Jump to content
Viper

F 16 EDF 90 JePe

Recommended Posts

Każdy model jest inny.Jeden pozwoli na lot z taką prędkością i na takich kątach natarcia ,a inny dużo wcześniej ... :o  :o Przez przypadek ,,udało" nam się zaśmiecić wątek Marcina dyskusją na temat lądowania  :) -przepraszamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ absolutnie nie masz za co przepraszać. Wymiana doświadczeń zawsze jest cenna.

Dziś dotarł zestaw napędowy - cieszymy się :)

No to już nie będę miał wymówek i muszę przyśpieszyć prace.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mam jeszcze jedno pytanie do wtajemniczonych w sprawę EDFów. Czy jest jakiś wzorzec doboru serw do modeli typu EDF, czyli np. do modelu powiedzmy o wadze 2-2,5kg powinny być serwa o sile 1 - 1,5 - 2 x większej niż waga modelu , czy coś w tym stylu? Został mi jeszcze dobór serw i stąd pytanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mi nie pomogłeś :), przy akrobatach 3d obowiązuje reguła, że siła serwa powinna być 2-2,5 raza większa niż waga modelu do lotu, w jakimś trenerku pewnie wystarczy 1x, albo nawet mniej, byłem ciekaw jak jest przy EDFach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam się :)
Moim subiektywnym zdaniem to czy samolot jest napędzany śmigłem czy edf nie ma różnicy. Nie widziałem edf w akrobacie, nie widzialem aby model z edf wywijał karkołomne ewolucje z dużymi siłami na sterach.

W moich modelach stosuję serwa z metalowymi trybami, takie o sile 2kg, Na stery płytowe większe ok 3kg, bo nawet jak są za duże, to chcę mieć zapas, aby serwo nie działało na max obciążenia.

W F-16 jepe będę miał na ogonie Corona CS238MG Metal Gear Servo 4.6kg, bo akurat nie znalazłem 3,5kg a rozmiarowo podobne są. Lotki i kierunek TowePro MG90S

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wywijać, nie wywija, ale prędkości przynajmniej teoretycznie większe, byłem więc ciekaw czy istnieją jakieś zalecenia w związku z tym :).

Wstępnie tak myślę o serwach o sile circa 3,5kg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert dobrze radzi.Też podobnie dobieram tzn.siła i rodzaj przekładni. Moim zdaniem nie muszą też  być demonami szybkości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie dzięki.

Ponieważ nigdy nie miałem Savoxów, a słyszę o nich coraz lepsze opinie, wybrałem wiec te

Savoxy SH 0255MG (siła 3,9kg, waga 15,8, metalowe)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wreszcie wygospodarowałem troszkę czasu i wkleiłem w skrzydła wzmocnienia węglowe. W międzyczasie doszedł regulator z becem, więc mam już całą elektronikę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do mnie regiel z becem też szedł niezwykle długo jak z HK EU, ale w końcu doszedł :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalazłem, ze ten model to jest to samo co Starmax F-16 90mm.

Może sie przyda w poszukiwaniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma to jak pozytywna stymulacja, dzięki Robercie :)

Dodatkowo wreszcie mam wolne i odpowiednie nastawienie i dziś podłubałem.

skończyłem stery płatowe, poprawiłem kanał wlotowy w pierwszym segmencie szlifując piankę i wklejając cienką balsę (analogicznie do JePe) i wkleiłem zawiaski na skrzydła na górnej powierzchni skrzydeł. I teraz zastanawiam się nad mechanizmem mocowania i sterowania sterami płatowymi w kadłubie. Chcę zrobić ujemny skos jak w oryginale, a w chyba wszystkich modelach RC F16 są albo stery wysokości, albo jak już są stery płatowe to ustawione na 0 w stosunku do kadłuba, a to słabo wygląda. A ponieważ jak pokazał JePe na swoim modelu zbliżenie do oryginału w żaden sposób nie wpłynęło na możliwości lotne modelu, to też tak zamierzam zrobić.

Przy okazji ma ktoś może jakieś doświadczenie w następującej kwestii:

W instrukcji obrazkowej na swojej stronie JePe pokazuje, że przykleja na górnej powierzchni skrzydeł do stworzonych uprzednio klapolotek zawiaski (przed odcięciem z boku klapolotki od reszty długości skrzydła - tak właśnie zrobiłem), potem laminuje całe skrzydło od góry, cienką matą 25g/m2 włącznie z zawiaskami i klapolotką, potem laminuje od dołu, ale tu przecina matę w miejscu szczeliny i dopiero potem odcina klapolotkę od skrzydła. Pytanie jak takie skrzydło z zalaminowanymi zawiaskami i zalaminowane na całej górnej powierzchni będzie się ruszać??? Trochę mnie to niepokoi. Napisałem maila do Jepe już jakiś czas temu, ale nie odpowiedział. Ma ktoś jakieś doświadczenie w tym zakresie? Ja do tej pory nigdy nie laminowałem miejsca obrotu, nawet cienką matą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hey,

 

Nie wiem z czego kolega JePe te zawiaski robi (nie znam projektu) ale wyglada to na typowe rozwiazanie stosowane przy produkcji skrzydel laminatowych z worka lub formy.

 

Trzeba po prostu delikatnie przeciac (dremekiem czy nawet jakims szpikulcem od linijki) wierzchnia warstwe tkaniny na linii zgiecia az do zawiasu, uwazajac, zeby go nie przeciac i pozniej delikatnie probowac poruszac (odcinajac wczesniek lotke na zadana dlugosc), dopilowujac laminat tam gdzie sa jeszcze opory...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, nigdy się z takim rozwiązaniem nie spotkałem, nie potrafię robić laminatowych modeli, jedynie laminuję powierzchnie mniejsze lub większe. Tak zrobię, jeszcze raz dzięki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podstymulowany przez Roberta i jego ukończonego Viperka zabrałem się dziś za mojego. Odrobinkę odchudziłem kadłub i górną część wlotu, którą następnie wkleiłem do kadłuba razem z kolejnym segmentem. Zysk wagowy niewielki, ale aż tak bardzo mi nie zależy (chyba mam zapas ciągu), ale zawsze lepiej by model był lżejszy niż cięższy, z pewnością to nie zaszkodzi :)

Jak się wyrobię to jutro mocowanie sterów płatowych pod ujemnym kątem do kadłuba. Jeśli to zrobię to dalej już z górki. Ten ujemny kąt to jedna z cech Vipera, która mi się zawsze podobała, gdy patrzyłem na fotki lub sklejałem plastiki, więc u mnie musi być :)

Dziwię się, że w żadnym modelu (o ile nie był przerabiany) producenci o to nie zadbali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to u mnie już jest regułą, buduję/składam zwykle kilka modeli, wobec czego czasem niektóre z nich muszą odleżeć, ale skoro latać mam czym, nie czuję presji czasu, to dłubię tylko wtedy gdy mam ochotę.

Nic na siłę. I właśnie przyszła ochota na dokończenie eFa, zwłaszcza iż cała elektronika czeka cierpliwie od zeszłego roku.

Korzystając z okazji iż Domownicy wyjechali mogłem posmrodzić i zalaminowałem cienką materią (25g/m2) górne powierzchnie skrzydeł i częściowo kadłub.

 

1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oo długo czekałem na update.

Szpachlowałeś rowki podziału poszycia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty za idziesz jak burza :)

Nie ukrywam, że podpatrywałem Twoje dokonania i ta myśl by jeszcze w tym sezonie ulotnić Jaszczompa ;) kiełkowała.

A odpowiadając na pytanie, nie, żywica wraz z tkaniną ładnie wchodzi w rowki, więc nie stracę rysunku. Szpachlowanie i szlifowanie na koniec :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.