Jump to content

Morane-Saulnier MS-30


CHBO
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich.

Stałem się posiadaczem zestawu Balsa USA Morane-Saulnier A1.

http://shop.balsausa.com/product_p/462.htm

post-1064-0-01506100-1483765260_thumb.jpg

 

 

Zamierzam zbudować go w polskiej wersji MS-30. W sieci jest sporo rysunków tego samolotu w polskim malowaniu, ale zdjęcie znalazłem tylko jedno.

 

post-1064-0-85279500-1483765192_thumb.jpg

post-1064-0-63650200-1483765203.jpg

post-1064-0-53476400-1483765615.jpg

 

 

 

 

Czy ktoś dysponuje jakimiś innymi zdjęciami tego samolotu w polskim malowaniu?

 

Michał

Link to comment
Share on other sites

Tomasz, dzięki za zdjęcia. Przynajmniej wiem, że rysunek tego białego to nie fikcja.

 

post-1064-0-86065200-1483801065_thumb.jpg

 

Jest piękny, ale ciężko się lata jasnym modelem. Dlatego chcę go zrobić w ciemnej tonacji. Idealny byłby ten "21", ale rysunki z netu są rozbieżne...

 

Pogrzebałem trochę w pudełku i rozłożylem plany. Duuuże to, ale takie miało być

 

post-1064-0-84292500-1483801322_thumb.jpg

 

post-1064-0-87774600-1483801342_thumb.jpg

 

post-1064-0-72084100-1483801368_thumb.jpg

 

post-1064-0-54104600-1483801402_thumb.jpg

 

post-1064-0-40570900-1483801425_thumb.jpg

 

Arek, przesyłki z USA nie było, ponieważ tymczasowo tam (tu?) mieszkam. Wykorzystuję więc modelarsko lokalne możliwości.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Arek, przesyłki z USA nie było, ponieważ tymczasowo tam (tu?) mieszkam. Wykorzystuję więc modelarsko lokalne możliwości. 

:)

 

obawiam się, że raczej nie biały a srebrny 

Link to comment
Share on other sites

Tomasz, o motorku już myślę od pewnego czasu, ale raczej nie gwiazda. Wogóle to planuję półmakietę, może ćwierć, zależy jak będzie mi szło, więc odwzorowanie silnika raczej poza zasięgiem.

Na razie wziąłem się za stateczniki. Kolejność działania "inna niż wszyscy" - zaczynam od rzeczy drobnych, bo na te na ogól nie starcza mi cierpliwości na końcu.
Więc: stateczniki, skrzydła, na końcu kadłub.

Początek dość łatwy. Po prostu cięcie i klejenie listewek na planie. Plan zabezpieczyłem folią, żeby mieć go na kiedyś tam. A może ktoś będzie chciał pożyczyć, to mogę udostępnić.

Na razie idzie to dość szybko:

post-1064-0-46312800-1483851787_thumb.jpg

Dźwigary są klejone z dwóch listewek:

post-1064-0-89427200-1483851838_thumb.jpg

post-1064-0-17134800-1483851945_thumb.jpg

post-1064-0-18112100-1483852021_thumb.jpg

Przez weekend powinienem dokończyć statecznik poziomy.

Szkoda, że nikt nie dysponuje zdjęciami samolotu w polskich barwach, ale w ciemnej tonacji. :(

Link to comment
Share on other sites

No i statecznik zrobiony. To było łatwe. Dalej będzie trochę trudniej. Generalnie jak ktoś już zakosztował wycinanki laserowej to "dajkaty" (takie słowo wymysliłem od die-cut) trochę rozczarowują.

 

post-1064-0-65850000-1483939345_thumb.jpg

 

post-1064-0-55131300-1483939440_thumb.jpg

 

post-1064-0-79047800-1483939455_thumb.jpg

 

post-1064-0-17056900-1483939481_thumb.jpg

 

Na warsztat poszło prawe skrzydło. Jest trochę szlifowania wycinanych elementów, ale jakość balsy bardzo dobra. W sumie przyjemnie się przy tym pracuje.

 

post-1064-0-71552800-1483939777_thumb.jpg

 

post-1064-0-59597600-1483939799_thumb.jpg

 

post-1064-0-85921300-1483939819_thumb.jpg

 

post-1064-0-74895700-1483939845_thumb.jpg

 

Mam nadzieję, że uda mi się zrobić coś w tygodniu...

Link to comment
Share on other sites

 

 

 Generalnie jak ktoś już zakosztował wycinanki laserowej to "dajkaty" (takie słowo wymysliłem od die-cut) trochę rozczarowują.

 

w jakim sensie rozczarowują ? bo sam mam chęć na zestaw balsausa.

Link to comment
Share on other sites

Bo to nie są modele, które składają się jak klocki Lego. Tu trzeba samemu dużo docinać, szlifować i dopasowywać. To może bardziej przypominać zestaw materiałów do budowy modelu niż puzzli 3D jak w wycinance laserowej. Jeśli ktoś do tej pory składał tylko modele cięte laserem to może być trochę zdziwiony, że tak też może być przygotowany zestaw.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Bo to nie są modele, które składają się jak klocki Lego. Tu trzeba samemu dużo docinać, szlifować i dopasowywać. To może bardziej przypominać zestaw materiałów do budowy modelu niż puzzli 3D jak w wycinance laserowej. Jeśli ktoś do tej pory składał tylko modele cięte laserem to może być trochę zdziwiony, że tak też może być przygotowany zestaw.

 

to to ja wiem :) , ale myśałem raczej o zastrzeżeniach co do jakości materiałów lub ciecia.

Link to comment
Share on other sites

Mnie też się wydawało, że w modelu tej wielkości i za takie pieniądze - jak dla nas ^_^ to raczej wszystkie listewki przygotowane są na wymiar.

Arek, a jaki Ciebie interesuje zestaw? Może byśmy zamówili coś na spółkę jeśli przesyłka byłaby tańsza w tym wypadku.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o jakość/cenę zestawu to moja opinia jest taka, że jest to niezły produkt. Złożyłem wcześniej jeden "dajkat" marki Svenson. W tamtym cięcie było gorsze niż w obecnym BALSA USA. Później złożyłem kilka wycinanek laserowych. Oczywiście przyzwyczaiłem się do tego, że elementów nie trzeba docinać czy szlifować. W tym zestawie trzeba to robić. Jeśli uwzględnimy, że zestaw zawiera jednak "tony" balsy, która przecież tania nie jest, cały hardware, aluminiową osłonę silnika, to myślę, że cena jest umiarkowana. Kupić te elementy osobno, myślę, że wyjdzie ze dwa razy drożej.

 

Irek, listewki oczywiście trzeba przycinać. Wycięte są żebra, wręgi, półwręgi, jakieś zakładki, podkladki, Ale listewki i arkusze sklejki trzeba przycinać.

 

Jakość samego cięcia bardzo dobra, ale niektóre kąty do poprawki. Później wrzucę zdjęcia i powiem, co trzeba było przycinać.

Link to comment
Share on other sites

To znaczy, że elementy płaskie sklejki nawet nie są wstępnie nacięte? Michał - mimo wszystko nie możesz porównywać Balsa USA ze Svensonem. Mam Vicomte i Duk'a Sv jednak Balsa...w porównaniu ze Sv to dużo wyższa półka.

Link to comment
Share on other sites

Wycięte są wręgi ze sklejki. Płaskie arkusze cienkiej sklejki do pokrycia kadłuba nie. Ale tego nie jest aż tak dużo. Jeśli chodzi o "półki" kitów, to myślę, że D&B oraz Arizona Models stoją wyżej niż Balsa USA, ale też i cena... Dwa razy więcej dla Arizona Models. Modele z Balsy USA są zrobione tak, żeby się w miarę łatwo składało (sporo uproszczeń), ale najważniejsze, żeby model dobrze latał, i był funkcjonalny - tzn. szybkie składanie na lotnisku, etc. Jednym słowem max. frajdy min. wysiłku. A jak ktoś chce się pobawić w detale, to może zrobić coś na kształt makiety.

 

Błąd w przycięciu elementów dotyczy żeberek lotki. Kąt natarcia jest inny niż przedni dźwigar lotki ma od spodu.

 

post-1064-0-85920400-1484030144_thumb.jpg

 

Miałem wybór - albo przycinać wszystkie żeberka lotki, albo doszlifować balsowy dźwigar. Wybrałem to drugie, kosztem wychylenia lotki w dół. Zobaczymy jak to wyjdzie.

 

post-1064-0-74573900-1484029399_thumb.jpg

 

post-1064-0-12999900-1484029422_thumb.jpg

 

post-1064-0-97703000-1484029437_thumb.jpg

 

post-1064-0-47180700-1484030402_thumb.jpg

 

Przyszedł silnik. Na razie niech to będzie niespodzianka.

 

Link to comment
Share on other sites

 

Wybrałem to drugie, kosztem wychylenia lotki w dół. Zobaczymy jak to wyjdzie.

 

 

jeśli mógłbym coś doradzić to jak masz możliwość to nie ograniczaj wychyleń lotki, ja zrobiłem ten błąd w Sopwith Pupie i teraz żałuję, brakuje mi tego wychylenia, mimo że latam na wychyleniach różnicowych to kilka stopni w dół mi brakuje.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.