Jump to content

Dewoitine D.520 od...... jak zwykle - Marka :)


sławek
 Share

Recommended Posts

Nowy zestaw Którego oficjalnie nie ma jeszcze u Marka Rokowskiego , widać na fotografii że jak zwykle oprócz klocków mamy w komplecie węgle, bowdeny ,orczyki wręgę silnikową (zapomniałem do fotki dołożyć kalkomanie )

 

710e8285bcfd14a5med.jpg

 

 

D520.jpg

 

Malowanie jak powyżej ,numer boczny tylko będzie inny ale kolorystyka ,biały pas, żółty statecznik ....to samo.

Samolot o ciekawej sylwetce -trzeba go zrobić ładnie....:)

 

547d8cc582ca2c6cmed.jpg

 

Kadłub "obciosany" i papierem ściernym oszlifowany pod bieżąca wodą .Na razie mokry, po wyschnięciu zostanie wygładzony żelazkiem.

Kabinka będzie docelowo wytłaczana .

Sama pianka ładnie zbalansowana między wagą a twardością co powinno być atutem i dla czysto combaciarzy i dla modelarzy z zacięciem lekko makietowym.

 

6b6607d6e6a2077amed.jpg

 

D520 miało wlot który świetnie posłuży wentylacji pakietu

Link to comment
Share on other sites

6144bdb84a051ed4med.jpg

 

f8608ca1d6a0f0b5med.jpg

 

Miejsca jak widać jet w nim sporo mimo że część z pod kabiny zostawiłem przyklejoną -będzie wytłoczka .(w Markowym wycięciu kadłub jest otwierany aż za kabinę co widać na pierwszym zięciu zestawu)

Wytopiłem lutownicą wnękę na osprzęt, na boczne tylne szyby i "otworzyłem" wlot do wentylacji pakietu

Serwa tylko dwa -jedno 9g na lotki, jedno 5g na wysokość -i akurat takie miałem wolne .

Jeszcze dziś powinny się pojawić fotki z malowania .Gdyby nie brak farb model by był pewnie już oblatany :)

 

EDIT

6bf6b08aa4476dfcmed.jpg

 

Maluje Humbrolem mat : dobrze kryje i w miarę szybko schnie w przeciwieństwie do farb błyszczących .

Pokryty jedna warstwą , na każdy z kolorów kamuflażu poszło po około 1/3 puszeczki .

Przód czeka z malowaniem na decyzje czy zabudować silnik jak to miałem w zwyczaju czy tym razem zostawić odkryty (boczki)

Link to comment
Share on other sites

Zrób boczki przy silniku, jak Ci się nie spodobają to je nie wkleisz. W Hurricanie podciąłem boczki aby było ujście powietrza od silnika.

Pomalowane na czarno od środka nie jest widoczne z zewnątrz. To te półksiężyce przed rurami wydechowymi. Przez te wyloty można również odkręcić silnik od talerzyka mocującego.

IMGP0516.JPG

Daj znać kiedy oblot, chętnie udokumentuję.

Link to comment
Share on other sites

Boczki zawsze wklejałem -zostawiałem tylko szparkę np tak jak tu http://pfmrc.eu/inde...o-prawie-g-npn/

Mniej subtelna wentylacja niż u Roberta ale jeśli się w okolicy narysowało linie podziałowe to szczeliny te były mało zauważalne .

Myślałem o poprawieniu wentylacji w porównaniu do poprzednich modeli ale zabuduję napęd--Dewoitine ma taką ładną linie że szkoda będzie szpecić go sterczącym silnikiem .

 

34ec30dc98806e23med.jpg

 

Nawet nie zauważyłem kiedy przesadziłem z flamastrem , trudno -będzie taki komiksowy :(

Link to comment
Share on other sites

Napęd wraz z piasta okazał się dłuższy niż przewidziana wnęka więc korzystając z okazji pogłębiłem ja nadając od razu ściance skłon i wykłon

 

7b842df9df2a2d0amed.jpg

 

Spód doczekał się farby i flamastra

 

f96170f34b848046med.jpg

 

Model praktycznie gotowy do lotu , parę jeszcze sztychów flamastrem i przede wszystkim kabina uwieńczy koniec prac

 

e4cccd226b723445med.jpg

 

Nie ustrzegłem się kilku błędów np rury wydechowe są kuriozalnie wielkie , silnik mogłem osadzić jeszcze głębiej bo nadal wystaje , ,użycie sztywniejszego pędzla lepiej by wypełniło pory pianki farbą bez zwiększenia jej ilości (farby ) .......

Pod maską siedzi Emax CF2822 i reglerek 18A .

Jeszcze tylko jakaś COLA lub PEPSI i będzie koniec :)

Link to comment
Share on other sites

Model można kupić u Marka Rokowskiego http://napolskimniebie.pl/ Możliwe że niema go tam jeszcze oficjalnie w ofercie bo pierwszy egzemplarz akurat mam zaszczyt wykonywać na waszych oczach .

Myślę że Marek ma już na pewno kilka wyciętych egzemplarzy więc dobijajcie się do niego .Wersja z wytłaczaną kabiną niebawem bo kopytko jej jest u mnie .

Co do mojego wykonania : nie jest najpiękniejszy ,Arek jak dobrze poszukasz jest kilka relacji z budowy esiaków przy których do piet nie dorastam...

 

PS Długi przód Dewoitine spowodował że bez pakietu model jest już wyważony samym silnikiem ,mocowanie pakietu w moim przypadku wypada więc nad SC a odbiornik pod kabiną , to pierwszy z moich esiaków w którym nie muszę upychać lipola zaraz za silnikiem...:) powinno to poprawić odrobinę stateczność i zwrotność modelu.

Radze wycinać dopiero w nim miejsce na wyposażenie na niemal gotowym modelu po sprawdzeniu SC i miejsca pakietu i odbiornika by niepotrzebnie nie osłabiać przodu kadłuba zbyt długim wycięciem wnętrza .

Link to comment
Share on other sites

Gotowe!!

Butelki po Coli nie kurczą się tak jak kiedyś ale jakoś się udało wytłoczyć kabinę ,teraz model wygląda inaczej :)

Fotki zrobione w "studio" czyli kartony i kanapa :)

 

4c5ef0a26c7a8420med.jpg

 

a59beda8ec8d8590med.jpg

 

Jeszcze tylko wolna chwila plus pogoda i się przewietrzy żabojada .

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Dziś miałem dzień premier , z nieznanego powodu większość moich dzisiejszych lotów odbywała się kółkami w lewo ,ale- chyba wyszedłem z wprawy -grunt że mamy super pogodę

 

 

Model prowadzi się jak po sznurku tylko ja troszkę zardzewiałem co skończyło się połamanym śmigłem .

W lotach asystował mi Robert -może i on coś wrzuci sfilmowanego..

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czemu Przemek wydaje ci się że lot był ze złym SC ,model był wyważony wręcz idealnie a dziwne zachowania modelu były spowodowane z mojej strony .

Co do prędkości to zapomniałem napisać że oblot był na pakiecie 2S i ze zbyt małym śmigłem przy takim zasilaniu (silnik CF2822, śmigło gws 8x4) więc resztę sobie dopowiedzcie.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.