Jump to content

Jak ustawić od podstaw silinik spalinowy Super Tigre G2300 23cc


daras
 Share

Recommended Posts

Witam mam problem z ustawieniem silnika jak w temacie, niby robię tak jak jak w instrukcji, z tym że instrukcja po angielsku, a mój angielski niestety nie jest nawet dobry. Zatem proszę o pomoc, wiem że na tym forum są fachowcy od spalinek i myślę że ktoś mi pomoże. 

Link to comment
Share on other sites

Kurcze nie bardzo się znam to mój pierwszy samolot spalinowy i nawet nie wiem jak wyglądał mniejszy ST. :) Chodzi o  to że bardzo nierówno pracuje, ktoś go wcześniej już kręcił i nie wiem co jest dobrze a co źle. Na wolnych obrotach bardzo nierówno pracuje, a jak dodam gazu to gaśnie. Dlatego musiałbym zacząć od podstaw.

Link to comment
Share on other sites

Wygląda na prawie nowy więc uważam że jest dotarty. Dobra ustawiam iglice na 2,5 obrotu odpalam i co dalej? Czy mogę robić tą regulacje bez śmigła, bo boje się że mogę czasami włożyć niechcący łapką odkręcając jakąś śrubkę. :)

Link to comment
Share on other sites

Odkręć igłę wysokich obrotów tak jak pisał kolega Darek.  Jeśli gaśnie przy szybkim dodaniu gazu to igłę niskich obrotów wkręć o ok 1/8 obrotu. Ponownie zapal silnik,  daj  na wysokie obroty, powoli wkręcaj igłę wysokich i słuchaj , obserwuj czy obroty rosną. Przestań kiedy zauważysz, że spadają lub nie rosną. Wtedy odkręć igłę wysokich o ok 1/6- 1/4 obrotu max . Następnie zmniejsz obroty  do takich aby silnik pracował w miarę  równo i niech popracuje z minutę. Potem szybko dodaj gazu. Jeśli zgaśnie , ponownie wkręć igłę niskich  o ok 1/8 obrotu. Zapal silnik ponownie . I tak  do momentu aż po gwałtownym dodaniu gazu silnik  nie zgaśnie tylko płynnie wejdzie na wyższe obroty.  Ważne abyś pamiętał o ile wkręciłeś  igłę niskich obrotów tak, aby można było wrócić do pozycji wyjściowej. Jak się nie ustawi to napisz. Powiem co dalej. To Bardzo dobry silnik i łatwy w regulacji. Pytanie - jaką masz świecę? Mój lubi tzw. gorącą. Obecnie ma OS i daje radę bez problemu w każdych warunkach atmosferycznych. Pamiętaj, że niskie obroty nie mogą być zbyt niskie :-), może dlatego nierówno Ci pracuje na niskich? Przydałby Ci się wskaźnik obrotów. Można kupić w necie za kilkadziesiąt  zł. Polecam

Pozdrawiam

Piotr 


jeśli chodzi o to czy bez śmigła..... hm...... no raczej nie. Regulację wysokich obrotów  robi się w zasadzie na pracującym silniku, regulację niskich teoretycznie też można ale zawsze robi się po zgaśnięciu silnika,  niemniej  ZAWSZE TRZEBA ZACHOWAĆ MAKSYMALNIE BEZPIECZEŃSTWO!!!!! Stać za silnikiem (nigdy przed- zdarzało się,  że śmigło się odkręcało i leciało do przodu), nigdy nie stać na linii płaszczyzny obrotu śmigła a już kategorycznie nie zbliżać głowy czy twarzy,  mieć dobrze unieruchomiony model lub  jeśli jest sam silnik  to umocować go na prostej nawet ale na  hamowni. Do zapalania silnika używać rozrusznika elektrycznego lub  kołka,  można też ręcznie ale ja w takim przypadku zakładam grubą, skórzaną  rękawicę spawalniczą co często już uchroniło mi paluchy. Radzę nie lekceważyć tych wskazówek bo mojemu przyjacielowi niedawno śmigło obcięło 4 paluchy choć człek doświadczony i wyśmienity pilot, wydawałoby się, że  nawet jemu nic się nie stanie , a jednak się stało. Często doświadczeni modelarze lekceważą te zasady i dlatego rutyna powoduje wypadki. A w przypadku  tak dużego silnika nie ma żartów.  Jeśli zaczynasz przygodę z spaliniakami to powyższe potraktuj jako abecadło, ok? Pozdrawiam

P.S. Sposób docierki podany przez Darka jest jak najbardziej OK. 

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Żadna z tych co zaznaczyłeś. To są zderzaki przepustnicy. Igła przejścia jest w środku dzwigienki gazu.

Jakaś dziwna jak dla mnie instalacja paliwowa. Po co ten trójnik na weżyku do gaznika? 

Zwróć uwagę czy paliwo ze zbiornika idzie czyste, bez bąbli powietrza w wężyku do gaznika.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem po co ten trójnik, ja jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o silniki spalinowe. Wężyk ten wychodzi poza osłonę silnika. Jest jeszcze jeden na zdjęciu ten bardziej żółty, mniemam że ten jest do tankowania i właśnie przez niego pompuje paliwo. Co do bąbelków powietrza to się pojawiają. Idę szukać tej śrubki od wolnych.  :)

 

Czy to jest ta śrubka na zdjęciu.

post-19190-0-55073600-1504111275_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Właśnie. Co to za trójnik?

 Do gażnika powinien iść jeden wężyk bezpośrednio z rurki ssącej zbiornika.  Skąd zatem to ustrojstwo? :-)


Acha, i sprawdź  w jakim stanie jest armatura w zbiorniku. Jeśli rurki w korku są mosiężne to trzeba je bezwzględnie sprawdzić. Nitrometan  powoduje kruchość i pękanie mosiądzu i często dziwne zachowania silnika biorą się np. z zasysania tzw. "lewego" powietrza już w zbiorniku... itd... a szczelinki pęknięć mogą być niemal niewidoczne na pierwszy rzut oka....


Primo to zlikwiduj ten  lewy wężyk. Podłącz przewód bezpośrednio  od zbiornika do gaźnika. Jeśli nie masz odpowiedniej długości wężyka  to szczelnie zaślep ten "lewy". 


Z tego co widzę to silnik był chyba wcześniej przerabiany na benzynę, czy nie?

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę nie wiem, czy był przerabiany, dlaczego tak sądzisz? Narazie nie mam innego wężyka, więc ten musi na teraz starczyć starczyć. Rurki w zbiorniku mam stalowe. 

Link to comment
Share on other sites

No, widzę, że abecadła jednak musisz troszeczkę się nauczyć.   Obsługa silników spalinowych troszkę zasad jednak wymaga.  Napisze tylko co ja bym zrobił na Twoim miejscu i w jakiej kolejności.

1. Na pewno wymontowałbym zbiornik paliwa i po odkręceniu korka dokładnie sprawdził stan rurek i ssaka.

2. Inspekcja armaturki

-  rurka ssąca powinna być w idealnym stanie, miękka i elastyczna.

- ciężarek- ssak powinien zwisać w taki sposób aby nie dotykał do dna zbiorniczka  ( zbiornik w pionie)

- korek powinien być cały, bez pęknięć i uszkodzeń otworów na metalowe rurki.

- zazwyczaj uszczelnienie korka następuje poprzez skręcenie śrubą i spęczenie go w kołnierzu zbiornika. Trzeba sprawdzić stan płytki (metalowej lub plastikowej) , która zgniata korek od środka , jeśli popękana- tylko wymiana lub dorobienie nowej.

- oględziny samego zbiornika. Zdarzały mi się nowe zbiorniki z nieszczelnościami. Niestety  uszczelnienie takiego  na długo  jest dość trudne ale możliwe, nie będę tu rozpisywał się, każdy ma swój patent.

- właściwe ustawienie rurek w zbiorniku - wkładając korek do szyjki zbiornika czasami trzeba obrócić rurkę ciśnienia w dół , potem ponownie np. szczypcami obrócić tak aby jej wyjście było skierowane do góry.

 rurka tankowania powinna być skierowana  dokładnie w dół , ja zakładam na nią kawałek silikonowej rurki tak aby  układała się na dnie zbiornika ( nie dłuższa niż do połowy zbiornika, zakładam po to aby można było całkowicie wypompować nie zużyte paliwo. zbyt długa może zaczepiać o ssaka, co w skrajnych przypadkach ( teoretycznie- mało paliwa, lot nurkowy , sztywny wężyk ssaka) i zapowietrzenie przewodu paliwowego gotowe+ zgaśnięcie silnika w locie.... ale to tylko teoria. W praktyce silniki gasły mi wielokrotnie z innych powodów.

3. wykonanie prawidłowej instalacji paliwowej.  Im prostsza tym lepiej. zazwyczaj wystarczy wężyk do tankowania z zaślepkiem, wężyk ssący  od rurki ssaka do gaźnika i wężyk ciśnienia od rurki ciśnienia do krócca na tłumiku. wszystkie jak najkrótsze. Staraj się dobrać tak średnicę wewnętrzną wężyków aby zapewniały szczelne  połączenia i nie ześlizgiwały się z rurek i króćców . No, za wąskie też nie mogą być. 

4. ustawienie silnik- zbiornik. Idealnie jest kiedy gaźnik znajduje się na poziomie rurki ssącej  w zbiorniku, ale często nie ma takiej możliwości. trzeba kombinować z ułożeniem silnika tak aby ta różnica poziomów nie była za duża, bo będziesz miał ciągle zalany silnik........ 

5. sprawdzenie stanu świecy- poza tym, ze sprawna,  musi być czysta  i przykręcona z miedzianą podkładką. 

to na razie tyle


OK. Jeśli rurki są stalowe to bdb. Podejrzewam, że przeróbki były ponieważ na gnieździe łożyska pod piastą śmigła są dwa wkręciki, tak jakby tam był kiedyś czujnik Halla do zapłonu iskrowego.

W moich silnikach tego nie było. Ale może się mylę? Ale to nie istotne. Są  to są , jak nie przeszkadzają ...... :-)


No, ale co ja się tu rozpisuję. Mamy konkretny silnik i działajmy. musi się dać ustawić.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Odpaliłem silnik, bo odpala, ale jeśli tylko dotknę manetkę gazu to zaraz gaśnie, zauważyłem że z tłumika też wylatuje paliwo, paliwo nawet zauważyłem na wlocie powietrza, masakra jakaś. Co do silników samolotowych to naprawdę nie wiem nic, więc za każdą pomoc bardzo dziękuję. 

Link to comment
Share on other sites

Odpalasz z palca czy z rozrusznika? Jeżeli z rozrusznika to dasz radę go odpalić na wyższym gazie. Odkręcić mu igle paliwa nawet o 3 obroty od zamkniętej, uchyl przepustnice na 1/3 i odpal. Jak wprowadzisz go na max obroty to dopiero wtedy możesz zacząć przymykac igle paliwa wprowadzając silnik na maksymalne obroty. Będziesz domykal do momentu aż silnik przejdzie max obroty i zacznie slabnac. Wtedy cofniesz o 3-4zabki i masz max ustawione. A igle przejscia to tak jak wyżej Bartek opisywał:) mozemy sie na sobotę/ niedzielę umówić to ci w praktyce pokaże co i jak

Link to comment
Share on other sites

Odpalam z rozrusznika, ok jutro zrobię tak jak napisałęś. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy przepustnica na max obrotach ma być otwarta na maksa, bo u mnie jest otwarta nawet nie do połowy?

Link to comment
Share on other sites

Gaźnik jak w moim ST G90 ten sam typ. Główną iglicę mam na 1 i 3/4 obrotu. Wolne obroty przy uchyleniu przepustnicy jak na zdjęciu. A tą igłę w dźwigni gazu musisz ustawić tak aby się nie zalewał na wolnych oraz nie gasł przy dodaniu gazu.Gniazdo łożyska przedniego faktycznie wygląda jakby ktoś przerabiał ten silnik na benzynę.

post-14250-0-24267200-1504187201_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.