Jump to content
kazikfer

Patyczak - czyli sagi pojazdów o trzech punktach podparcia ciąg dalszy...

Recommended Posts

Prace zawieszone do czasu znalezienia modelarza w Szczecinie który mi pomoże odpalić silnik :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj dzięki wiedzy i umiejętnościom użytkownika "okruszek" z rc-fpv.pl w końcu udało się odpalić spalinę. Odziedziczyłem też w gratisie bak i śmigło 12x6 za co serdecznie dziękuję.

 

Przy okazji trzeba było porobić kilka modów.: inne miejsce na bak, przewody paliwowe, mocniejsze serwo gazu, wsporniki z tyłu po ukosie (wiem że powinny być niżej ale nie chciało mi się), ściągnąłem fpv i zrobiłem porządek w kablach, pozostaje tylko wzmocnić przednią oś pionową do narty skrętu, bo się prosi o urwanie...

 

Jestem zadowolony że to już koniec.. i mogę nim zacząć jeździć.. ale i smutny że to dopiero początek.... bo całość jest za duża, za skomplikowana, nie zgrabna, za ciężka... ale bądźmy dobrej myśli... wstępnie jesteśmy ustawieni na testy na sobotę

 

Gdyby ktoś doradził jak zrobić na wkrętarkę końcówkę, która posłużyła by za rozrusznik to by mocno pomogło.

 

IMG_20160120_230207.jpg

 

IMG_20160120_230039.jpg

 

IMG_20160120_230135.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konieeeec, konkursu piękności to on nie wygra, szczególnie wzmocnienie przedniej narty....
Po testach itd zakładam FPV ale póki co trzeba trochę polatać.

Potrzebuję nowej nazwy Patyczak już mi się nie podoba.

IMG_20160122_153955.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest już w miarę pancerny i odziwo waży tylko 3kg. Nie wiem ile kg ciągu daje asp52 na śmigle 12x6 ale powinno starczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że będziesz pozytywnie zaskoczony mocą tego ASP :-)

 

Nie wiem, czy wkrętarka zakręci silnikiem dostatecznie szybko.... Ja stosuję starter wykonany z rozrusznika od mini quada, prędkość obrotowa w sam raz i zasilanie 12v  czyli z dużego li-pola 3s lub akumulatora żelowego. Końcówka to odpowiednio nawiercony kawałek kija od grabi nabity na oryginalny wieloklin rozrusznika 

 

post-14749-0-66503700-1430039655_thumb.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam na zbyciu odkurzacz, silnik 12v, bez przełożenia..... zrobię rozrusznik z tego ?

58_1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z zimowego jeżdżenia nici także wjechała modyfikacja letnia. Teraz przypomina podwozie 747

IMG_20160203_171239.jpg

 

IMG_20160203_170943.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadchodzi zima, także zabrałem się za mój trójnóg. Trochę go obniżyłem bo silnik jest wysoko.

Wygląda to już trochę lepiej jeszcze tylko brakuje baku, linki i serwa gazu. Serwo gazu mam zamiar na wstecznym podpiąć pod wyłącznik zapłonu (chociaż jeszcze nie wiem jak to zrobię) w razie awaryjnej potrzeby zatrzymania silnika.

 

Do tego wiadomo aku i odbiornik, a z przodu to przedłużenie osi przedniej narty będzie na FPV albo action cam ,albo oświetlenie ,albo wszystko to na raz. Póki co skupiam się na tym żeby jeździł potem będę się bawił w dodatki.

 

IMG_20161122_145957.jpg

 

IMG_20161122_150023.jpg

 

A więc histora z serwo saverami jest taka, że jak na złość wszystkie długopisy z sprężynką wyparowały więc trzeba było kupić nowe. Myślę że będą działać. Jedyne ryzyko jakie widzę to to, że kostka połączona z ramieniem serwa jest po prostu wkręcona (na śrubkę) nie do końca i jest duże prawdopodobieństwo, że śrubka się odkręci - szczególnie biorąc pod uwagę drgania które serwo saver ma absorbować. Lekarstwo jakie widzę w tej sytuacji (oprócz zakupu mocowania Bowdena z sklepu modelarskiego) to wkręcić tą śrubkę na klej do śrub albo dwuskładnikowy i liczyć że jak się odkręci to z jednej strony a nie z dwóch na raz.

 

IMG_20161129_135551.jpg

 

I serwo przy skręcie w lewo... proszę nie patrzeć na symetrię ugięcia sprężyn... to nie prom kosmiczny tylko zabawa.

IMG_20161129_135845.jpg

 

PROBLEM: Nie ma jak zamontować serwa gazu, trzeba by robić dziury w pokrywie silnika, a ja nie wiem czy na te magnetyczne elementy będzie to miało wpływ. Nie chciałbym się obudzić na koniec że coś nie działa.Chyba trzeba będzie przeciągnąć linkę a dla serwa znaleźć inne miejsce. W ruch pójdzie towerpro 13kg MG995, bo mam pod ręką noi silnik ma mocną sprężynkę do odbijania gazu.

 

 

Nadmienie że narto-łyżwy są ruchome... więc może kiedyś będą amortyzowane.

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie, musze się przemóc żeby zamontować serwo gazu i bak.

Na moje oko silnik jest za wysoko i dał bym go trochę do tyłu ale coż jest jak jest, do testów wystarczy później się zweryfikuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kill swich :) piękny nie jest ale działa. Do przodu linka gazu, na wstecznym odcina zapłon.Teraz tylko dzień wolny w robocie i testy.

IMG_20161202_183246.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poprzeczne wsporniki wstawione. Jak na moje model jest już dużo za ciężki ale zobaczymy. Dodatkowe wsporniki powiększają martwą powierzchnię i zmniejszają ciąg ale nie od razu Rzym zbudowano. Wydaje mi się że lepiej z nimi wygląda, trójkąty, trójkąty wszędzie trójkąty. Śrubki dokręcone, powstawiane podwójne nakrętki gdzie trzeba. Porządek w kablach tj. przeciągnąłem wszystko do przodu żeby się nie majtało, antena i tak chyba ma najwięcej sensu na przodzie na słupku przedniej narty. Do tego zamontowałem dłuższy wężyk odprowadzania paliwa bo jak nie był zanurzony to silnik nie chciał zasysać benzyny. Wężyki zabezpieczyłem zipami tak jak i kable. Czas ruszyć na kolejną próbę odpalenia, ale jeszcze bez śmigła, w miejskim zgiełku lepiej nie ryzykować. Waga około 4,5 kg

 

 IMG_20161207_101749.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie uczono by nie odpalac silnika bez obciążenia... No ale powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak widać na poniższym filmiku mam problem z sekwencją czynności co do odpalenia silnika, wiem że wpierw trzeba zatkać dziurę i zakręcić żeby zassał paliwo. A potem to już spontan, czasem pali jak dziura jest zatkana a czasem jak mu dam powietrza, nie wiem co powinno następować po czym. Model ma metr szerokości i nieco ponad metr długości, także myślę że proporcje bojera nawet nie są blisko. Wydaje mi się że prawdziwy bojer jest jakoś 1.5 razy dłuższy niż szerszy licząc długość od momentu przecięcia z poprzeczną belką. Także operacja wydłużenia go czeka kiedyśtam. Dalej... przykręcając śmigło grzechotką z nakładką na nakrętkę 13mm czuje mocny opór gdy kręcę wałem w lewo, wręcz mam wrażenie że coś może w środku pęknąć, nie wiem czy to normalne w silnikach 2 suwowych, wydaje mi się że mój poprzedni silnik swobodnie kręcił się w lewo, ale nie ważne... ważne za to jak dokręcić tą nakrętkę do śmigła żeby było bezpiecznie. Żeby śmigło nie odleciało, i żeby nie popsuć silnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nagrałem mały filmik z odpalenia, a żeby nie było nudno dorzuciłem epicką muzyczkę. W filmiku rozmontowany ślizg do transportu, i takie tam, silnik słychać na koniec.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nagrałem mały filmik z odpalenia, a żeby nie było nudno dorzuciłem epicką muzyczkę....

Nie rozumiem, co w niej epickiego?

Epickość: "cecha tego, co jest właściwe epice, traktuje temat rozlegle; opisowość, narracyjność"

(w języku polskim dotyczy literatury, nie ma nic wspólnego z anglosaskim "epic")

Ślizgi na lodzie piękne, nie widziałeś gdzieś w okolicy tych kolesi z quadem? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.