ahaweto Opublikowano 7 godzin temu Opublikowano 7 godzin temu Ja mam trzy silniki NGH. 9 pro ma lutowany karter i tylny "dekiel". Napędza już czwarty model, jeden się "sfatygował" od bardzo wielu lotów, dwie kraksy, silnik przeżył. Wymiana całego środka ale nie w wyniku katastrofy i hula dalej. NGH 17 napędza EXTRĘ 300 waga 3850kg i jest OK. Oraz NGH 25 dwupłat Pitts również jest OK. Jedynym mankamentem w 17 i 25 jest fabryczny dwuczęściowy tłumik, jest cięzki i od drgań odkręca się podczas pracy. W 25 jeden nawet zgubiłem i nie odnalazlem. Ale można dokupić jednoczęściowe lekkie, wtedy jest tylko trochę głośniej. Ja cenię je za gaźnik z przodu, łatwiejszy montaż i dostęp do części zamiennych bez problemu.
Rekomendowane odpowiedzi