Ares Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu Zakładam nowy temat aby nie odgrzebywać starych wątków bo wiem ,że o tym już było na forum jednak dobrych rad i wymiany doświadczenia nigdy za wiele. A więc byłem zmuszony wymienić łożysko przednie w silniku Os Max 46 AX II ponieważ dostało luzu poprzecznego i nie było sensu ryzykować latania i wysypania się w końcu kulek. Silnik ma wylatane około 3 sezony ale w czasach gdy jeszcze nie miałem doświadczenia no i to poniekąd teraz wychodzi patrząc na elementy wewnętrzne silnika . Ale po kolei: Silnik przed demontażem pracował prawidłowo , doskonale się uruchamiał i regulował więc oprócz potrzeby wymiany łożyska nic się nie działo. No więc motor zdemontowałem , oprócz jednego drobnego problemu otóż łożysko tylne zostało na wale nie idzie go zsunąć a to żeby nie używać żadnych młotków i nie uderzać w nic twardego wałem jest dla mnie oczywiste😉.Narazie moczę wał z tym łożyskiem w zmywaczu do hamulców a potem zaaplikuje mu kąpiel w WD 40 na noc. Zobaczymy jutro po podgrzaniu w piekarniku czy puści. A jeśli nie puści to co zrobić? Druga sprawa to korozja. Silnik jest z czasów kiedy nie myłem motorów po lotach a że używam 10% nitro w paliwie to widać na wale korozję a na tłoku na jego deklu nagar. Wrzucam fotki i chciałbym abyście drodzy koledzy zobaczyli i ocenili stan elementów silnika. Zaznaczam ,że korozja jest powierzchowna nie czuć pod paznokciem wżerów rdzy , jest gładko. Myjki ultradzwiękowej nie mam i nie mam dostępu do niej więc to odpada. Napiszcie proszę też czym umyć karter aby pozbyć się nalotów choć nie ma tam tego wiele chcę dokładanie to domyć. Wał wygląda na zdjęciach gorzej niż w rzeczywistości i zastanawiam się czy można by miejsca gdzie nie pracują na nim łożyska przejechać papierem ściernym 2000 na mokro? Czy tak zostawić. Ogólnie opiszcie jak to robicie i to krok po kroku. Oto fotki: Na zdjęciu widać łożysko tylne które zostało na wale .
mike217 Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu Podgrzej to łożysko Opalarka i przy pomocy ściągacza zdejmij . Jak będziesz montować nowe to wsadź wał do zamrażarki a łożysko lekko podgrzej . Samo wpadnie . Łożyska oczywiście kup porządne a nie chińskie . Dodam tylko że FŁT kraśnik jest już kupiony przez chińczyków . 1
AndrzejC Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu Łożysko zapieczone na wale to żaden problem. Nie chcesz używać tradycyjnego młotka ( i bardzo dobrze), ale możesz użyć małego młotka blacharskiego plastikowo gumowego. Wystarczy odpowiednio włożyć wał imadło , lekko puknąć i po sprawie. Można też wycisnąć to łożysko delikatnie także za pomocą imadła w miękkich szczękach. Wyczyścić nalot na wale można za pomocą najcieńszej włókniny ściernej, ale trzeba to robić bardzo delikatnie.. A.C. 1
Ares Opublikowano 10 godzin temu Autor Opublikowano 10 godzin temu Panowie dzięki za cenne porady wał moczony w zmywaczu, potem WD 40 przez godzinkę i palcami ściągnąłem jeszcze zanim przeczytałem Wasze posty także jest ok. Ale dobrze wiedzieć co robić w razie gdyby mniej inwazyjne metody nie pomogły. Propo łożysk już zamówiłem przednie firmy EZO tył NSK więc myślę ,że będzie dobrze. 1 godzinę temu, AndrzejC napisał: Wyczyścić nalot na wale można za pomocą najcieńszej włókniny ściernej, ale trzeba to robić bardzo delikatnie Nie mam włókniny i zastanawiam się nad tym w czym można wykąpać wał zeby nalot trochę zmiękł i zszedł przy pomocy szczoteczki z plastikowym włosiem jeśli ta metoda jest prawidłowa. A co z z nalotem na tłoku zostawić tak ? Wygląda to na zwykły nagar węglowy po spalaniu paliwa i nitro.Nie jest tego wiele zdjęcie też troszkę przekłamuje po prostu czarna warstewka. Kiedyś mi poradziłeś mycie motorka w zmywaczu i potem olej Nigrin: to jest genialne gdybym to wiedział 15 lat temu motor pewnie nie miałby śladu rdzy... Ale uczymy się całe życie , już od kilku lat zawsze myję silniki po lotach więc powinno być dobrze. Do jakiej temp. można bezpiecznie podgrzać łożysko aby go nie uszkodzić?
Ares Opublikowano 6 godzin temu Autor Opublikowano 6 godzin temu Będzie post pod postem ale to nic . Przestroga dla wszystkich którzy nie myją motorków po lotach: proszę zwrócić uwagę na stan łożysk które co prawda pracowały w silniku normalnie i ich kulki oraz bieżnia są ok ale widać wyraźnie ślady nalotu korozji która dostając się do mieszanki może przecież działać na zespół tłoka i tulei jak papier ścierny. Silnik ma wylatane około 3 sezony i to niezbyt intensywnie a łożyska wyglądają jak ze złomu😉dlatego mycie po lotach to podstawa . Nie popełniajcie mojego błędu. Karter wyczyściłem zmywaczem i jest w idealnym stanie.
Rekomendowane odpowiedzi