Jump to content

Śmigło pchające w szybowcu


grzechu84
 Share

Recommended Posts

Witam.

 

 

Chciałbym w swym szybowcu rc zainstalować śmigło pchające na końcu belki ogonowej, w cieniu usteżenia. Silnik miałby znajdować się w kadłubie pod skrzydłem. Natomiast wał napędowy przechodzic prze metrową belke ogonową.Śmigłówce posiadają takież nepędy i dobrze na tym wychodzą. Celem tego projektu jest uzyskanie gładkiej lini kadłuba. I tu mam pytanie: jak nalezało by wykonać zamocowanie tegoż wału ( rozmieszczenie łożysk) i jaki powonien być ( rurka, giętki jak w odziach,pęt) ?

Link to comment
Share on other sites

Kadłub może i będzie smukły ale masa śmigła i piasty w najdalszym od SC miejscu chyba nie wyjdzie na dobre a i metr "wału silnika" też będzie ważył.

Co do przeniesienia napędu...Na pewno dwa łożyska przy samym śmigle. Kadłub z czego by nie był będzie pracował i mocowania na sztywno raczej nie ma co ryzykować. Taki metrowy pręcik zbyt prosty nie będzie a obroty będzie robił znaczne czyli też przeciwko kilku sztywnym podporom.

Można by się pobawić prętem węglowym. Te zwykle są dość proste, dość sztywne i nie odkształcają się tak jak metalowe. Do tego ze dwie podpory na elastycznym zawieszeniu i mogłoby działać. Problem tylko w mocowaniu węgla do piasty i w pasowaniu łożysk.

Link to comment
Share on other sites

Nie lepiej byłoby zrobic sobie przyczepianą wieżyczke ze śmigłem pchającym? Wiem jakie były klopoty przy 30 cm wale silnika, więc odradzam metrowy wał. Pozatym musisz jakoś zniwelować wagę na ogonie, dokładając z przodu.

Link to comment
Share on other sites

Wibracje i wygiecia belki itp wszystko się zgadza. Tylko jak z tymi problemami radzą sobie śmigłowce? gdzie jeszcze wirnik ogonowy w bok wychyla.

Liczy się położenia węzłów drgań (one się nie przemieszczają) i tam projektuje się podpory - w teorii proste w praktyce już nie do końca.

Link to comment
Share on other sites

Ambitne, takie "inżynierskie" rozwiązanie. Da się na pewno- są helikoptery, ale była też Aiacobra- choć tu działało w drugą stronę, ale problem z SC też był (paradoksalnie w tą samą stonę, ale to paradoks pozorny).

Link to comment
Share on other sites

....

Celem tego projektu jest uzyskanie gładkiej lini kadłuba

.....

Jako ciekawostka i wprawka konstruktorska - cel szczytny.

Proponowałbym jednak abyś - na spokojnie - przeprowadził kalkulację za i przeciw.

To co zyskasz na czystości aerodynamicznej kadłuba - moim zdaniem - absolutnie nie zrównoważy, wzrostu masy spowodowanej zarówno przeniesieniem napędu i jego łożyskowaniem, koniecznością powiększenia średnicy belki ogonowej, oraz niewątpliwą koniecznością balastowania w celu uzyskania poprawnego wyważenia.

Natomiast mogę Ci zaproponować równie ambitne - ale sprawdzone w motoszybowcu Stemme S10 - rozwiązanie napędu z całkowicie chowanym śmigłem i zespołem napędowym.

Przeniesienie tego rozwiązania na poletko modelarskie nie będzie proste, ale możliwe.

http://www.stemme.in...specifications/

http://www.stemmewest.com/pages/s10vt.htm

 

 

Pozdrawiam

 

Kojani

Link to comment
Share on other sites

Pomysł z giętkim wałkiem 4.5mm od Dremela podsunąl mi też miejscowy kolega. Jeżli chodzi o SC, to waga jest do przyjęcia. Model ten bedzie pracował pod fpv, więc opływowy nosek mile widziany bez wystających kamer i smigieł. Jeżeli chodzi o śmigło na belce ogonowej , to chetnie poproszę o jakiś patent.Bo kiedyś takie cudo na YT widziałem z 10 lat temu.

Gdy znajdę parę wałków giętkich, przeprowadzę próby na stole. Zobaczymy który zda test i zamieszczę film.Może jak mi się z tym uda, ktoś się na to zdecyduje.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.