Andrzej Albatros Opublikowano Środa o 13:25 Opublikowano Środa o 13:25 Witajcie Panowie jak tak czytam wasze wypowiedzi na temat paliw do silników żarowych to ogarnia mnie zwątpienie.W latach 60/80 /90 latało się na mieszance olej rycynowy plus metanol menzurką odmierzało się odpowiednie proporcje mieszało się i .się latało.Teraz każdy wymyśla oleje nie wiadomo jakie może takie może siakie może owakie pytam się kim wy jesteście mistrzami świata że potrzebujecie najlepszy sort wiekszość z was lata sobie rekreacyjnie lub na piknikach i na takim paliwie można sobie spokojnie polatać można sobie dolać trochę nitrometanu 10/15 procent nie do Webry na tym paliwie silniki pracują latami i nic się z nimi nie dzieje a że się zaklejają to na koniec sezonu odkręca się świecę i strzykawką wlewa się trochę metanolu potrzepie się silnikiem i wylewa się to i powtarzamy to jeszcze raz i gotowe Nie wymyślajcie tylko latajcie na starych sprawdzonych paliwach Pozdrawiam Albatros 2 1 1
Ares Opublikowano Środa o 14:49 Opublikowano Środa o 14:49 1 godzinę temu, Andrzej Albatros napisał: Witajcie Panowie jak tak czytam wasze wypowiedzi na temat paliw do silników żarowych to ogarnia mnie zwątpienie.W latach 60/80 /90 latało się na mieszance olej rycynowy plus metanol menzurką odmierzało się odpowiednie proporcje mieszało się i .się latało.Teraz każdy wymyśla oleje nie wiadomo jakie może takie może siakie może owakie pytam się kim wy jesteście mistrzami świata że potrzebujecie najlepszy sort wiekszość z was lata sobie rekreacyjnie lub na piknikach i na takim paliwie można sobie spokojnie polatać można sobie dolać trochę nitrometanu 10/15 procent nie do Webry na tym paliwie silniki pracują latami i nic się z nimi nie dzieje a że się zaklejają to na koniec sezonu odkręca się świecę i strzykawką wlewa się trochę metanolu potrzepie się silnikiem i wylewa się to i powtarzamy to jeszcze raz i gotowe Nie wymyślajcie tylko latajcie na starych sprawdzonych paliwach Pozdrawiam Albatros Andrzeju fajnie ,że masz sentyment do dawnych czasów rycyna jest spoko wszystko ok ale......technika i nauka idą do przodu i to wymyślanie naprawdę ma sens. Kiedyś lataliście na rycynie bo nie było po prostu innego oleju miał on i ma swoje zalety ale nowoczesne oleje syntetyczne są moim zdaniem dużo lepsze i silniki na nich pracujące są lepiej smarowane i chłodzone no i brak zalepiania się silnika to duży atut. Ja myję i tak swoje motory po lotach ale znam historię kolegów którzy musieli rozbierać motory do umycia jak zapomnieli tego zrobić na lotnisku i rycyna została . Masz rację nie jesteśmy wyczynowcami ale wszystko się zmienia aparatury , baterie , materiały. Pomyśl sobie co by było gdybyś w latach 70 tych pokazał na lotnisku współczesny nadajnik 2,4Ghz z telemetrią🙂? Lata 2000 , elektyki na paluszkach NiMh ledwo się powietrza trzymały , silniki szczotkowe grzały się aż dym z nich leciał a model ledwo się wznosił. Teraz masz LiPol , bezszczotki modele elektryków ida w pionie i to każdej wielkości! Pamiętam też czasy jak się liczyło ile kto ma kanałów w radiu bo jak miałeś 4 kanały to było podstawowe radio ale jak już miałeś 6 kanałów to byłeś ważny gość. Mnie ten rozwój w modelarstwie cieszy i pasjonuje ale też mam szacunek do starych czasów bo wtedy modelarze więcej potrafili bo wszystko robili w domu sami. Trzeba iść z duchem czasu i stosować nowoczesną technikę pamiętając przy tym ,że nie wszystko co nowe zawsze jest dobre 😉 4
witold_pi Opublikowano Środa o 19:53 Opublikowano Środa o 19:53 6 godzin temu, Andrzej Albatros napisał: Witajcie Panowie jak tak czytam wasze wypowiedzi na temat paliw do silników żarowych to ogarnia mnie zwątpienie.W latach 60/80 /90 latało się na mieszance olej rycynowy plus metanol menzurką odmierzało się odpowiednie proporcje mieszało się i .się latało.Teraz każdy wymyśla oleje nie wiadomo jakie może takie może siakie może owakie pytam się kim wy jesteście mistrzami świata że potrzebujecie najlepszy sort wiekszość z was lata sobie rekreacyjnie lub na piknikach i na takim paliwie można sobie spokojnie polatać można sobie dolać trochę nitrometanu 10/15 procent nie do Webry na tym paliwie silniki pracują latami i nic się z nimi nie dzieje a że się zaklejają to na koniec sezonu odkręca się świecę i strzykawką wlewa się trochę metanolu potrzepie się silnikiem i wylewa się to i powtarzamy to jeszcze raz i gotowe Nie wymyślajcie tylko latajcie na starych sprawdzonych paliwach Pozdrawiam Albatros A webra po nitro rdzewiała na drugi dzień.... Najlepszym paliwem jakim stosowałem była Yamada. Silnik czyściutki, ładnie pracował. Do diesli stosuję rycynę wyłacznie do silników jej wymagających , później normalny olej 2T. Dzieki nowoczesnym olejom silnik wolniej się zużywa i można stosować nieco mniejszą jego zawaartość, a więc zysk dla środowiska i teoretycznie dla kieszeni.
MASK Opublikowano Środa o 23:17 Opublikowano Środa o 23:17 8 godzin temu, Ares napisał: Pomyśl sobie co by było gdybyś w latach 70 tych pokazał na lotnisku współczesny nadajnik 2,4Ghz z telemetrią🙂? Co racja, to racja Arku. Wtedy ledwo wkraczały układy scalone, a porządne radio nie miało nawet rewersów. Ale jakbyś w latach 70. pokazał na lotnisku współczesny silnik modelarski, to zapytaliby się, czy cały ten półwieczny postęp poszedł tylko w kanciaste kształty i błyszczące obwódki, bo nawet Wankla, który pięknie chodził bez ultranowoczesnych syntetyków, już widzieli 2
Ares Opublikowano Czwartek o 04:45 Opublikowano Czwartek o 04:45 5 godzin temu, MASK napisał: Co racja, to racja Arku. Wtedy ledwo wkraczały układy scalone, a porządne radio nie miało nawet rewersów. Ale jakbyś w latach 70. pokazał na lotnisku współczesny silnik modelarski, to zapytaliby się, czy cały ten półwieczny postęp poszedł tylko w kanciaste kształty i błyszczące obwódki, bo nawet Wankla, który pięknie chodził bez ultranowoczesnych syntetyków, już widzieli To prawda ,ze rozwój silników zarowych przez te wszystkie lata nie był aż tak spektakularny jak ten w dziedzinie elektroniki. No ale coś tam poszło do przodu. Osobiście wolę dwutakta żarowego bo jak widzę te trzęsące i wibrujące benzyny przechodzi mnie zimny dreszcz😉 1
Konrad. Opublikowano Piątek o 12:08 Opublikowano Piątek o 12:08 Jak dobrze prześledzić historię modelarskich silników, to rozwój silników żarowych praktycznie nie nastąpił - wszystko co obecnie mamy już było, może troszkę technologia materiałowa poszła do przodu, ale ponadto- niewiele. Silniki nadal na gaźnikach, w 2T napełnianie sterowane stawidłem obrotowym od wielu lat.W wypadku 4T nadal konieczny olej w mieszance . Dawno mógłby już być wtrysk paliwa...ale rozwój poszedł w inną stronę i żarowe się pewnie rozwijania nie doczekają po wyparciu przez małe benzyniaki 1
witold_pi Opublikowano Piątek o 20:38 Opublikowano Piątek o 20:38 8 godzin temu, Konrad. napisał: Jak dobrze prześledzić historię modelarskich silników, to rozwój silników żarowych praktycznie nie nastąpił - wszystko co obecnie mamy już było, może troszkę technologia materiałowa poszła do przodu, ale ponadto- niewiele. Silniki nadal na gaźnikach, w 2T napełnianie sterowane stawidłem obrotowym od wielu lat.W wypadku 4T nadal konieczny olej w mieszance . Dawno mógłby już być wtrysk paliwa...ale rozwój poszedł w inną stronę i żarowe się pewnie rozwijania nie doczekają po wyparciu przez małe benzyniaki Wtrysk był ale się nie sprawdził. Nadaal są rozwijane zerknij na nowe YS.
Rekomendowane odpowiedzi