-
Postów
954 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez Henryk S.
-
Szanowny Panie Mareczku ! na Pana życzenie wszystko to co na zdjęciach zważyłem , są tam już zamontowane wszystkie serwa , całość waży 412 dkg. Wojtku tak jak pisałeś u mnie doba ma więcej godzin niż u Ciebie , gdyż Ty idziesz do pracy na osiem godzin , ja w tym czasie buduje model , Ty zasiadasz po pracy do budowy modelu i ja też buduje , zawsze Cie będę wyprzedzał o te osiem godzin które spędzasz w pracy , jest to bardzo dużo. Wojtku nie namawiam Cię do porzucenia pracy pracuj dalej , gdyż młodsi muszą pracować na moją emeryturę.
-
Dalsze postępy prac przy budowie modelu , zrobiłem kilka drobnych elementów , takich jak fotokarabin , zrobiłem go z balsy , sklejki i rurki aluminiowej , ale oczko wziąłem ze starego aparatu fotograficznego. Gołe amortyzatory okrągłe coś mi nie pasowały , polutowałem z cienkiej blachy oprofilowanie w kształcie kropelki , teraz całkiem inaczej wygląda to podwozie , jeszcze dodałem kilka elementów z blaszek i nitów. Dziś zrobiłem też próbę malowania centropłata i statecznika pionowego , ale nie jestem z tego zadowolony , gdyż zostało mnóstwo dziurek , więc wziąłem się jeszcze za malowanie całego modelu kaponem , jutro zobaczę jak mi to wyjdzie , czy będę z tego zadowolony. Model będzie malowany w barwach takich jak zamieściłem na zdjęciach w kolorze khaki , centropłat i statecznik pionowy niebieski , oraz z Godło Podchorążych Lotnictwa. Arku gdybyś kupił ten zestaw od Mariusza , to ja bym się wziął za dokończenie rozpoczętej P-11c 3 metry , teraz P-11 musi czekać do następnej zimy. Piotrze trymery są tylko zrobione jako imitacja , nie będą ruchome.
-
Pokrycie całego modelu koverallem liczyłem na dwa dni , ale zbliżają się święta i żona zapędziła mnie do innych prac nie modelarskich, ale i to budowa modelu posunęła się dużo do przodu. Cały model jest już pokryty koverallem , zrobiłem też łączniki płatów z trzech warstw sklejki 3 mm w kształcie litery N. Domek pod silnik też zbudowany , domek zbudowałem ze sklejki 6 mm wodoodpornej , no i teraz piękny silniczek Saito 36 cm3 ma gdzie mieszkać.
-
Budowa z drewna dobiegła do końca oprócz domku , na razie mam gdzie mieszkać więc domek zbuduję później , statecznik poziomy znalazł się na swoim miejscu , kadłub wyszlifowany gotowy do oklejania. Już cały model mogę oklejać koverallem , zajmie mi to troszkę czasu , liczę że około dwa dni po dwanaście godzin dziennie.
-
-
Dalszy ciąg budowy , oklejanie kadłuba balsą dobiegło końca , kadłub jest oklejony balsą 2 mm , listwy na kadłubie zostały utopione poniżej pokrycia balsowego. W samolocie na zdjęciach widać ze listwy wystają powyżej pokrycia sztywnego , więc dałem nakładki z balsy 3 mm , wystają 1 mm powyżej pokrycia sztywnego. Listwy zaokrągliłem i teraz konstrukcja jest podobna jak w samolocie.
-
Radosławie oglądałem zdjęcia z budowy tego modelu w Model Partner , nie widziałem tam żadnej dziury , więc myślałem że tak ma być. Stefanie taki już jestem że nie mogę siedzieć , tylko zawsze muszę coś dłubać. Nie jest to tylko budowa tego modelu , zacząłem też dużo wcześniej budowę P-11c 3 metry , ale nic tu nie zamieszczam , gdyż jest to taka sama budowa jak o rozpiętości 2,5 metra , zamieszczę dopiero pod koniec budowy , jak będę robił imitacje blachy falistej.
-
Kilka dni minęło od ostatniego wpisu o budowie , dziś chciałbym się pochwalić co zrobiłem , okleiłem kadłub balsą 2 mm , pozostały mi tylko takie nie oklejone dziury , ale tak już zostawię gdyż mi się tak podoba. Do oklejenia balsą pozostał mi tylko kawałek centropłata , troszkę muszę po szlifować i po szpachlować , wtedy będzie gotowy do oklejania koverallem.
-
Radosławie w piecu nie będę rozpalał gdyż go nie mam , dziś piękna pogoda i te odpady przydały się na rozpalenie grilla , pięknie się paliły gdyż były dosyć drogie. Wojtku Ty z tego Ławoczkina to byś miał kilkanaście rozpałek.
-
Listwy na kadłubie częściowo poklejone , kadłub okazał się być dosyć sztywny , więc wziąłem się za wyrzucanie nie potrzebnej sklejki z tyłu kadłuba , dosyć dużo tego wyrzuciłem. Zrobiłem też dżwignie pośrednią do napędu steru wysokości.
-
Dosyć długo nic tu nie zamieszczałem , za to dziś będzie więcej , górne płaty już są gotowe do oklejania koverallem , zamontowałem też serwa płaskie które mieszczą się w środku płata , no i baldachim też poklejony.
-
Jest to pełny zestaw kit , ja nie kupiłem tego zestawu z Model Partner za cenę 2200 zł , tylko od kolega Mariusz "semp,,z naszego klubu dużo taniej , miał budować ten model ale w końcu zrezygnował , był ten zestaw wystawiany kilka razy na forum za 1600 zł ,nie sprzedał się i w końcu ja go kupiłem. Jeżeli chodzi o relacje z budowy to dziś wieczorem coś zamieszczę.
-
Na razie wywaliłem tylko te cztery dżwigary , po wklejeniu podłużnic do kadłuba też wy ażuruje cały tył.
-
Wczoraj i dziś troszkę pokleiłem dwa płaty dolne , no i zacząłem troszkę wyrzucać , wyrzuciłem dwa dżwigary sklejkowe , a dziury w żeberkach zakleiłem listewką balsową 3 mm , płaty i tak są bardzo sztywne.
-
Radku silnik Saito 36 cm nie jest taki lekki kompletny waży 1705 g , zobaczę jak będzie wychodziło wyważenie , wtedy może coś z tyłu powycinam. Jak pisałem wczoraj stateczniki już oklejone balsą , tylko tyle na dziś jutro będzie dużo więcej.
-
Irku te ptaszki to może ćwierkają o budowie PZL-P11c o rozpiętości 3 metry , budowa była rozpoczęta w ubiegłym roku jesienią , ale nic tu nie pokazywałem , gdyż cała budowa jest taka sama jak poprzednie modele 2,5 metra , trzy metrówkę zamieszce dopiero wtedy jak będę robił pokrycie imitujące blachę falistą.
-
Radosław masz racje o połowę tych puzzli jest za dużo , ale jest to taka układanka , nie wycinana prze mnie moim ręcznym laserem. Marku kupiłem te plany , oglądałem i porównywałem ze zdjęciami samolotu i są bardzo nie dokładne , ale ja nie buduje model makiety na zawody , tylko do latania na piknikach i naszym lotnisku. Ryszardzie model będzie pokryty koverallem , ale częściowo też balsą 2mm.
-
Marku masz racie tych puzzli jest za dużo , gdybym sam opracował ten model i wycinał , wtedy konstrukcja tego modelu byłaby całkiem uproszczona jak Twoja. Wojtku sypiam normalnie po te siedem godzin a cały dzień układam puzzle , tak to jest z tymi emerytami , a Ty budujesz model i jeszcze musisz na moją emeryturę pracować. Marek też jest emerytem ale sam na nią pracuje , więc budowa idzie Mu dużo wolniej , jeszcze połowę elementów musi sam wyciąć. Ja tu piszę a puzzle do układania czekają , więc trzeba się brać za układanie.
-
Dziś pokaże Wam kilka zdjęć z budowy , statecznik pionowy i poziomy oraz lotki poklejone , stateczniki już są gotowe do pokrycia balsą 2 mm.
-
No i dalszy ciąg układania tych puzzli , pół wręgi boczne i górne przyklejone na swoje miejsce ,żebra centropłata dolnego też na swoim miejscu. Podwozie główne i płoza ogonowa przykręcona na próbę i wszystko pasuję , teraz kilka zdjęć jak to wygląda.
-
Ryszardzie. Miałem dosyć duży wybór mając trzy silniki do wyboru , najpierw myślałem włożyć Saito FG-21 , gdyż mam taki silnik w modelu Sopwith o takiej samej rozpiętości , ma nawet dosyć duży zapas mocy. Potem myślałem o silniku Ngh FG- 38 , taki miałem w Fokkerze III E , który po pół roku na pikniku w Raciborzu się rozsypał , ale dostałem nowy na gwarancji , w końcu padł wybór na Saito FG-36 i taki będzie napędzał PWS-a.
-
Radosławie będzie więcej ale pomalutku nie tak szybko , takie puzzle to trzeba układać co najmniej z dwa tygodnie.
-
Mając silniki które u mnie leżą , postanowiłem zbudować jakiś model , MareX namawiał mnie na PO-2 , ale padło na PWS-26 z Model Partner , gdyż prawie w tym czasie kolega Mariusz (semp) wystawił na sprzedaż ten zestaw kita. Jako pierwszy poszedł na warsztat do układania kadłub , nie jest to taka prosta układanka , gdyż w zestawie nie ma żadnych planów a puzzli jest dosyć dużo , więc trzeba dosyć myśleć aby w dobrej kolejności wszystko wkleić. Tak to wygląda po dwudniowym klejeniu.
-
Marku za kosiarką w Bobrownikach już nie latamy , tylko super husqvarna nas wozi. W Bobrownikach w tym roku organizujemy dwa pikniki , więc przyjedz chociaż na jeden , przed piknikami jeszcze do Ciebie zadzwonię i porozmawiamy.
-
Marku . MareX tylko w zimę buduje , całe lato lata , ale za kosiarką po lotnisku.
