-
Postów
954 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez Henryk S.
-
Kadłub zrobiony gotowy do oklejania pozostało tylko zamontować napędy , ale czekam na dostawę linek. Zrobiłem nową płozę więcej makietową , gdyż ta z zestawu nie była nawet podobna do płozy Fokkera , przód kadłuba okleiłem blachą drukarską , zrobiłem też osłonę silnika z blachy aluminiowej 1,5mm , osłona jest zrobiona na wyoblarce. Wczoraj wziąłem kawałek rurki duraluminiowej o średnicy 19mm i grubość ścianek 1mm , spróbowałem zrobić podłużne otwory nawet bardzo dobrze mi to szło , więc podziurawiłem całą rurkę i będzie to chłodnica karabinu , teraz będę myślał nad pozostałymi elementami jak je zrobić. Teraz budowa Fokkera troszkę spowolnieje , gdyż pogoda jest coraz lepsza i muszę przygotować moją i Piotra P-11c do malowania , ale jeszcze pozostały do zrobienia wyrzutniki bomb. Do oglądania zamieszczam kilka zdjęć kadłuba Fokkera jak to wszystko wygląda na swoim miejscu.
-
No i znowu troszkę do przodu , stateczniki wyszlifowane gotowe do oklejania , rozpórki w kadłubie powklejane no i dżwignia pośrednia steru wysokości też zrobione. Teraz budowa Fokkera wolniej pójdzie gdyż będę jeszcze robił do P-11c mechanizm do wyrzutni bomb. Jacek ten Fokker to był w ofercie na Modelbazar.cz
-
Kolega robi kabinki , można się z nim skontaktować telefonicznie. Mariusz Trefon Nr. tel.796020009
-
No i budowa Fkkera rozpoczęta , kadłub częściowo posklejany do kupy , wszystko bardzo ładnie pasuje tylko jest troszkę szlifowania zaokrągleń po frezie , teraz kilka zdjęć co dziś posklejałem.
-
Irku Fokkera E III jeszcze nie miałem może się mylisz z Barnetem , jest to model na wzór Fokkera o rozpiętości 260cm i dalej nim latam.
-
Tak Marek na pewno by nikt nie uwierzył w taką niską cenę , więc nawet nie będę podawał u nas to za samo podwozie i te drobne elementy metalowe tyle by wzięli , nie mówiąc już o całości. Krzysiek facet ma takie zamówienia ze trzeba dosyć długo czekać jak napisał Marek.
-
Jest kiepska pogoda do malowania PZL P-11c. Wiec zacznę budowę Fokkera , na wstępie chcę Wam pokazać jak wygląda zestaw kit kupiony u naszych sąsiadów , wszystko wycięte frezem a nie palone , wszystkie elementy są piękne białe nie osmolone , po pokryciu folią nie będzie widać nic czarnego. Podwozie jest kompletne pospawane i razem z kołami , są wszystkie drobne elementy potrzebne do budowy. Co trzeba kupić to tylko na pokrycie folie , linki , sznapy , sześć listew sosnowy i troszkę balsy.
-
Osłony górne zrobiłem z blach drukarskiej i kleiłem łączenia , natomiast dolne osłonki zrobiłem podstawę z blach mosiężnej 0,5mm i wygiąłem do kształtu kadłuba , pozostałe dwa elementy z blachy mosiężnej 0,1mm i całość lutowana do kupy. Na zdjęciach będą widoczne górne osłonki z blachy , dolnej osłonki nie zrobiłem zdjęcia wyciętych elementów , ale na szybko wyciąłem to z kartonu , mniej więcej takie kształty jak z blachy.
-
Koledzy mylicie się , pod blachą nie ma żadnej sklejki . konstrukcja pokryta jest Koverallem i na to położona blach drukarska na butapren.
- 178 odpowiedzi
-
Piotrze opisywałem już wcześniej jak zrobiłem ten kolektor wydechowy , kolektor odciąłem z pozostałej części obudowy silnika , potem ze styroduru wyciąłem kółko dopasowane do kolektora , wkleiłem to na żywicę 10 minutową i obrobiłem do kształtu kolektora jak widać na zdjęciu. Lakier rozpuszcza styrodur aby zapobiec topieniu styroduru , położyłem jedną warstwę włókna szklanego przy użycie epidianu 53.
-
Krzysiek. Jaki kolor miały wydechy z samochody z lat 60 , takie jak Warszawy czy Syrenki , na pewno były to kolory rdzy , więc nie ma co porównywać wydechów w dzisiejszych samochodach.
-
Piotrze nie wiem jaka to jest rozpiętość , ale chyba dwa metry ? to środek ciężkości powinien być 124mm od krawędzi natarcia w miejscu zastrzałów.
-
Jano teraz jest na co popatrzeć , problem z listwami masz rozwiązany , Mariusz Ci listew tych wymiarów naciął , więc jutro płaty będą poklejone i zdjęcia płatów zamieszczone.
-
Jano gdzie są zdjęcia z dalszej budowy , wiem że budowa bardzo szybko posuwa się do przodu ,zaglądam tu dwa razy dziennie i nic nie widzę.
-
Pomalutku budowa modelu przybliża się końca , bardzo mało już pozostało do zrobienia , ale jeszcze wymyśliłem bomby i na dodatek zrzucane w locie i wybuchowe. Teraz jeszcze co po tak długim czasie zrobiłem : rurkę pitota , chłodnice oleju , karabiny , zastrzały płatów i statecznika poziomego , wyrzutnik łusek i mocowanie końcówek płatów , do tego celu użyłem patentu stolarskiego do montażu mebli , który bardzo dobrze trzyma i mocno dociąga płaty no i jeszcze dokończyłem osłonę silnika.
-
Statecznik poziomy i pionowy już jest na swoim miejscu , podwozie zamontowane , napędy też zrobione i osłonki napędów. Nie podobała mi się osłona silnika , odciąłem kolektor wydechowy i od środka wypełniłem twardym styropianem , na styropian dałem włókno szklane na żywice teraz kolektor ma lepszy wygląd , silnik też jest na swoim miejscu i serwomechanizm gazu. jak zawsze kilka zdjęć do oglądania.
-
Darku. Piotr podczas budowy lubi wypić napój chmielowy ale z butelki , model jest pokryty blachą używaną w zakładach drukarskich. Arek. To zielone to nie jest blacha , tylko karton kupiony w sklepie papierniczym , Piotr już pokrywa tym kartonem trzecią P.11. ja tego nie używam na pokrycie mojego modelu gdyż są to fale wysokie szerokie i dosyć duży ciężar. Taki karton pasował by do modelu w skali 1:2
-
Budowa mojego modelu pomalutku idzie do przodu , narazi nie mam wam co pokazać z budowy mojego modelu , gdyż jest to kilka drobiazgów. Zawsze gdy ja buduję model PZL P11c to kolega Piotr też buduje , był wczoraj u mnie z modelem który buduje i zrobiłem kilka zdjęć , jego budowa jest całkiem inna niż moja , cały model będzie pokryty blachą na razie jest to widoczne tylko na kadłubie.
-
Arku. Nie wiem czy dobrze Ci to wytłumaczę , ja tak nakładam szpachlówkę że bardzo mało szlifuję , a mogło by to pozostać nawet bez szlifowania , gdyż wszystko wychodzi mi bardzo gładkie. Pisałem już że do tego celu używam szpachlówki samochodowej miękkiej wykończeniowej. Do nanoszenia szpachlówki używam szpachelek takich jak używają lakiernicy samochodowi , jedna szeroka a druga wąska , nabieram bardzo małą ilość szpachlówki i troszkę utwardzacza , na dużej szpachli mieszam masując szpachlówkę małom szpachlą , po wymieszaniu szpachlówki z utwardzaczem nabieram małą szpachelką odrobinkę szpachlówki , nanoszę wąski pasek wzdłuż przyklejonej folii niezbyt długi kawałek , później małą czystą szpachelką przeciągam wzdłuż przyklejonej folii , szpachelka musi być lekko odchylona od pionu , nadmiar szpachlówki pozostaje ściągnięty i zostaje równiutkie przejście do zera. Zamieszczam kilka zdjęć jaką używam szpachlówkę i szpachelki oraz jak to robię , nie jest to tak jak na modelu , gdyż do pokazania Wam użyłem blachy gdyż miałem to pod ręką.
-
Diablotin XXL - budowa
Henryk S. odpowiedział(a) na Danielstol temat w Nasze modele (prezentacje i relacje z budowy)
Andrzeju to nie jest holownik , do holowania dwóch modeli na raz ten silnik jest za słaby , kiedyś miał zamontowany MVVS 58cm3 wtedy była dużo większa moc , teraz to myślę o sprzedaży tego modelu i jeszcze kilku innych , gdyż nie można latać wszystkimi a mam ich 13 sztuk.
