Jump to content

Aqua Star - reaktywacja.


Recommended Posts

Topiąc żal i smutek po poprzednim modelu tego samego typu kupiłem nowy zestaw Herr. Jest to już trzeci model tej łodzi; pierwszy - elektro - powiększyłem skrzydła drugi od podstaw powiekszony o ok 30% ( 140cm rozp). Ten znowu ma posłużyć tylko do powiększenia ok 20%. I tu mam pytanie; pod laser to lepiej odrysować każdą płaską część czy skanować? Przyznam się, że wolałbym by ktoś to opracował, a moze od razu wyciął. Jeśli znalazłby się chętny to szczegóły na PW.

Wracajac do modelu - chciałbym by było to coś znacznie przerobionego, w grę wchodzi wersja dwukadłubowa z ogonem "prętowym", dwukadłubowa z kadłubami coś ala P-38 Lightning lub tak jak jest bo ma naprawdę świetną sylwetkę. W pierwszej wersji miałby dwa silniki ustawione rzedowo coś jak Macchi - coś tam lub silniki na skrzydłach jak Lightning. W wersji trzeciej tej jest rozpatrywana wersja 2silnikowa. Co wyjdzie tego nikt nie wie.... :rotfl: [/b]

 

EDIT : pierwsze próby nowego wizerunku

Dołączona grafika

ta wersja idealnie pasowałaby do filmowania z dwóch kamer z przodu i z tyłu za to nie wiem jak zachowywałaby się na wodzie w czasie postoju

 

Dołączona grafika

ta za to wizualnie wygląda chyba znacznie lepiej niż pierwsza.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Aqua Star powiększony o 20% nie będzie miał drastycznie zwiększonej wagi. Skoro oryginał na silnik spalinowy ważył 500-600gramów, to wersja "elektryczna" trochę powiększona będzie ważyła ok. 800-900g.

Kesto - to wcale nie wygląda tak hop do przodu :mrgreen: oryginał po kolejnym laminowaniu i odbudowie np w dniu kiedy odleciał w nieznane miał masę do lotu 800g. Miał tylko od samego poczatku powiększoną rozp do 120cm co dało wzrost 4dm2. doskonale latał na zwykłym dzwonku dającym 600g ciągu. Niestety model ten sam ale powiększony 30% dał już masę do lotu lekko ponad 2kg - fakt że cały kadłub ze sklejki liściastej 3mm.

Ponieważ cały przedni przedział będziewylaminowany 1 warstwą tkaniny więc zakładam wagę co najmniej te 700 - 800g już na poczatku. Jesli zechce mi sieprzerabiac wygląd zewnętrzny to waga znowu wzrośnie. smigło musi być góra 8 cali gdyż w tym układzie wiżyczka na której będzie silnik jest proporcjonalnie niska do całej bryły. mógłbym ewentualnie dać dwa silniki w tandem ale tylne śmigło musiało by mieć średnicę jeszcze mniejszą pewnie góra 7 cali. Z kolei dwa silniki to mocniejszy pakiet, dwa regulatory... do tego musi sie jeszcze zmieścić wyposażenie FPV.

Wojtek - wiem, że to nie tak do końca z sześcianem masy - raczej kombinowałem coś ala szescian wartości powiększenia :?: Dla przykładu wszystkie czesci kadłuba oryginału wazą połowę mniej niż te same już powiększone 20%

Link to comment
Share on other sites

Niestety model ten sam ale powiększony 30% dał już masę do lotu lekko ponad 2kg - fakt że cały kadłub ze sklejki liściastej 3mm.

Kadłub ze sklejki liściastej 3mm?!! Fokker - ty się chyba Boga nie boisz :mrgreen: Wybacz, ale jeśli tak podchodzisz do budowy tego modelu, to chyba nikt Ci nie będzie w stanie cokolwiek doradzić. Jedyne co przychodzi mi teraz do głowy to podwyższenie wieżyczki tak, by można było zastosować śmigło co najmniej 9-10 cali i dać porządny silnik, a nie jakiś dzwoneczek. Swoją drogą - jeśli chcesz kadłub laminować, to zrób go z balsy max. 2mm i daj balsowe wręgi (3mm). Jeśli będziesz robił model z głową, to mimo powiększenia o 20% waga nie powinna wzrosnąć do nie wiadomo jakich wielkości - no chyba, że zastosujesz sklejkę liściastą 3mm na cały kadłub :wink: .
Link to comment
Share on other sites

Mówiąc o sklejce liściastejmiałem na myśli tę miękką jasno żółtą. Proszę czytać uwazniej - napisałem, że wylaminuję przedni przedział do redana. W tym przedziale mieści się pakiet xzasilający, odbiornik i regulator. Przy twardych ladowaniach ta czesć nie wytrzymywała więc lepiej raz wzmocnić ją niż robić to kilkakrotnie podczas napraw. Przy 30% powiekszeniu - 140cm rozp. - nawet z masą lekko ponad 2kg i OS Max 46 model startował po leciutkim wyrzucie, jak lata możesz zobaczyć na jednym z filmów.

Wszystkie wręgi za redanem są z balsy 2,5mm - takiej samej są też oryginalne więc nie insynuuj, że robię coś bez głowy. Jak sam wiesz gdy raz żle zaimpregnujesz model łodzi czy łodzi latającej to w przyszłości dodasz dużo więcej masy na powtórkę czynności chyba, że loty z wody będą bardzo sporadyczne. Niestety, a może własnie stety - latajac na plaży bardzo często w grę wchodzi start z wody lub lądowanie.

Co do silnika - u "uciekiniera' wieżyczka była wysoka bo mieściło się smigło nawet 11cala, teraz chcę by konstrukcja była zwarta, a silnik jak najniżej więc 8cali góra. Poprzednik jak wspominałem latał nawet na zwykłym dzwonku niby 600g ciągu przy masie nawet 800 - 900g. W momencie gdy uciekł napędzał go silnik o ciągu 900g. Pewnie w zupełności taki wystarczy ale chciałbym tym razem mieć duży zapas mocy. Z silnikiem o ciągu ponad 2kg nie dao sie latać...

Link to comment
Share on other sites

Pomyślałem sobie, że skoro robisz już kolejny tego typu model, to może pokusić się o wykonanie formy na kadłub?. Wykorzystać to co zrobiłeś jako kopyto, wyprowadzić powierzchnię i zdjąć formę. Kadłub mógłby mieć wtedy wagę ok. 200g. i miałby wzmocnienia węglowe.

Link to comment
Share on other sites

Pomyślałem sobie, że skoro robisz już kolejny tego typu model, to może pokusić się o wykonanie formy na kadłub?. Wykorzystać to co zrobiłeś jako kopyto, wyprowadzić powierzchnię i zdjąć formę. Kadłub mógłby mieć wtedy wagę ok. 200g. i miałby wzmocnienia węglowe.

Może innym razem. Ale własnie po to kupiłem cały zestaw by przeniesć na laser i kombinować :oops: Oryginał czyli 107cm rozp i 15dm2 to chyba trochę za mały. Z drugiej strony gdyby to była kopia istniejącego to pokusa byłaby większa chociaz u mnie będzie miał kamo. tylko jeszcze nie wiem czy USA, Japonia czy ZSRR :mrgreen:

Ten większy 30% jest upodobniony do Navy blue i fajnie w tym wygląda. 120g to waży kadłub jeszcze nie wykończony, aż siezdziwiłem że aż tyle- sama balsa i 3 wręgi z tej sklejki miekkiej - bardzo podobna do tej ze skrzynek od owoców.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Czy przy tej rozp. - 120cm jest sens wykonywania klap? Bardzo mnie to korci :lol2: Nie wykluczone , że rozp zwiększe o co najmniej 12cm celem zmniejszenia obciążenia pow gdyż model przygotowuję do lotów FPV ( własnie ten dodatkowy cieżar chę rozł na większa powierzchnię - znaczy powiększyć ją.

Link to comment
Share on other sites

Na ten temat to akurat zdania są baaaaardzo podzielone więc nie jest to takie oczywiste dlatego pytam. Wielu twierdzi, że w tak małym - a co za tym idzie i lekkim modelu nie ma sensu bawić siew klapy. klapolotki miałem w niejednym - prawdę mówiąc nie bardzo odczuwałem przyrost siły nośnej na ich opuszczeniu. Ale jak napisałem bardzo to mnie korci więc przynajmniej tak dla satysfakcji chyba je wstawię :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Z moich doświadczeń wynika że nie wielkość modelu ma znaczenie a obciążenie powierzchni nośnej, czyli jego ciężar w stosunku do wielkości.

 

Rzeczywiście w stosunkowo lekkich modelach użycie klapolotek lub klap może więcej przeszkadzać niż pomagać. Taki model mocno hamuje na klapolotkach czy klapach i jest niestabilny na podejściu, trudniej utrzymać prędkość i łatwiej dochodzi do przeciągnięcia. Bardzo duże znaczenie ma też sama pogoda czyli wiatr. Nie w każdych warunkach użycie klap jest wskazane mimo że przy bezwietrznej pogodzie spisują się doskonale.

Link to comment
Share on other sites

klapolotki miałem w niejednym - prawdę mówiąc nie bardzo odczuwałem przyrost siły nośnej na ich opuszczeniu.

Nic dziwnego bo klapolotki się podnosi a klapy opuszcza.

 

Kolega miał w swoim 90cm Zlinie z Cyber Fly ustawione klapolotki i po ich włączeniu model mógł znacznie wolniej lecieć i co ważniejsze- bez ryzyka przeciągnięcia bo po to właśnie są klapy i klapolotki aby przy tej samej prędkości (co bez klap i klapolotek) uzyskać większą siłę nośną. Więc możemy latać wolniej lub szybciej odrywać się od ziemi.

Link to comment
Share on other sites

Wybacz jeśli się mylę ale na żywo nie spotkałem się jeszcze z opuszczaniem klapolotek.

W prawdziwym lotnictwie podnoszenie klapolotek występuje tylko w przypadkach chyba co niektórych szybowców :?: Natomiast w samolotach klapolotki zawsze się wyłącznie się opuszcza i takich konstrukcji jest całe mnóstwo. Oczywiście podnoszenie klapolotek nie ma nic wspólnego ze zwiększaniem siły nośnej a co najwyżej z jej zdecydowanym "psuciem" co w przypadkach niektórych modeli daje co najwyżej zaskakujące spostrzeżenia lecz całkowicie błędne interpretacje :)

 

Z zasady - klapa i klapolotka to jedno i to samo - spełnia dokładnie te same funkcje tyle że w drugim przypadku czyli klapolotka spełnia także funkcję lotki. Więc nie ma czegoś takiego że z jakiejś reguły - jedno się opuszcza a drugie podnosi.

 

Klapolotki aby spełniały swoją funkcję prawidłowo muszą być dłuższe niż klasyczna lotka - niemal na całej długości spływu. Stosowanie klasycznych lotek na końcach skrzydeł w funkcji klapolotki jest mało skuteczne i dodatkowo dość niebezpieczne.

Link to comment
Share on other sites

Ło matko kolejny Prorok na koniec Roku :rotfl:

 

Skoro nie widziałeś na żywo to zapamiętaj, że klapolotka spełnia te same zadanie co klapa i nigdy, wróć - i nigdy nie używa sie wychylonej do góry :!: Oczywiście mamy na myśli standardowe użycie do startu i lądować. Można eksperymentować i sie experymentuje ale nie o to przecież chodziło w moim pytaniu.

 

Wojtek - fotki masz ekstra z lotów ale dlaczego co jakiś czas musisz palnąć takie głupoty :?: :!: :rotfl:

 

EDIT : i przyszła chwila decyzji - 1silnikowy czy 2silnikowy :?:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Jak zwykle są plusy i minusy - nie wspominając o kwestii napedu i regulatorów. W układzie 2silnikowym nadajnik kamery będzie widoczny na skrzydle, w 1silnikowej wersji byłby cały lub cześciowo ukryty w wieżyczce silnikowej.

Link to comment
Share on other sites

i przyszła chwila decyzji - 1silnikowy czy 2silnikowy :?:

Ten model projektowany był pod silnik na wieżyczce nad skrzydłami, wiec wysokość kadłuba jest stosunkowo mała. Jeśli chcesz zastosować silniki w gondolach na skrzydłach, to musisz się liczyć z tym, że nie wystartujesz nim z wody, bo śmigła będą zbyt nisko i będą "łapały" wodę.
Link to comment
Share on other sites

Ten model projektowany był pod silnik na wieżyczce nad skrzydłami, wiec wysokość kadłuba jest stosunkowo mała. Jeśli chcesz zastosować silniki w gondolach na skrzydłach, to musisz się liczyć z tym, że nie wystartujesz nim z wody, bo śmigła będą zbyt nisko i będą "łapały" wodę.

Wszystko to biorę pod uwagę dlatego gondole silnikowe byłyby nad skrzydłem coś jak w tych samolotach straży pożarnej USA czy Kanady. Zapomniałem nazwę ale pojawia się on na zlotach u Was.

Link to comment
Share on other sites

Ten model projektowany był pod silnik na wieżyczce nad skrzydłami, wiec wysokość kadłuba jest stosunkowo mała. Jeśli chcesz zastosować silniki w gondolach na skrzydłach, to musisz się liczyć z tym, że nie wystartujesz nim z wody, bo śmigła będą zbyt nisko i będą "łapały" wodę.

Wszystko to biorę pod uwagę dlatego gondole silnikowe byłyby nad skrzydłem coś jak w tych samolotach straży pożarnej USA czy Kanady. Zapomniałem nazwę ale pojawia się on na zlotach u Was.

Canadair CL-215 ?

 

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

No własnie to nie ten konkretny ale podobny, Ten który mam na myśli ma gondole silnikowe raczej prostokątne niż owalne ale w końcu to nie o niego tu chodzi ;D

Niestety większy problem w tym modelu - Aqua - że przewody : kamera - nadajnik chyba będą musiały być na wierzchu...

 

EDIT : chodziło o wersję CL-415

 

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.bylouddesign.com/resources/cl415.jpg&imgrefurl=http://www.bylouddesign.com/3.html&usg=__fAKTXiXL8IA8zAbcvdLIyoCtreA=&h=435&w=580&sz=78&hl=pl&start=12&zoom=1&tbnid=ZKCin1FsRqTQ9M:&tbnh=122&tbnw=187&prev=/images%3Fq%3DCanadair%2BCL-415%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26biw%3D995%26bih%3D555%26tbs%3Disch:1&um=1&itbs=1&iact=rc&dur=594&ei=VrsfTajnIsWhOqLk0JEJ&oei=RrsfTY3_I8S08QPi7sGDBw&esq=2&page=2&ndsp=12&ved=1t:429,r:9,s:12&tx=100&ty=55

Link to comment
Share on other sites

że klapolotka spełnia te same zadanie co klapa i nigdy, wróć - i nigdy nie używa sie wychylonej do góry

Zerknijcie na promocyjny filmik Seawinda, oczywiście w skali 1:1, który podczas lądowania używa lotek wychylonych w górę, podczas gdy klapy oczywiście wychylone są w dół. Układ taki to "motyl", dobrze znany modelarzom latającym szybowcami.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.