miksera V-tail), skrzydła z 2 klapami i 2 lotkami. Tekst jest dostępny tutaj -> https://bit.ly/2FZuYYb. Jak poprzednio, tekst nie ma charakteru komercyjnego, napisałem go dla członków naszej sekcji modelarskiej, ale zapewne przyda się też innym. Brać, czytać, udostępniać. Od czasu do czasu zauważam błędy i koryguję je na bieżąca. Gdyby "coś", to zawsze warto zajrzeć, czy nie jest dostępna poprawiona wersja.
  5. Napisałem przykładową instrukcję definiowania modelu szybowca w aparaturze Graupner MC-20/26/28. Szybowiec ma usterzenie "V" (ale może mieć też "T" - wystarczy pominąć krok włączenia miksera V-tail), skrzydła z 2 klapami i 2 lotkami. Tekst jest dostępny tutaj -> https://bit.ly/32RoR0G. W wolnej chwili na jego podstawie opiszę motoszybowiec. Fazy lotu mają możliwość włączania/wyłączania silnika, więc różnica w definicji nie jest duża, ale zawsze Jak poprzednio, tekst nie ma charakteru komercyjnego, napisałem go dla członków naszej sekcji modelarskiej, ale zapewne przyda się też innym. Brać, czytać, udostępniać.
  6. Cześć! Przetłumaczyłem na język polski jakieś 3/4 instrukcji programowania aparatur Graupner MC-26/28. "Jakieś 3/4", ponieważ zająłem się częścią tekstu dla modeli samolotów, nie tłumaczyłem opisów dla helikopterów. Takie samo menu ma też MC-20 i troszkę uboższe MC-16, więc można powiedzieć, że użytkownicy tych aparatur też mogą sięgnąć po ten opis. Instrukcja w PDF jest dostępna tutaj -> bit.ly/2EGTtJ7 Udostępniam do użytku osobistego. Drukować, czytać, pobierać itp. Moja praca nie ma ani charakteru komercyjnego, ani zarobkowego. Tłumaczenie wykonałem dla potrzeb użytkowników Graupnera w naszym klubie. Instrukcja może zawierać jakieś tam "potworki gramatyczne", ponieważ żaden korektor nie miał jej w rękach. Niemniej, powinna być zrozumiała i czytelna. Gdyby było zainteresowanie taką pracą, to mogę wykonać też rodzaje notatek, na przykład, jak zaprogramować fazy lotu w szybowcu (start, lot, speed, termik), jak ustawić gaszenie silnika w modelu z napędem spalinowym (żarówka, benzyna) itd.
  7. Cześć! W imieniu Sekcji Modelarskiej Aeroklubu Poznańskiego zapraszam na Zlot Gigantów, który w tym roku - jak w ubiegłym - odbędzie się na lotnisku Kąkolewo. Oprócz modeli samolotów zapraszamy również z modelami śmigłowców. Więcej informacji można znaleźć pod adresem https://www.facebook.com/events/1686564858068394/.
  8. Wczoraj wróciła kasa na konto - sprawa zamknięta. Pozostał tylko niesmak po tej całej sprawie ze sklepem...
  9. Tak sobie pomyślałem... Może zrobić na PFMRC taki dział druku 3D? Na przykład, mam łoża zaprojektowane i narysowane łoża do silników, maskę do modelu, owiewki do kół, zębatki, zawory, zawiasy itd. Chętnie podzielę się tymi plikami - może ktoś skorzysta albo potraktuje jako wzorzec? Tylko wrzucanie plików STL w wątki chyba mija się celem, bo zginą w natłoku informacji. Co o tym myślicie? Warto?
  10. Zębatka w pompce do paliw - zwykła rzecz, która niestety często się łamie. Wystarczy "puknąć" korbkę i pompka do wyrzucenia. Krótko mówiąc, postanowiłem wykonać zębatkę korzystając z dobrodziejstw druku 3D. Wzór (narysowany w darmowym Design Spark Mechanical 2.0) w załączeniu. Może komuś się przyda. Ja drukowałem z PLA i Nylonu. To pierwsze tworzywo "daje radę", ale jest jak oryginał. To znaczy, puknięcie w korbkę kończy się złamaniem. PLA ma natomiast tę zaletę, że dobrze trzyma wymiar. Nylon jest w porównaniu z PLA pancerny, ale za to gorzej trzyma wymiar. Oznacza to, że trzeba rozwiercić wiertłem 3 lub 3,2mm otwór na oś wewnątrz zębatki. Wszystkie te pompki są takie same, więc jeśli ktoś potrzebuje - proszę bardzo. W załączniku tak zwany gotowiec (STL i RSDOC). Naprawiłem w sumie aż trzy pompki i wszystkie pracują bez zarzutu zebatka.zip
  11. A wracając do tematu - wczoraj przyszła wiadomość, że sklep zwrócił PayPal'owi pieniądze. Teraz ten ma - zgodnie z informacją z e-mail - 30 dni (!!!) na rozpatrzenie sprawy i zwrot kasy na moje konto. Pewnie zadziała to szybciej, ale ten 30-dniowy termin to chyba lekka przesada.
  12. Czekam na efekt, zobaczymy... Póki co nikt ze sklepu nie wykazali ani troszkę dobrej woli. Nie padła propozycja, że zwrócą pieniądze przez paypal czy coś takiego. Było tylko pytanie czy płaciłem przez paypal. Odpowiedziałem, że tak i myślałem, że mają swoje sposoby, aby to załatwić. Podałem też numer rachunku bankowego. Zaglądałem i tu, i tu, i nic! I ten "mniej negatywny" kolega też nie odpowiedział ani słowem i nie zaproponował żadnego rozwiązania, żebym coś tam "kliknął" w paypal'u czy coś w takim rodzaju. Mam do nich żal - mieli (i póki co nadal mają) mnie głęboko w d... i w pełni zasłużyli na negatywną opinię. Dziś złożyłem reklamację przez paypal. Nie wiem jak to działa, ale nich ich ścigają. A z drugiej strony, jak sytuacja "sporna" zdarzyła mi się w sklepie w Polsce, to ten starał się zachować twarz i przysłali mi w prezencie śmigło do zamawianego modelu. Zawsze to jakiś gest i zaoszczędzone kilkadziesiąt złotych. Pisałem do PROFIMODEL przedwczoraj, pisałem też dzisiaj. Nikt nie raczył w jakikolwiek sposób odpowiedzieć. Po prostu naczynie się przelało! W sumie to mam to gdzieś, czy "negatywny" kolega został ukarany, Moim zdaniem to puste słowa. Gdybym bezpowrotnie stracił te parę koron, to też jakoś to przeżyję. Ale taki zupełny brak kontaktu, olewanie klienta, takie wrzucanie kamyków do studni doprowadza mnie do szału. Poza tym, chyba jestem "na prawie", prawda? Zawarłem umowę kupna-sprzedaży i zostałem oszukany. Chyba mogę też napisać do czeskiej policji, prawda? PS Dostałem od nich e-mail o 17:14, a więc już po wpisie na forum. Inaczej pewnie znowuż byłbym olany. Potęga Internetu
  13. Dziękuję za poradę. Nie wiedziałem, że mogę zgłosić roszczenie przez PayPal. Dziś poszło. Zobaczymy, może PayPal swoim autorytetem jakoś zadziała.
  14. Pierwszy raz w życiu robię taki wpis, ale pomaleńku zaczynam mieć dość. Potrzebowałem cylinder, pierścień i tłok do silnika Thunder Tiger F-130S. Te części znalazłem na stronie profimodel.cz. Zresztą, są tam "na zamówienie" (lub w tłumaczeniu "na żądanie", "na zapytanie" itd.) do dziś. Proszę: 1. https://profimodel.cz/cs/thunder-tiger/31613-vlozka-valce-f-130s-4719523704307.html?search_query=f-130s&results=11 2. https://profimodel.cz/cs/thunder-tiger/31615-pistni-krouzek-f-130s-4719523704291.html?search_query=f-130s&results=11 3. https://profimodel.cz/cs/thunder-tiger/31614-pist-f-130s-4719523704284.html?search_query=f-130s&results=11 Zamówiłem, zapłaciłem, przyszła faktura - czekam. Był 20 czerwca 2017. Po miesiącu zaczynam się denerwować. Piszę po angielsku - nikt nie odpowiada. Napisałem po czesku, ktoś raczył się odezwać, też po czesku. Napisał (w tłumaczeniu) "Niestety, nie mamy na magazynie". No ok, przecież było na zamówienie. Napisałem "Wiem, że nie macie. Kiedy możecie zamówić u producenta i jak długo trzeba czekać?". Minęły dwa tygodnie. Znowuż się denerwuję. Napisałem do tego samego gościa. Odpisał tak samo - trzy słowa. Po tygodniu znowuż napisałem. On chyba nie wytrzymał (coś na zasadzie "czego chce ten polaczek") i przekazał sprawę komuś mądrzejszemu. Ten napisał więcej niż 3 słowa - napisał coś w sensie "nie ma w magazynie u producenta, nie możemy zamówić". Sprawa jasna - mamy 12 września 2017! Zajęło im to 3 miesiące!!! No dobrze. Nie ma, trudno, proszę o zwrot pieniędzy. Zapytał "jak płaciłem, przez paypal?". Odpowiadam "tak, przez paypal, ale możecie też puścić przelew" - podałem swój numer konta, swift i takie tam. Dziś mamy 2 listopada 2017. Kolejne e-maile wysyłane do obu panów pozostają bez odpowiedzi. Krótko mówić - ostrzegam przed zwykłymi naciągaczami! Dotychczas podczas zakupów w Polsce czy nawet w Chinach było tak, że po "nie mamy" natychmiast dostawałem zwrot pieniędzy. A tu?! Szkoda słów. Żeby chociaż zdjęli części z oferty. Nie! Nadal można zamówić, zapłacić i czekać w nieskończoność. Nie wiem - metoda na kredytowanie się pieniędzmi klientów???
  15. Tak, jest z PLA, ale myślę, że da radę. Silnik jest bez obudowy, na zewnątrz, ma niezbyt wielką moc i jest stale chłodzony przez powietrze. Poza tym, sposób jego użytkowania jest zupełnie inny, niż tych żeberek. Drukarka pracuje stale, przez wiele godzin, a model lata do wyczerpania baterii - w tym wypadku jakieś 6-7 minut. No i budowa silnika jest taka nieco pancerna - ścianki są dosyć grube. Czas pokaże, zaryzykuję
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.