Jump to content

Żywice


tytan12
 Share

Recommended Posts

24 minuty temu, Lucjan napisał:

Żywice   epoksydowe   nie szkodzą  styropianowi  i styrodurowi   , ale żywice poliestrowe     niszczą   styro    skutecznie .

Dzieki bardzo za odpowiedzi,chciałem się tylko upewnić.

Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Patryk Sokol napisał:

Epidian 53 akurat styropian radośnie żre, bo jest rozcieńczony styrenem.

 

52 jest z kolei bezpieczny.

 

Ale najlepiej to w ogóle Epidiany olać i kupić sobie L285. Nawet cena podobna

 

 

Masz rację.  Pora skończyć   z przestarzałymi   żywicami.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Patryk Sokol napisał:

Epidian 53 akurat styropian radośnie żre, bo jest rozcieńczony styrenem.

Patryk naprawdę ???

od wieków, czyli od kiedy pokazała się  E53 stosuję ją do do przyklejania pokrycia balsianego  na styropianowy rdzeń....i kurka wodna,  nic mi go nie żre...cuda Panie, istne  cuda,..ba w ubiegłym  tygodniu  robiłem kopyto- styropian + szmata szklana + Epidian 53 i nic go nie zżarło

co innego Polimal  108, czy 109

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Patryk Sokol napisał:

Epidian 53 akurat styropian radośnie żre, bo jest rozcieńczony styrenem.

 

52 jest z kolei bezpieczny.

 

Ale najlepiej to w ogóle Epidiany olać i kupić sobie L285. Nawet cena podobna

 

No,własnie chodziło mi o to ,ze E53 jest z dodatkiem styrenu,a E52 nie ma tego w sobie.Dawniej rozczeńczałem E5 denaturatem,ale to dawne czasy?.Używałem ostatnio L160,a co sądzicie o Epolam 2001,mam jej trochę ale jeszcze nie używałem,czy nada się do celów modelarskich?

Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, d9Jacek napisał:

Patryk naprawdę ???

od wieków, czyli od kiedy pokazała się  E53 stosuję ją do do przyklejania pokrycia balsianego  na styropianowy rdzeń....i kurka wodna,  nic mi go nie żre...cuda Panie, istne  cuda,..ba w ubiegłym  tygodniu  robiłem kopyto- styropian + szmata szklana + Epidian 53 i nic go nie zżarło

co innego Polimal  108, czy 109

A grzejesz?

Bo w temperaturze pokojowej to spoko, ale troche temperatury i może być zdziwko (szczególnie, że wystarczy temperatury od samej reakcji)

 

Ogólnie to mi E53 trochę styropianu w życiu pouszkadzał.

Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Patryk Sokol napisał:

A grzejesz?

zartujesz ??!!!

sama reakcja utwardzania  E53 + Ż1  jest  silnie egzotermiczna, i  przy  rozrabianiu wiekszej ilości żywicy  mieszanina może sie po prostu zagotować ;  więc tu metoda jest praktycznie  jedna -rozrabianie zywicy w niewielkich ilościach.  żywica vs szmata , wagowo 1: 1...robię to tak  gazeta + twarda folia PVC + szmata+ żywica + pokrycie balsiane wcześniej sklejone zgodnie ze sztuką+ zywica - to  wszystko na rdzeń  styro. Od góry  negatyw styropianowy  na to płyta OSB #22 x 2 ( sklegona  ze sobą)  a na to  3 wiadra 12l ( Casto) pełne wody...po 24 godzinach rozbieram to wszystko i mam super  płat nie wymagający praktycznie żadniej  dodatkowej obróbki powierzchni- wychodzi lustro....

Stara szkoła " Wuja "

 

edit:

deski balsowe po sklejeniu gruntuje caponem lub rozcieńczonym lakierem nitro,  szlifuję papierem  wodoodpornym ( na sucho).

Tak przygotowane pokrycie  zdecydowanie mniej pije żywicę

Link to comment
Share on other sites

Mam trochę inne spostrzeżenia na temat Epidianu- 53. I Epidian - 5, i 53 w połączeniu z utwardzaczem Z-1 mają tendencję do ogniskowania reakcji i reakcje te są silnie egzotermiczne. W mniejszym stopniu zauważyłem to z E-52, ale to może wynikać z tego, że 52 używałem głównie do klejenia więc mieszany, przygotowywany był w mniejszych ilościach ? Ogniskowanie reakcji egzotermicznej było wprost proporcjonalne do niedbałego mieszania obu składników i do ilości  przygotowanej do użycia. Kiedyś zalewaliśmy formę na kadłub i resztę (ze 150g ??) zostawiłem w słoiku na stole. Po powrocie z obiadu w stole był wypalony blat a słoik rozp..... w drobny mak. Natomiast w trakcie laminowania (a nie zalewania tkaniny żywicą) - nigdy nie spotkałem się z uszkodzeniami styropianu. Nawet podczas wygrzewania. A kilkadziesiąt kg Epidianu udało mi się przerobić lub brać udział w przeróbce....

- Jurek

Czyli mamy z Jackiem zbliżone doświadczenia....

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Jerzy Markiton napisał:

Natomiast w trakcie laminowania (a nie zalewania tkaniny żywicą) - nigdy nie spotkałem się z uszkodzeniami styropianu

no dokładnie tak???

Link to comment
Share on other sites

Pierwsze skrzydła VB które robiłem Epidian 53 zeżarł nad wyraz radośnie. Zrobił takie śliczne wżerki w niektórych miejscach.

 

Wygrzewane było w ponad 40st, bardziej z konieczności (garaż w lecie) niż z chęci.. Później jeszcze parę razy się z tym spotkałem gdy używałem thermoboxa, a później przestałem się babrać Epidiane i przerzuciłem na L285.

 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Patryk Sokol napisał:

Epidian 53 zeżarł nad wyraz radośnie. Zrobił takie śliczne wżerki w niektórych miejscach.

Patryk,

ja absolutnie  nie kwestionuje tego co napisałes, po prostu musiało  cos pójść nie tak.

Owszem  raz zagotowała mi się żywica ale  było to latem, upał jak cholera  no i rozrobiliśmy  jej ze 2 kg?

Link to comment
Share on other sites

Teraz, d9Jacek napisał:

Patryk,

ja absolutnie  nie kwestionuje tego co napisałes, po prostu musiało  cos pójść nie tak.

Owszem  raz zagotowała mi się żywica ale  było to latem, upał jak cholera  no i rozrobiliśmy  jej ze 2 kg?

No poszło na pewno pewno nie tak, dlatego jestem uczulony w temacie E53 i styropianu,

A i wszystkie moje przygody z Epidianem i styropianem to było z jednej partii, później zmieniłem żywicę.

 

W sumie to w ogóle jestem uczulony na Epidian :D

 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Patryk Sokol napisał:

Zrób z wygrzewaniem ponad 40st (w sensie, że grzejesz po położeniu na styropian).

 

Jak przy tym nie uszkodzi styropianu/styroduru, to bez problemu uznam, że miałem lipną partię

nie , nie miałeś  lipnej partii..już Ci  wytłumaczę co sie stało.....dodaj 40 st (wygrzewanie ) + 40 stopni temperatura  reakcji utwardzania żywicy( jeżeli nie wyższa) .

Z opisu jaki podałeś wnioskuje ,że to nie E 53 załatwił Ci styropian  ale sumaryczna temperatura zanihilowała  kulki styropianu...

Trzeba było grzać  po wstepnym utwardzeniu

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, Patryk Sokol napisał:

Zrób z wygrzewaniem ponad 40st (w sensie, że grzejesz po położeniu na styropian).

 

Jak przy tym nie uszkodzi styropianu/styroduru, to bez problemu uznam, że miałem lipną partię.

Ale po co mam grzać? Zrobie w normalnej dla mnie temperaturze ok 27⁰C w kotłowni gdzie na co dzień pracuje z 53.Dla mnie to wystarczy i podejrzewam ze inni też tak robią .Porozmawiaj Patryk z Władkiem (elpazo)to ci wytłumaczy o co kaman.Chłop zjadł zęby na 53.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, d9Jacek napisał:

nie , nie miałeś  lipnej partii..już Ci  wytłumaczę co sie stało.....dodaj 40 st (wygrzewanie ) + 40 stopni temperatura  reakcji utwardzania żywicy( jeżeli nie wyższa) .

Z opisu jaki podałeś wnioskuje ,że to nie E 53 załatwił Ci styropian  ale sumaryczna temperatura zanihilowała  kulki styropianu...

Trzeba było grzać  po wstepnym utwardzeniu

 

Nie no, to była położona tkaniana 2x24,5g/m^2. Nie ma opcji, żeby taka chusteczka sama się zagrzała. Aczkolwiek momentu wygrzewania wybrać nie mogłem, po prostu słońce grzać zaczęło.

 

Jednak zależało by mi na próbie z grzaniem, bo ja widywałem ten problem tylko kiedy wygrzewałem kompozyty z E53 (co jest zasadniczo normalną praktyką przy laminowaniu. Cho przy Epidianach aż tak nie zmienia temperatury zeszklenia jak przy L285)

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.