Jump to content

Sopwith Triplane


safari28
 Share

Recommended Posts

 Witam jako że w dziale nic ostatnio wiele się nie dzieje postanowiłem założyć relację. Modelik będzie wzorowany na planach J.T.Wattersa pod co2. Ja mam zamiar zmodyfikować go do pełnego rc i przynajmniej spróbować odrobinę zmakietować co za czym idzie ingerencja i niewielkie zmiany w w konstrukcji.

 

post-5993-0-73141700-1484055502_thumb.png

 

post-5993-0-74048300-1484055535_thumb.jpg

 

Założenia

rozpiętość 22""

Waga ?

konstrukcja w całości balsa

odbiornik AR6400LBL

sarva zintegrowane kierunek i wysokość + 1x 1,7g lotki

silnik 10g

zasilanie 250 -350 mAh

model prawdopodobnie kryty japonk

 

Na obecną chwile zabrałem się za kadłub tak to mniej więcej wygląda

 

post-5993-0-55928500-1484055999_thumb.jpg

 

post-5993-0-17723100-1484056015_thumb.jpg

 

co z tego wyjdzie czas pokarze w każdym bądź  razie liczy się dobra zabawa i zabicie zimowej nudy :D

 

Link to comment
Share on other sites

Oj faktycznie posucha, posucha - wygląda na to, że mało kto lubi budować mikrusy poniżej 100g.  :rolleyes: Wielu już tu próbowało i niestety poległo (z wielu przyczyn), przekraczając magiczne 100g lub nie kończąc tematu. No i fajnie, że w końcu ktoś się ponownie odważył przystąpić do tej niełatwej walki. Będę śledził temat z zainteresowaniem, bo po powrocie do hobby modelarskiego mikrusy są mi bardzo bliskie. ;) Na razie wygląda dobrze, kadłub porządnie wyażurowany - powinien być lekki!

 

Jeśli będziesz wprowadzał zmiany, jak piszesz, to warto czasami looknąć również (dla porównania rozwiązań) na inne plany tego mikrusa:

 

Arno Diemer 13in Sopwith Triplane

Phil Smith 18in Sopwith Triplane

Gordon Whitehead 27in Sopwith Triplane

Bill Galloway 20in Sopwith Triplane

JR Latham 16in Sopwith Triplane

 

 

PS O co chodzi z tym "Szczeniakiem"? Może jakiś link do tego tematu.

Link to comment
Share on other sites

Witam Bartek dzięki za troskę ;)  faktycznie ten mikrus to będzie nie lada wyzwanie zwłaszcza że bardzo ciężko taki model dobrze wywarzyć, będę musiał bardzo rozważnie rozmieścić elektronikę i zbijać z wagi gdzie tylko się da. Jerzy dzięki za linki na pewno wezmę pod uwagę, z tym szczeniakiem to o to biega

http://pfmrc.eu/index.php?/topic/51033-sopwith-pup-18/

 

wracając do tartaku dzisiaj pod skalpel poszły stateczniki obydwa ważą niecałe 2g

 

post-5993-0-96231500-1484148019_thumb.jpg

 

 

Link to comment
Share on other sites

Noo, przy tej skali to sobie nie pomakietujesz, jak w temacie z linka i w metalu się nie pobawisz jak poprzednio (może poza nielicznymi elementami z alu.), jeśli oczywiście chcesz mieć model latający, a nie do postawienia na półkę.

 

PS Podziwiam umiejętności manualne i z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg.

Link to comment
Share on other sites

Noo, przy tej skali to sobie nie pomakietujesz, jak w temacie z linka i w metalu się nie pobawisz jak poprzednio (może poza nielicznymi elementami z alu.), jeśli oczywiście chcesz mieć model latający, a nie do postawienia na półkę.

 

PS Podziwiam umiejętności manualne i z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg.

  Witam szału nie zrobię takiego jak przy pupie ale się postaram największym problemem ku temu jest niestety waga :(

Jak na dzisiaj to stolarki ciąg dalszy tera będzie troszkę przerwy bo brakło materiału jak dojdzie biorę się za skrzydła 

 

 

         post-5993-0-26275300-1484242091_thumb.jpg

 

     

post-5993-0-68186100-1484242130_thumb.jpg

        

 

                   post-5993-0-89366500-1484242377_thumb.jpg

 

ps

Link to comment
Share on other sites

Z ciekawości zapytam o technikę. Czym tniesz (jaki nożyk) i czym kleisz balse? Z tego co sobie przypominam, to wydaje mi się, że po sklejeniu kadłuba z tak delikatnych elementów balsowych zaleca się mocowanie na stabilnym stelażu, przytwierdzonym na sztywno do deski montażowej, co by nam się kadłub nie wyboczył/zwichrował w czasie wysychania po sklejeniu, no i po późniejszym oklejeniu. :rolleyes:

 

Przykład takiego "koziołka" stabilizującego kadłub zaznaczyłem na poniższym planie na czerwono:

 

post-18069-0-66556300-1484255606_thumb.jpg

 

Podziwiam, że porwałeś się na trudny model, który na dodatek będziesz chciał trochę zamakietować - trzy płaty o tak płaskim profilu i nie zwichrować tego co by to mogło dobrze latać (już pomijam trudności z utrzymaniem stosownej wagi modelu do latania w tej skali) chyba faktycznie łatwe nie będzie? Utrzymanie symetrii wszystkich elementów płatowca i małej masy będzie ważne, aby ten model nie podzielił losu "Szczeniaka". :rolleyes:

 

PS Wojtek widzę, że taka "zabawa" to twój żywioł.  Zobacz: TUTAJ umieściłem na dropboxie paczki zip ciekawych planów maluchów. Ostatnio wyszukałem w necie i dodałem dzisiaj do kolekcji 60 planów Emmanuela Fillona, francuskiego modelarza. Są to orzeszki z napędem gumowym do przerobienia na elektryki RC - wszystko tradycyjna stolarka balsowa. Sporo starych samolotów francuskich (nawet tych mniej znanych), może coś ci jeszcze wpadnie w oko, tak na przyszłość!

 

PS A tak przy okazji, ciekawe kto od kogo ściągał (pewnie ci co mieli lepszych szpiegów)? ;):

 

Fokker Dr.1

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Z ciekawości zapytam o technikę. Czym tniesz (jaki nożyk) i czym kleisz balse? Z tego co sobie przypominam, to wydaje mi się, że po sklejeniu kadłuba z tak delikatnych elementów balsowych zaleca się mocowanie na stabilnym stelażu, przytwierdzonym na sztywno do deski montażowej, co by nam się kadłub nie wyboczył/zwichrował w czasie wysychania po sklejeniu, no i po późniejszym oklejeniu. :rolleyes:

 

Przykład takiego "koziołka" stabilizującego kadłub zaznaczyłem na poniższym planie na czerwono:

 

attachicon.gifpolikarpov-stelaz.jpg

 

Podziwiam, że porwałeś się na trudny model, który na dodatek będziesz chciał trochę zamakietować - trzy płaty o tak płaskim profilu i nie zwichrować tego co by to mogło dobrze latać (już pomijam trudności z utrzymaniem stosownej wagi modelu do latania w tej skali) chyba faktycznie łatwe nie będzie? Utrzymanie symetrii wszystkich elementów płatowca i małej masy będzie ważne, aby ten model nie podzielił losu "Szczeniaka". :rolleyes:

 

PS Wojtek widzę, że taka "zabawa" to twój żywioł.  Zobacz: TUTAJ umieściłem na dropboxie paczki zip ciekawych planów maluchów. Ostatnio wyszukałem w necie i dodałem dzisiaj do kolekcji 60 planów Emmanuela Fillona, francuskiego modelarza. Są to orzeszki z napędem gumowym do przerobienia na elektryki RC - wszystko tradycyjna stolarka balsowa. Sporo starych samolotów francuskich (nawet tych mniej znanych), może coś ci jeszcze wpadnie w oko, tak na przyszłość!

 

PS A tak przy okazji, ciekawe kto od kogo ściągał (pewnie ci co mieli lepszych szpiegów)? ;):

 

Fokker Dr.1

  Witam ssuchy faktycznie takie małe elementy to nie lada wyzwanie, przeważnie do ciecia używam skalpelików olfy bardzo ostre i praktyczne mam kupę różnych ustrojstw  które uzbierały się przez lata ala dremel i takie tam. Do wycinania listewek mam taki wynalazek

 

post-5993-0-18591800-1485111463_thumb.jpg

 

Troche marnuje materiału ale jest niezawodne spokojnie wykroi listewke 1x1.

Jeśli chodzi o kobyłke to prawdopodobnie będzie przy pokrywaniu japonkę przy tak delikatnej konstrukcji napięcie japonki bedzie upierdliwe.

 

 

 Piotrze słuszna uwaga jesli chodzi o serwa sposób w jaki chciałbym je wykorzystać jes trochę nie do wykonania z tego powodu postanowiłem zmienic nieco elektronikę.

Do napedu użyje serw 1,7gramowych mam regielek 6A muszę tylko odchudzić odbiornik ar6100e waży 4g po zdieciu obudowy i złączek zrobi się pewnie 2.

Taka koncepcja będzie na pewno  korzystniejsza całość elektroniki będzie tylko o 3g cięższa. Musze tylko poczekac  aż z hk przyjda serwa.

 

 Wracając do modelu przyszły wreszcie materiały znajdując trochę czasu zacząłem wycinać elementy do skrzydeł

 

post-5993-0-70596600-1485112172_thumb.jpg

 

post-5993-0-65680000-1485112192_thumb.jpg

 

post-5993-0-02069300-1485112208_thumb.jpg

 

post-5993-0-85808000-1485112229_thumb.jpg

 

Najbardziej upierdliwe są te ćwierćżeberka jest ich prawie 140 :wacko:

Link to comment
Share on other sites

...  Jeśli chodzi o kobyłke to prawdopodobnie będzie przy pokrywaniu japonkę przy tak delikatnej konstrukcji napięcie japonki bedzie upierdliwe. ...

 

... Najbardziej upierdliwe są te ćwierćżeberka jest ich prawie 140 :wacko:

 

Noo, toś się Wojtek nawycinał! ;) Właśnie się zastanawiam, jak gościu z linka zapodanego przez Piotra (byłem już wcześniej na tej stronce) okleja swoje modele, które mają naprawdę niezwykle delikatną konstrukcję szkieletu - trzeba by się bardziej wczytać w jego teksty. TUTAJ np. pokazuje jak okleja kadlub - wygląda to chyba na cienką japonkę. Ciekawe czego jeszcze używa do oklejania?

Link to comment
Share on other sites

 Witam materiały bardzo mi się przydadzą najbardziej boję się o powichrowanie całej konstrukcji.

Na dzisiejszy dzień wymęczyłem skrzydła jeszcze zostały lotki

 

  post-5993-0-52554600-1485282317_thumb.jpg

 

wszystkie 3 pary ważą 12g kadłub = stateczniki 10g tragedii chyba nie ma na razie :wacko:

 

W planach mam otwarty baldachim i chciałbym taki wykonać niestety nigdzie nie mogę znaleźć żadnej foty która by to pokazała. Nie jestem nawet pewny czy taka wersja była. Jeśli ktoś z Was posiada jaki kolwiek materiał na ten temat bardzo bym był wdzięczny

Link to comment
Share on other sites

Właśnie się zastanawiam, jak gościu z linka zapodanego przez Piotra (byłem już wcześniej na tej stronce) okleja swoje modele, które mają naprawdę niezwykle delikatną konstrukcję szkieletu - trzeba by się bardziej wczytać w jego teksty. TUTAJ np. pokazuje jak okleja kadlub - wygląda to chyba na cienką japonkę. Ciekawe czego jeszcze używa do oklejania?

Barwiona japonka. Potem i tek maluje, ale na barwioną trzeba dać mniej warstw niż na białą.

Przykleja na gęsty cellon. Powierzchnie nierozwijalne pokrywa na mokro. W sumie to klasyka klasyki.

Link to comment
Share on other sites

Wojtku, nic się nie powichruje, jak płat pokryty- przyklejony japonką przed celonowaniem-naprężaniem, złapiesz  w kilku miejscach na natarciu i spływie kawałeczkami balsy na szpilkach do deski.Najpierw żadkim nitrocellonem a potem średnim do uzyskania właściwego efektu.Nie śpiesz się, płat musi "poleżeć" sobie na desce aż znikną naprężenia po cellonowaniu.Nigdy nie miałem problemu.Naddatek japonki na obrzeżach delikatnie usuwałem przy pomocy papieru ściernego 300 a następnie cellonem na palcu te miejsca zabezpieczałem. ;)

Link to comment
Share on other sites

   Witam doszła do mnie oczekiwana elektronika ;)

 

post-5993-0-25757300-1485616314_thumb.jpg

 

 Korzystając z wolnego czasu zabrałem się za pupcię triplana, trochę mnie to nerwów kosztowało ale płoza działa

 

     post-5993-0-66113700-1485616441_thumb.jpg

 

            post-5993-0-32019400-1485616457_thumb.jpg

 

 

  Moimi zgrabiałymi wielkimi łapskami trochę źle to robić ale zaczynam się wciągać. Aparat bardzo przekłamuje kolory w realu wygląda to o niebo lepiej

ps

Link to comment
Share on other sites

Nie bądź taki skromny. ;) Super to wygląda, tyle, że makietowanie jak widać to u ciebie nałóg na całego, a jak wiadomo narkomana ciężko powstrzymać :) przed "więcej", no i tak się zaczynam powoli bać co by w ostatecznym rezultacie nie wyszedł model do postawienia, a nie do latania (przy tej skali)? :rolleyes: Mam jednak nadzieję Wojtek, że weźmiesz sobie chociaż trochę na wstrzymanie (w granicach rozsądku).

 

 

PS Ja do oświetlenia przy makro foto używam własnej konstrukcji lampy ledowej zrobionej z gotowych modułów (nabytych w OBI) 12V/1,5W (LEDy zimne białe) - wtedy kolory są do przyjęcia (przykład mojej fotki oświetlonej na razie tylko 3-ma modułami LED 12V/1,5W - czyli łącznie 4,5W - mogłoby być trochę więcej watów, co mam w planach):

 

post-18069-0-86589600-1485620709.jpg

 

... lampa i widoczne 3 szt. modułów (widać miejsce na dodatkowe moduły):

 

post-18069-0-37751600-1485620962.jpg

 

post-18069-0-02836500-1485621003.jpg

 

post-18069-0-70916100-1485621040.jpg

 

PS Lampka - jak widać na foto - zrobiona metodą "szybkiej i łatwej konstrukcji", czyli z gotowych płaskowników i kątowników aluminiowych (z supermarketu budowlanego), odpowiednio dociętych i skręconych w całość śrubami motylkowymi.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.