Jump to content

JAK TO SIĘ STAŁO ? NIE WIEM !!! Czyli amatorska relacaja z budowy modelu Extra 300 2,4 K.S


Recommended Posts

Ja Was podziwiam ze macie czas i chęci na budowanie drewniaków 😉 mi po robocie wieczorem ledwie starcza sil aby cos pokleić przy zwykłych piankach. Zbudowanie takiego drewniaka od zera to dla mnie niestety tylko marzenie 😀

Link to comment
Share on other sites

Mówią że modelarstwo to choroba.. ale tu już chyba jest dewiacja 😉

Gratki Wiesiek za zapał i chęć dzielenia się budową kolejnego modelu. 

BUILDER RC chyba powinien zrobić Cię pilotem testowo/doświadczalnym firmy :D

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, robert.pilot napisał:

Jest to wspaniała odskocznia po "robocie"... też nie mam za dużo czasu, pracuję od 8,00 do 18,30 i jak nic nie mam do zrobienia to od razu znikam w "modelarni" na 2-3 godzinki, zawsze coś...

Ja ostatnio to mi wychodzi tak że często kończę o 23.00 , zdążę jedynie wrócić do domu umyć zęby położyć się o północy a o 3.00 rano pobudka do pracy.

Nawet w tym tygodniu chciałem zrezygnować z pracy bo na obecnych warunkach nie daję rady, i otwarcie to powiedziałem kierownictwu że zostawię ich z tym bałaganem na święta samych a do pracy na takich zasadach jak obecnie ciągnę nie znajdą pracownika nawet w zakładzie psychiatrycznym.

Finał był taki że nie odpuszczono mi nocy za to dołożyli tysiąc złotych tygodniowo extra, na czas az nie wróci współpracownik który obecnie choruje na covida.

Tak że obecnie nie mam nawet szans na zabranie sie za budowę , najprędzej pudło wypakuję zaraz po świętach bo wtedy sytuacja powinna się trochę uspokoić bo współpracownik wróci do pracy.

 

Ten model od początku mi się podobał niestety nie miałem szans go ugryźć bo miałem zakaz , dopiero teraz Marcin z moją żoną uknuli niecny plan za plecami i faktycznie udało im się mnie zaskoczyć.

Dlaczego mi się ten model spodobał od początku? zdarzało mi się że słyszałem opinie że dziś modele 2,2m latają jak 2,7m , na to stwierdzenie mam odpowiedź taką:  " A świstak siedzi i zawija te pazłotka"

Natomiast model 2,7m jest cholernie drogi nawet jak się go samemu zbuduje, za to właściwościami lotnymi nawet się nie da zbliżyć do siebie modelowi 2,2m.

A ten model 2,4m wygląda na kompromis , pewnie nie będzie latał nie tak jak  2,7m ale może być blisko.

Dlatego kiedyś w temacie kolegi napisałem że wygląda na najbardziej opłacalną  opcję.

Ja poświęcę jednego Mx-a , prawdopodobnie niebieskiego , zabiorę z niego wszystko , serwa , instalację jak paliwową tak elektryczną , całe wyposażenie z Mx-a bez problemu ogarnie ten model 2,4m.

Czy dam radę do wiosny? wątpię , ale jestem pewny że zabawa będzie pierwszorzędna jak podczas jego budowy tak i podczas latania nim.

I przyznam szczerze że odkąd dziś zobaczyłem to pudło z zestawem modelu , to chodzi za mną taka myśl że to będzie mój główny model , model 2,2m jest świetny jako model 2,2m ale do modelu 2,7m nie ma startów , model 2,7 to niegramotna kobyła i latam nim jak mam wolny cały dzień , a takich dni jest mało, a ten 2,4m? no cóż nastawiam się na model który jest mobilny i tani jak 2,2m a lata prawie jak 2,7m.

A jak to będzie i co z tego wyjdzie? , będę zamieszczał swoje poczynania z tym modelem.

Link to comment
Share on other sites

Wiesław, to do lata chyba będziemy jedyni w kraju co zbudują całą flotę od Marcina 2,2 - 2,3 - 2,7. Ta choroba strasznie wciąga:). Mnie Marcin już pomału namawia na tego trzymetrowca :). Gratuluje modelu ale przede wszystkim żony.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

No cieszę się że będę budował ten model.

Mam tylko dwa dylematy , pierwszy to malowanie , trzeba coś nowego wymyślić bo nie zrobię kolejnego modelu biało czerwonego z niebieskimi paskami:).

A drugi problem to silnik , i o dziwo po raz pierwszy nie fundusze sa problemem bo silnik mogę kupić nawet dziś.

Ale pytanie na jaki silnik się zdecydować, jedno cylindrowy ? czy dwu cylindrowy?.

Dwa cylindry są zgrabnie wkomponowane w maskę i jest szał ale...   jeśli model będzie tak dobry jak myślę a domyślam się że jest to kopia extreme flight tylko po kuracji odchudzającej , więc będzie latał doskonale , a to jest opcja że tylko ten model może być używany , reszta będzie stała.

A tym sposobem zajadę motor w dwa sezony , i tak: naprawa generalna silnika dwucylindrowego pociąga spore koszty w porównaniu z silnikiem jednocylindrowym, w dodatku schowane cylindry w masce silnika bokser nie wiem czy są najlepszym pomysłem w 50 stopniowych upałach , do tego taki silnik potrzebuje dwóch tłumików kanister co raz że podniesie masę a po drugie w kadłubie może nie byc miejsca na dwie sztuki kanistrów.

Jedno cylindrowy silnik ma mnóstwo zalet , tańszy w zakupie , tańszy w naprawie, cylinder wyeksponowany po za maskę nie przestraszy się 50 stopniowych  upałów, dla mnie faworytem był by DLE-65,  według zagranicznych modelarzy mocą i obrotami mocno przewyższa np GP 61 , niestety napisali też że nie wiedzą po co w ogóle DLE zrobiło ten silnik bo generuje większe wibracje niż jednocylindrowy silnik 85ccm , niszczy model po kilku lotach itp, więc tym sposobem jest od razu zdyskfalifikowany.

I nie wiem, obecnie skłaniam się do DLE-61 z dobrym śmigłem , ale muszę zobaczyć jak u Konrada sobie radzi z tym modelem silnik 61ccm

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, enter1978 napisał:

jeśli model będzie tak dobry jak myślę a domyślam się że jest to kopia extreme flight tylko po kuracji odchudzającej

No nie wiem czy z tą wagą to nie przesadziłeś 🤣 widziałeś jak wyglądają teraz modele EF? Wiesz ile ważą poszczególne elementy samolotu?

Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Krzysiek M napisał:

No nie wiem czy z tą wagą to nie przesadziłeś 🤣 widziałeś jak wyglądają teraz modele EF? Wiesz ile ważą poszczególne elementy samolotu?

Niby tak , na szybko znalazłem ze extreme flight sugeruje że ich model w tej skali może warzyć 8,6kg ale z deklaracjami producenta zawsze jest tak że ciężko się zmieścić w sugerowanej wadze.

Natomiast Konrad zbudował ten model i gotowy do lotu wyszedł 8,5kg a na pokładzie jest dołożony wydech kanister.

Tak że domyślam się że coś tam chłopaki odchudzili.

Martwi mnie ten silnik , ciężko mi by się było zdecydować na silnik jednocylindrowy powyżej 60ccm pojemności ze względu na wibracje i na razie skłaniam się ku boxerowi a powodem jest ten film:

Podobny model i ciągnie go silnik DLE-61 , no nie radzi sobie z modelem.

W 3:15 dokładnie widać że ten silnik w tym modelu ledwo człapie.

 

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, enter1978 napisał:

Niby tak , na szybko znalazłem ze extreme flight sugeruje że ich model w tej skali może warzyć 8,6kg

Wiesiek chyba nie zrozumiałeś o czym mówi Krzysiek

Poszczególne elementy a łączna waga to dwie osobne sprawy dlatego, że dużo zależy od wyposażenia jakie piloci wrzucają

Mogę Ci podać ile waży pusta 91 v2 i zmienisz zdanie

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, diabolo napisał:

Wiesiek chyba nie zrozumiałeś o czym mówi Krzysiek

Jarek pewnie nie do końca dobrze zrozumiałem, ale to już muszą skonfrontować użytkownicy tych modeli ze sklepu vs od Marcina, ja w tej klasie mam zerowe doświadczenie, ale to sie za jakiś czas zmieni ;).

Nie mam obsesji na punkcie wagi , nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę na to że napisałem że poświęcę "niebieskiego" Mx-a i wypatroszę z niego wyposażenie.

Niebieski Mx ważył 7200g , a zostawię sobie czerwonego Mx-a który przekraczał 8kg, niska masa ma swoje zalety ale wyższa masa też ma swoje zalety.

Ja nie jestem super pilotem , na próżno szukać w moim lataniu finezji czy precyzji bo tam nic takiego nie ma , mi model służy do tego aby się nim wyszaleć , wyżyć , odstresować, chodzi tylko i wyłącznie o emocje i adrenalinę, a do tego żeby pałować samolot w powietrzu że tylko trzeszczy , to jakoś lekko podwyższona masa jakoś mi ostatnio bardziej pasuje.

Tylko ta masa ma taką wadę że coś to musi ciągnąć, i przyznam że silnik z filmu jakoś mi nie podchodzi , ciągnie ze wszystkich sił z jęzorem na brodzie, zapluł się zasmarkał i nic z tego nie wynikło.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Krzysiek M napisał:

Albo gp61 z rurą, albo gp76 ze zwykłymi puszkami. W tym rozmiarze nic innego nie znajdziesz. Analogicznie odpowiedniki DA, ale to już drożej wyjdzie

No przyznam że wyrocznią będzie Konrad ze swoim modelem i silnikiem GP61,  jak oglądając jego lot silnik GP61 nie spowoduje że padnę trupem z wrażenia to skłaniał bym się do silnika , RCGF 70 .

Tutaj jest chwalony i mam moc bez zbędnych wibracji w świetnych pieniądzach , bo da się go wyrwać w cenie DLE61

https://www.flyinggiants.com/forums/showthread.php?t=214290

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ja tylko sprostuję, że moja extra 2,3 waży 8,5 kg ale z tłumikiem puszką od GP. Pomiar masy z resztką paliwa. Mam także wzmocniony kompozytem cały domek i na pokładzie powerboxa. Jeśli by zrezygnować z tej dodatkowej masy to można spokojnie urwać 300 g.

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, koniorc napisał:

Jeśli by zrezygnować z tej dodatkowej masy to można spokojnie urwać 300 g.

A wtedy będzie warzył tyle i le mój czerwony Mx 2,2m który lata całkiem fajnie , kiedyś wydawał mi się szybszy i bardziej nerwowy i narzekałem na to , ale teraz wydaje mi się że ta wada stała się zaletą.

 

Ja juz mam malignę i jak bym miał jutro trochę luzu w pracy i obiecałem pomoc żonie w przygotowaniu do świąt , jakieś siekanie krojenie itp, ale jak ogarnę obowiązkowe jutrzejsze prace w pracy i w domu to chyba posklejam deski na garba i wymoczę i wygnę poszycie niech się formuje w formie styropianowej , szybka i łatwa robota a było by fajnie coś zrobić dla relaksu.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Mx 2,2; Extra 2,4; Extra 2,7.... hmm... od Marcina, od Krzyśka... trochę mi się juz to wszystko miesza. A Koledzy pomożcie poczatkujacemu w drewnie - który z nich byłby najprostszy, najłatwiejszy w budowie jako pierwszy model z drewna? A może wogole jeszcze inny?

Sory ale jak czytam te posty to jakoś spac nie moge bo w moim hangarze tylko same pianki...

PS ktos tu pisał o dewiacji??? 😉

Link to comment
Share on other sites

Krzysztof projektuje te modele a Marcin (Builder.rc) sprzedaje te zestawy. Stopień trudności budowy jest podobny ale koszty już nie. Jeśli nie masz doświadczenia z dużymi modelami benzynowymi to zacznij on mx2 2,2 z silnikiem dle 55 i firmowymi serwami. Taki model jest jak traktor, zawsze działa i dużo wybacza :)

  • Dzięki 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki koniorc tez tak myślałem ze mx 2,2. Właśnie o taki mi chodzi na początek "jest jak traktor, zawsze działa i dużo wybacza" rozumiem ze ten silnik dle 55 jest przez Was sprawdzony i nie ma z nim problemów? (czytam tez Twoj watek dot Extr 2,3 i problemów z silnikiem mvvs)

Edited by qbapfmrc
Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.