Skocz do zawartości

Henryk S.

Modelarz
  • Postów

    954
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Henryk S.

  1. Krzysztofie czemu Ty wkładasz tulejki dystansowe do serw odwrotnie , nie tak jak powinny być , tak odwrócona tulejka dystansowa wciska Ci się w klocek drewniany , odwrócona odwrotnie kołnierz nie wciska się w drewno , po to właśnie są takie tulejki z kołnierzem.
  2. Dla mnie są to bardzo dobre zawiasy , montuję je prawie do wszystkich modeli co budowałem.
  3. No i budowa pomalutku idzie do przodu , płaty i stateczniki posklejane do kupy , odciągi do podwozia zrobione z drutu stalowego 3mm . Zrobiłem też półkę do mocowania serwomechanizmów , która jest widoczna na dole kadłuba , a nie od góry według planów , gdyż od góry zrobiłem półkę do mocowania płatów , i tak to wszystko wygląda.
  4. Koledzy nie obraziłem się na EzyKote tylko ten model oklejam balsą 2mm o wadze 120 g/dcm3 i usterzenie balsa 1,5mm , więc balsa jest miękka , EzyKote nie wzmocni tak powierzchni jak żywica.
  5. Mnie do poprzedniego modelu wystarczyła jedna butelka EzeKote do trzykrotnego nakładania , balsa nie wpijała EzyKote gdyż cały model pomalowałem rzadkim cellonem. Teraz też będzie włókno szklane , ale położone na żywice , ja cały model oklejam balsą 2mm a stateczniki 1,5mm.
  6. Model do lotu powinien się zmieścić w wadze około dziesięciu kilogramów , oprócz tych amortyzatorów będą zamontowane jeszcze sprężyny. Centropłat już jest prawie gotowy do oklejania balsą , brakuje tylko wzmocnienia na śrubę do mocowania płata , dźwigary płatów w tym modelu zrobiłem z ceiby . Zrobiłem też podwozie wycięte z jednego kawałka blach duralowej , uchwyty mocowania do kadłuba zrobiłem z blachy stalowej 1,5mm i wlutowałem tulejki mosiężne.
  7. Ezy-Kote jest bardzo dobrym środkiem do klejenia włókna szklanego , nie śmierdzi i bardzo dobrze się przykleja , po nałożeniu trzech warstw powierzchnia jest bardzo gładka. To Ezy-Kote jest na bazie wody i po nałożeniu , cienka balsa fałduje się , ja cały model zabezpieczyłem przed fałdowaniem malując bardzo rzadkim nitrocellonym .
  8. Krzysztofie tez robisz zmiany , czy ten kolektor wydechowy jeszcze pogrubisz ? czy zostawisz taki jak jest teraz , te zastrzały tez dobrze rozwiązałeś można centropłat zdemontować nie odkręcając podwozia , ja osłonę silnika zrobię tak jak miałem w pierwszym modelu , widoczne na pierwszym zdjęciu. Dalsze postępy budowy modelu , kadłub już posklejany do kupy , wręga druga i trzecia obcięta od góry , na czwartej jest narysowane obcięcie , ale obetnę to dopiero po oklejeniu kadłuba balsą . Wręgi przerabiam gdyż będę robił kabinkę więcej makietową , centropłat też będzie w całości demontowany , przerobiłem też dźwigary sklejkowe centropłata , dźwigary są sklejone do kupy sklejką lotniczą 2,5mm , jedną połówkę centropłata jest już sklejona. Teraz kilka zdjęć tego co zrobiłem.
  9. Golenie podwozia będą wycięte z jednego kawałka blachy Duraluminiowej i oklejone balsą, nie łączone z płaskowników jak w poprzednim modelu.
  10. OD TEGO POSTU ROZPOCZYNAM BUDOWE NASTĘPNEGO MODELU P-11C , BĘDZIE TROSZKĘ ZMIAN I BĘDĘ SIĘ STARAŁ TU ZAMIEŚCIĆ WSZYSTKIE ZMIANY. Już od dziś budowa modelu została rozpoczęta , we wrędze czołowej wyciąłem otwór , przez który jest dostęp do mechanizacji podwozia . Wręga druga i trzecia tez została zmieniona , otwory które były do mocowania podwozia zakleiłem listewkami sosnowymi , wręgi w tych miejscach wzmocniłem sklejką brzozową 2mm. Mocowanie podwozia i zastrzałów zrobiłem z blachy 2mm duraluminium , takie mocowanie podwozia i zastrzałów jest dużo lepsze i mocniejsze niż poprzednie , Pana Suchockiego , teraz przy demontażu centropłata podwozie zostaje na swoim miejscu , gdyż jest mocowane oddzielnymi śrubami. Amortyzacja podwozia będzie podwójna , będą siłowniki gazowe i sprężyny , gdyż mocowanie podwozia będzie na sworzniach tak jak w samolocie. Na dziś to już wystarczy tego pisania teraz kilka zdjęć do oglądania.
  11. Temat niby umarł , ale P-11 pięknie latała i została sprzedana do Krakowa. Kupiłem następny zestaw od pana Suchockiego , może jeszcze w październiku rozpocznę budowę P-11 , więc będę tu zamieszczał zdjęcia z budowy , gdyż będzie troszkę zmian konstrukcyjnych.
  12. Tomek. Srebrna farba nie jest mieszana , jest to sama gotowa baza o numerze 401.
  13. Tomku żadne lakiery w spraju tylko z mieszalnika , ja malowałem swoją PZL 11 bazą o numerze 22-67800 , błękit o numerze 24-68600 , a potem lakier bezbarwny dwuskładnikowy , lakier bezbarwny to jedna czwarta połysku i trzy czwarte matu , wtedy wychodzi piękny półmat .
  14. Całkowita waga do lotu 4,18 kg silnik to Os GT22 , wykonałem tylko jeden lot , gdyż zaczął padać deszcz , myślę ze z tego modelu będę zadowolony.
  15. Mój Madness oblatany , ale nie mam zdjęć z lotu , ja jak latam to nie mogę zrobić zdjęć , kolega zrobił tylko kilka zdjęć ale na ziemi , teraz jak będę latał to poproszę kogoś o zrobienie zdjęć z lotu.
  16. Nie wiem jak w innych sklepach , ale w Model Partner jest sklejka 2,7 mm , gdyż właśnie teraz budowałem model madness z tej sklejki , teraz ją mierzyłem suwmiarką i jest 2,7mm , ale mówi że ma sklejkę 3mm.
  17. W końcu wczoraj dotarła do mnie folia , więc wziąłem się za oklejanie modelu , tak się teraz prezentuje , ale jeszcze troszkę go ozdobie gdyż jest za biały. Model w tym stanie co jest na zdjęciu waży 2,18 kg.
  18. No kolego Adrianie bierz się za budowę , nie martw się o latanie , latać to ja i Jano już Cię nauczymy.
  19. Tomku co przy budowie takiego modelu dłużej można robić , liczyłem że cała budowa z oklejaniem zajmie mi dziesięć dni , gdybym miał folie to budowa była by już zakończona ,ale na razie Madness odstawiam na bok , gdyż czekam na folie , teraz biorę się za budowę RWD 6. Teraz jeszcze zdjęcia osłony silnika którą wczoraj zrobiłem.
  20. Widziałem u Jana Madnesa i bardzo mi się spodobał , więc wziąłem się za budowę , model dla mnie jest tak prosty w budowie że budowa zajęła mi tylko pięć dni , do tego stanu co widać na zdjęciach. Teraz czekam na folie , ale podczas oczekiwania mam do zrobienia osłonę silnika i kabinkę , teraz kilka zdjęć i to co widać na zdjęciach waży 2.6 kg.
  21. Tomku będzie to piękny model polskiego samolotu , prace przy budowie bardzo szybko posuwają Ci się do przodu , przy takim tempie budowy to oblot chyba planujesz jeszcze w tym roku.
  22. Henryk S.

    PWS-26

    Bartku będziesz mógł go oglądać i dotykać na piknikach , na górze Żar i w Bobrownikach , gdyż kolega Piotr jest stałym bywalcem na tych piknikach.
  23. Henryk S.

    PWS-26

    Lakier to akryl samochodowy chemoutwardzalny dwu składnikowy półmat , barwa była dobierana do koloru samolotu stojącego w muzeum w Krakowie . Moją PZL 11c też malowałem lakierem samochodowym , ale malowałem najpierw bazą , i później lakierem półmatowym bezbarwnym chemoutwardzalnym.
  24. Henryk S.

    PWS-26

    W piątek umówiłem się z Piotrem pomalować model PWS - 26 , malowanie zacząłem w garażu gdyż z rana na zewnątrz było zimno , potem wynieśliśmy model na zewnątrz , gdyż zrobiła się piękna słoneczna pogoda , o godzinie piętnastej taki był efekt mojego malowania . Jak teraz wam się podoba ten model to już ocenicie sami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.