Skocz do zawartości

Modele na wichurę


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Napiszcie koledzy jakie modele z którymi mieliście doświadczenie poprawnie latają podczas silnych turbulentnych warunków.

Ciekawy jestem jakimi konstrukcjami walczyliście z wiatrem i napiszczie od razu z jak silnym i gdzie lataliście bo to jest też bardzo istotny aspekt.

Mile widziane fotki , zróbmy z tego tematu mini kronikę.

Opublikowano
6 godzin temu, Shock napisał:

Stary, poczciwy Toxic daje radę w każdych warunkach :)

Ale pikuś latanie, lądowanie to emocje 

No Rafał, widziałem w życiu wiele ale ten filmik robi wrażenie.......szkoda ,że lądowania nie widać ale właśnie o latanie w takich warunkach mi chodziło. 

Widać że i model i pilot dają rade.

 

 

Opublikowano

Ja polecam takiego 1,2kg ACES combata na 6s lub na 4ccm... Idzie w każdych warunkach, czy wiatr czy deszcz czy śnieg.... Sprawdzone.👍 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Potwierdzam powyższy post Sergiusza. Widziałem na własne oczy.

 

Latałem lata temu Easy Starem przy dość silnym wietrze. Przy locie na silniku niemrawo poruszał się do przodu w locie prawie równoległym do podłoża, aby polecieć szybciej trzeba było lecieć pod kątem do góry. Po wyłączeniu silnika lekko się cofał, aby szybować do przodu trzeba było lecieć pod kątem w dół. Zakręt i próba powrotu to bezcenne przeżycia 🙂 

Właśnie ten temat uświadomił mi, że dawno nie latałem na silnym wietrze. Muszę coś z tym zrobić bo to zupełnie inne latanie 🙂 

Opublikowano
17 godzin temu, POGO napisał:

Ja polecam takiego 1,2kg ACES combata na 6s lub na 4ccm... Idzie w każdych warunkach, czy wiatr czy deszcz czy śnieg.... Sprawdzone.👍 

U mnie w szafce leżu nowy OsMax 25FX więc nie kuś mnie....😁

14 godzin temu, samolocik napisał:

Potwierdzam powyższy post Sergiusza. Widziałem na własne oczy.

 

Latałem lata temu Easy Starem przy dość silnym wietrze. Przy locie na silniku niemrawo poruszał się do przodu w locie prawie równoległym do podłoża, aby polecieć szybciej trzeba było lecieć pod kątem do góry. Po wyłączeniu silnika lekko się cofał, aby szybować do przodu trzeba było lecieć pod kątem w dół. Zakręt i próba powrotu to bezcenne przeżycia 🙂 

Właśnie ten temat uświadomił mi, że dawno nie latałem na silnym wietrze. Muszę coś z tym zrobić bo to zupełnie inne latanie 🙂 

Piotrze , ja nie lubie i nie lubiłem nigdy latania przy silnym wietrze: nie chodzi tu o umiejętności bo radzę sobie ale podczas naprawde dużego wiatru jeśli lotnisko jest w pobliżu lasów ( a takie tereny zamieszkuję ) to stojąc w rotorze można sobie być dobrym pilotem po prostu czlowiek nie jest w stanie przewidzieć niektórych rzeczy i lądowanie to loteria: raz sie uda a drugi raz wystarczy pocniejszy podmuch i turbulencja rzuca  modelem o ziemię. 

Nie po to buduję całą zimę model albo kupuję i składam zestaw żeby tak bestrosko potem rozbijać sprzęt. Dlatego jeśli już to myślę o zboczu i czymś typu właśnie Toxic no i balast oczywiście.

Jak słusznie napisałeś warto trochę polatać przy wietrze w rozsądnych warunkach jednak najfajniej jest jak jest spokojnie wtedy model idzie za ręką.

Niestety mam często pecha i na urlopach zawsze mi pada albo wieje albo jedno i drugie i zawsze jestem rozczarowany bo nie mogę sobie polatać więcej i na spokojnie tak jak lubię najbardziej.

Jedyne co można zrobić to pomyśleć o modelu który daje rade przy silniejszym wietrze i wtedy sezon się rozciąga o dni które kiedyś były nielotne.

Opublikowano
10 godzin temu, Ares napisał:

Niestety mam często pecha i na urlopach zawsze mi pada albo wieje albo jedno i drugie i zawsze jestem rozczarowany bo nie mogę sobie polatać więcej i na spokojnie tak jak lubię najbardziej.

Jedyne co można zrobić to pomyśleć o modelu który daje rade przy silniejszym wietrze i wtedy sezon się rozciąga o dni które kiedyś były nielotne.

 

 

Cześć Arek, nie pisałeś w pierwszym poście że chodzi Ci o model do polatania z powyższych powodów tylko pisałeś: cyt. ..."

Napiszcie koledzy jakie modele z którymi mieliście doświadczenie poprawnie latają podczas silnych turbulentnych warunków.

Ciekawy jestem jakimi konstrukcjami walczyliście z wiatrem i napiszczie od razu z jak silnym i gdzie lataliście bo to jest też bardzo istotny aspekt."

 

Ja opisałem swoje doświadczenia z Easy Starem, który nawet jak się potłucze to piankę można szybko posklejać. Ale nie poleciłbym go jako modelu do relaksującego latania w wakacje w złych warunkach 🙂 Gdybym miał kupować dla siebie to celowałbym w używane modele z kategorii F3F, dla których silny wiatr to naturalne środowisko. A z tanich to Funray w wersji kit i złożyć po swojemu wzmacniając zawiasy i popychacze oraz montując dobre serwa nie zapominając o miejscu na balast. Z resztą sam się przymierzam do powrotu do Funraya. 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
13 godzin temu, samolocik napisał:

Z resztą sam się przymierzam do powrotu do Funraya. 

A widzisz to ja zakupiłem Fun Raya jakiś miesiąc temu właśnie kita i polecam tobie ten model choć bez balastu i w turbulencji to też w bardzo silnym wietrze nie za bardzo.

Ale ogólnie do średnich warunków to jest genialny model , kręci akrobacje lata jak rakieta jak go dobrze pogonić i jest bardzo uniwersalny. Obecnie latam na 3S 3500mAh i silnik 400W . To troszkę mało ale i na tym zestawie idzie dobrze .

Załuję ,że nie przewidziałem komory balastowej bo podejrzewam ,że dokładając z 300g masy model dawałby rade w jeszcze silniejszym wietrze . Wiatr to swoją drogą ale najgorzej latać jak stoisz w rotorze za lasem , na to chyba nie ma dobrego pilota i modelu.

 

20260624_134935.jpg

20260624_134921.jpg

20260624_134912.jpg

  • Lubię to 2
Opublikowano

Ja latałem na AXI 2826/10 V2, pakiecie 4s i łopatach 11x7" i osobiście w Funray-u nie zszedłbym z mocy silnika poniżej 700W bo cieszą mnie loty w pionie na silniku. Wiem, wtedy ten model to już bardziej lata jak prosty akrobat niż jak szybowiec 🙂 

 

Teraz jako tańszą alternatywa do w/w silnika wybrałbym DUALSKY XM3548EA-8 V3   lub  KAVAN PRO 3548-900 lub XPower F3826/10.

Ale wiadomo, każdy ma swoje upodobania i możliwości finansowe w danym czasie.

Opublikowano
6 godzin temu, samolocik napisał:

Ja latałem na AXI 2826/10 V2, pakiecie 4s i łopatach 11x7" i osobiście w Funray-u nie zszedłbym z mocy silnika poniżej 700W bo cieszą mnie loty w pionie na silniku. Wiem, wtedy ten model to już bardziej lata jak prosty akrobat niż jak szybowiec 🙂 

 

Teraz jako tańszą alternatywa do w/w silnika wybrałbym DUALSKY XM3548EA-8 V3   lub  KAVAN PRO 3548-900 lub XPower F3826/10.

Ale wiadomo, każdy ma swoje upodobania i możliwości finansowe w danym czasie.

Masz racje w tym modelu mocy nigdy za wiele i po kilkudziesięciu lotach potwierdzam ze te 400W to jest mało.Ale pakiety 3S uzywam w samolocie i obecnie mam po prostu wspólne baterie do kilku modeli a jak przejdę na 4S no to będą tylko do FR.

Takze u mnie osobiście tak to wyglada jednak jestem pewny ze FR z silnikiem 700 800W zdecydowanie pokazuje pazur.Ja lubie go rozpedzac w nurkowaniu i robic kosiaki nad pasem .To jest bardzo efektowne.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.