Jump to content

Silnik do funfly: 1200g masa 1,1m rozpiętość


poharatek
 Share

Recommended Posts

Zbieram się właśnie do budowy nowego modelu.

Będzie to funfly o rozpiętości 1,1m, planowana masa 1200g (o ile uda się w niej zmieścić).

 

Potrzebuję do niego silnika o mocy około 500W, dającego około 2kg ciągu.

Są dwa warunki:

1) Zasilanie pakietem 3s (na razie jeszcze nie chcę wchodzić w pakiety o większej ilości cel).

2) Będzie napędzał śmigło o średnicy max 10'

Tu przy okazji pytanie - nie wiem, czy dobrze to rozumiem - ale czy jeśli się zmniejszy średnicę śmigła, zwiększając jego skok (np. z 11x4 na 10x5) - zachowujemy parametry jego pracy?

 

Niezbyt pewnie czuje się w temacie silników większej mocy, do tej pory wystarczały mi 180 - 270W.

Na razie wybrałem Emaxa GT 2820/05 - https://www.modelmotor.pl/silnik-140g-kv1180-emax-gt2820-05.html?gclid=Cj0KEQiA5oy1BRDQh6Wd572hsfkBEiQAfdTPCqKYeT0-E_wp6txbWutgoZ_bhT28Z1BqhcAYg-wUd5EaAhAT8P8HAQ , napędzał by on śmigło 10x7.

Czy to dobry wybór? Może jakieś alternatywy?

 

Czy do tego silnika będzie wystarczający regulator 45A (według specyfikacji ma taki maksymalny pobór prądu), czy też dać z zapasem 65A?

(Regulator będzie dobrze wentylowany)

 

Z góry dzięki za wszystkie sugestie :)

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że do "fanflaja" ten silnik będzie trochę zbyt słaby - chciałbym nim nieco agresywniej polatać...

Natomiast w kolejce czeka piankowy warbird o rozmiarach i planowanej masie jak Twój Spit.

Ten Redox może niezłym napędem do niego :)

Link to comment
Share on other sites

Niestety za wielkie śmigło...

 

Już tłumaczę, o co mi chodzi z tym śmigłem:

Chcę popełnić takiego latacza

smigo_zpsoz42dxzg.jpg

Jak widać, bez kombinacji z podwoziem, mogę tam dać śmigło o średnicy max 10' - i mieć jeszcze możliwość startu z trawiastego lotniska.

Oczywiście, można obniżyć podwozie, ale wtedy szlag trafi fajną, zwartą sylwetkę modelu.

W ostateczności tak zrobię, ale na razie wolałbym tego uniknąć...

 

Szukając silnika natrafiłem na takie "combo" : silnik Ray G2  3452-1250, razem z regulatorem Ray 50A  - http://www.modelemax.pl/product_info.php?products_id=18382.

Miał ktoś może do czynienia z tymi Ray'ami ? Seria G2 to nowość, ale ten silnik zastępuje starszy Ray 3542/05.

Tak samo - jak jest z reglami od Raya? Do tej pory używałem tylko regulatorów Dualsky. Jak Ray'e wypadają w stosunku do nich?

Link to comment
Share on other sites

No niestety, tak podejrzewałem, że łatwo nie będzie...

(Ale przynajmniej się czegoś nauczę, przy okazji :))

 

Kusi mnie ten Ray, ale obawiam się, że model będzie zbyt szybki.

 

Ciebie nie będę się pytał o opinie na temat Ray'a bo ją już doskonale znam :D

Link to comment
Share on other sites

Emax GT2815/06

ciąg 1900g, zalecane śmigło 10 cali

Mam taki silnik testowałem w 2 modelach. Cesna miała 1500g, szybowiec 1350g - jeden i drugi ciężko zbierają się pionowo do góry na 10". Tak więc nie polecam

Link to comment
Share on other sites

Coś czuję, że zaryzykuję i będę betatesterem silników Ray G2 na tym forum.

(Jakby co - zostanie mi z niego komplet drogich magnesów neodymowych do mocowania klapek :D )

Z tym, że sparowałbym ten silnik z reglem Dualsky 65A XC - 65- Lite i zamocował śmigło 10x6.

 

Na plus: w zestawie odwróconego montażu nakrętka/kołpak jest teraz czarna - odpadnie robota z szlifowaniem różowej anodyzacji :D

Link to comment
Share on other sites

Mam Emax GT 2815/07 w Funcubie.

Zasila go regulator 40A, pakiet 3S i model dość chętnie zbiera się pionowo w górę,ale model waży chyba 1080g i ma śmigło 11x5,5.

Za to chyba nie zużywa za wiele energii bo na pakiecie 2700mah lata i lata i lata.

Link to comment
Share on other sites

Pomysł ze śmigłem 3 łopatowym jest szczwany.

Dzięki Bartek :)

Co prawda temat takich śmigieł to są dla mnie całkiem nieznane wody  

Jakby ktoś mógł więc prześledzić mój tok rozumowania, czy gdzieś nie popełniam błędu - byłbym wdzięczny.

 

Wracamy do silnika.

No niestety, AXI Gold jest dla mnie zbyt drogi. 

Silniki Dualsky maja niezłe opinie, a pasowałby mi parametrami silnik XM3548CA -4 : http://www.modelemax.pl/product_info.php?cPath=8_19_252&products_id=13676

Bierzemy do niego śmigło z górnego zakresu - 12x6.

 

Teraz zaczynają się schody - konwersja na 3 łopatowe.

"Internety" są oczywiście sprzeczne co do szczegółów jak to się robi...

Generalna zasada - zmniejszyć średnicę i ewentualnie zwiększyć skok

No to zmniejszamy z 12 na 10 i zwiększamy skok do 7 - czyli mamy śmigło 10x7.

Jedyne takie śmigła dostępne w Polsce to Master Airscrew - http://www.nastik.pl/master-airscrew-3blade-10x7-p-613.html według producenta nadają się do stosowania zarówno w spalinach, jak i elektrykach.

 

Wrzuciłem dane napędu do kalkulatorów (ecalc, motocalc) - i to co wyszło jest obiecujące, ale wiadomo - to tylko kalkulatory...

Link to comment
Share on other sites

A zwróciłeś uwagę, jakie są do niego śmigła zalecane?

 

 

W każdym razie kwestię napędu modelu rozwiązałem już definitywnie:

 

Zamontuje w nim ten silnik:http://www.nastik.pl/dualsky-2826c-kv1080-brak-p-5746.html (Dualsky ECO 2826C 1080kv - nowa dostawa do Nastika jest już w drodze), regulator 45A.

Zdecydowałem sie na ten silnik, bo chciałem coś w miarę uniwersalnego, tak, żebym nie musiał później kombinować "wala mi się po szufladzie silnik 1250kv, trzaby do niego jakiś model dobrać..."

 

Natomiast co do śmigła - to trochę więcej poczytałem o śmigłach wielopłatowych i wniosek jest taki, że w mniejszych modelach z silnikami o wysokich obrotach zysk ze stosowania wielołopatowych śmigieł to bajerancki wygląd (co jest okupione gorszymi osiągami) ;)

W przypadku NewBee zysk jest średni, bo trójłopatowe śmigło nie będzie pasowało wyglądem do modelu, który chcę wystylizować na racera z lat 30 - tych.

Dodatkowo -  NewBee ma specyficzny kształt kadłuba i śmigło 10' będzie w niewielkim stopniu wystawało poza jego obrys, co też pozytywnie na osiągi nie wpłynie.

No i trzeba powiedzieć wprost, że modelu 3d to tak czy tak z niego nie będzie - kształt i wielkość sterów, możliwe maksymalne wychylenia - nie kwalifikują go do tego.

Będę zadowolony, jeśli wyjdzie mi model którym będzie się dało powygłupiać w powietrzu, wyczyniając różne fikołki, nie muszę nim wisieć, ani robić harriera.

 

Stanęło więc na "zgniłym kompromisie":

Obniżę podwozie o 3-4 cm (co aż tak mocno nie wpłynie na sylwetkę) i zamontuje w nim śmigło 11x7 (prześwit będzie wynosił około 8 cm), mam też śmigła 12x6 - zobaczymy, czy da radę na nich wystartować, bez robienia z modelu kosiarki.

 

Natomiast niewątpliwym zyskiem z tych moich rozterek jest, że sporo się dowiedziałem o śmigłach wielołopatowych (i ogólnie o śmigłach), nauczyłem się też obsługiwać MotoCalca i interpretować wyniki.

Link to comment
Share on other sites

Amen.

;)

 

Podwozie chcesz obniżyć czy podnieść, bo się zgubiłem?

Jak masz 8cm prześwitu przy 11' to przy 12' też powinno dać radę.

 

P.S.

A jednak :rolleyes: ... ciekawe jakie faktycznie parametry uzyskałby napęd z 11' 3 łopatową (prąd, ciąg).

11 cali to już nie tak małe śmigło. Nie masz przypadkowo takiego w szufladzie?;)

Link to comment
Share on other sites

Przesunąć do dołu - no to wychodzi na to, że obniżyć ;)

 

Lotnisko jest "łąkowe", i te 8 cm to wcale tak dużo nie będzie.

Co prawda będę się starał do wiosny dogadać z właścicielem, czy nie użyczyłby mi kawałka - wtedy bym wałował i kosił, ale nie wiem, co z tego wyjdzie.

 

Co do wielołopatowych sam jestem ciekaw, jak to by wyglądało poza kalkulatorem.

Ale MA 11' kosztuje 30 zł - no tożto serwo jedno by było, a ja cały czas jestem na modelarskim dorobku :D

Inna rzecz, że w następnym modelu, wzorowanym już na rzeczywistym samolocie, fajnie by było 4 łopatowe zastosować, ale tym się zajmę gdzieś za 2 miesiące...

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.