Skocz do zawartości

Nietypowy Messerschmitt Bf 110 (+video)


Rekomendowane odpowiedzi

W ten sam sposób (kreślenie na zdjęciu) rozrysowałem sobie He115 z tej strony: http://wp.scn.ru/en/ww2/h/85/2/0

Niektóre rysunki są tam bardzo duże i można już cokolwiek wyczaić :)

Tylko szkoda, że na każdym trochę inaczej wychodzi :shock:

Generalnie silniki w osi samolotu, ale też bywają odrobinę w dół lub odrobinę do góry (np ten http://wp.scn.ru/en/ww2/h/85/2/0/12 ).

Chyba u siebie dam silniczki tak jak jest, ewentualnie poprawię w zależności od pasowania owiewek (żeby było ładnie :) ) i dopiero próby coś pokażą.

Natomiast mocowanie pływaków skrócę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 76
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Hubert bierz tylko pod uwagę - co do kątów - że rysunki He-115 to samolutu nie modelu. kąty pochylenia silników zastosowałbym jak do normalnych warunków - podwozie kołowe lub bez. W moim modelu przed startem z wody silnik był tak ustawiony jak z "trawy". Po próbach na wodzie zdecydujesz co dalej. Mnie wydaje się, że to tylko kwestia kąta( w uproszczeniu) pływaki - kadłub. Jeśli masz szansę na śnieg w swojej okolicy to wykorzystj do pierwszych prób.

Co do He - 115 mam rysunki z rożnych pism - nawet przekrój samolotu - to jeszcze z mojej epoki plastików :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W sumie model latał i nie sądzę, żeby łoża silników były jakieś nietypowe, czyli najpewniej silniki prostopadle do wręg i tyle.

Swoją drogą poprzedni właściciel obiecywał jakieś filmy.

mariusz70, jak tu zaglądasz, to może wstaw filmik.

Moja wersja jeszcze długo nie wzbije się w powietrze, to mielibyśmy przynajmniej coś na zachętę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak nie jesteś pewny jakie mają być kąty dla silników i pływaków a z żadnej dokumentacji jasno to nie wynika to chyba jedynie pozostaje metoda prób a więc możliwość zmiany tych kątów po pierwszych oblotach.

 

Kąt silników ustawiony do prawidłowego lotu, kąt pływaków do prawidłowego startu z wody.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W przedświątecznym krzątaniu udało mi się zwodować model :shock:

Poszedłem sprzątać do garażu, a jak wiadomo to jest syzyfowa praca, więc żonka nigdy nie zauważy, że zamiast sprzątać, to jeszcze bardziej bałaganię :wink:

 

 

No i najważniejsze, że skoro przy tej wadze nie utonął - jest szansa na próbę startu z wody.

me110c.jpg

me110d.jpg

 

Model bez akumulatorów, ale na gotowo (owiewki i drobne części uwzględnione) waży 3,5kg; a z 2szt 3S3200 troszkę ponad 4kg.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wygląda dobrze...

I tego na razie będę się trzymał.

W przypadku takiego składaka z dosyć przypadkowych podzespołów to i tak dużo :D

A jeżeli chodzi o "dużo", to właśnie zdałem sobie sprawę, że mam tu 90g/dm2 i na przydomowym bajorku już się nie zmieszczę.

Poczciwa Hydroformosa nie osiągnęła nawet połowy tego obciążenia i jest też 2x mniejszej rozpiętości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Model zmontowany; zostało do zrobienia mocowanie akumulatorków i pomalowanie kabinki, oraz gondolek silnikowych.

Tylko jeszcze nie wiadomo, gdzie będzie ich dół, a gdzie góra :lol: (teraz są odwrócone, bo mają wycięte dziury po głowicach silników spalinowych).

Zdjęcia na sucho - w międzyczasie bajoro zamarzło.

me110e.jpg

me110f.jpg

me110g.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolor jest chyba bez odcienia fioletu, ale jaki to numerek, to nie wiem.

Może coś aparat przekłamał, bo śmigła APC, tez jakieś dziwne.

Ja malowałem tylko pływaki i to tym co miałem (khaki plus niebieski plus czarny).

Chętnie bym modelik podbajerował, ale nie moge go odtłuścić.

 

Stery niepodokręcane, jeszcze nie regulowane, bo dopiero założę odbiornik.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Mógł być już oblot, bo spadł śnieg :jupi:

Ale niestety skończyło się na pożegnalnych fotkach i próbie kołowania na działce - wiatr jest zbyt silny, może trochę później będzie druga próba.

 

me110h.jpg

me110i.jpg

me110j.jpg

 

www.hubert.evosoft.pl/hubert/me110kolo.wmv dwa krótkie ślizgi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj miał być oblot, ale niestety się nie powiódł.

Trochę się poślizgałem, zrobiłem kilka skoków i koziołków, aż w końcu urwałem pływaki.

Efekt tych prób to stwierdzenie:

- model skręca w prawo i to nie tylko podczas kołowania, nie mam pojęcia o co chodzi

- napęd jest za słaby (chyba nie wydalają akumulatorki)

- mocowanie pływaków do poprawki (dobrze że, ustalone przed wodowaniem)

 

me110k.jpg

 

Kto chce zobaczyć kilka ślizgów i koziołków, to filmik: www.hubert.evosoft.pl/hubert/me110taxi.wmv

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmmm film ciekawy, dość odważne startowanie w kierunku choinek. Przy ostatniej próbie wygląda tak jakby startował z bocznym wiatrem (chociaż wiatru chyba nie było bo ganiałeś w obie strony). Jakie wykłony silników ostatecznie są?

 

Ja bym zrobił tak że najpierw spróbowałbym oblotu z ręki i bez pływaków. Oczywiście z robiegu go porządnie machnąć równo. Nie pamiętam czy masz ster kierunku ale mógłby się przydać (z tego co przerabiałem w moim modelu przy oblocie był nieoceniony).

Jak będzie już latał to wtedy dodać mu te pływaki i też polecieć z ręki ale pamiętać że może mieć tendencję opuszczania dzioba. Zobaczyć jakie wyważenie z pływakami a jakie bez. Nie wiem czy nie za długie te mocowania pływaków. Może to mieć wpływ na kapotaże.

 

hej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jakie wykłony silników ostatecznie są?

Tu przyznam, że zaufałem wręgom wklejonym przez poprzedniego właściciela (model latał na spalinkach, ja też nie mam śmigieł o przeciwnych obrotach) i skupiałem się głównie na skłonie.

Wiatru nie było, model bardzo mocno skręcał w prawo podczas kołowania, ale uznałem, że to zła geometria "podwozia" - niestety krótkie skoki raczej potwierdzaja tą tendencję.

 

Muszę sprawdzić wykłony i wyważenie poprzeczne (może prawa strona jest cięższa).

No i lepsze akumulatory, bo te zastosowane strasznie "siadają" pod obciążeniem 90A.

 

A pływaki nie mogą być bliżej, przynajmniej dopóki nie zobaczę, czy woda nie wpada w śmigiełka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hubert u mnie silniki były zamontowane prosto czyli bez żadnych skłonów i wykłonów

Tak też zrobiłem, ale kontrola po nieudanych startach wykazała, że moje łoża silników, mimo specjalnych nakrętek samokontrujacych miały możliwość "puszczenia".

Po tych kilku fikołkach nie jestem w stanie stwierdzić, kiedy to się stało, ale silniki (zwłaszcza prawy), były źle ustawione.

Taka mała rada: zastosowałem hartowane śrubki i samokontrujące nakrętki (8szt M3 na każdy silnik).

Jednak stożkowe łby śrub zamiast się zacisnąć w swoich miejscach, po prostu "wyrobiły" sobie gniazda w duralowych łożach i powstał wystarczający luzik, żeby to wszystko mogło się przemieścić.

Teraz zamieniłem połowę śrubek na ampulowe o płaskiej podstawie (hartowane) i dałem loctite na gwinty.

 

No przecież cegłówka sama nie poleci, trzeba się rozpędzić i to konkretnie.

Albo mocniejsze silniki ...

Model jest ciężki, to jest wiadome od samego początku :(

Lotnisko, wiadomo... w zimie jest lepiej.

A słaba moc to wina zużytych akumulatorków, ale z zapasów mogę wsadzić wydajniejsze, ale jeszcze cięższe (4s6600).

Na razie z tym modelem pasuję :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.