Jump to content

Supermarine Spitfire Mk VIII - budowa.


Togo
 Share

Recommended Posts

Cześć, 

 

Po budowie RWD5 i kilkunastu miesiącach przerwy postanowiłem zabrać się za myśliwiec. 

W pierwszej wersji miał być PZL.50, ale nie mogłem znaleźć dobrych planów. Ze Spitfire jest łatwiej, bo ma dużo więcej fanów no i oczywiście jest to piękny samolot.  

http://pfmrc.eu/index.php?/topic/42568-stary-ale-jary-rwd-5-build-on-line/

 

Postanowiłem zbudować Supermarine Spitfire Mk VIII z planów:

https://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?1184450-Spitifire-in-Depron

 

Zamierzam przerobić go tak, żeby miał chowane podwozie:

https://hobbyking.com/en_us/electric-retract-with-reversable-mount-and-metal-trunnion.html#desc-toggle-tab

 

Rozpiętość skrzydeł to 1050mm

Ni powinien ważyć więcej niż 800g. 

 

Na dzień dzisiejszy analizuję plany i mam małą prośbę. Czy mógłby ktoś wyjaśnić jak zrobić takie mocowanie steru wysokości jakie jest na załączonym zdjęciu ? Rozumiem, że rurka jest potrzebna, żeby ster był stabilniejszy jako jedna płaszczyzna ale nie rozumiem jak go połączyć z resztą płata ? Czy są takie zawiasy przez które przepuszcza się rurkę ?

 

A może ktoś poleci lepszy sprawdzony sposób montażu elevatora ?  

 

Pozdrawiam.

 

 

 

 

 

post-14212-0-11033000-1489349982_thumb.png

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chcesz zrobić według opisu, to do zastosowanego pręta (nie rurki) węglowego musisz wykonać, na przykład z cienkiej sklejki, takie płytki z otworami. Na rysunku to te w kolorze przypominającym różowy. Przy montażu steru wysokości nakładasz je na pręt bacząc, byś ich nie zakleił, a potem wklejasz w statecznik poziomy. Na rysunku zalecają wykonanie ich z laminatu szklanego. U nas chyba się na to mówi laminat epoksydowy.

Link to comment
Share on other sites

Zawiaski, jako mocowanie steru wysokości do statecznika poziomego jak najbardziej, ale ster ma dwie części i trzeba je zintegrować. 

Chyba zostaje ta sosnowa listewka, bo płaskownik węglowy może być zbyt wiotki ? 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Nie płaskownik, i nie rurka! To ma być pręt (ang. rod). Okrągły. Wklejasz go w ster wysokości wraz z tymi zawiaskami. Dopiero potem wklejasz zawiaski w statecznik poziomy.

 

Tomku, 

Wiem, że pręt jest na rysunku który przesłałem, obawiam się tylko, że nie uda mi się dokładnie i równo wkleić sterów w pręt ( w płaskownik było by znaczeni prościej), poza tym tam jest pręt chyba tylko dlatego, że współpracuje z tymi zawiasikami własnej roboty. Jeśli się mylę i pręt jest tam z innego powodu proszę mnie poprawić.

 

Ja się zastanawiam nad wklejeniem sterów w płaskownik i całości do stateniczka przy pomocy gotowych zawiasów tak jak te:

 

Pozdrawiam.

post-14212-0-06766200-1489400929.jpg

Link to comment
Share on other sites

W mojej Cessnie zastosowałem do połączenia połówek steru stalowy drut fi 2 mm wygięty w U.

 

 

Dziękuję, takie rozwiązanie wydaje się być optymalne. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Wycinam, sklejam fragmenty kadłuba, dobieram wyposażenie i cały czas główkuję, jak zamontować w tym modelu chowane podwozie i połączyć skrzydła z kadłubem nie na stałe ale i nie na gumki. 

Będę wdzięczny za konstruktywną dyskusję w tych tematach. 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Co do podwozia; dzwigar skrzydła wygląda makietowo czyli jest niski (około 20mm), punkt obrotu podwozia wypada gdzieś na przecięciu dźwigara skrzydła z bokiem kadłuba. Musiał byś zrobić pudełko ze sklejki wokół mechanizmu i wbudować to w wiązar. To powinno być całkiem solidnie połączone, jako że masz tylko jeden wiązar skrzydła. Masz już jakieś składane podwozie?

 

Co do skrzydeł; skrzydło jest jednoczęściowe więc proponuję na przód 2 kołki z twardego drewna w skrzydło i wbudowane gniazdo ze sklejki w kadłub. Z tyłu 1/2 śruby nylonowe opierające się o gniazdo ze sklejki w skrzydle a wchodzące w półeczkę sklejkową zamocowaną w kadłubie. Popatrz na ten przykład (model większy i cięższy ale chodzi o koncepcję):

 

DSC_0007-1.jpg

 

DSC_0025.jpg

Link to comment
Share on other sites

Podwozie planuję to:

http://radio-modele.pl/podwozie-chowane-elektryczne-do-modeli-do-1-5kg,307,20356.html , z tym, że "produkt jest chwilowo niedostępny",

zastanawiam się nad dodaniem jeszcze jednego dźwigara z balsy i  poprzesuwaniem ich tak, żeby mechanizm wraz z kołem mieścił się między nimi, ale nie wiem czy to dobry pomysł.

Dodatkowo nie widzę szansy na zachowanie ciągłości żeber tam gdzie jest podwozie, czyli W1 i W2.

 

Jeśli chodzi o pomysł na mocowanie skrzydeł to na razie jest pomysł dukeroger jest zdecydowanym faworytem.

[EDIT] pytanie tylko czy bez kosztownych narzędzi jestem w stanie porządnie wykonać cokolwiek sensownego ze sklejką ?

 

Pozdrawiam.

post-14212-0-78272000-1489572417_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wystarczy ci piła włosowa i ze sklejki wyczarujesz cuda. Żebrem W2 się nie martw i tak na wnękę koła musisz popełnić jakieś gniazdo, które będzie dość sztywnym elementem. Największe wyzwanie to dźwigar skrzydła i ewentualne rozwiązanie zależy od użytego mechanizmu podwozia. Musisz mieć co najmniej wymiary i wrysować je w rysunek skrzydła, wtedy można doradzać.

Link to comment
Share on other sites

Poszedłem za radą i wrysowałem trzy opcje, z tym że żadna nie wydaje mi się dobra albo ja nie mam pomysłu jak ją dobrze zrealizować.

Opcja 1. Podwozie zamontowane pod kątem.

Minus jest taki że ze względu na grubość skrzydła nie jestem w stanie zamontować mechanizmu pod takim kątem, żeby po opuszczeniu podwozia koło było przed środkiem ciężkości. To po pierwsze a po drugie, gdybym chciał zachować oryginalny układ w którym ,koło było chowane pod kątem musi być też odchylone od pionu, tak jak w “opcji 1” (rys 2)

 

Opcja 2. Wszystko powinno się mieścić, ale podwozie będzie za środkiem ciężkości więc jest to mało praktyczne rozwiązanie.

Opcja 3. Tu się może nie mieścić koło i w zasadzie nic nie zostaje z przedniej części żebra W2

 

Dorysowałem też wstępną koncepcję mocowań o których pisał dukeroger.

 

rys 1.

post-14212-0-26310000-1489592967_thumb.jpg

rys 2

post-14212-0-63466500-1489592967.jpg

Link to comment
Share on other sites

A musisz mieć koniecznie to podwozie?

O ile nie latasz na bardzo porządnie utrzymanym lotnisku, to będziesz miał z nim więcej kłopotów, niż pożytku.

 

Przedtem latałeś tylko erwudziakiem i będzie to Twój pierwszy warbird?

Jeśli tak, to według mnie lepiej darować sobie przeróbki - podwozie, demontowalne skrzydło (to maluch jest - 105 cm) i postaraj się go zbudować dokładnie według planów i jak najlżej.

Link to comment
Share on other sites

Koniecznie to nie muszę.

Poza RWD-5 latam jeszcze Bix3. Także to będzie pierwszy warbird.

Na początku planowałem poprostu kupić ESA , ale miałem tyle frajdy przy budowie RWD-5, że postanowiłem zabrać się za to. A jak już robię to staram się najlepiej jak potrafię.

Na razie planuję i buduję to co mogę bez podejmowania ostatecznej decyzji o podwoziu. Nie wykluczone, że podwozie odpuszczę ale nie zmienia to faktu, że warto temat przemyśleć i przy okazji czegoś się nauczyć. 

Demontowalne skrzydło muszę zrobić ze względów logistycznych. 

 

Wracając do tematu.

Wydaje się, że takie wychylenie steru wysokości jest wystarczające. Mam rację ? 

Obie części steru połączyłem listwą sosnową, sprawdzone z lotnictwa cywilnego (RWD-5) :) mam nadzieję, że zda egzamin.

post-14212-0-01404000-1489612474_thumb.jpg

 

 

Link to comment
Share on other sites

Tak - takie wychylenie steru wysokości wystarczy, w zasadzie nawet może zaszkodzić ;)

 

Co do podwozia; jeżeli zdecydujesz się na demontowane skrzydło to możesz zbudować sobie dwa jedno z, drugie bez podwozia.

Co do wariantu z podwoziem; ja bym zamontował je w makietowym miejscu. Jeżeli przecina wiązar - trzeba jak sugerowałem zbudować wokół niego konstrukcję która zapewni podobną wytrzymałość. Można też przesunąć dźwigar. Narysuj pozycję idealna mechanizmu podwozia to się zastanowimy.

 

Brałeś pod uwagę takie mechanizmy? https://hobbyking.com/en_us/retractable-landing-gear-small.html musiał byś dołożyć serwo do operowania nim ale wyszło by dużo lżej.

Przy okazji twój bazowy mechanizm jest "on stock" na HK.

 

ALBO zrob swoj:

 

https://lh4.googleusercontent.com/_Q_pGPquuxk2L_yS6fGXACpFqG6qViDsMtOWG7DDbtk2QDxQzywEIPcUDJn8yilMujSzU5JikEbpKc_mZbCcqZUcMXRno_ZyhcKbVMEnbak-WnLqu5_jCWxLSstesXqfWQ

 

fotka za https://flitetest.com

Link to comment
Share on other sites

dureroger, 

Bardzo dziękuję za pomoc. 

Wychylenie steru w praktyce ograniczę ale chodziło o zakres maksymalny. Jak ktoś wcześniej zauważył, nie mam doświadczenia z Warbirds.

 

W sprawie podwozia, zastosuję się do Twojej sugestii i skorzystam z tego mechanizmu. Martwi mnie tylko fakt, że nie mogę znaleźć aż tak wolnych serw, żeby nie trzaskać kołami o skrzydła , rozumiem że muszę dodać spowalniacz serwa ?

 

Skrzydła, chyba rzeczywiście wykonam dwa. Wiem z doświadczenia, że nawet przy najprostszych czynnościach można się sporo nauczyć i za drugim razem zawsze człowiek mądrzejszy. 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Czy, mógłby ktoś wytłumaczyć czym różnią się silniki do dronów od silników do samolotów ? 

Oczywiście chodzi o bezszczotkowego outrunnera. Wstępnie wybrałem dwa, które mogą pasować do mojego modelu ale podem doczytałem że to silniki do dronów...  czy jest jakieś przeciwwskazanie, do użycia ich w samolocie ? może sposób łożyskowania ? 

Druga sprawa, że wydaje mi się, że mają dziwnie niski pobór mocy, max 17A. 

 

https://abc-rc.pl/silnik-Emax-GT2210-11#axzz4bVXOWcOs

https://abc-rc.pl/EMAX-MT2216#axzz4bVXOWcOs

 

Proszę o opinię.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.