Jump to content
CichyBart

Dron pod projekt obudowania depronem po bokach.

Recommended Posts

Hej,

 

Już kilka dni staram się doszkolić w temacie dronów. Nie jest mi to potrzebne do lotów FPV, czy robienia filmów / zdjęć... Chcę na dronie wykonać pewien projekt; w uproszczeniu mówiąc chcę drona obudować podkładami do paneli po bokach, na oko jakiś kilogram dodatkowy do udźwignięcia. Oczywiście nie chcę przy tym zbankrutować.

Myślałem o ramie F450, multi esc25, odbiornik X4R (ma CPPM ew. 4X PWM, Smart Port).

Pakiet mam GensAce 3S 3300mAh 25C.

 

Co z doborem silników / śmigieł oraz kontrolera? Patrzyłem na cc3d (ze względu na cenę).

 

O czym jeszcze zapomniałem / czego jeszcze nie jestem świadomy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma w sumie ważyć 1kg czy dodatkowo udźwignąć 1kg? Jeśli 1kg ma pochodzić od paneli to będzie ich dużo - czyli powierzchnia boczna tez nie mała - a co z wiatrem? To ma być latająca reklama czy cel latający?

 

Edit: dobór silników uprości np ecalc.ch

Ale dużo zależy od finalnego przeznaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udźwignąć. Planowałem zrobić latająceog Mikołaja, lecz na obecność bloków (a tam mam zamiar wykonać kilka lotów), dron lepiej sobie z tym poradzi.

Chcę po bokach zrobić sanie, po środku (z tyłu) mikołaj i po środku (z przodu) renifery - ich ilość zależna do uzyskania prawidłowego środka ciężkości.

Panele XPS zielone 6mm (podkłady pod panele), wzmocnienia rurki węglowe.

 

Wiatru za bardzo nie będę brać pod uwagę - latać będę przy prawie bezwietrznej pogodzie, nisko (max 5m nad ziemią, w pobliżu bloków max 2m nad ziemią).

Maksymalny czas lotów to 10 minut.

A jaki pakiet do jakich silników?

no chyba takie cuda to nie na pakiecie 3s 3300??

Nie znam się na dronach stąd prośba o pomoc w doborze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1kg samej pianki to baaaaardzo dużo.

Robiłem Hunter Killera z Terminatora i do lotu wyszedł mi ok 1kg.

Szkielet i elektronika ważyła ok 650gram. 

Był duży i relatywnie lekki, więc dość wrażliwy na wiatr.

IMGP6685.JPG

 

Na początek rozrysuj sobie jak miałyby wyglądać te sanie, gdzie Mikołaj i gdzie miałyby być śmigła.


Masz dwa wyjścia

1. zbudować sanie z reniferami i do tego montować śmigła, np na rogach, lub zamaskowane w środku.

2. Najpierw zbudować klasyczny multicopter, co powinno być łatwiejsze i obudować go piankami.

proponuję 3mm, ewentualnie niektóre elementy 5mm. Myslę, że sylwetkowa konstrukcja nie będzie cięższa niż 70-100g.


Tu masz ciekawą konstrukcję, ale nim zawisu nie zrobisz w poziomie :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

1kg to ostra przesada. Podkład 6mm nam. Długość 70cm wysokość 40cm. Najpierw dron i dorobić mocowania sanek. Mikołaj po środku. Waga że wzmocnieniami będzie o wiele mniejsza. Maksymalnie 3 płyty zużyje w sumie minus odpadki plus wzmocnienia. Jaka może być waga tego? Do tego potrzebuje dobrać drona, na którym zamocujesz wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartek z całym szacunkiem ale czy nie szkoda ci tych przyglądających się dzieci z pociętymi śmigłami rękoma?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmigła schowane za płytami. Loty fakt przy blokach, lecz w odległości od ludzi. Bezpieczeństwo ważniejsze. Stąd też wcześniej pisałem wysokości lotów 2-3 metry przy blokach.

Jeśli uznam zbyt słabą stabilność to loty gdzieś na łąkach - zawsze można się przejechać z rodziną.

Jakieś rady odnośnie wyboru części?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartek z całym szacunkiem ale czy nie szkoda ci tych przyglądających się dzieci z pociętymi śmigłami rękoma?

Bartek z całym szacunkiem ale czy nie szkoda ci tych przyglądających się dzieci z pociętymi śmigłami rękoma?

optymista czy pesymista :) przy takim podejściu zrezygnował bym z jazdy samochodem.

 

nje mówiąc o petardach na sylwestra....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz jesteś pewny tego co piszesz?

 

Bartek jeżeli chodzi o części to jeżeli ma być tanio:

- silniki 2212 lhi lub dji.

- regulatory simonk 30a

- kontroler min apm max pixhawk z gpesem. CC3d nie nadaje się do takiego latania. Potrzebujesz czegoś co ma stabilizację i utrzyma model w miejscu.

- aparatura i odbiornik taki jaki masz.

 

I to wszystko.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Apm ponad 200 zł. Cc3d muszę sam trzymać poziom rozumiem ale cena sporo mniejsza. Wtedy loty przy blokach odpadają - może i lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a dlaczego niechcesz zrobić poprostu 200gramowego tricoptera z listewek sosnowych zakończanych czymś w rodzaju rurki termokurczliwej? Z tego co wiem nawet jest taki zapis w prawie że latać można do 300g wśród ludzi, czy zabudowań - niewiem jak to brzmi dokładniej(nie jestem prawilem i nie znam języka prawnego), także dobrze że masa została uwzględniona w prawie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie musi być od razu apm. Stykanie cc3d. On sam utrzymuje poziom - bo ma normalnie akcelerometry. Tylko nie utrzyma pozycji gps. Jeżeli ma latać a nie wisieć w miejscu to spokojnie wystarczy. Silniki 2212 i regle - nawet 20A będą ok.przy pakiecie 3s 3000 to raczej śmigła 10x4 i zawis grubo poniżej 10 minut. Niestety zdziwisz się jak wiatr nawet najmniejszy wpływa na latanie taka kolumbryna...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ten tri to jaki ma ciąg?

Na trzech silnikach 1804 pracujących w tri 250gramowym, przy 3S i słabych regulatorach 8A, uzyskuje ciąg około 850g(waga tri250g+600g obciążnik na lince)

850/250=3,4

Share this post


Link to post
Share on other sites

To niestety ale te tri nie pasuje do tego projektu.

 

Bartek powinieneś sobie przeliczyć stosunek ciągu do wagi projektu i odpowiednio do tego dobrać silniki i regulatory. Może się okazać, że część silników lub regulatorów już masz i cena za całość drastycznie zmaleje.

 

Liczysz tak:

przyjmujemy wagę całości elektroniki to ok 600 - 800 g

waga sani też ok 800.

Razem 1,6 kg. Przelicznik ciągu do wagi to 1/3 do 1/2. czyli ciąg silników nie powinien być mniejszy niż 3,2 kg.

Ciąg jednego silnika to 0,8kg.

 

I tu przykład: Preferowane przeze mnie silniki na 3S i smigle 1045 dają właśnie 0,8kg ciągu ale przy tym samym śmigle ale przy 4s ciąg wynosi już 1,1kg. 

Przy wadze 1,6 kg robi się już rakieta.:)

 

Jak już proponuję najpierw budowę sani a dopiero potem jako podwozie dwie rurki na krzyż jako mocowanie dla silników.

 

 

Przemek właśnie przez wiatr boczny raczej można zapomnieć o FC bez dodatkowej stabilizacji GPS. 

Latanie taką "kolubryną" ma być przyjemnością a nie walką z wiatrem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wszystkie komentarze. Tak, jak się spodziewałem, nie brałem pod uwagę wielu zmiennych.

Zgodnie z kilkoma sugestiami najpierw wykonam sanie + mikołaj i reniferki. Gdy już to będę mieć, to założenie 2ch lub 3ch serw (SK) i silnika to nie problem. Wtedy zobaczę, jak to lata (oby wolno). Jeśli będę mieć większe problemy z >wolnym< lotem / opanowaniem tego, będę dopierać części do drona. Żona już mnie ciśnie, żeby najpóźniej na pierwszego grudnia projekt zakończył się sukcesem, gdyż ma zajęcia dla dzieciaków z przedszkola - za oknem jest całkiem spory plac + kilka małych drzewek, więc przy sprzyjającej pogodzie mógłbym zrobić krótki przelot (oczywiście przedszkolaki za oknem). Jeśli będzie mocno wiało, to ja holu będzie jako ślizg, bez lotu.

Do tej opcji (samolot) mam wszystko, co potrzebuję, tylko usiąść i zrobić. Do opcji drona niestety wieeele brakuje. Tutaj niestety pojawia się kwestia finansowa. Wydać kilka stówek na coś, co wykona kilka / kilkanaście lotów i będzie leżeć do kolejnego roku, trochę mnie przeraża. Oczywiście mogę zrobić tricopter (dzięki za tę propozycję), mocowanie silników na sklejce wewnątrz, choć tutaj może być problem wielkościowy... zamierzam dać mu wymiary (chyba pisałem) długość około 70cm, wysokość 40cm, szerokość nie wiem. Śledząc temat o phoenixie-nielocie, zapewne zrobię z boku sanek "uszy" (choć trudno to tak nazwać, gdyż będzie to od razu przy pionowej powierzchni).

 

Tak więc, na razie robię faktyczny projekt, czyli mikołaj + sanie + renifer jako ślizg + próba podniesienia w powietrze. Płozy będą styropianowe, by wytrzymały więcej (może czymś je okleić? nawet myślałem butelki plastikowe na pół, ale jeszcze szukam czegoś odpowiedniejszego).

 

Niestety znowu jestem na wyjeździe, więc początek projektu najwcześniej w środę (jeden wieczór) i później dopiero w niedzielę. Patrząc na kalendarz, obawiam się problemów z wyrobieniem jako dron, więc mam nadzieję, że ulotnienie się uda :)

 

Jeszcze raz dzięki za wszelkie cenne informacje. Postaram się zrobić kilka fotek podczas wypocin, nagrać jakiś filmik z zabawy podczas ślizgania oraz próby wzbicia się w powietrze. Oczywiście biorę pod uwagę to, że jestem początkujący w tych tematach, ale... kto nie kradnie, ten nie siedzi :)

 

Na pewno się odezwę - pewnie w tym temacie będę kontynuować moje starania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.