Jump to content

Recommended Posts

Od jakiegoś czasu rozglądałem się za jakimś następcą Mentora gdyż już jego czas mija.

Myślałem nawet aby kupić drugiego, ale ostatecznie przeglądając alle....padło na Stinsona

post-903-0-86081100-1549562236_thumb.jpg

Model za 3 stówki, ale zrobiony dość fajnie.

Rozpiętość 142cm

Waga z całą galanteria 1200g

Z pływakami do lotu wyjdzie pewnie ponad

2kg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny wybór.

Też mam stinsona, ale od kilku lat kurzy się na strychu i zastanawiam się na jego elektryfikacją - kiedyś

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładnie wygląda ale buty ciut za małe. Nie ciśnie w palcach?????

A na poważnie: na tych pływakach kapotaż bardzo prawdopodobny. Muszą być dłuższe i wyraźnie wystawać przed maskę. Wydają się też za małe wypornościowo. Wyporność jednego powinna wynosić nie mniej niż waga modelu do lotu.Zresztą gdzieś na forum chyba było o właściwym doborze pływaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co sądzić o takim wpisie który nic nie wnosi, opinia, przypuszczenie, dygresja .... a już najlepsza jest pointa która autorowi nie pomaga :huh:

Tak, było to już kilka razy omawiane na forum a Patryk nie stawia na pływakach pierwszego swojego modelu i zakładam, że teorie poznał i porażki wstępnych doświadczeń ma juz za sobą :P

 

Na mojej stronie www jest rysunek ze sposobem wyliczenia wielkości pływaków oraz sposobem ich ustawienia. Zachęcam by zaglądnąć i przeanalizować temat bo pływaki nie muszą wyraźnie wystawać przed maskę silnika, wszystko zależy od przyjętej proporcji pływaków i geometrii płatowca.

Czy wyporność jednego pływaka powinna wynosić nie mniej niż waga modelu do lotu - moim zdaniem nie. Obliczeniowa wyporność pływaka a zanużenie pływaka uzależnione od wagi modelu z pływakami to zupełnie inne parametry. Obliczenie wielkości pływaka zależy od przyjętego współczynnika pływalności (ten wg.W. Schiera powinien byc większy od 3) a ten współczynnik zależy od przyjętej linii zanurzenia. Latałem już na pływakach o współczynniku 2,5 i można, dużo zależy od proporcji, kształtu pływaka oraz umiejętności pilota.

Pływak "sportowy" do szybkiego latania będzie się charakteryzował niskim oporem czołowym i płytkim zanużeniem a to zwiększy jego długość - wtedy faktycznie będzie wystawał przed maskę chyba każdego modelu ale Stinson raczej wyścigowcem nie jest  ;)  Zaprojektowanie pływaka to złożenie kilku wzajemnie powiązanych parametrów - poczekajmy na oblot modelu który moim zdaniem, na tych pływakach wygląda bardzo makietowo.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt tego nie liczył, plywaki kupiłem ot bo cena była niezła. Teraz dokonam prób wodnych i wyjdzie czy nie za małe. Jak coś to w garażu mam jeszcze conajmniej dwie pary bucików. Do tej pory zwykle miałem plywaki przewymiarowane. Jesli chodzi o teorię to sa tylko ciut za małe. Pochodzą z modelu o podobnej rozpiętości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Patryk.

Widzę, że nadal lubisz eksperymentować.

Powodzenia, życie dzięki temu jest ciekawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej mieć przewymiarowane pływaki niż za małe. Gdyby to był model piankowy to można eksperymentować, w przypadku zamoczenia można wytrząsnąć z wody (mniemam że elektronika zabezpieczona) i próbować dalej. Ale zdaje się, że to model konstrukcyjny, jak nabierze wody to nici z dalszego latania, trzeba suszyć....szkoda czasu i modelu. 

 

 

 

Zaprojektowanie pływaka to złożenie kilku wzajemnie powiązanych parametrów - poczekajmy na oblot modelu który moim zdaniem, na tych pływakach wygląda bardzo makietowo.

Według mnie pływaki są jednak za małe i model na nich nie wygląda makietowo, proporcje model - pływaki są "lekko zaburzone".Tak dla porównania:

post-5133-0-63860300-1554989119_thumb.png

post-5133-0-11434600-1554989166.jpg

Ale to w końcu jest moja opinia tudzież nic nie znaczący wpis, przypis.... i może się nie znam.

 

Wiem, że każdy kto zamieszcza na forum swoje relacje i zdjęcia oczekuje pochwał, wyrazów uznania i podziwu i niektórzy nie mogą się pogodzić z krytyką. 

Mam nadzieję Patryk, że nie odebrałeś mojego postu negatywnie, moim zamiarem było podzielenie się wątpliwościami jakie nasunęły mi się po obejrzeniu fotek.

Życzę udanego oblotu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No co Ty. Specjalnie nie przesadzam z wielkością pływaków gdyż zbyt spore zmieniają charakterystykę lotu modelu. Jeżeli jednak okażą się za małe to wymienię na większe. Jak go zwoduje to będę wiedział czy da radę normalnie latać czy jednak czeka mnie podmianka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi, nie miałem na celu nikomu dokuczyć a jedynie zwrócić uwagę na przekaz informacji.

Znam rzuty modelu, w wersji z pływakami również i dlatego nie uważam, że pływaki muszą wyraźnie wystawać przed maskę silnika.

Zdjęcie z rzutem ma chyba niewiele wspólnego albo kąt z jakiego zostało wykonane krzywi rzeczywistość a przewymiarowanie pływaków rodzi wiele problemów i nie prowadzi do właściwego ich doboru.

Większy pływak to większy opór czołowy i większy ciężar zestawu a to może wymagać zmiany silnika na mocniejszy co wygeneruje większy ciężar i tak w kółko.

Zmianie ulega też właściwa dla pływaka teoretyczna linii zanurzenia bo przy zbyt dużej wyporności model bardziej będzie się ślizgał niż pływał a przy lądowaniu będzie się odbijał.

 

 

Jak go zwoduje to będę wiedział czy da radę normalnie latać czy jednak czeka mnie podmianka.

 

życzę udanych prób i jak zawsze .... bez filmu się nie liczy :)

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie latał ...ale ma też prawidłowo i bezpiecznie wylądować ;)

 

Na wodzie stoi prawidłowo ale to jeszcze niczego nie przesądza. Pływaki są moim zdaniem mocno zanurzone i przód niewiele wystaje ponad lustro wody.

Start z zaciągnietym sterem do czasu wyjścia na redan nie powinien być trudny ale lądowanie będzie wymagać uwagi. Ciekaw jestem reakcji na moment odśmigłowy, przy takim zanurzeniu mocne topienie lewego pływaka może utrudnić prawidłowy ślizg.

 

Darek obawiał się kapotażu przy lądowaniu. Jeżeli zbyt szybko zejdziesz i nie wytrzymasz tuż nad wodą do całkowitego wyrównania, to będzie miał rację.

 

ms

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
post-903-0-78263600-1556041264_thumb.jpgpost-903-0-18443100-1556041282_thumb.jpg podczas prób stacjonarnych domek ukrecilo. Chyba wychodzę z wprawy ze tak się stało. Na następnym zdjęciu koncepcja nowego domku.post-903-0-26794700-1556130258_thumb.jpgteraz już go nie ukreci.post-903-0-78263600-1556041264_thumb.jpg

post-903-0-24606300-1556372345_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
post-903-0-56636900-1557001242.jpeg samolot już po próbach zostało wszystko podokrecać i pierwszy lot zapewne jednak będzie z kółek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.