Jump to content
Piotr T.

Jaki model ESA...

Recommended Posts

Witam.

 

Postanowiłem kupić mój pierwszy model ESA, spróbować czegoś nowego. Chciałbym modelu ładnego, ale i łatwego w pilotażu (w granicach rozsądku), jak na początkującego pilota aircombat. Model ma być kupiony "Na Polskim Niebie". Oto sztuki, które wpadły mi w oko:

 

Jak-3

 

Me 109

 

I jak na razie perełka, P-40 Curtiss

 

Który, według Was nadaje się na model dla początkującego pilota ESA? Który polecacie ze względu na wytrzymałość, miejsce na umieszczenie wyposażenia? Jakiekolwiek inne uwagi na temat wymienionych wyżej modeli mile widziane. Czy silnik tp 2408 jest do niego odpowiedni? Jeśli tak, to jakie śmigło? Czy GWS 8x4 jest odpowiednie?

 

Dziękuję za odpowiedzi ;) Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem p-40 lata jak trenerek i byłby w sam raz. To też jest mój pierwszy model esa i naprawdę polecam ;) Mimo, że mój model jest wolniejszy niż wiele modeli kategorii WW 1, które były na zawodach, to jest bardzo zwrotny. Zaletą jest także stosunkowo dużo miejsca w środku, więc łatwo zainstalować elektronikę.

 

Przez wielu polecany zestaw napędowy to silnik emax cf 2812 ze śmigłem 8x4

Tower pro 2408 też będzie ok, ale ten srebrny o kształcie dzwonka rowerowego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak na razie to każdy mój esa latał bardzo dobrze wolno jak trenerek oraz szybko i ostro jak to na myśliwca przystało ;) Akurat miałem tego Jaka, P 40 i grzebałem przy 109'tce. W każdym jest dużo miejsca na wyposażenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz niełatwy wybór pomiędzy bardzo dobrym i jeszcze lepszym :-)

Wszystkie modele widziałem w akcji a sam latam Me-109. Profil płata jaki stosuje Marek R w swoich modelach jest doskonały gdyż zapewnia spokojny lot na małej prędkości oraz świetne parametry zwrotności modeli przy dużej prędkości.

 

Z tej trójki na pierwszy raz polecałbym jednka JAK-a. Ma najszerszy płat pod kadłubem i chyba najlepiej trzyma się powietrza na małej prędkości. Pierwszy kombat nie powinien być ani zbyt narowisty ani zbyt spokojny. Różnice między modelami nie są duże i z reguły wynikają z konfiguracji silnik-śmigło oraz wagi modelu.

Me-109 ma chyba najbardziej smukły płat co czyni go szybkim a P-40 ma największy opór czołowy co czyni raczej wolniejszym w locie poziomym od konkurencji choć nadrabia dużą zwrotnością

 

Dlatego na poczatek, zanim poznasz własne możliwości i zdecydujesz o stylu latania, najlepszy będzie jak naj lżej wykonany model z jak największą powierzchnia skrzydła a taką ma chyba JAK. P-40 stawiałbym na drugim miejscu a Me109 na trzecim w wyborze "co na pierwszego esiaka"

ms

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie! Istotna informacja, już myślałem, że zostanę przy P40, lecz biorąc pod uwagę to, że wszystkie modele pod względem wyglądu stoją na jednym podium, wybiorę ten o najlepszych parametrach i właściwościach lotniczych, w tym przypadku Jak. Dziękuję za cenne informacje, z czasem na pewno posiądę wiele innych modeli, ale jako pierwszy chcę czegoś odpowiedniego. Relacje z budowy poprowadzę w innym dziale :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

11-stka jest dość urazowa poprzez małą powierzchnię przylegania skrzydła do kadłuba ;/ Jak będzie najlepszy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja ci powiem że Markowy Typhoon na dzień dobry z combatami jest doskonały -zrobiłem takiego na 7v i mimo tak słabego wydaje sie napędu byl całkiem rześki a za razem dzięki tak lekkiemu wyposarzeniu łatwy i posłuszny w sterowaniu (nie bez znaczenia jest również wznios końcówek skrzydeł)

Share this post


Link to post
Share on other sites

11-stka jest dość urazowa poprzez małą powierzchnię przylegania skrzydła do kadłuba ;/ Jak będzie najlepszy ;)

 

proponowałem PZL P62.

Mam również P11 i muszę powiedzieć że lata dobrze.

Jednak ze względu na podwozie trochę ciężko wychodzi.

Nowa wersja z lżejszego epp wychodzi podobno już ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No więc tak... pzl p62, jak zresztą wg. mnie uderzająco podobny p51D mają nieciekawą sylwetkę, może już przereklamowaną. Co do P 11, nie macie się co bać. Wydrukowałem już plany modelu projektu Robertusa, nie ESA, ale p11. Typhoon jest fajny, ale, jednak Jak3 wygrywa, zresztą dzisiaj planuję jeszcze napisać do Marka Rokowskiego na jego temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojej strony zdecydowanie na początek ił2, ma ogromne skrzydła i świetnie lata na małych prędkościach. Przy me 109 jest za to ciężki i wołowaty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja mogę również zarekomendować Jaka - nawet ja dałam radę tym latać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już po dłuższej przerwie obecności na forum. Jak 3 w posiadaniu już od marca, ale z uwagi na zbliżające się testy gimnazjalne, nie miałem za wiele czasu. Multum nauki. Ale jakoś to wyszło, zrobiłem pierwszego combata. Jeszcze nie malowany. Wczoraj oblatałem. Lata świetnie. Przy bezwietrznej pogodzie sama przyjemność. Dzisiaj też wylatałem cały pakiecik 1300 mAh, ale przy większym wietrze, więc sporo zmagań było. Jeszcze jutro wrzucę fotki modelu, i jeżeli pogoda dopisze, to nie próżnując prosto na lotnisko z fotografem. Dziękuję wszystkim za pomoc w wyborze modelu, jak i Markowi Rokowskiemu za świetny model.

 

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Noo i tak, dzisiaj znowu polatałem, raz około godziny 15, lecz złapała nas ulewa. Za to pod wieczór, około godziny 19 wybraliśmy się na "lotnisko". Pakiecik nie był pełny z uwagi na wcześniejszy lot, lecz starczyło na 10 minut latania. Podsyłam film z ostatnich minut lotu. Niestety kamera nie najlepsza, i były problemy z wyostrzeniem obrazu...

http://www.youtube.com/watch?v=xYhZNqjNDe8

Przez większość czasu przepustnica 40-60%, w porywach 80, więc bez wysiłku. Jak widać, można tym spokojnie polatać z małą prędkością. Od poniedziałku wykonałem kilka lotów, więc już jako tako zrozumiałem ideę dolnopłatów :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po ostatniej wizycie na lotnisku i naocznym zobaczeniu jak wyglądają walki ESA zapragnąłem posiadać taki model.

Zastanawiam się co wybrać spośród następujących ze stajni Pana Marka Rokowskiego:

  • JAK-3 (mój faworyt)
  • PZL P-50 Jastrząb
  • Mikojan Gurjewicz Mig-3
  • Hawker Hurricane Mk I
  • może jakieś inne propozycje? :)

Do tego osprzęt:

Który model wg was były najlepszy na początek oraz co sądzicie o wyposażeniu?

Chcę wydać niezbędne minimum na całość, ale nie oznacza to że całość ma być z najniższej półki. Wolę dopłacić kilka pln ale mieć pewność że to dłużej polata (nie licząc kretów czy też innych wypadków/przypadków w powietrzu ;))

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.