Andrzej Klos Opublikowano 4 Lutego Opublikowano 4 Lutego Dzisiaj rano rozbilem jeden z moich ulubionych modeli FMS Yak-130 przemalowany na M346 Bielik. Mam go juz 7 lat. Nie wiem dllaczego, ale juz po starcie dziwnie sie zachowywal i pewnym momencie wszedl w nurkowanie, wyprowadzilem. Ale po nastepnym zawrocie, wszedl w ciasna spirale i spadl w krzaki. Model jest do naprawienia ale na razie jestem zbyt wkurzony aby go naprawiac, Niedawno dorobilem klapy na krawedzi natarcia, ktore znacznie skrocily rozbieg a takze zmniejszyly predkosc ladowania. Pomagaly tez bardzo latajac na High Alpha. Sprawdzilem po kraksie, wszystko dziala bez problemow. Hmm.. czyzby radio Jeti?
kulfon250 Opublikowano 4 Lutego Opublikowano 4 Lutego Jeśli miałeś włączony zapis telemetrii w nadajniku ( ja to robię zawsze), zobacz co pokaże.
Marcin K. Opublikowano Czwartek o 05:20 Opublikowano Czwartek o 05:20 Jeśli z zewnątrz wygląda ok, a masz możliwość to sprawdź serwa, dwa modele rozbilem przez urwany przewód w serwie czy to od silnika czy to od potencjometru. Jedna duża benzyna, a drugi... spitfire z fms 🫤 spit zachowywał się w identyczny sposób jak opisujesz...
Andrzej Klos Opublikowano Czwartek o 07:40 Autor Opublikowano Czwartek o 07:40 3 godziny temu, Marcin K. napisał: Jeśli z zewnątrz wygląda ok, a masz możliwość to sprawdź serwa, dwa modele rozbilem przez urwany przewód w serwie czy to od silnika czy to od potencjometru. Jedna duża benzyna, a drugi... spitfire z fms 🫤 spit zachowywał się w identyczny sposób jak opisujesz... Zrobilem to wszystko zaraz po kraksie a potem jeszcze w garazu; wszystko dziala! 9 godzin temu, kulfon250 napisał: Jeśli miałeś włączony zapis telemetrii w nadajniku ( ja to robię zawsze), zobacz co pokaże. W tym modelu zapis telemetrii mialem na start/Stop i nic nie mam. Zmienilem teraz wszystkie na Auto. Znalazlem natomiast zapis telemetrii sprzed kilku lat z kraksy P47. Nie wiem czy to oznacza przerwe w sygnale czy po prostu jest wynikiem kraksy... Napiecie odbiornika. Jakosc sygnalu. Kolega zrobil film z calego lotu. Jak dostane to wstawie.
qbapfmrc Opublikowano Czwartek o 09:02 Opublikowano Czwartek o 09:02 Moim zdaniem - najbardziej prawdopodobne to zakłócenia - parę razy zdarzyło mi się rozbić "maszyny" z powodu zakłóceń. Wtedy tez myślałem że serwa, silnik itp. Teraz wiem ze zakłócenia. Poprawiłem parę rzeczy i jest dużo lepiej. Chociarz rok temu miałem podobną sytuację: przesunąłem się z lataniem o kilkaset metrów w stos do mojego stałego miejsca, gdzie nigdy nie było problemów. Po kilku lotach nagle model podczas zakrętu wszedł w ostre nurkowanie ze spiralą, nie byłem w stanie nic zrobić. Na szczęście od razu sprawdziłem tele - zakłócenia były gigantyczne. W jakim miejscu latałeś? W nowym czy tam gdzie zawsze? A jeśli tam gdzie zawsze - czy obok nie było czegoś co mogło zakłócić sygnał? drony, jakieś wysokie anteny? Na przyszłość jak samolot dziwnie się zachowuje to od razu ląduj i sprawdź tele.
Andrzej Klos Opublikowano Sobota o 04:06 Autor Opublikowano Sobota o 04:06 Tutaj jest film z kraksy, rozdzielczosc taka sobie ale widac, ze bylo cos nie tak juz w 34s: Nadal nie wiem co sie stalo...
Andrzej Klos Opublikowano Poniedziałek o 21:19 Autor Opublikowano Poniedziałek o 21:19 Co to jest ATSB?
RobRoy Opublikowano Poniedziałek o 22:14 Opublikowano Poniedziałek o 22:14 Zostaje jeszcze pakiet i sinik - podłącz miernik i zobacz co się dzieje na ziemi pod obciążeniem. Miałem kiedyś silnik "lekko" zwarty- na oko chodził normalnie , ale w locie brał za dużo i w pewnym momencie odcinało zasilanie. Już na wolnych obrotach brał 5A. Lak latałem leciutko - było ok , jak mu dałem maxa ...po jakimś czasie - pomroczność jasna
Andrzej Klos Opublikowano Poniedziałek o 22:35 Autor Opublikowano Poniedziałek o 22:35 18 minut temu, RobRoy napisał: Zostaje jeszcze pakiet i sinik - podłącz miernik i zobacz co się dzieje na ziemi pod obciążeniem. Miałem kiedyś silnik "lekko" zwarty- na oko chodził normalnie , ale w locie brał za dużo i w pewnym momencie odcinało zasilanie. Już na wolnych obrotach brał 5A. Lak latałem leciutko - było ok , jak mu dałem maxa ...po jakimś czasie - pomroczność jasna Mam alarmy i na spadek napiecia na pakieci i na odbiorniku. 10 godzin temu, a74BACK napisał: Co na to ATSB 😁😉 Czy chodzi Ci o Australian Transport Safety Bureau? 😀
RobRoy Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu 21 godzin temu, Andrzej Klos napisał: Mam alarmy Nie wiem czy to zadziała jak napięcie nagle spadnie poniżej 2 V na cele i nadajnik"nie żyje"
Andrzej Klos Opublikowano 3 godziny temu Autor Opublikowano 3 godziny temu 2 godziny temu, RobRoy napisał: Nie wiem czy to zadziała jak napięcie nagle spadnie poniżej 2 V na cele i nadajnik"nie żyje" Jest alarm na nadajniku tez! W dniu 9.02.2026 o 21:37, a74BACK napisał: Co na to ATSB 😁😉 Ha,ha ha wlasnie wczoraj byl program w TV z udzialem ATSB, o niedawnym wypadku gdzie zabilo sie trzech nastolatkow. W 3:40 jest video z wypadku, bardzo podobne do mojego. Byc moze byl to moj blad, za wolno lecialem... https://www.abc.net.au/news/2026-02-10/flaws-found-in-pilot-training-regime-/106328276 Wracajac do nastolatkow, pilotem byl mlody instruktor, ktory wg nich, nie powninen byl byc instruktorem, oblal kilka egzaminow. Egzaminy byly "on-line"! Program podkresla, ze jego trening byl nieadekwatny, szczegolnie jesli chodzi o latanie z mala predkosci i zakretach z duzym przechyleniem. Prawie 20 lat temu odnawialem licencje szybowcowa w Australii i moge potwierdzic, ze trening np na przeciagniecie ograniczal sie tylko do poczatkowego stadium bez pelnego przeciagniecia. Treningu na wyjscie z korkociagu nie bylo wcale. W Polsce, przechodzilo sie przez oba, zarowno przeciagniecie jak i korkociag: instruktor wprowadzal w korkociag, puszczal stery i mowil - Ratuj sie! Podobnie, w Australii nie ma w programie szkolenia szybowcowego akrobacji podstawowej. W skrocie, trening w Polsce byl duzo lepszy.
Rekomendowane odpowiedzi